Zosia-Samosia
Members-
Posts
257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia-Samosia
-
Troche nie moge polapac sie w tych wszystkich modelach :( Czyli dla psa,ktory docelowo bedzie duzy i silny i ktory wieksza czesc spacerowego zycia spedza przypiety do smyczy najlepszym rozwiazaniem bedzie model Giant xl?Flexi w rozmiarze L - 5m,linka juz posiadalismy,niestety po dwoch miesiacach podgryzania jej,zostala ostatecznie zerwana :(
-
[quote name='agatek']Fajny pomysł ;) Przed zakupem psa potencjalny własciel musiałby zdać kurs wiedzy o psach itd. Ale wątpie żeby to kiedyś weszło w życie :shake:[/QUOTE] Cos takiego istnieje juz w Niemczech :-)
-
Nie,to nie jest 'czysty' staffik. Bylby 'czystym' staffikiem gdyby mial rodowod.
-
Wow! Super pomysl!Szkoda tylko,ze mieszkam tak daleko bo o moich psiakach moge opowiadac godzinami :)
-
[quote name='Matagi']Szanowny Panie Masanori :) niech Szanowny Pan swoje dobre rady typu:" ale jak ja to powtarzam HAMUJ Piętą :smile:;;-)"odniesie do siebie,bo polecam hamowanie się w ogłoszeniach,polecających psa reproduktora /och,długą miał karierę wystawową-aby zrobic championat+hodowlankę:eviltong:gdzie super reproduktora pokazał Pan w 2-13 roku????-może na Klubową (najważniejszą dla rasy)Pan zawitał????/.Jest Pan,rozumiem,swiadomy,że Pański pies ma w rodowodzie wiele psów/suk niosących SA i VKH????Może należałoby przyhamować ogłoszenia /jak dla mnie to niekoniecznie pietą,może byc i zębami:diabloti:/i poczytac rodowody,choćby własnego psa,a potem zajrzeć na forum AWP,gdzie akity z takich linii hodowlanych szukają nowych domów:pI mam jeszcze pytanie:jak Pan Szanowny sądzi:co Pański pies wniesie do hodowli akita w Polsce,że Pan ogłasza go jako super reproduktora?/pomijam dziedziczone choroby/.[/QUOTE] Bardziej jadowicie sie nie dalo? Zapewne usmiech nie bedzie Ci schodzil z twarzy przez caly dzien.
-
Oczywiscie,ze sie wywodzi od Inu,ale Inu nie jest.Poza tym nie doczepilam sie zlosliwie :) Posiadajac Akite Amerykanska ma sie Amerykanska,a nie Japonska!To tyle w temacie.
-
[quote name='Akamuru']Historię przeczytałam kilka razy, o ile nie kilkanaście. Na początku głupota, bezmyślność i nieodpowiedzialność właścicielki nie była dla mnie, aż tak uderzająca. Jednak im głębiej wniknęłam w sprawę tym bardziej pukałam się w czoło. Rozumiem doskonale to, że broni swojego pupila. Zapewne każdy z nas właśnie tak, by reagował. Przynajmniej na początku historii. Jednak w pewnym momencie trzeba przejrzeć na oczy, zobaczyć co się dzieje i że nasz czworonóg jest niebezpieczny dla innych ludzi, zwierząt, otoczenia. Pani Ula niestety tego nie zauważyła. Fakt zakupu psa tak trudnej rasy, jaką jest akita inu, z powodu impulsu (w tym przypadku obejrzenia filmu, a także namówień dziecka), na pluszowego misia to idiotyzm, którego żaden przymiotnik nie opisze. Gdyby Pani Ula miała jakąkolwiek wiedzę na temat rasy, na temat psów o trudnym charakterze to wtedy, aż tak to wszystko, by nie raziło. Po pogryzieniu w fundacji zrzucenie winy na pracowników to już brak kultury, w mojej opinii. Sama jest kobietą szczupłą, wątpię, aby w takiej sytuacji dała radę opanować Tajfuna. Ponadto sama takiego psa wychowała, stworzyła, więc pracownicy nie zawinili tu zupełnie niczym. Gdyby pies tylko drasnął człowieka to zapewne nie byłoby, aż tak ogromnej dyskusji. Jednak do jasnej - on odgryzł tej dziewczynie palec! Nie wiem czy Pani Ula tego nie rozumie czy może w ogóle nie chce zrozumieć. W tym wszystkim żal psa, który przez swoją właścicielkę powinien stracić życie. Nie wiadomo komu może jeszcze zaszkodzić, a wątpię, aby ktokolwiek poddał się resocjalizacji takiego psa. Dlatego jeśli miałby przesiedzieć całe życie za kratkami schroniska to zdecydowanie lepszym wyjściem jest w tym wypadku eutanazja. Ból ściska serce, tym bardziej, że akity japońskie to ma ulubiona rasa, więc ciężko czyta się takie historie, a jeszcze ciężej mówić o uśpieniu psa tej rasy. Przynajmniej w tym wypadku. Jednak na pierwszym miejscu powinno stać dobro innych ludzi, psów, a także samego Tajfuna. Już dość życia właścicielka mu zmarnowała...[/QUOTE] Moze sie czepiam,ale skoro przeczytalas artykul kilkanascie razy i co najwazniejsze Akita Inu to Twoja ulubiona rasa,to raczej powinnas wiedziec,ze Tajfun to Akita Amerykanska a nie Inu :)
-
[quote name='ewunian']Jak toś znajdzie wydarzenie na FB, ale NIEMIECKIE to prosiłabym o wstawienie dla porównania. Aż jestem ciekawa, czy tam też tyle kasy dają na wyciągnięcie jednego szczeniaka... 1000 zł w polskich realiach to ogrom kasy za przelot jednego psa, 250 euro w realiach niemieckich to może niemało, ale jeszcze do przyjęcia.[/QUOTE] Bardzo duzo jest takich stron.Wstawiam kilka linkow,ale najlepiej abys sama wpisala sobie w wyszukiwarke np Hunderettung Rumänien. [url]https://www.facebook.com/pages/Hunderettung-Rum%C3%A4nien-Animal-Shelter-Romania/713961918630871[/url] [url]https://www.facebook.com/hundevermittlungsseite[/url] [url]https://www.facebook.com/pages/Hunde-hilfe-in-Rum%C3%A4nien/102186539911220[/url] [url]https://www.facebook.com/DieRettungsengelVonValceaRumanien?fref=ts[/url] [h=2][/h]
-
Jada trzy auta.Kazdy samochod moze przewiez 5 psow,to dlaczego przyjezdza tylko 13,a nie 15???? Nie bylo wiecej psow potrzebujacych pomocy?No przeciez sa ich tam tysiace :( Auto bylo za male?To po co jada malym autem? Po drugie jeden z kierowcow wypowiedzial sie na FB,ze za benzyne zaplacil z wlasnej kiedzeni,a kilka komentarzy nizej Pani organizujaca cale wydarzenie podliczyla jego podroz (koszt benzyny) na +/- 1000 zl. No to placil sam (i cieszy sie,ze nie musi sie rozliczac)czy placila organizacja?
-
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
Zosia-Samosia replied to akasha3791's topic in Prawo
Masakra jakas! W Irlandii Akita Inu jest na liscie ras niebezpiecznych,a czy tyczy sie to rowniez Akity Amerykanskiej? Biedne psisko :-( -
Szczeniak na terenie dorosłego, domowego psa myśliwskiego
Zosia-Samosia replied to dewu's topic in Wychowanie
[quote name='dewu'] pseudo-wyżła wyżeł-pedał [/QUOTE] :cool1: (przepraszam za to cytowanie,nie wniose nic do tematu,ale nie moglam sie powstrzymac:oops:) -
[quote name='vpassione']Tu jest strona VDH [URL="http://www.vdh.de/home.html"]link[/URL]. Jak znasz język to będzie Ci łatwo się zorientować. (Zdaje się to jest lista oddziałów [URL="http://www.vdh.de/regional-associations.html"]link[/URL] - najlepiej przedzwonić do tego, który przypada na Twój region i wypytać)[/QUOTE] Juz w innym watku dostalam super podpowiedzi,ale mimo wszystko dziekuje :-)
-
[quote name='xxxx52']my mieszkamy na wsi ,a poniewaz to byl kochny Rotek(niestety dozyl tylko 6 lat)nikt sie wiecej nie pytal i chodzil z nami wszystkimi na spacery Wiem ze sasiadka musila zaplacic 700euro za test sprawdzajacy czy pies moze bez linki i kaganca chodzic wiesz sa zawsze odchylenia dzielnicowe moze tak jest u nas?.bo sa pewne zarzadzenia wet powiatowych ktore sa odmienne. U mnie na wsi kazdy chodzi ze swoim psem bez linki ale duze psy pokonczyly psie szkoly i kazda sasiadka uwaza zeby psy granic rozsadku nie zatracily mysle o chodzeniu na terenie pol ,bo po ulicy psy chodza na linkach ale nie wszystkie .wszystko zalezy od posluszenstwa psa i odpowiedzialnosci opiekuna[/QUOTE] Domek na wsi to nasze marzenie :-) Dlatego przepisy przepisami,ale ja rowniez nie wyobrazam sobie,aby za miastem psa ze smyczy nie spuscic!
-
[quote name='Maron86']Oj przeoczyłam ten wpis, dlatego się do niego odniosę Jak dla mnie chcą nabijać mamony - co innego gdyby wyznaczyli daną szkołę 'darmową' dając x czasu na nauczenie, jeśli pies zda super, jeśli nie dalej chodzi już za kasę właściciela. Teraz wychodzi że trzeba zapłacić za chodzenie do przymusowej szkoły + za przymusowy egzamin :roll: Poza tym skoro pies zdał taki egzamin to dlaczego ma łazić na smyczy/kagańcu - to się wyklucza. Jest pies 'pewny' bo zdał 'prawko' czy nie. To jak: zdałeś prawo jazdy, ale prowadzić może wyłącznie twoja mama - zdanie prawka w teorii mówi że mamy umiejętności i wiedzę żeby prowadzić.[/QUOTE] Szkola dla psow nie jest obowiazkowa,ale bardzo zachecaja,aby ja odwiedzic. "Prawo jazdy na psa" to Twoje prawo jazdy,nie psa.To Ty jako wlasciciel jestes zapoznany jak tego psa prowadzic.Jak rozpoznawac jego poszczegolne zachowania etc. Ale pies to tylko pies i chocby nie wiadomo jakie szkoly i kursy jego wlasciciel skonczyl to ..... pies to tylko pies,NIE CZLOWIEK.
-
[quote name='Beatrx']a pies po zdanym egzaminie nie powinien być zwierzątkiem "bezpiecznym" i bez smyczy?[/QUOTE] (nie potrafie wielocytowac) Teoretcznie tak :-) Nie wiem jak wyglada test dla samego psa,bo takiego nie przechodzilam i nie chce kogos w blad wprowadzic,ale posiadam test dla wlascicieli psow duzych ras i jezeli ten test mial uswiadomic mnie jak wyglada "posiadanie" psa to jest to moim zdaniem smiechu warte. Przykladowe pytanie nr.1 z testu: [U]Od jakiego zwierzecia wywodzi sie pies[/U] 1)Szakal 2)Wilk 3)Kojot 4)Dingo Pozniejsze pytania sa w stylu: -po czym poznac,ze pies jest zdenerwowany -do jakiego wieku pies jest szczenieciem -Po czym poznac,ze psy wlasnie sie bawia etc... Do kazdego pytania ma sie kilka odpowiedzi i tak jak na tescie na prawo jazdy poprawne sa 1,2 ... lub wszystkie. Dodam,ze ja dostalam test do nauki juz z odpowiedziami :-) Ale tak jak wspominalam wczesniej,jezeli ktos choc odrobine "zna" psy to powinien zdac bez problemu.
-
[quote name='Beatrx']odnośnie tych niemieckich przepisów czytałam, że prawo prawem, ale jak ktoś porządku nie zakłóca to nikt o kaganiec czy smycz się nie przyczepia;)[/QUOTE] W rzeczy samej :-)
-
[quote name='xxxx52']Pies z listy nie musi byc zawsze na smyczy . przyklad: moja sasiadka miala rotka ,zrobila schkundenachweis (tes pisemny) i pies zdal egzamin ,po ktorym wolno mu bylo chodzic na spacery bez linki.Mysle ze to dotyczy nie 1 zestwu psow ras niebezpiecznych ale drugiego,nie jestem pewna. ja mam schkundenaweis ale nigdy nie mialam swojego psa z tej komiczenj listy Ciekawe jest Twoje ostatnie zdanie Podobnie dotyczy cheztnych dom pracy w schronisku.Wiecej jest ochotnikow jak miejsc[/QUOTE] Widzisz w takim razie sasiadka nie miala racji.I tego jestem w 100 procentach pewna. Psy rasy rottweiler to moja wielka milosc!Ale ze wzgledu wlasnie na przepisy nie zdecydowalam sie na zakup Rottka. Kazdy pies z "listy" w terenach mieszkalnych powinnien/musi byc wyprowadzany na smyczy o dlugosci 1 metra plus obowiazkowo kaganiec. Wiadomo jak jest w praktyce :-) Poza terenem mieszkalnym o ile dobrze pamietam byla to smycz 3-metrowa,ale juz nie pamietam czy mozna kaganiec sciagac.Tak czy inaczej na osiedlu mam bullterriera,amstaffa,Rottka i jeszcze nigdy nie widzialam,aby ktos tego przestrzegal. Dowiadywalam sie dwa lata temu na Policji,ale mozna tez o tym na stronie ordnungsamt przeczytac. [url]http://www.duesseldorf.de/ordnungsamt/hunde/gefaehrliche_hunde.shtml[/url]
-
Nie wiem jak jest w Niedersachsen (zaraz doczytam),ale moge napisac jak sprawa wyglada w NRW. Otorz psy z tak zwanej "listy" maja obowiazek przejsc szkolenie,testy (psychologiczne,w praktyce sprawdza sie jak pies reaguje na rozne stresowe sytuacje)plus wlasciciel takiego psiaka musi rowniez zdac tak zwany [U]sachkundenachweis[/U].Poprawne zdanie testow nie zwalnia z obowiazku trzymania psa na smyczy.Pies z listy [U]zawsze[/U] musi byc na smyczy! Inaczej sprawa ma sie z "innymi" rasami.W Nrw po 2003 roku weszla nowa ustawa,mianowiceie wlasciciele psow wiekszych niz 40cm i ciezszych niz 20kg maja rowniez obowiazek zdania takiego testu.Roznica polega tylko na tym,ze test zdaje tylko i wylacznie czlowiek.Test nie jest trudny.Psy obojetnie jak duze i jakiej rasy musza byc trzymane na smyczy.U nas w miescie sa wyznaczone trzy miejsca w,ktorych pies moze byc puszczony.Najlepiej przeczytac na stronie ordnungsamt.W kazdym wiekszym miescie powinien byc "psi park".Wiadomo nie kazdy sie do tego dostosowuje,ale tak powinno byc i tak wyglada to "psie prawo" w nrw. Z jednej strony fajna sprawa poniewaz potencjalny nabywca "psa z listy" zastanowi sie dwa razy zanim takiego kupi (dodam,ze do takiej listy naleza rowniez mieszance,gdzie Matka lub Ojciec sa na "liscie"),ale z drugiej strony ja jako Polka nie przyzwyczajona do takich przepisow bardzo sie tym wszystkim irytowalam....ze tyle lazenia,ze tyle zalatwiana etc. Czlowiek,ktory nie jest w 100% pewny tego,ze chce psa moze sie bardzo latwo zniechecic i to tez uwazam za plus.Adopcje i zakup psa sa bardziej przemyslane niz u nas w Polsce. Tak poza tematem dodam,ze na stronie schroniska,ktore od czasu do czasu odwiedzam jest prosba,aby chcacy wyprowadzac w weekend psy,meldowali sie wczesniej,poniewaz psow jest mniej niz chetnych na spacery :-) Ps: Doczytalam wlasnie jak wyglada sprawa w Niedersachsen.Ustawa obowiazuje od poniedzialku. Mianowicie zostala stworzona baza w ktorej KAZDY wlasciciel psa bedzie musial go zarejestrowac (dla mnie dziwne bo teoretycznie kazdy pies jest juz zameldowany). Kazdy wlasciciel psa zakupionego po 2011 roku ma obowiazek przejsc test teoretyczny i praktyczny. Odstepstwo od tego jest tak jak i w NRW kiedy wlasciciel udowodni,ze w ciagu ostatnich 10-ciu lat byl wlascicielem psa minimum przez dwa lata. Szkola dla psow nie jest obowiazkowa,ale kazda szkola moze przygotowac zarowno psa jak i wlasciciela do testow wiec bardzo zachecaja,aby taka szkole odwiedzic.Zarejestrowanie psa w tej bazie jest obowiazkowe i dodatkowo platne poza tym kazdy z testow ma kosztowac od 40 euro wiec juz zaczynaja sie powtarzac bardzo negatywne komentarze,ze na kazdym kroku z psiarzy zdziera sie pieniadze :-(
-
[quote name='Agnieszka K.']Zacznij od kontaktu z klubem, to Ci wszystko wytłumaczą. Moze będzie wcześniej jakaś wystawa klubowa? A i ze zgłaszaniem psa może róznie byc, bo musisz najpierw nostryfikować rodowód - nie wiem, czy bedziesz mogła psa zgłosic w tym czasie, czy bedziesz musiała poczekać na nostryfikację - to zależy od przepisów w danym kraju. [URL]http://www.vdh.de/internationale-ausstellungen.html[/URL] - przewiń sobie tez na krajowe - choc jest ich bardzo mało. Na każdą wystawe CACIB / CAC możesz zgłosic swojego psa. Tylko wystawy klubu sa dla danej rasy ;-), ale jest ich za to dużo więcej (a nie tak jak u nas 1 klubowa w roku).[/QUOTE] Dziekuje Ci bardzo mocno! Siedze od rana na internecie,ale dzieki Twoim podpowiedziom wiem juz mniej wiecej gdzie,co i jak :-) Na poczatek jedziemy z mezem do klubu,aby osobiscie wszystkiego sie dowiedziec. No i najwazniejsze dzieki Tobie wiem juz o co pytac. Nostryfikacja rodowodu?To juz obojetne,niech trwa ile potrzeba,ale ciesze sie ogromnie,ze ruszylam w koncu z miejsca. Oby wiecej takich pomocnych i cierpliwych forumowiczow :-)
-
[quote name='Agnieszka K.']Bo w Niemczech jest inna struktura organizacji. VDH jest nadrzędne, rodowododami i wszelkimi sprawami dotyczącymi hodowli zajmują się kluby rasy (a nie tak jak u nas ZKwP)- i to one mają swoje odziały - jesli chodzi o sznaucery to tych odziałów jest baaaaaaaaaardzo dużo, dużo jest tez malutkich. [URL]http://www.vdh.de/mitgliedsvereine.html?suche=Alaskan+Malamute&b=10&go=Go![/URL][/QUOTE] Super!Dziekuje Ci bardzo :-) A tak poza tematem (nie chce przesadzac i naduzywac pomocy),ale moze orientujesz sie czy pierwsza wystawa to obojetnie jaka na,ktorej wystawiane sa Alaskan Malamute.Nigdzie nie moge znalezc klas.Np. najblizsza w Ktorej moglibysmy wziasc udzial to CACIB. Zachcialo mi sie wystaw,a nie mam zielonego pojecia od czego zaczac,jak sie zameldowac,co oznaczaja te wszystkie skroty :(((( Zaraz bede plakac z bezsilnosci :-( Checi sa,a wiedzy zero :-))))
-
[quote name='Agnieszka K.']A nie powinnaś zacząć od klubu rasy? W Niemczech to własnie kluby wydaja rodowody itp, a nie sam VDH ...[/QUOTE] Dziekuje za odp. Rodowod posiadam z Polski,dokladnie eksportowy.Czyli teoretycznie powinnam wyszukac na VDH najpierw klub mojej rasy i tam dzwonic?Pogmatwane to troche wszystko tym bardziej,ze nie prowadza odzialow tak jak w Polsce wiec wszelkie info albo tel,albo mail :-( No nic,moze odezwie sie jeszcze ktos,kto przechodzil podobna droge.
-
Witam wszystkich. Wlasnie zostalam szczesliwym posiadaczem rasowego pieska. Piesek zostal przywieziony z Polski i posiada rodowod eksportowy. Czy jest ktos na forum,kto orientuje sie jakie nastepne kroki powinnam zrobic,aby zaczac psiaka wystawiac tu w Niemczech. Gdzie sie zarejestrowac.Jest to Alaskan Malamute.Poza tym,ze jest juz tu ubezpieczony i zameldowany to kompletnie nie wiem jak to wyglada z wystawami.Zwiazek Kynologiczny to VDH.Ale gdzie znajde oddzialy?Czy trzeba sie tam zarejestrowac online???Noz kurczeee nie wiem kompletnie w ktora strone sie ruszyc.Pomocy :-(
-
Witam wszystkich. Wlasnie zostalam szczesliwym posiadaczem rasowego pieska. Piesek zostal przywieziony z Polski i posiada rodowod eksportowy. Czy jest ktos na forum,kto orientuje sie jakie nastepne kroki powinnam zrobic,aby zaczac psiaka wystawiac tu w Niemczech. Gdzie sie zarejestrowac.Jest to Alaskan Malamute.Poza tym,ze jest juz tu ubezpieczony i zameldowany to kompletnie nie wiem jak to wyglada z wystawami.Zwiazek Kynologiczny to VDH.Ale gdzie znajde oddzialy?Czy trzeba sie tam zarejestrowac online???Noz kurczeee nie wiem kompletnie w ktora strone sie ruszyc.Pomocy :-(