-
Posts
865 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neelith
-
Uff... Super! Wspaniałe zakończenie. Powodzenia sunieczko! :)
-
A przy ktorej Pogorii jest sunieczka? Może mogłabym jutro podjechać, rozejrzeć się, dokarmić?
-
Psie dziecko znalezione przywiązane do drzewa ma DOM! Hura!
Neelith replied to Pysia's topic in Już w nowym domu
Takie słodkie maleństwo i już się znudziło. Przywiązane do drzewa - co się dzieje z tymi ludźmi?! -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Neelith replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
No to pozostaje zaciskać kciuki za odpowiedzialny, kochający dom! -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Neelith replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Jestem jedną z cichych podczytywaczek tego wątku, przyciągniętą kiedyś przez przerażający banarek z zaszczutym Beniem. Szkoda że piękny Benuś dalej bez domu! Czy teraz jest w DT? Ze zdjęć wynika, że już w maju, po kilku dniach pożegnał się z DS i zamieszkał gdzieś indziej z tym nakrapianym przystojniakiem? Jego chwilowy opiekun chyba nie oddał psa tylko na podstawie opinii przeczytanej na wątku? -
[quote name='gosia2313']Zapomniałam napisać, że Murzynek był w schronisku z nowym właścicielem :) Jest już oficjalnie adoptowany :)) Murzyn jest bardzo grzeczny, chodzi bez smyczy. Reaguje na przywołanie i pstrykanie palcami. W domu grzeczny - nie niszczy, nie załatwia się. Właściciel jest bardzo zadowolony![/QUOTE] :ylsuper: Cudne wieści! Murzynek prześliczny!
-
Murzynek ma dom !!!!!! już nie jest dzieckiem ulicy
Neelith replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Super, łał, inny pies! Cudo! -
Rece opadają, chce uspic małą sunię... Pomocy. Dt na już.
Neelith replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Co za dziwna sprawa! Jakkolwiek by nie patrzeć dobrze że ten facet zadzwonił. Mam nadzieję że szybko się wyjaśni co z sunią. Brawo Dziewczyny za śledztwo! -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Neelith replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudowna psina! -
Murzynek ma dom !!!!!! już nie jest dzieckiem ulicy
Neelith replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Trzymam za psinki! Bidny Murzynek, dobrze, że już po wszystkim. -
Murzynek ma dom !!!!!! już nie jest dzieckiem ulicy
Neelith replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Super, oby się udało! -
Murzynek ma dom !!!!!! już nie jest dzieckiem ulicy
Neelith replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za łapusię :kciuki: -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Neelith replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Klara też fajna uszata sunia :) Ależ fajnie trafił Lakuś :) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Neelith replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspaniale! Dużo szczęścia kochany Lakusiu! -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Neelith replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam! Pewnie dziewczyny już na miejscu i badają sytuację :kciuki: -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Neelith replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to czekamy cierpliwie na rozwój wypadków. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Neelith replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciekawam jak poszło... :nerwy: -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
Neelith replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Nie mam zbytniego doświadczenia z ONkami, ale opowiem Wam historię naszego Zombiego, którego przygarnęliśmy jeszcze w domu rodzinnym kiedy byłam dzieckiem. Pies mocno w typie ON plątał się po ruchliwej ulicy, tata go zawołał i pies przyszedł za nim do domu, obwąchał nas wszystkich, dostał michę, po czym położył się na ganku. Minęło jakieś 20 minut naszego wspólnego bytowania, kiedy na plac usiłował się dostać mój brat. Nie udało mu się, pies nie wpuścił :diabloti: Wystarczyło, że tata wyszedł na plac, pies od razu się uspokoił, mojego brata zaakceptował bezproblemowo. Zawsze już tak to wyglądało, że "obcy" nie mógł wejść na plac sam, a w obecności któregoś z domowników to już bezproblemowo. Tym sposobem Zombi nigdy nikogo nie ugryzł. Pamiętam jakie to zrobiło na nas wrażenie, że pies chwilę po otrzymaniu głasków i miski od razu zaczął pilnować podwórka i w ogóle zachowywał się tak jakby mieszkał z nami od zawsze. Żył z nami wiele lat i był przecudownym psem... Przepraszam za wspominkową opowieść, ale tak mi się skojarzyła ze stróżowaniem Adusi. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Neelith replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ooo, już dwa domki, może któryś będzie odpowiedni :) Nie stresujcie się dziewczyny, jak będziecie miały najmniejsze wątpliwości to trzeba szukać dalej. Tymczasem trzymam kciuki! Powodzenia! -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
Neelith replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
O matko! Może to stróżowanie, a może jeszcze stres? Trzymam kciuki aby było dobrze. -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
Neelith replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Ale szczęśliwe pychole! I jakie ładne tereny spacerowe :)