Nie znam Lunki ale myślę,że lękliwy szczeniaczek do dzieci .... to nie jest najlepszy pomysł ..... może kiedyś Lunka będzie bardziej towarzyska a może nie. Sama mam od września adoptowaną, wrażliwą sunię z Olkusza- jest słodka, kochana ale tylko dla nas jakikolwiek kontakt z obcym człowiekiem to dla niej duuży stres.... Trzeba by dla Lunki spokojnego domku, najlepiej dla ludzi statecznych i wyrozumiałych. Pozdrawiam i trzymam kciuki za TEN domek