Jump to content
Dogomania

Agnieszka.D

Members
  • Posts

    834
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnieszka.D

  1. [quote name='ania91sc']Tak mi przykro :( Mam nadzieję, że Flawia szybko się odnajdzie...[/QUOTE] Ja też :( cała chodzę ze stresu, ona musi się znaleźć!!! Musi zażywać leki :( :( :(
  2. [quote name='soboz4']powiem moim gospodarzom żeby mieli oczy otwarte na Flawię, administrujemy rejon od Rożanowicza, Józefowską 84-118a Mikusińskiego, Kotlarza, a wiec rejon gdzie Flawia uciekła....[/QUOTE] Ok, dzięki!!! Ja też się tam zaraz wybieram z ogłoszeniami.
  3. Ci co czytali na fejsie już pewnie wiedzą, ale jeśli ktoś nie miał dostępu to mam bardzo, bardzo złe wieści :( Flawia zwiała z lecznicy Pani Doktor Eweliny :( Dziś ok. 18 wyleciała jej między nogami, kiedy Pani Ewelina otworzyła drzwi żeby wyjść. Nie spodziewała się tego kompletnie bo Flawia zachowywała się wspaniale i bardzo się jej trzymała odkąd jest pod jej opieką :( Miało to miejsce na ul. Józefowskiej 100. Szukaliśmy jej bardzo intensywnie 5 osobową grupą, niestety bezskutecznie jak na razie :( Byliśmy wszędzie w okolicy, od osiedli na Józefowcu, po jakieś działki, Park Chorzowski, byliśmy też na Dębie. Nie wiem co Flawię podkusiło do takiego czynu, może coś poczuła i wystrzeliła przed siebie, nie reagując na wołanie Pani Eweliny zupełnie. Flawka nigdy nie szwędała się po ulicach, jestem zdruzgotana... Jutro z samego rana jadę rozwieszać ogłoszenia i skontaktuję się z pobliskimi schroniskami. Ludzie, których spotykaliśmy i pytaliśmy o Flawię mają dać znać gdyby wróciła na tamte tereny, na szczęście tamtejsi mieszkańcy znają Panią Doktor więc wiedzą gdzie Flawię w razie czego odprowadzić! Jedyne miejsce, w którym była widziana przez ludzi to plac zabaw, jednak później już nikt jej nie widział :(
  4. [quote name='choba']Strona Flawii na fundacyjnym "Cierpieniem pisane" [URL]http://przystanekschronisko.org/flawia[/URL][/QUOTE] dziękujemy ;)
  5. Też tak uważam, nie chce adoptować psa dla jego dobra... W dodatku nic nie daje sobie powiedzieć, uparła się na labradora i koniec, KONIEC!
  6. [quote name='olka9628']Rozmawiała ze mną i mówiła ze ma psa - 10 letniego jamnika który ledwo się trzyma i dlługie spacery z nim nie wchodzą w grę i cytuje "ma trzy zęby na krzyż". Mówiła, że jest bardzo spokojny i już taki staruszek, że psa jakby nie było. Chyba ją w schronie trochę nie miło potraktowali bo na początku nie wiedziała, że to ja i się lekko zdenerwowała jak usłyszała że Fado nie ma. Mówi "rozmawiałam z pania Ola i mówiła że jest" xd Potem się uspokoiła jak jej powiedziałam ze to ja. Faktycznie wspominała o synu niepełnosprawnym, nawet szła z nim podobno do schroniska wczoraj, Mówiła, że teraz ma urlop i miałaby więcej czasu żeby z psem pracować i go poznać dokładniej. Powiedziała mi ze jak będzie trzeba to będzie na początku dziennie do Bostona chodzić i wyprowadzać go na spacer w schronisku, więc myśle że postawa też okej. Mówiła, że też jest energiczna i myśli, że dałaby sobie rade z nim. Wspominała o terenach wokół domu, że jest dużo miejsca na spacery no i tu też ma racje. Pytanie jak Boston z tym psem by się zachowywał no i kot w domu..Mówiłam jej, że najlepiej jakby porozmawiała z jego opiekunką. Może ona w ramach spaceru poszłaby do jej domu, przy okazji wizyta przed adopcyjna no i by się zobaczyło czy babka da sobie rade i jak Boston jest nastawiony do reszty towarzystwa? :) Może warto jej dać szanse jakąś...choć wiem, że Boston łatwym psem nie jest i widziałam jaki wulkan energii z niego, na pewno ciężko go utrzymać na początku.[/QUOTE] Może jestem uprzedzona, mam złe skojarzenia właścicielami psów w tej okolicy. Właśnie mijałan babke z klatki obok, która oddała psa do nas do schronu, chyba nie pierwszy raz "bo był niegrzeczny". Byłam w biurze bo wiedziałam że mają w planach go znowu zabrać ale na nazwisko kogoś innego, mieli tego dopilnować a tu proszę, paniusia sobie z nim spaceruje w tym momencie przed blokiem..:/
  7. [quote name='olka9628']Dziękujemy Beata ale już nie będą potrzebne :) Wczoraj dzwoniła do mnie pani, mieszka na Burowcu, obok Agnieszki. Mówiła, że chciała zabrać Lare ale nie zdążyła. Pytała o Fado czy jest w schronisku ja powiedziałam, że jest a jak się potem okazało Fado w poniedziałek pojechał do domu w Żorach. Także Fado ma dom, a pani jest zainteresowana Bostonem... chce tylko i wyłącznie labradora. Widział ktos wgl tą babke? Jak ona wygląda i wgl, bo przez tel dała pozytywne wrażenie.. Dziękuje wam dziewczyny za zajęcie się nim i spacerki :D[/QUOTE] Czyli jednak chce psa adoptować. Wiem co to za kobieta. Kilka razy z nią rozmawiałam, ma w domu jamnika i kota, no i syna, który jest chyba niepełnosprawny umysłowo, chociaż głowy nie dam bo od niej tego nie usłyszałam. Kobieta faktycznie jest miła, jak dla mnie aż za :p ostatnio właśnie spotkałam ją na spacerze i wspominała że chcą labradora wziąć bo syn się uparł i będzie to dla niego motywacja do wychodzenia na dwór... Hmmmm... Spytałam czy mały piesek którego mają nie jest wystarczającą motywacją, no i że właściwie to tak nie działa bo pies nie jest na próbe. Ona na to uśniechnęła się. Powiedziałam jej jaka to wymagająca rasa i w ogóle porozmawiałyśmy. Nie znam ich za dobrze i nie twierdzę że psu będzie źle, jednak gdyby miała adoptować Bostona czy któregokolwiek innego to polecam zrobić wizytę, przeprowadzić rozmowę na temat wszystkiego, od żywienia po potrzebe ruchu no i umówić się na poadopcyjną. Kobieta mieszka w tym bloku co ja, 2 klatki dalej
  8. Ciekawe czy Granda pochwali się ciociusi jak nam ostatnio zwiała podczas chwili relaksu na wybiegu! Poszła sobie pozwiedzać tyły schroniska i nagle jakby zapomniała jak ma na imię gdy ją wołaliśmy :D brama z tyłu schroniska była otwarta i poszła się zapoznać z pilnującym, owczarkowatym przystojniakiem :)
  9. [quote name='Romina_74']Aga jak dobrze, że wykazałaś się taką determinacją w sprawie Flawii i że Pani Doktor jest taką dobrą osobą. Trzymam kciuki bardzo mocno za Flawkę, kibicuję jej ogromnie i tylko żałuję, że nie mogę pomóc z tym DT :([/QUOTE] Wspólnymi siłami wszystko zostało załatwione, Patrycja mi pomogła :) Pani Doktor jest cudowna i nie może się nachwalić jaka Flawia jest grzeczna :) na weekend znowu ja zabieram Flawkę do siebie, już załatwiłam Nesce lokum u mamy. Jako że Flawia u Pani Eweliny dobrze żyje z innymi psami, korci mnie żeby spróbować dziewczyny zapoznać ze sobą ale też się boję co z tego może wyniknąć, hmm... Powiedz mi Agata, jak nazywa się karma, którą dostaje Szanowny Pan Frędzeliusz?
  10. "Flawia jest cudowna, bardzo pozytywnie nastawiona do psów. Tylko na spacerach pioruńsko ciągnie. Pozdrawiam" <- takiego smsa dostałam właśnie od Pani Eweliny :) Nie ma agresji spowodowanej zazdrością o człowieka, oby tak zostało! Kochany Flawik :loveu: i najkochańsza Pani Doktor :multi:
  11. [quote name='MagdaB']Może to nauczy pracowników nie skazywać psów na długą niewole przez ich głupie komentarze.[/QUOTE] Dokładnie!
  12. Rozmawiałam z Panią Anią i doszłyśmy do wniosku że psy, które nie mieszkały wcześniej w domu jak na razie szybciej aklimatyzują się jak już domek znajdą. Flawia jest kolejnym tego przykładem!
  13. Flawia już u Pani Eweliny! Musiałam tak wcześnie ją oddać, bo później nie miałabym transportu... Dostała antybiotyk, rana po zabiegu goi się ładnie. Dostała pierwszą tabletkę na odrobaczenie. Dziewczynka stresowała się sytuacją i wyrywała z obroży żeby iść ze mną :( eh... Bardzo bardzo bardzo bardzo potrzebna jej jakaś stałość, ona nie rozumie co się dzieje :( Pani Doktor ma serce i podejście do zwierząt więc wierzę że sobie poradzą, jak i w to że Flawik nie nabroi i nie będzie straszyła pozostałych psich tymczasowiczów! W piątek do 18 muszę ją odebrać... I co potem?
  14. [quote name='maciaszek']Zmienione![/QUOTE] dziękuję :thumbs:
  15. [quote name='maciaszek']Zmienić opis na stronie schroniska na ten, który wkleiłaś na poprzedniej stronie?![/QUOTE] Tak, bardzo proszę, na stronie fundacji też
  16. Jestem u pięknych! Przechodząc przez pawilon zatrzymałam się przy nich, myślałam że mi się w oczach dwoi :) cudne są!
  17. [quote name='ania91sc']Dziś dzwoniłam do Czakiego i muszę Wam powiedzieć, że chyba lepiej trafić nie mógł, w ogóle Pani była baaaaaardzo miła i chętnie o nim opowiadała, zresztą nie mogła się nachwalić :) Czaki jest bardzo grzeczny, wzorowo zachowuje się w domu, z dziećmi nie ma żadnych problemów, pozwala ze sobą robić wszystko. Na spacerach pilnuje się rodziny, jedynie interesują go inne zwierzęta :) Niestety nasz Czaki miał duże problemy z uszami, Państwo do tej pory z nimi walczą, miał też dziwne otarcia na tylnych łapkach ale powoli się one goją. Miał też około 5 kg niedowagi ale Pani mówiła, że powoli to nadrabia, zresztą je za dwóch. Ogólnie Państwo są nim zachwyceni, mówią, że to psi ideał :) Chłopak od razu poszedł do fryzjera, został wykąpany i porządnie wyczesany, oczywiście został też zakropiony przeciwko kleszczą no i miał już kilka wizyt u weterynarza. Dostałam MMS-em dwa zdjęcia ale jeszcze więcej mam dostać na maila wówczas je tu wrzucę.[/QUOTE] Super! Niech się rodzince powodzi :)
  18. :kciuki::kciuki::kciuki:! Jakiś domek na horyzoncie? :)
  19. [quote name='saphira18'][URL]http://zoomia.pl/oferty/adopcje/oddam-psa/mieszaniec/flawia-pilnie-poszukuje-domu-stalego-lub-tymczasowego-l43859.html?me=1[/URL] [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/katowice/flawia-pilnie-poszukuje-domu-stalego-lub-tymczasowego-606082407[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,96488,Lw==.html[/URL] [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/flawia-pilnie-poszukuje-domu-stalego-24486127.html[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Flawia,111737[/URL] [URL]http://olx.pl/oferta/flawia-pilnie-szuka-domu-stalego-lub-tymczasowego-CID103-ID6kyJ3.html[/URL] [URL]http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=12769[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art19716,flawia.html[/URL] [URL]http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/flawia-pilnie-poszukuje-domu-stalego-lub-tymczasowego-9705.htm[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Flawia-pilnie-poszukuje-domu-stalego-lub-tymczasowego-id91690.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/234254/Flawia-pilnie-poszukuje-domu-stalego-lub-tymczasowego/#.U6_iHvl_uVM[/URL][/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo!
  20. Aaa! Zapomniałam dodać, że Flawia ma bardzo, ale to bardzo potężny szczek :D nie podoba jej się, że koło naszego balkonu chodzą ludzie, od razu przyjmuje postawę ochroniarza i fuczy pod nosem, ale przestaje jak tylko jej zwracam uwagę ;)
  21. Flawik ładnie przespał noc na swoim miejscu. Kilka razy próbowała wskoczyć mi do łóżka ale szybko załapała że nic z tego :) wyobraźcie sobie, że spodobało jej się legowisko Nesi, co z tego że jest do niego 2 jeśli nie 3 razy za duża :D skuliła się w nim w możliwie najmniejszy kłębek i było prawie w sam raz :) była już na 2 spacerach, dostała wyczekaną michę i tabletki, wyturlała się na podłodze a teraz leży obok mnie i odpoczywa ;) cały czas trzyma się blisko mnie, bardzo polubiła moją siostrę, goniły się z zabawką po domu, nie wiem kto miał z tego większą frajdę :D :D :D Flawia jest za to bardzo zdystansowana do chłopaka siostry, przywitała go warknięciem, ale teraz po prostu go omija, raz może podeszła i go powąchała. Może ma dystans do wysokich mężczyzn, boi się ich. Jeśli chodzi o jej zachowanie w domu to nadal podtrzymuje że jest wzorowa :)
  22. [quote name='saphira18']mogę portale jutro obskoczyć te bardziej popularne, wstaw tekst i tytuł do ogłoszeń na wątek albo wyślij mi na maila (schroniskowolontariusz@gmail.com), cóż wakacje się zaczęły, ale może ktoś sensowny wypatrzy Flawie :)[/QUOTE] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Flawia pilnie poszukuje domu stałego lub tymczasowego! Zdiagnozowano u niej niewydolność wątroby we wczesnym stadium, z trzustką również nie jest najlepiej. Czeka ją kuracja, konieczna jest zmiana diety. Bardzo potrzebny jej człowiek! Jest schroniskową weteranką - mieszka w schronisku od prawie 2 lat. Poszukiwany dobry człowiek, który znajdzie kąt dla suni! Nie może wrócić do schroniska! Flawia to sympatyczna suczka średniej wielkości, (waży ok. 17 kg), która już prawie dwa lata mieszka za kratami katowickiego schroniska. Ma ok. 2,5 roku. Jest bardzo ujmująca, wesoła i energiczna. Jest też przyjazna w stosunku do psich pobratymców. Flawia jest bardzo proludzka i szybko przywiązuje się do opiekuna. Z tego też powodu czasami jest zaborcza w stosunku do innych psów, które zbliżają się do “jej człowieka”. Uwielbia długie spacery i harce. Spuszczona ze smyczy przychodzi na zawołanie opiekuna, jest bardzo grzeczna. Flawia szybko się uczy i lubi pracować z człowiekiem. Potrafi wykonywać komendy: siad, waruj, podaj łapę, poproś, reaguje na zostaw. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica]Kontakt do opiekuna: 534 877 984. To taki wstępny opis, zmodyfikuję go jak dowiem się czegoś więcej na temat zachowania w domu. ;) Też jutro zabiorę się za ogłoszenia i przygotuję coś do druku. Tymczasem lecimy z Flawią na ostatni już dzisiaj spacer i mówimy dobranoc :)[/FONT][/COLOR]
  23. [quote name='saphira18']ciekawe czy by zostawała w domu sama hmm, jak najwięcej info i ogłoszenia potrzebne na już, mogę pomóc w ogłoszeniach[/QUOTE] Ja tego nie sprawdzę niestety, nie mogę jej zostawić bo się do rany dobierze. Może jak będzie na pare dni u wetki to czegoś więcej się dowiemy, chociaż tam też sama w domu nie zostanie raczej, Pani Ewelina zabiera swoją zwierzęcą bandę ze sobą do gabinetu :) Pomoc w ogłaszaniu bardzo się przyda! Ja na razie "obskoczyłam" kilkanaście facebookowych "psich" stron z prośbą o udostępnienie wydarzenia. Obdzwoniłam też kogo mogłam żeby posłali info dalej, na razie echo niestety...
  24. [quote name='MagdaB']Aguś, a jak trzymanie czystości?[/QUOTE] Jak na razie bez problemu, byłam z nią trzy razy na dworze, za pierwszym razem zaczepiała mnie więc ją wyprowadziłam i porządnie się wysikała, więc chyba sygnalizuje że chce iść na dwór ;) zobaczymy jeszcze co będzie jutro jak już dostanie jedzenie. Teraz Flawik leży koło mnie i smacznie śpi, co jakiś czas otwierając oko jak się poruszę żeby sprawdzić, czy przypadkiem się gdzieś nie wybieram. Dobrze widzieć ją taką spokojną i bezpieczną, koniecznie musi znaleźć się domek, nie wyobrażam sobie jej znów w boksie :sad:
×
×
  • Create New...