Jump to content
Dogomania

Zosia-Samosia

Members
  • Posts

    257
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia-Samosia

  1. Ale nikt tu nie twierdzi,ze kojec to zlo konieczne. Kiedys jak dorobie sie ogrodu to tez zapewne stanie tam taka klatka. Ale juz negowanie jakoby posiadanie psa wykluczalo macierzynstwo to troche smieszne jest. Jezeli rola meza/partnera sprowadza sie jedynie do zaplodnienia i zarobienia pieniedzy na przykladowe mleko to jestem w stanie zrozumiec kobiete,ktora boi sie,ze sobie nie poradzi - majac dziecko,psy/psa i caly dom na glowie.
  2. No ja tak bede widocznie latac.Trudno.Roczny pies jest na tyle duzy,ze moze w tej chwili spokojnie 3 razy dziennie na spacer wychodzic. Rano i wieczorem Mezowi korona nie spadnie jak pojdzie na spacer ewentualnie z dzieckiem chwile sam zostanie.Psy sa nasza wspolna decyzja wiec obydwoje ponosimy za nie odpowiedzialnosc.Trudno - wyspimy sie na emeryturze. Poza tym mozna rowniez skorzystac z pomocy jakis dzieciakow/nastolatkow,ktorzy za drobna oplata od czasu do czasu psa wyprowadza. U mnie odpada bo suka jest nie do ogarniecia przez obcych,ale z dwoma malymi kundelkami problemu byc nie powinno. I tak jak pisalam wczesniej,jezeli masz mozliwosc oddania psiakow do Tesciow,jezeli beda miec super kojec z mozliwoscia wybiegu - to super!Tylko pozazdroscic! Ale nie dziw sie tez i innym tutaj,bo sa tysiace kobiet (rodzin - bo przeciez nie bedziesz samotnie wychowujaca matka),ktore albo musza,albo chca pogodzic narodziny dziecka z posiadaniem psa/psow.
  3. Mieszkanie w bloku,pracujacy Maz,dwa duze psy i dzidzius w planach (dosyc zaawansowanych):) Czy to znaczy,ze juz dzisiaj musze psiakom domu szukac??? Naprawde NIE DA SIE tego pogodzic??? Kojec fajna sprawa,ale ja takiej mozliwosci niestety nie bede miec :( Ktos chetny na mlodego Malamuta plus srednio sympatyczna Akite???
  4. Maty na siuski :) No i tak jak u was z pierwszych rzeczy jakie w ubieglym roku kupilam to kong.
  5. I o to mi wlasnie chodzilo. Niestety slowo pisane jest przewaznie zle rozumiane. Melissa zgadzalam i w dalszym ciagu zgadzam sie z Toba,ze kupujac psa w pseudo trzeba miec bardzo duze szczescie,aby ten pies wyrosl na osobnika chociaz przypominajacego dana rase. I sa niestety dwa rodzaje takich kupujacych.Albo ktos z pelna premedytacja kupuje szczeniaka od pseudohodowcy(aby zaoszczedzic pare stowek) i zaklada pozniej watek na dogo z 'niewiadomocoto,albo z niewiedzy :( A jezeli chodzi o standardy Amerykanskie czy nawet (tu nie jestem pewna) Angielskie to owszem roznia sie od tych,ktore my znamy - co nie znaczy,ze 'ich' hodowle mamy porownywac do naszych rodzimych pseudo.Tak jest np. z tym 'naszym' pinem.I dziwie sie troche,ze na Polskich stronach nie ma ZADNYCH informacji na temat innego umaszczenia jak tylko to,ktore jest uznawane przez fci.
  6. No i spodziewalam sie,ze kompletnie nic z mojej odpowiedzi nie zrozumiesz :) Napisze duzymi literami ok? PO PIERWSZE PSEUDO TO SAMO ZLO :) PO DRUGIE BADZ LASKAWA ZACYTOWAC MOJA WYPOWIEDZ W KTOREJ PISZE,ZE PINCZERY O MASCI BLAU CZY TEZ SILVER SA W JAKIMS ZWIAZKU NALEZACYM DO FCI ZATWIERDZONE??? No sama nie moge znalezc - wybacz :) Teraz najlepsze ... cos co przeoczylas. Bozee musze po raz trzeci pisac to samo doroslej kobiecie :) W AKC zatwierdzone sa kolory Mini pinow takie same jak i np.w Polsce,ale rodza sie rowniez o innym umaszczeniu z pelnym rodowodem. Czyli,aby Ci bylo latwiej 4/5 pokolen wstecz. Pinczer o takim umaszczeniu nie jest uznany,ale jest i dziadkow/pradziadkow ma rowniez tej samej rasy wiec nie wiem skad Ci sie wzial ten jamnik?? I po Twojej nastepnej wypowiedzi moge juz smialo powiedziec/napisac,ze jednak to wiedze na temat tej rasy mam wieksza :) Zrozum i juz teraz bez zlosliwosci,ze rasa to nie tylko Polska,zkwp i fci,ale rowniez i ta dla Ciebie nieszczesna Ameryka z dziwnym umaszczeniem Pinow.
  7. Parysio chodzilo o krotki przyjazd z psem z listy do Niemiec.Nie na stale. Na stale z listy nr 1 (u nas sa dwie listy) nie mozna psow importowac - ale nie wiem czy wszedzie. Tak jak pisalam z tego co sie orientuje to z takim psem mozna wjechac do Niemiec na okres do 4 tygodni.Wystawy,odwiedziny etc... No i trzeba miec jakies pozwolenie na ten okres,ale nie mam pojecia gdzie i kto to wydaje ani nawet czy w ogole to prawda :)
  8. [quote name='rudamaruda']Pozostanę przy tym, co powiedzieli mi w urzędzie. W internecie możesz.znaleźć wszystko i nic :) a jak będę miała czas, może nawet i dziś to jeszcze się przejdę do urzędu i poproszę o przepisy na piśmie :) mieszkasz w Hessen jak rozumiem?[/QUOTE] Nie,nie mieszkam w Hessen-bazowalam jedynie na tym co znalazlam w internecie.A znajac dosyc dobrze Niemcy i obowiazujace tu prawo troche dziwne wydawalo mi sie faworyzowanie u Ciebie w landzie malych pieskow.Przeciez dyskusja/rozmowa zaczela sie od tego co napisalas,jakoby male pieski pod okiem ordnungsamt biegaly bez smyczy,a te duze niestety nie mogly. Rudamaruda nie pisze zlosliwie! Sama bylam ciekawa jak to wyglada dokladnie u was,czy faktycznie duze psy (a mam takich dwa)maja w swietle prawa gorzej od tych mniejszych. U nas fakt-male maja lepiej bo puszczane sa wszedzie,ale nie odbywa sie to za przyzwoleniem miasta. Taka informacje znalazlam na stronie Landu: ' Eine generelle Leinenpflicht gilt für alle Hunde: - bei öffentlichen Versammlungen oder Aufzügen - Volksfesten, Märkten, Messen und sonstigen Veranstaltungen mit Menschenansammlungen* - in Gaststätten* - in öffentlichen Verkehrsmitteln, - in Park-, Garten- und Grünanlagen* - in Fußgängerzonen oder Teilen davon. Beachten Sie, dass die Leine seit 02.03.2012 höchstens 2m lang sein darf. W skrocie tlumaczac obowiazek smyczy maja wszystkie psy w -zbiorowiskach ludzi,targi,restauracje,publiczne srodki lokomocji,parki,ogrody,chodnik i jego czesci. Czyli teoretycznie wszedzie w miescie. Lasy,pola jakies zbiorniki wodne etc.nie sa wyszczegolnione wiec tam psy moga biegac bez smyczy. Pamietaj tez,ze kazde miasto moze miec dodatkowo swoje wlasne przepisy,tak jak jest np.u nas.
  9. O Matko ile jadu :) Przeczytalam Twoja wiadomosc jedynie wyrywkowo - sorry :) Nie skomentuje za duzo bo dostane bana wiec wybacz. I tak,dla mnie Twoja wiedza na temat akurat tej rasy jest taka sama,albo nawet i mniejsza od mojej,a musze dodac,ze nigdy takiego pinczera na oczy nie widzialam :) Jezeli juz wytykasz komus brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem to moze sama dajac dobry przyklad wytrzyj opluty ze zlosci monitor i przeczytaj jeszcze raz to co wczesniej napisalam :) FCI to nie tylko Polska wiec wystaw nos troche poza granice milosniczko od siedmiu bolesci. W AKC jest nadmienione kilka masci mini pinczerow,w tym Twoje jamnikowo czekoladowe i niebieskie,a uznane -TERAZ UWAGA -ku twojej chwale niestety nie sa,choc rodza sie po rodowodowych rodzicach.
  10. [quote name='magdabroy']Mam psa rasy dużej, ale nikt ode mnie nie żądał "sachkundenachweis", więc raczej to nie dotyczy całego NRW ;) My często chodzimy po ulicy bez smyczy, zawsze przy nodze ;) Do tej pory, policja nigdy nas nie zatrzymała i nawet nie zwróciła uwagi ;) Ale ja mieszkam w małej mieścinie. Za to u kolegi w mieści, pies obowiązkowo na smyczy, bo jak nie, to zaraz jest mandacik :roll: [/QUOTE] My w zeszlym roku przy meldowaniu szczeniaka musielismy dostaraczyc,ale juz np.na starsza suke nie. Nie wiem,a nie chce pisac glupot :) I ktos tam jeszcze pytal o wwiezienie do Niemiec psa z listy (pisze z telefonu i pojecia nie mam jak sie wielocytuje). A wiec kazdy land ma swoje wlasne listy choc wiekszosc ras sie na nich powtarza.Z tego co pamietam to Bayern ma najdluzsza,a Niedersachsen nie posiada takiej w ogole (Magdabroy 'ptaszki cwierkaja' ze i u nas byc moze ta liste zniosa). Niechce nikogo wprowadzac w blad,ale wwiezienie do Niemiec psa z listy jest chyba mozliwe na okres do 4 tygodni i za jakims przyzwoleniem,ale kto ma na to przyzwolic i ewentualnie jak wygladaja takie procedury - nie mam pojecia!
  11. [quote name='rudamaruda']W takim razie to mnie wprowadzono w błąd w urzędzie, bo pani przy meldunku psa mówiła, że nie musi być na smyczy, tylko przy nodze i odwoływalny, dodam, że mieszkam w małej wioseczce z jednym sklepem do któreo mam kilometr, poza tym pola, łąki i lasy. A co do znajomości języka i przepisów, bądź spokojna, nie bralabym psa nieznając przepisów :)[/QUOTE] Spokojna jestem bardzo :) Tylko nie rozumiem,skoro znasz przepisy to powinnas wiedziec,ze nawet malego psa u siebie w landzie bez smyczy puszczac nie mozna.Niepotrzebnie piszesz takie glupoty na forum bo pozniej ktos pojedzie,spusci psa i bedzie sie dziwic,ze ewentualnie dostanie mandat.Litosci tak podstawowe informacje mozna w minute na necie znalezc.
  12. [quote name='Parysio']Zosia, zapomniałaś dodać że 2 metry to w miejscach publicznych a w sklepach, windzie czy też na klatce schodowej jest to metr długości. [/QUOTE] Nie zapomnialam tylko nie znalazlam nigdzie takiej informacji :) Jezeli chodzi o 'psie prawo' - znam jedynie to w NRW i Niedersachsen (reszte musialam doczytac). I na przyklad 'u nas' w NRW na metrowej smyczy musza chodzic tylko psy z listy. Kazda inna rasa rowniez musi byc na smyczy,ale juz obojetnie jakiej dlugosci.Do tego dochodzi to sachkundenachweis dla duzych ras (nie wiem czy gdzies jeszcze tez to obowiazuje). Mamy w miescie trzy miejsca w ktorych psy moga byc spuszczane w tym jeden bardzo duzy park.Do tego dochodza lasy gdzie rowniez mozna psa puscic. Ogolnie wyglada to raczej tak jak w Polsce.Duzo malych pieskow biega bez smyczy na osiedlu czy w innych parkach,ale zawsze wlasciciel jest obok i wystarczy krzyknac,aby psa odwolal ewentualnie w wiekszosci przypadkow sami zapinaja psa widzac,ze my idziemy 'zapieci'.
  13. [quote name='Beatrx']a jak to w praktyce wygląda? zatrzymuje Cię policjant z miarką i mierzy smycz?[/QUOTE] Nie wiem,nie mieszkam w Hessen. Ale znajac np.tutejszy Ordnungsamt (odpowiednik SM) wcale bym sie nie zdziwila gdyby mieli jakies miarki w kieszeni :) Ale tak na powaznie to chyba bardziej o smycz typu Flexi chodzi lub jakas linke treningowa.Wiekszosc zwyklych smyczy to dlugosc wlasnie +/- 2 metry.
  14. Melissa1987 jako 'milosnik' rasy powinnas poczytac cos wiecej niz jedynie wikipedie.Twoj wyklad na temat pseudohodowli jest jak najbardziej wporzadku,ale pisanie z cala pewnoscia,ze dziadkowie szczeniaka pinami nie byli i w ogole,ze on jamnik jest to juz mnie tak troche z samego rana rozsmieszylo.W kazdym zwiazku na Swiecie (no dobra kazdego nie sprawdzalam) dopuszczalne jest umaszczenie Zwergpinscher takie jak i w Polsce,co nie oznacza,ze nie rodza sie psy o umaszczeniu silver/blau,co jest nadmienione chociazby w AKC.W Niemczech rowniez mimo,ze kolor silver/blau nie jest kolorem uznawanym,psy o takim umaszczeniu mozna dosyc czesto kupic,a i nawet hodowle znalezc,ktora specjalnie krzyzuje z soba psy w tym kolorze.
  15. [quote name='rudamaruda']Hessen. Skoro małe biegają, policja dookoła, inne straże też, i nikomu to nie przeszkadza a po drugiej stronie idzie spuszczony duży pies i właściciel dostaje upomnienie...[/QUOTE] To albo wlasciciel nie znal przepisow,albo jezyka niemieckiego. W Hessen [B]kazdy[/B] pies musi byc prowadzony na smyczy.Obojetnie czy maly czy duzy. Dodatkowo od dnia 02.03.2012 smycz nie moze byc dluzsza niz 2 metry. Nie wprowadzaj ludzi w blad,znalezienie przepisow dotyczacych danego landu zajmuje 1 min. Dodam,ze jeszcze kilka lat (10?) temu Hessen mialo najbardziej przyjazne dla psow/wlascicieli przepisy,a na dzien dzisiejszy sa jednymi z najbardziej zaostrzonych.
  16. [quote name='rudamaruda']U nas nie ma obowiązku kagańców. Jedynie w komunikacji miejskiej jest napisane w regulaminie, że bezpieczeństwo jest najważniejsze i jak ktoś zgłosi problem kierowcy, to ten ma obowiązek zareagować i może nas z autobusu wyprosić. Ogólnie na psy "groźne" trzeba mieć pozwolenie, więc mało ich tu. Psy chodzą często i bez smyczy, choć w przypadku dużych psów jest to już obowiązek. Ostatnio szłam na spacer i pan z organizacji typu SM w Polsce dziwnie się tylko przyglądał, ale na szczęście nie miał się czego czepnąć :)[/QUOTE] A w ktorym to landzie mieszkasz,ze male pieski biegaja (moga?)bez smyczy,a w przypadku duzych to juz obowiazek???
  17. Niekoniecznie burek.Czytalam na stronach niemieckich (ewentualne linki na priv),ze dosyc czesto rodza sie pinczery z takim umaszczeniem,ale tak jak ktos tu wczesniej pisal nie sa to psy hodowlane.
  18. [quote name='a_niusia'] jak przeczytasz watek to dowiesz sie, ze nie, bo dyskusja zaczela sie od tego, ze ktos, kto pojezdza innym hodowcom rozmnozyl bardzo mloda, niespecjalnie wypadajaca na wystawach i nie majaca osiagniec w zadnej innej sportowej dziedzinie suke.[/QUOTE] a_niusia,a czy suka Martens nie byla u niej na warunku hodowlanym,i w sumie malo miala ona do gadania 'gdzie,kiedy i z kim'? Mozna gdybac bo umowy nikt nie widzial,ale moze byc i tak,ze to Hodowcy bardzo zalezalo,aby odbebnic kilka wystaw i suke pokryc tak wczesnie. I,albo sie zgadzasz,ale oddajesz psa bo nie spelniasz warunku zawartego w umowie.
  19. O matko! Jako,ze przegladam forum na telefonie,nie moglam od razu sprawdzic co to ten czin :oops: Myslalam,ze chodzi o chihuahua. Nie znam sie kompletnie na rasach z gr.9 Wpisalam w google i wyskoczylo mniej wiecej to - [I]Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Chińskiej[/I] :roll: Mniejsza z tym bo do dyskusji nie wniose kompletnie nic/chcialam tylko dodac,ze wizualnie bardzo ladna rasa i zabieram sie za chwilke za pozbieranie chociaz jakis minimalnych informacji na temat tych psiakow :)
  20. Niestety moj mlodszy pies obrazil sie wczoraj na Boscha.Spodziewalam sie bo juz od jakis trzech dni krecil nosem. Dzisiaj nie zjadl nic :-( Po poludniu jade wybrac mu nowa karme,ale nie mam pojecia co??? Albo powrot do Orijen,albo pozostal jeszcze Brit Care ewentualnie Hills :wallbash:
  21. [quote name='akitabuldog']Zgrzebło metalowe dwustronne dla psa [URL]http://www.twojezoo.pl/zgrzebo-metalowe-dwustronne-rolfel-p-5457.html[/URL][/QUOTE] Napalilam sie na to zgrzeblo,ale niestety szukam w niemieckich sklepach online i nie moge znalezc :-( Powiedzcie/napiszcie czy jest to az tak dobre,abym ewentualnie komus z rodziny w Polsce glowe zawrocila,aby mi to zamowil i przeslal?
  22. [quote name='Bagira']mam cos podobnego[/QUOTE] Tak niesmialo zapytam ... jak to sie nazywa? :oops:
  23. Zosia-Samosia

    Odżywianie

    [quote name='stefa']A czy macie jakieś doświadczenia z karmą Orijen?[/QUOTE] Orijen mozna powiedziec,ze 'wyprostowal' mi psa. Dla mojego szczeniaka okazal sie lepszy niz weterynaryjny Royal. Super karma,ale niestety przy dwoch duzych psach nie wyrobilam finansowo i musialam karme zmienic :(
  24. [quote name='Bonita_19']Witam, Mam pytanie ponieważ jestem tu nowa nie wiem co i jak. Gdzie odnajdę więcej informacji na temat Bonity ponieważ jestem zainteresowana adopcją. Bardzo chciałabym wiedzieć jaki ma stosunek do innych psów ponieważ posiadam suczkę kundelka która ma już 10 latek. Pozdrawiam.[/QUOTE] Moze napisz do Phase prywatna wiadomosc z ewentualnymi pytaniami. Powodzenia :)
  25. Obwohl es keine Gurtpflicht für Hunde in Deutschland gibt, kann eine Geldstrafe von 35 Euro verhängt werden, wenn Autofahrer ihren "Waldi" nicht ausreichend sichern. Denn vor dem Gesetz gelten Hunde als Ladung. Handeln Fahrer fahrlässig und lassen beispielsweise ihre Vierbeiner von vorn nach hinten klettern und durch das Auto toben, können 50 Euro Bußgeld fällig werden und bis zu drei Punkte in Flensburg gibt es eventuell auch noch. A wiec na szybkiego tlumaczac, w Niemczech nie ma obowiazku zapinania psa w specjalne pasy czy przewozenie w transporterze ALE jako, ze pies jest 'rzecza' powinien byc tak zabezpieczony, aby nie stwarzal zagrozenia w ruchu ulicznym. Biegajacy pies w samochodzie moze kosztowac 50 euro i 5 punktow karnych. Dodam, ze czesto zdarzaja sie 'upierdliwi' policjanci, ktorym rowniez przeszkadza maly pies na kolanach czy siedzacy w nogach bez odpowiedniego zabezpieczenia i to moze kosztowac 35 euro. Takze niby nie musi - ale musi ;)
×
×
  • Create New...