Jump to content
Dogomania

Zosia-Samosia

Members
  • Posts

    257
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia-Samosia

  1. [quote name='magdabroy']Ja też nie widziałam psa w kagańcu ;) A w kolczatce AŻ jednego do tej pory ;) NRW jest dość duże. Daleko masz do granicy holenderskiej?[/QUOTE] Rowna stowa do np.Venlo,mieszkam niedaleko Dortmundu :) [B]Yuki_ [/B]a zakladasz swoim psiakom kaganiec?
  2. A wiesz,ze przez ponad 13 lat tutaj nigdy,ale to nigdy nie widzialam psa w kagancu na spacerze :) Wydaje mi sie,ze wlasciciele agresorow zabardzo ufaja w to,ze jak duzy pies jest na smyczy to nikt nie podejdzie go bez pytania miziac.
  3. [quote name='magdabroy']Ok, zgodzę się, że w Niemczech akita nie jest na liście ras agresywnych i każdy może takiego psa kupić. Mam nawet w sąsiedztwie Polaków, którzy posiadają akitę inu. Piękny okaz :loveu: ale co z tego, skoro pies ma ochotę zamordować każdego, kto obok nich przechodzi?! I według mnie, już samo zdanie testu na dużego psa (mowa tu o psach powyżej 20kg), to już jest jakiś krok w kierunku, żeby właściciele wiedzieli jak takiego psa wychować, jak zabezpieczyć innych przed takim psem ;) A mogę wiedzieć w jakim landzie mieszkasz?[/QUOTE] Ja mieszkam w NRW i tez mam na osiedlu wscieklego Japonca,ale u Niemcow. :p Ostatnio rozmawialam z Mama wlascicielki,ktora w sytuacjach alarmowych wyprowadza psiura i szczerze powiedziala,ze ona nie rozumie kompletnie tego psa bo w domu jest mega sympatyczny,a na dworze diabel wcielony i bynajmniej nie chodzi tu o to,ze ma adhd tylko poprostu jest agresywny.Pies wyprowadzany jest zawsze na smyczy,ale bez kaganca.Co prawda w Niemczech,a przynajmniej u nas jest niepisana zasada,ze zanim podejdziesz do psa to pytasz czy mozna,ale zdarzaja sie 'rodzynki' klepiace z zaskoczenia MISIE po glowie :( A test na duze psy zdawalam kilka miesiecy temu. Smiesznie prosty.Dostalalam do nauki wraz z odpowiedziami i uczylam sie w poczekalni u lekarza :eviltong:
  4. [quote name='Maron86']Musisz zamawiać ze sprawdzonych sklepów, w takich przychodzi na 2gi dzień najdalej po 48h. Ja dziś przed 12 zamówiłam Brit Care maxi junior (pomimo że mój jest dorosłym psem) i jutro najdalej do 18:00 będę miała ją w domu. Np na krakvecie mocno odradzam kupowania 3x zamawiałam i 3x długo czekałam + 2x przeterminowane przysłali... Osobiście jak schodzę z jednej karmy na 2gą to przy Szamanie mam dłuuuuugiiiii okres wprowadzania, chyba że sytuacja jest nagła wtedy od razu wprowadzam. Tak więc jak pierwszy raz będziesz zmieniała karmę to naprawdę stopniowo, nawet do 2-3tyg... Wątpliwa zaleta posiadania psa z problemami trawienno-żołądkowymi.[/QUOTE] Maron86 ja mieszkam w Niemczech takze zamawialam tablety tutaj.Moj maz do tej pory sie smieje,ze chytry traci dwa razy bo chcialam przyoszczedzic pare euro. Strona najbardziej popularna i zero zlych opinii na necie.Zamowilam,czekalam,dzwonilam i w rezultacie musialam i tak kupic tabletki u weta i w tej chwili mam ich 300 st. :roll: Dlatego tez sie boje z jedzeniem.Bo jezeli w wyjatkowej sytuacji i z moim szczesciem przyjdzie mi na worek czekac rowniez tak dlugo to w miedzy czasie bede mu musiala dac cos innego i nie byloby problemu gdyby na takie 'cos innego' mlody nie reagowal natychmiastowa sraka :( Dlatego chcialabym karme,ktora jest ogolnie dostepna w zoologach.
  5. [quote name='magdabroy']Nie mam, bo: -po pierwsze nie mieszkam w Polsce ;) -po drugie, tu gdzie mieszkam nie ma możliwości posiadania psa z listy ras agresywnych bez odpowiedniego przeszkolenia [/QUOTE] Ale czy tylko psy z listy sa agresywne??? Ja mieszkam w Niemczech,a Akity tu na liscie nie ma.Wiec kazdy moze ja kupic nie posiadajac zadnego przeszkolenia,jedynie tak jak u nas w landzie nalezy zdac test 'na duza rase',ale to musza zdac nawet wlasciciele labradora.
  6. [quote name='magdabroy']I wyobraź sobie, że Tajfun dostaje taką szansę i zamieszka obok Ciebie. Chciałabyś tego? Chciałbyś się codziennie zastanawiać czy możesz bezpiecznie wyjść z domu? Czy Twoi bliscy są bezpieczni? Bo ja nie chciałabym mieć w sąsiedztwie psa z taką przeszłością :shake:[/QUOTE] A skad wiesz,ze nie masz?W Irlandii sie usypia,w Polsce sprawy pogryzien zamiata sie przewaznie pod dywan.Wlasciciel w najgorszym przypadku placi odszkodowanie i taki piesio zyje sobie dalej obok nas. Ale akurat w tym pytaniu bardziej chodzilo mi o pomoc C.Millana :eviltong: (Nie dlatego,ze jest to jakies 'psie guru' , ale dlatego,ze juz kiedys podobna pomoc proponowal wlascicielce Lennoxa)
  7. [quote name='Beatrx']jeśli ta opinia miała zadecydować o życiu czy śmierci tego psa to nie dziwota, ze zginął. to nie jest pozytywna opinia...[/QUOTE] Tu chyba bardziej chodzilo o to,ze behawiorysta widzial alternatywe od uspienia. Czyli kaganiec,doswiadczony opiekun i dalsza praca z psem.
  8. [quote name='Maron86']Zosia próbowałaś bardzo stopniowo przejść na inną karmę ciut gorszą i próbować dalej? Przyznam że u nas też skończyło się na Orijen rybnej - udało się zejść na Acane rybną, później chyba właśnie Brit Care była (również rybna). Teraz mam Purizone - strasznie się zawiodłam bo miała to być niby podróba Orijen - tyle że mój pies ma po niej galaretowate rozwolnienie nawet przy mieszaniu z gotowaną marchwią + zmatowiał, a włos wygląda jak u zużytej miotły :-(...[/QUOTE] Wlasnie zaczynam sie znowu rozgladac za czyms innym.Problem w tym,ze pies to jeszcze 9-cio miesieczny rosnacy szczeniak wiec powinien,a wrecz musi jesc nadal karme puppy large.Z tego co mowil weterynarz to tansza alternatywa dla karmy Orijen jest PLATINUM,ale u nas w zoologach nie moge za nic tego dostac. Acany duzych workow dla szczeniakow tez nigdzie nie ma,a zamawianie odpada bo w zeszlym miesiacu pierwszy raz postanowilam zamowic przez internet witaminy i zamiast czekac trzy dni to czekalam rowne trzy tygodnie bo akurat na magazynie im braklo. Zastanawiam sie nad karma Brit Care ewentualnie Bosch maxi junior.Na Boschu jest starsza suka i nigdy nie bylo problemow.Cenowo tez super.
  9. [quote name='Maron86']Czyli twoim zdaniem pies który jest o krok od zagryzienia jest całkiem normalnym psem i powinien żyć sobie beztrosko w społeczeństwie...? [/QUOTE] Nie,absolutnie!Nie jest normalny i nie powinien natychmiast wracac do spoleczenstwa chociaz sami wiemy,ze jest takich psow tysiace i zyja dalej miedzy nami bez leczenia,tresury etc.. Kobieta byla jedyna poszkodowana.Tajfun nigdy wczesniej nie ugryzl - jest to takie samo mataczenie poszkodowanej jak i poczatkowe klamstwa wlascicielki,ze rana byla 'powierzchowna' :shake: Na temat odgryzienia palca nie wypowiadam sie bo nigdy nie bylam w sytuacji,ze musialam rozdzielac dwa duze psy. Na marginesie nie wiadomo,ktory z nich to zrobil.Nie znam sie,ale nie powinno byc tak,ze doswiadczony Wolontariusz(?) przy pracy z takim psem i w takiej sytuacji powinien zachowac sie nieco inaczej? /Ciekawostka - mezowi swojego czasu na 'rozmowie' na policji kazali w podobnej sytuacji takiego agresora kopnac w ja...ca :roll: [B]Sybel, [/B][B]Berek, Maron86 [/B]ja wiem,glos rozsadku podpowiada zeby sie z wami zgodzic,ze uspienie to jednak najlepsze co mozna zrobic dla bezpieczenstwa innych osob,ale serce nadal krzyczy,ze zaden z tych psow nie dostal szansy na poprawe tym bardziej,ze Tajfun byl psem stosunkowo mlodym. A pamietacie sprawe Lennoxa?Co prawda Lennox nie ugryzl,ale rowniez dostal wyrok.Z tego co pamietam Cesar Millan wlaczyl sie rowniez w ta cala akcje i chcial go nawet sprowadzic na wlasny koszt do siebie do US. Gdyby kilka dni temu Tajfun dostal taka sama propozycje pomocy czy bylaby to dla was alternatywa od jego uspienia czy bez dyskusji - ugryzienie rowna sie smierc? (To juz pytanie tak na zakonczenie i - respektuje wasze zdanie i co niektorym dziekuje za super 'rozmowe' bez przeciagania linki na wlasna strone) :)
  10. [quote name='Maron86'] Ja uważam że pies który dotkliwie kogoś pogryzie z miejsca powinien być uśpiony, rozumiem sentymenty i walkę o członka rodziny. Jednak inną kwestią jest to czy narażamy wyłącznie siebie (ataki w domu), czy również obcych nam ludzi (wychodzenie z agresorem niewychowanym bez kagańca).[/QUOTE] A ja uwazam,ze powinnien dostac szanse na zycie i ewentualnie dalsze 'leczenie' jezeli jest taka mozliwosc. I zrozumiale jest,ze majac agresywnego psa ubiera sie go w kaganiec,ale czasem jest tak jak w przypadku Bono czy teraz Tajfuna,ze wlasciciel nie zdaje sobie sprawy,ze ma w domu 'tykajaca bombe'. Zyje w nieswiadomosci (zapewne jak i wiekszosc z nas),ze ma najsympatyczniejszego psa na swiecie. I nie dziwne,ze po ataku zarowno wlasciciel jak i osoby z otoczenia takiego psa szukaja zrozumienia i ratunku.No bo jak to...przciez on nigdy... Jedyne (na chwile obecna) z czym sie zgodze to nieumiejetnosc 'czytania' wlasnego psa. Nie potrafie tego zrozumiec poniewaz ja sama nawet i po moim szczeniaku widze kiedy ma dobry humor,a kiedy muchy w nosie. I tez nie jestem doswiadczonym psiarzem,ale wiem kiedy powiedziec STOP nie podchodz.
  11. [quote name='Maron86'] Po Eucanubie mój psio miał sraczki, mało się nie przekręcił i powiedziałam sobie nigdy więcej .[/QUOTE] To samo mielismy na samym poczatku po Eukanubie :crazyeye: Po kilku dniach biegunki wyladowalismy na psim pogotowiu praktycznie w ostatniej chwili. Pozniej powrot do Royal Maxi Junior - zero poprawy. Teraz pies je Orijen.Wyglada super,koopy tez 'ladne',ale kieszen niestety boli :-(
  12. [quote name='Berek'] Nie dziwi mnie, że stało się, jak się stało. To tylko u nas zagryzienie innego psa lub poważne pogryzienie człowieka kończy się - jak dobrze pójdzie - pouczeniem albo pięćsetzłotowym mandatem.[/QUOTE] [B]Berek [/B]ale sedzia nawet nie spojrzal na te raporty.Tam mogly byc napisane 'cuda niewidy' - o to sie wszystko rozchodzilo. Nikt nie negowal,ze pies ugryzl dotkliwie (mimo,ze wlascicielka na poczatku twierdzila,ze to tylko lekka rana :roll:),ale pies nie mial najmniejszej szansy na obrone. Nasowa sie pytanie czy moze byc tak,ze faktycznie Tajfun zostal palniety w leb ta nieszczesna reklamowka czy reka i dlatego tak zareagowal. Teraz mozna gdybac.Moim zadaniem szkoda psa i tyle.I tak jak piszesz w Polsce zyje mnostwo agresywnych psow,ktore pogryzly dzieci czy ludzi doroslych,a mimo to zyja,maja sie dobrze,a wlasciciele dostaja dodatkowo pelne troski rady na forach co zrobic,aby np. nie zaplacic zbyt duzego odszkodowania osobie pogryzionej. Nie wiem czy wlasciciele Akit probowali kiedykolwiek,aby ktos obcy psa po glowie klepal.Wiekszosc tego nie lubi,ogolnie AmAkity ktore znam nie lubia kontaktu z obcymi osobami.Przewaznie sie odsuwaja - ewentualnie na zasadzie ok mozesz mnie poglaskac,ale wtedy kiedy ja chce no i nie za dlugo.Jezeli pies wczesniej nie byl agresywny,wychowywal sie w domu u przyslowiowych 'Kowalskich' to mozna byc w ciezkim szoku po takim ataku.
  13. Raport szkoleniowca: [url]https://docs.google.com/document/d/1jIX3MU0fItMI_YRHjDzuAz59yyH7yx2_ox4mnvae8sA/edit?pli=1[/url] Raport behawiorysty: [url]https://docs.google.com/document/d/1Ok5y_tlfFgpBk4HOV7SO-GHTpTlAk72DV20OIFPqfBc/edit?pli=1[/url] Pol roku przenoszenia z miejsca na miejsce,strach i tesknota za wlascicielem .... badz wreszcie szczesliwy piesku :-(
  14. Temat do zamkniecia. Tajfun zostal zabity dzis rano :-(
  15. Berek jak tylko bede w domu to wkleje ten raport tutaj. Wlascicielka stara sie do tej pory zrozumiec dlaczego Tajfun zachowal sie tak,a nie inaczej?Jezeli nie jest psem agresywnym czy chorym to jedyne wytlumaczenie to obrona. Obserwacja psa nie trwala dwa tygodnie,a ponad trzy miesiace. Oczywiscie respektuje wasze zdanie,ze pies powinien zostac zabity,ale ja staram sie ile moge aby do tego nie doszlo. Fachowcy nie przeprowadzili obserwacji psa przy Uli poniewaz od tych kilku miesiecy nie zostala ona w ogole do psa dopuszczona.A co najsmieszniejsze,mogla sie z psem pozegnac,ale nikt nie mial informacji gdzie ten pies jest :( Respekt dla psiny,ze w takim stresie mozna bylo wydac o nim tak dobra opinie.
  16. [quote name='Bagira']Czy naprwde wierzycie w to ze akita nie podłega ułożeniu?? Nagram w koncu film z moja prawie 4 letnią żeby pokazać że akita jest podatna na każdą komendę nawet na tą z kielasa przy lapach :P[/QUOTE] Ogladalam kiedys na grupie Akita World filmik jak amakita wykonuje komendy.Nawet 'death' potrafila :)Przewracala sie i udawala,ze nie zyje :)
  17. [quote name='Maron86'] Mimo tego mój pies w 90% nosi kaganiec, w dni kiedy widzę że ma obłęd w oczach = to moim zdaniem odróżnia bezmyślnego właściciela psa, od odpowiedzialnego. [/QUOTE] No dobrze,a co zrobisz jezeli w te pozostale 10% i w dniu kiedy tego obledu w oczach nie ma ktos go palnie czyms znienacka w leb i pies ugryzie?Pojdziesz go natychmiast uspic?Czy bedziesz starala sie za wszelka cene zrozumiec dlaczego akurat w ten sposob dzisiaj sie zachowal? Ja tez ufam swoim psom,ale nie 100-procentowo niestety. Wiesz,mozesz odpowiedziec ze tak wyszkolilas swojego psa,ze jestes pewna,ze czegos takiego nie zrobi ... ale wlascicielka Tajfuna w sumie mogla by w tej sytuacji powiedziec dokladnie to samo.Ze byla pewna .... Wiesz dlaczego poruszylam watek mordercy?Poniewaz bardzo zadko wlasna Matka odwraca sie od takiego czlowieka.Wie,ze zabil a mimo to kocha go bo to syn/corka,modli sie za niego,wylewa lzy i szuka dla niego pomocy. Ja tez nie odwocilabym sie od mojego psa i tez chcialabym mu za wszelka cene pomoc.
  18. [quote name='Beatrx']widzę, ze dyskutować nie ma z kim, więc dla mnie koniec tematu. i powtórzę po raz kolejny: cieszę się, że od urodzenia masz jedno zdanie na każdy temat i nijak się nie zmienia, bo nie dojrzewasz, nie dokształcasz się i nie zbierasz doświadczeń:lol:[/QUOTE] [B]Beatrx [/B]mamy poprostu calkiem odmienne zdanie jezeli chodzi o zaistniala sytuacje. Ja tez bylabym za uspieniem psa agresywnego,ktory absolutnie nie nadaje sie do dalszego zycia w spoleczenstwie,ale powtarzam ze akurat pies o ktorym mowa zostal przebadany (jezeli mozna tak nazwac trzymiesieczna obserwacje i prace z tym psem) i jezeli wyniki sa pozytywne dla niego to znaczy,ze powinno sie psu dac mozliwosc dalszej 'resocjalizacji' i przede wszystkim zycia.
  19. [quote name='Beatrx']kilkanaście to nie trzy lata;) dla Ciebie to ja mogę być i forumową chorągiewką, zwisa mi to i powiewa tak naprawdę:evil_lol: i jak widać tutaj nie znajdziesz poklasku ani nikogo nie przekonasz rzewnymi tekstami o prawie dwuletnim, dorosłym "psim dziecku", który musiał bronić siebie i swojej właścicielki przed atakiem straszliwej reklamówki:roll:[/QUOTE] No prosze Cie ... zwisa Ci i powiewa jak przystalo na choragiewke :) No trafilas :) I ja w porownaniu Do Ciebie nie szukam poklasku na forum i za ogolem nie ide.Trzymam sie swojego zdania i nie zmieniam go co KILKANASCIE miesiecy,tak aby przypasowac innym. Poza tym kazdy wlasciciel duzego psa,obojetnie jak dobrze wychowanego powinien sie 'zatrzymac' i zapytac sam siebie co by bylo gdyby....mi,nam? Jezeli w takiej sytuacji pobiegniesz w podskokach uspic swojego psa,to z calego serca wspolczuje mu takiego 'najlepszego przyjaciela'. Ku...a nawet pedofil - morderca ma adwokata i szanse na obrone :(
  20. [quote name='Beatrx']wątek z 2011, mamy 2014 no to faktycznie, parę miesięcy:evil_lol: a zdanie można zmienić nawet w ciągu jednej rozmowy z kimś mądrzejszym od nas, wystarczy tylko mieć otwarty umysł i nie zamykać się na swoją jedną, jedyną objawioną prawdę.[/QUOTE] Nie pare,a kilkanascie - cytuj dokladnie ;) I dla mnie tak,jestes taka forumowa choragiewka. Wracajac do tematu. Pies zostal poddany obserwacji w wyniku ktorej specjalisci (nie wolontariusze) mogli zgodnie powiedziec,ze pies NIE jest agresywny i dzalal w obronie swojej i wlascicielki. Ma 21 miesiecy,to jeszcze psie dziecko i nie wierze,ze tak wiele osob zyczy mu smierci :(
  21. [quote name='Beatrx']no to o jeszcze innym wątku piszesz. dziwne, żebym pamiętała o wszystkich wątkach, w których się wypowiadałam, no ale Ty mając 59 postów możesz pamiętać wszystkie.[/QUOTE] Nie,ja nie zmieniam o 180 stopnii zdania co kilkanascie miesiecy takze nie musze pamietac co wypisuje na forum :)
  22. [quote name='Beatrx']super, że Ty całe życie masz takie samo zdanie na każdy temat i nie dojrzewasz ani nie nabierasz doświadczenia:lol: kiedyś to i za ratowaniem nawet najbardziej chorego i starego psa byłam i dawałam się łapać na te wszystkie smutne historyjki chwytające za serce, ale życie zweryfikowało ten pogląd. a w wątku o amstaffie, o ile pamiętam to nie wypowiadałam się w ogóle (o ile to ten sam wątek), więc wklej linka do mojej wypowiedzi, skoro już ją znalazłaś.[/QUOTE] Nie dosc,ze zdanie zmieniasz dosyc czesto to i pamiec masz wybiorcza :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/198777-M%C3%B3j-pies-ugryz%C5%82-moje-dziecko!!!/page6[/url]
  23. [quote name='Beatrx']jeśli pies jest niebezpieczny dla otoczenia to trzeba go wyeliminować i dziwnym by było, gdyby wyrok sądu w tej sprawie był inny. będąc sędzią nie potrafiłabym wydać innego wyroku, bo gdyby ten pies za rok, dwa, pięć znowu zrobił komuś krzywdę to czułabym się winna.[/QUOTE] Oj Beatrx strasznie obludna jestes,ale to sa wlasnie uroki forum :) Widzisz tutaj jestes za natychmiastowym uspieniem psa,a w innym watku - takim pierwszym z brzegu gdzie kilkuletni amstaff ugryzl 1,5 roczne dziecko i probowal zrobic to jeszcze raz,rada Twoja bylo zaczecie natychmiastowej intensywnej pracy z tym psem - noz kurde dlaczego nie radzilas uspienia????W tamtym przypadku tez bylo szycie - dodatkowo dziecka!!!! Z wiekszosci was to takie choragiewki ... jak wiaterek zawieje :) Tu nie chodzi o wlascicielke i ta cala bezsensowna i histeryczna akcje.Chodzi o druga szanse dla psa.I sami dobrze wiecie,ze jest tysiace psow,a juz na samym tym forum kilkanascie,ktore rowniez byly/sa agresywne,a nadal zyja w naszym spoleczenstwie i nawet byc moze gdzies obok nas.Pies byl pod kilkumiesieczna obserwacja.Dwie doswiadczone osoby podpisaly sie swoim nazwiskiem pod raportem,w ktorym wyraznie pisze,ze pies nie jest agresywny. Dodam,ze w Irlandii ze wzgledow finansowych prawo nakazuje zastrzelenie zwierzecia,chyba ze wlasciciel (jezeli taki jest) pokryje koszta uspienia. [B]Berek [/B]jezeli robienie z siebie posmiewiska pomoze w uratowaniu psa,czy tego czy rumunskiego czy jakiegokolwiek innego przed smiercia to ja chetnie nawet stroj klauna na siebie wloze. Tutaj rowniez jest watek gdzie pies pogryzl dziewczynke. Pies dostal druga szanse,zostal zabrany przez wolontariuszki,ktore znalazly mu nowy dom. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/140617-Pies-pogryzł-dziesięcioletnią-dziewczynkę[/url]
  24. Akita nie jest w Irlandii psem zabronionym!W ogole skad masz taka informacje???Chyba,ze piszesz tak tylko,aby cos napisac. Akita jest na liscie ras agresywnych,ale zabroniona nie jest :) Czyli na zakonczenie ... kazdy pies,ktory ugryzl powinien dostac kulke w leb?Czy jest to zalezne od ilosci szwow jakie po pogryzieniu miala 'ofiara'? Poza tym palca nie wiadomo,ktory z psow odgryzl,bo sama poszkodowana nie jest tego pewna czy byl to Rotek czy Akita.
  25. [quote name='Berek'] Jak rozumiem, ma dożywotnie miejsce w domu oceniającego go pozytywnie behawiorysty, tak?[/QUOTE] Niekoniecznie :) Wpadlam na pomysl,ze moze ja go zabiore,zaloze watek na dogomanii i zapewne dostane kilkanascie podpowiedzi jak go odpowiednio wyszkolic! No rece opadaja ... Pies psu nierowny :(
×
×
  • Create New...