Jump to content
Dogomania

pyra

Members
  • Posts

    783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by pyra

  1. Stałej dać nie mogę bo też mam byle jaką emeryturę ale czasem dorobię parę groszy i z tej "lewej" kasy zadeklarowałam "dniówkę szpitalikowo-hotelową" Przypominam o danych do przelewu! Trzymam kciuki za "całokształt" akcji.
  2. no to już prawie dwie doby zostało 5 i trochę do sfinansowania. Zwierajcie szyki cioteczki i wujkowie!
  3. Ja opłacę 1 dobę pobytu w klinice (80,00 zł). Proszę o nr konta i dokładne wskazówki co napisać w tytule przelewu.
  4. Jak tam Lilek? Czyni cichcem jakieś postępy?Ciągle jestem zauroczona jego ucholami, cudniste są!Pozdrawiam
  5. Szef informatyk od zbierania wszystkich informacji??? Brzmi równie ciekawie co idiotycznie! Aż chciałoby się wysłać ironicznego zwrotnego sms-a ale szkoda czasu na durnowate rozmowy! Nie zazdroszczę , pozdrawiam
  6. A jak z obrożą? Daje sobie zdjąć i na nowo założyć? Wtedy można byłoby spróbować ubrać go w obrożę z już przypiętą smyczką?
  7. Głowa nie musi wiedzieć (na wszelki wypadek ) co się z zadkiem dzieje :)) a dzieją się dobre rzeczy to mruczy. Szuka męskich przyjaciół?To rzeczywiście rzadkość, przeważnie psy po przejściach mają do facetów awersję.
  8. co u "cykora"?? Czy zaskoczy nas dziś jakimś odważnym przedsięwzięciem?
  9. jak rana na "zadku" u Barytona? Goi się? Cieszy , że ten psiak tak dobrze sobie radzi. Nieustająco podziwiam Jaaga Twoje oddanie dla niego i wszystkich pozostałych zwierzów, które otaczasz opieką i miłością. Pozdrawiam
  10. Nikt się nie wykrusza! Ja zaglądam "milcząco" co dzień po nowe wieści :)) Cieszą wiadomości, że to co złe już za Tyćką. Pozdrawiam
  11. To znaczy, że Baryton był jednym wielkim bólem. Ogromna ulga, że można ten ból ograniczyć, teraz tylko trzymać kciuki aby dało się go pozbyć (tak mi się zamarzyło :)) ) lub chociaż w jakiś sposób ujarzmić! Pozdrawiam
  12. Wypełniłam, wysłałam.
  13. Jestem ogłuszona ogromem nieszczęścia i bólu jaki dotknął tego kochanego psinkę! Słucham argumentów obu stron sporu o dalsze życie Barytona. Jaaga, to Ty widzisz codziennie jak on zmaga się z ogromnym bólem. Nie wiem czy to noszenie, wizyty, badania które na pewno ten ból potęgują są dobre dla niego i czy mają sens skoro szanse na poprawę jego egzystencji są bliskie zeru? Serce się kraje także jak pomyślę o Tobie! Jestem sercem przy Tobie. Bądź dzielna i rozsądna!!Podejmij właściwą decyzję, taką jaką sumienie Ci podpowiada a Marina? Na pewno będzie miała wątpliwości ale to TY widzisz psinkę codziennie i cierpisz co dzień razem z nim!
  14. Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Lilek właśnie uczynił swój pierwszy krok "w podróży" do człowieka!Cudnie! Teraz już powinno być z górki.Pozdrawiam
×
×
  • Create New...