Rozmawiałam chwilę dzisiaj z p. Violą.
Maluch to niezły gagatek. W małym ciele wielki duch
Potrafi odpyszczyć większemu od siebie. Ma charakterek Zachowuje czystość, widać ewidentnie ze mieszkał w domu.
Będziemy umawiać na kastrację i niedługo zrobimy ogłoszenia.
Sunieczka spokojna, ostrożna i troszkę zestresowana. Zachowuje czystość, wszystko załatwia na dworze. Zrobi co trzeba i pędem do domu. Już się biedna namarzła.
Jest dosyć grubiutka, na jedzenie się nie rzuca. Ale potrafi bronić miski tzn obwarczała dzisiaj Dino jak za blisko podszedł do jej miseczki. Sama nie zjadła ale też nikt nie ma prawa wyjadać
P. Viola pojedzie z nią do weta i sprawdzi czy sunia jest wysterylizowana. Ale to za chwilę. Jak stres opadnie.