Jump to content
Dogomania

rytka2

Members
  • Posts

    546
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka2

  1. właśnie Wg. mnie Atos teraz wygląda najładniej od kiedy go znam, jamnika wreszcie przypomina .Przede wszystkim nie ma brzucha a nie jest tak 'koscisty' wystajacy kregosłup i łopatki jak Lodek sie zrobił.Atos wazy 12,5 kg wazyłam go w zeszłym tyg. bo bylismy pazoory obciac i odrobaczyc.Kiedys wazył 17-18 kg.Własnie na zdjeciach nie widac jaki słaby dopiero na filmiku bedzie widac jak sie dosłownie przewraca.Słupki oba z Lodkiem robili popisowe ,Lodek przestał po udarze/zespole przedsionkowym a Antek ze słabosci poprostu.Dzis upiekłam nocne ciasto i pojade do siory po obiedzie to zgram te filmiki,ktore wiecej mówia o stanie psa niz foty;)
  2. ktos może podawał swojemu psu taka karma?szukam suchej' smakowitej' bo jak wiadomo z apetytem słabo a po gotowanym sa biegunki. http://www.krakvet.pl/animonda-integra-protect-nieren-25kg-p-31739.html
  3. dokładnie ale nie kazdy ma tyle siły i cierpliwosci dlatego nie oceniam innych co nie daja rady ,bo tez sama nie wiem kiedy mi siły i cierpliwosci braknie :( ludzie maja różny próg wytrzymałości jak nieraz czytam to niektórzy 'wymiekają' bo pies duzo siersci gubi,bo jedzenie kotu wyjada ,bo szczeka itp. wiekszosc 'problemów' jest prosta do rozwiazania przy odrobinie wysiłku ale ludziom sie po prostu nie chce szczotkowac psa,postawić jedzenie dla kota gdzies wyzej itd.Sunia nie jest stara bardzo tylko 'specyficzna' zrobiła w dt spory postep ale dalej ani kroku i pewnie nie zrobi potrzeba zmiany.DT apeuje od 2013 roku o pomoc. 22.30 to nie noc my chodzimy spac ok 1.00.ostatnio o połnocy poszlam lodówke rozmrażać a teraz mam ochote isc ciasto upiec ..hymm a w dzien chodze jak zommbie. ps.jeszcze mnie taka refleksja naszła,ze nie da sie kogoś zmusić do miłości i jakis wyrzeczeń jeżeli kobieta nie chce tej suni to moim zdaniem nie ma co tylko trzeba by psa zabrać moze w innym miejscu bedzie całkiem inna zdarza sie tak,ze zmiana ludzi miejsca wpływa pozytywnie moze sucz czuje niecheć opiekunki,ktorej najzwyczajniej zabrakło sił i pomysłów.
  4. trzeba by watek rozreklamować,kobieta woła o pomoc ma dość psa (ma prawo)to nie dobre ani dla niej ani dla psa ,bardzo niedobra sytuacja.Może ktoś inny z nowym zapałem i innymi pomysłami i warunkami jakoś poradzi sobie z sunia trzeba dać jej szanse.O darmowy DT w tym przypadku bedzie ciężko z nią bedzie dużo pracy ,czasu poświecić i koszty utrzymania bedą nie małe środki czystosci itd.wiec płatny dt w tym przypadku nie bez sensu.
  5. ciotki moze ktos moze pomóc szkoda suni troche rozumiem kobiete bo nie jest miło zaczynac dzien od sprzatania sików i kup i rozumiem ,ze cierpliwosc kazdy ma inna ale jak dojdzie do styuacji,że sie nie cierpi psa to nie powinnien tam zostac dla dobra obojga i psa i opiekuna.PILNE. http://www.dogomania.com/forum/topic/69396-pilnie-nowy-dt-malenka-sunia-ogromne-przerazenie-julcia-z-dobrocina/page-9 ja tez miałam moment,ze zaczełam nie znosic Lorda wstajesz rano a tu zasrane, zasikane pod szafki poleciało trza wszystko odsuwać ,dywany prać itp.Wydawało mi sie,ze złosliwiec robi to specjalnie az sie skapłam,ze nie;)On poprostu sie zestarzał:)Ja jestem dosc wygodna i leniwa jak wyjde z nim szczegolnie wieczoram co 2 godz. i w nocy wstane to udaje sie bez siku i kupy przetrwać dzien.Wiec jak jest zasikane i zasrane to moja wina nie jego i teraz jak sprzatam to sie nie na niego wkurzam juz tylko na siebie i lepiej sie sprzata jakos mi;)co nie zmienia faktu,ze zycie z takim psem nie jest łatwe;)
  6. Lubie takie 'wredne' psy ;)moze deklaracje zbierać i potem nowy DT z mala ilością zwierzat gdzie ktos bedzie miał sporo czasu dla niej.Ja moge zaooferowac tylko 10zł m-cznie jesli trafi do takiego domu nie do hotelu.
  7. naprawde nieudana ta starosc :( Lodziu znów leje na potege badania powtorzyłam kreatynina na tym samym poziomie 2,3 mocz zaniosłam do badania i białko wyszło na 3 plusy reszta ok. dzis wycieram siki w kuchni a Lodek poleciał do mnie do pokoju a po chwili wylazi, ja ide do pokoju a on nasrał mi do łózka...szczesciem twarde;)widze po mnim nieraz takie zagubienie w oczach a czasem jakby rozumiał,ze cos sie z nim dzieje nie tak...
  8. tak dawno zdjec nie wstawiałam,ze zapomniałam jak sie to robi. w poscie wyzej sa linki do pozostałych zdjec juz drugi raz nie bede ładowac bo mi sie nie chce;)mam tez filmiki ale to musze z laptopem do siory jechac bo nie umie przesłać mi .Na zdjeciach i Lodek i Antek wygladaja jak okazy zdrowia, na filmikach bedzie widac jak chodza jak opetani, gubiac sie, potykajac, przewracajac.Lodek kustyka, Antek sie przewraca, zaden juz nie zrobi słupka i nie jest w stanie poprosic o nagrode sa za słabi:(
  9. http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/JVM5WZO~j8MoF1i60eaTwChSUPf0XT http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/y5um1VrK0CxUPyRGgOC059Q5FdDbD http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/CPXduIBE6IySXW1RT6UDoEIwZwm45I http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/HWl~ucmxJbgz3QoCl4L2DhJW9InNk8
  10. jeszcze nie zabrałam sie do obfocenia dziadów .Lord znów leje co 2 godz. w domu gdzie popadnie nieraz sie pofatyguje nawet do mnie,ze chce wyjsc ale nie zdąrze kroku zrobic i leje.Staram sie jak tylko słysze,ze wstaje z legowiska isc z nim siku ale nie zdąże na czas zazwyczaj.Zabrałam siki do badania wynik ok.wyszło tylko białko co przy chorych nerkach norma podobno.Zbadałam mu też keatynine tez czy sie pogorszło nie jest na tym samym poziomie 2,3.Nie dawam rady musze albo go zapieluchowac albo zakenelować.Myśle,ze lepiej zniósłby to drugie.Ktos moze polecic jakas dieta domowa zamiast karmy renal.
  11. hi hi to ja jestem ta idiotka co adoptowała M .M zostaje ze mną na stałe;)teraz moge mu pokazac papiery pacz jestes moj nie fikaj bo moge robic z toba co chce;)Do tej pory M był formalnie podopiecznym fundacji Animalia ja byłam DT jego. przykro mi ale az tak szalona nie jestem ,zeby Luśke adoptowac ani nie znam takiego wariata;)
  12. yymm nie jestem do konca zadowolona z tej adopcji nie o takim domku dla M marzyłam finasowo ledwo wiąrze koniec z końcem,babka jakaś taka rozwchwiana,nueotyczna(tu troche z kota)można nawet powiedzieć lekko świrnięta no ale M nie mógł być przeciez z statusem bezdomny do konca życia w koncu trzeba było zmniejszyc oczekiwania i wyadoptować gada.Rezydencji nie zmienił bo to dt stał sie ds. Kiedys policzyłam sobie to miałam w ciągu 5 lat 14 psów i 12 kotów na dt były wśród nich sliczne i fane a te najpaskudniejsze,najbrzydsze,najstarsze i najwredniejsze zostaja ze mną (chyba do mnie pasują). ps.oczywiscie wiesci bedą o kolejnych wyczynach M tj.pare dni temu M budzi mnie w nocy bo chce gurmecika a ja go odgoniłam a on mi w twarz to ja siadam na łózku chwytam daje 4 klapsy M odchodzi do drzwi ale tam chwile sie zastanowił nad tym co go spotkało i ruszył na mnie z misja 'zemsta' .Dobiega w 3 susach do mnie chwycił obiema łapmi moja reke i ugryzł.Tak mnie rozsmieszył,ze wstałam i dałam mu nagrode gurmecika.
  13. a tak w ogle to nie wiem czy sie chwaliłam ale trafił sie idiota co w koncu adoptował M .Także M domujuz nie szuka :)
  14. ja już myśle,ze one te jamniki sa niesmiertelne.Jutro cos nakrece filmik i zdjecie zrobie tel siory choć co byscie obaczyli jakie dziady;)
  15. naładowałam baterie do aparatu ale nawet 1 zdjecia nie szlo zrobic:( Tosinka wg. szwagra ,ktory przyezdza z delegacji co miesiac to Antek coraz slabszy jak go widzi .Fakt przewraca sie, nogi sie placza ale wglada rewelacyjnie ,atakow padaczki zero tylko slaby.Jak nie ma Meli(bo czasem Menia przyjezdza ze mna do mnie na dzien dwa raz w m-cu pospac ze mną;)) to spi cale dnie ,ona go troche czasem ruszy. Lodek zreszta tak samo spi cale dnie a jak Menia przyjedzie to ciut sie ruszy.Lodek to juz tak jakby checi do wszystkiego stracił Antek to sie cieszy jak przyjade, cos interesuje sie co w domu sie dzieje chociaz a Lodek nie za bardzo .Nie chce jezdzic ze mna np.do siory co sie kiedys cieszył na wyjazd , nic go nie interesuje w domu:(apetyt ma slabszy z sikaniem choc spokoj po ipakitine.No dziadki z nich takie na 100% zdziadziale juz.
  16. piękna ha dobre;) koteczka trafiła do Gniezna nie sprawia zadnych problemów a kłocur całkiem blisko mnie i okazał sie swinia która leje na łózka jak jest sam(panstwo w pracy).Na szczescie Pani bardzo go kocha i nie robi z tego problemu.Byłam go po miesiac po adopcji odwiedzic tj zawiozłam mu większa kuwete, zwirek ,drapak po prostu jego rzeczy bo myslałam,ze moze tęskni a ten gnojek udawał,ze mnie nie zna.Widac było,ze mnie poznał ale nie chciał na mnie patrzeć, odwracał wzrok specjalnie to tyle w temacie jak zwierzaki przezywaja rozstania z dt;)zreszta co sie dziwie jak moja Lu ja pojedzie do siory to chowa sie przede mna panicznie i ucieka.
  17. wiadomo ,ze kot to kot mały czy duzy a to kolejny dowów na to,ze róznia sie tylko rozmiarem nie charakterem;) https://www.youtube.com/watch?v=J11uu8L8FTY
  18. A ja myslała ,ze tylko moje takie dziwaki a to taka kocia przypadłość ;) 2 tyg.Lulka spi ze mna pod kołdra ,nie wygnasz jej batem,mizia sie mruczy a potem miesiac spi w innym pokoju, ignoruje mnie zupełnie jak zagadam do niej patrzy z pogardą.Madryt tez tak czasem ma ale on focha sie dzien, dwa a i tak zaglada w miedzyczasie do mnie do pokoju ale o Lulce to moge nieraz zapomniec ,ze mieszka ze mną w domu.Miedzy mimi relacje podobnie nieraz spia razem z tydzien potem 2 tyg patrzec na siebie nie mogą i tak w kołko. ps wg mnie.to nie z wiekiem związane tylko w dupach poprzewracało od dobrobytu;)
  19. no tak raz lepiej raz gorzej normalka.Teraz jest lepiej Lordoza chodzi juz całkiem zgrabnie, nie leje w domu hura(moze ipakitine działa) kupy za to wylatują mu np. przy próbie wskoczenia na moje łóżko (10 cm.od podłogi).Atos to juz wogóle wygląda chyba najprzystojniej od kiedy go znam siersc znów błyszczy,brzucha nie ma,kosci nie sterczą cuda;)Kondycje odzyskali na tyle,ze maja siłe kłocic sie znów. Wczoraj byłam z Lodziem u Antka i poszło o torebke siory w kórej Lodek grzebał a Tosa mu nie pozwolił ostatecznie Lodek sie na niej połozył i spał.Musze im zdjęcia porobic poki tacy ładni i w formie;)
  20. przyszłam pomarudzic jeszcze;)zamiast sie cieszyc ,ze chodzi to narzekam...jak nie mógł łazić siki trzymał jak zaczął chodzic a własciwie kuśtykać to chyba po to,zeby obszczać wszystko .Znów w nocy lał 4 razy i ciul ,ze lał ale łkuternoga sikał znów przez cała kuchnia ,korytarz i do lazienki a na koniec to i mi dywanu nie oszczędził u mnie w pokoju. Od niedawna bierze ipakitine bo krea 2,3 przy normie do 1,4 a mocznik 74 przy normie do 50 piłby i 2,5 litra a wyczszywa jakies 6litrow mi sie wydaje;) dzis pacze wylazł z budy znaczy jesc albo sikac bedzie o mija miske znaczy lac bedzie szybko biore go na rece bo po schodach by sie wywalił a ten sra mi na recach...nie na rece na szczescie tylko na ręcach bobki po schodach pogubione:(tak mi zdziadział Lodziu slepy sie robi,głuchy mocz i kupy lecą same ,kustyka obraz nedzy i rozpaczy ale je i nic go nie boli specjalnie wiec do przodu;)
  21. dziękujemy :)Lodek był dosc sprawny ruchowo do tej pory choć czasem zdarzało mu sie być 'połamanym' po dłuższym spacerze ale taka jazda miał pierwszy raz:(teraz Lodek jak pije wodę rozjeżdżają mu się nogi w poprzek jak do szpagatu a Antek jak pije to nogi jadą mu do przodu tak jakby do siadu.Dziadki są na prawdę niemożliwe .cały czas mam w pamięci jak musiałam uśpić moja Frytka miala 8 lat jak na mieszanca doga to niby dużo ale ona taka zdrowa jeszcze miesiac przed atakiem choroby młoda duchem i ciałem tak żałowałam,ze nie mogłam sie nią na starość opiekować i obiecałam sobie,ze wezme starego psa,zeby jakby w zamian odrobić oddać jemu to czego Frytce nie dane mi było ..no to mam co chciałam wszystkie odcienie starosci, wszystkie choroby .Zyczenie sie spełnią tylko czemu to dlaczego nie spełniło się marzenie o wygranej w lotto:(
  22. ale miałam stracha Lodka przedwczoraj sparalizowało-dyskopatia tylna prawa lapka odmówiła współpracy wiec przewracał sie i nie mogł chodzic. Na szczescie zmiany szybko sie cofaja dzis juz wstał na nie sliskiej powierzchni chodzi tylko zamiata ciagnie troche te noge w domu sie jeszcze przewraca i rozjerzdza bo panele. I tak kamien z serca:)rtg wykazało 3 zmiany zwyrodnieniowe na kregosłupie musimy uwazac.
  23. hura mam nadzieje,ze nie za wczesnie sie ciesze ale ...Lodek rano chodzi z 3 razy sie tylko wywalił w domu panele na dworze jak go zniosłam na siku ani razu tylko szura, cignie ta noge jak po udarze;)bedzie dobrze tylko musimy uwazac bo to sie lubi wracac.wiedziałam,ze Lodka to nic nie zmorze:) on sam wie ze trzeba sie oszczedzac wstaje tylko do michy i na siku mądrala.
  24. ciotka nie wysyłaj nic absolutnie ,dam rade tak se tylko narzekam bo ja zrzeda taka i normalnie z tymi zwierzami jak nie urok to sraczka ;) cały czas wspomogasz tyle lat to Antka i tak za wiele tego. Podziwiam Was Ciebie, Magde ,danke123 i muza51 prawie 5 lat jestescie z Toskiem i Wasza pomoc finasowa ale tez to ,ze wam na nim zalezy ,ze pamietacie tez jest dla nas wielkim wsparciem ale to juz naprawde wystarczy .
×
×
  • Create New...