Jump to content
Dogomania

Zosia-Samosia

Members
  • Posts

    257
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zosia-Samosia

  1.     No widzisz,to sie kompletnie nie rozumiemy :) Gdyby moj pies byl agresywny w stosunku do ludzi to chodzilby w kagancu i koniec kropka,ale nie jest. Nie lubi innych psow i akurat tu gdzie mieszkamy nie ma takiego prawa,ktore mu to nakazuje,ewentualnie z tegoz powodu kagan nosic. Nie lubi innych psow!Psow - nie ludzi!!!I wcale ich lubiec nie musi :) Spacerujemy w miejscach w ktorych kazdy pies smycz MUSI miec, dopoki nie trafi sie ktos,kto takowe prawo ma w dupie. Toleruje,minie je na waskim chodniku,posiedzi w jednym ogrodku,czy restauracji - ale NIE CHCE,aby ktos zaprzyjaznial swojego psa z moim.Jezeli ide do parku dla psiarzy,to licze sie z tym,ze obsiada nas inne psy - dlatego w takie miejsca sie nie pcham.Chodzimy tam gdzie prawo nakazuje prowadzenia psow na smyczy.Jezeli masz psa,nad ktorego przywolaniem nie panujesz to zakladaj mu smycz bo tak jak pisalam wczesniej kiedys moze wydarzyc sie nieszczescie i dwa psy beda pokrzywdzone.Bedziesz miec satysfakcje,ze agresywny pies zostal uspiony (choc i na zachodzie po pogryzieniu innego psa,psow sie nie usypia), to jaka to satysfakcja kiedy i Twoj przyjaciel bedzie martwy. Co innego kiedy inny pies akurat uciekl,wyrwal sie.W takiej sytuacji wlasciciel agresywnego psa ma obowiazek nad swoim tak zapanowac,aby nie doszlo do stresu,ale poziom bezczelnosci i ignorancji niektorych psiarzy,ktorych prosi sie po raz kolejny o odwolanie swojego psa w miejscu w ktorym obydwa smycz MUSZA miec, zmusza mnie czasami do poluzowania suce linki ... Wiesz co nam kiedys Straz Miejska poradzila w tym cywilizowanym kraju na podbiegaczy?? Bacik!Taki jak dzokeje przy koniach maja - i takim batem podbiegaczy nam poradzili bic!
  2. No wiesz,ale z Twojej wypowiedzi wnioskuje, ze Twoje psy maja instynkt samozachowawczy i do takich agresorow nie podbiegaja z witaniem.Bo jak podbiegaja to mniemam, ze w takim momencie wolalabys je miec rowniez na smyczy,aby je wychamowac?
  3. No alleluja wreszcie napisales cos sensownego co sie nawet dosyc przyjemnie czyta. Kazdy pies wychowuje sie w innej rodzinie,kazdy ma inny poglad na to "wychowywanie", jeden zna sie bardziej,drugi mniej.Ty chcialbys, aby Twoj pies byl kumplem wszystkich i wszystkiego - ja takiego psa nie mam i miec nie chce.Ja im wybieram psich znajomych.Moze krzywdze takim zachowaniem swoje psiaki, ale mam do tego jako wlasciciel prawo. Wiec zyjemy sobie juz te kilka lat razem na moich zasadach. Nie wypowiadam sie na temat innych ras bo nie znam.Wiem tylko, ze z Akita zyje sie odrobine ... inaczej (?) Sa dni kiedy jedziemy sami do lasu czy nad wode,a sa dni kiedy idziemy do parku i szukamy kompana do zabawy.Nie podoba jej sie zaden - trudno, zostaje na smyczy - jutro tez jest dzien. Tylko,ze widzisz w odroznieniu do Twoich metod socjalizacji, to ja z innym wlascicielem kontroluje przebieg poznawania.Akita przy pierwszym psim spotkaniu wysyla wiele sygnalow dominacyjnych.Niekazdy pies to akceptuje,wiec droga do spiecia i stresu jest niedaleka,dlatego tak wazne jest dla mnie,aby unikac OBCYCH podbiegaczy wkladajacych jej nos pod ogon.Ona tego nie lubi i ja jako wlasciciel to szanuje i staram sie, aby do takich sytuacji nie dochodzilo.Poznaly sie,polubily to i sama tylek do obwachania nadstawia. Powiedz mi/napisz co Ci szkodzi odwolac wlasnego psa,ktory biegnie sie przywitac kiedy widzisz,ze ktos sciaga do nogi na smyczy wlasnego?
  4. . W tym Problem , ze niektore psy nie sa w 100% odwolywalne i w mniemaniu wlascicieli maja swiete prawo witac i skakac po innych.
  5.     Amen Spajki :) Na temat socjalizacji wiesz wszystko najlepiej,nauczyles sie tego wyciagajac lagodnego pieska ze schronu i bywajac na zachodzie w Irlandii :) O nie,przepraszam - dodatkowo czytajac jeszcze gazete FAKT :)
  6. Czyli nie sa psami o jakich ja pisalam.Takie psiaki u nas tez biegaja,sa niewidoczne dla innych,zajete swoimi sprawami. Moja psica na waskim chodniku tez minie sie bezproblemowo z innym psem. Zaczyna sie stres kiedy takowy czy inny probuje jej nos pod ogon wsadzic - wtedy robi sie agresywna i moze dziabnac.Dlatego "wieczorki zapoznawcze" albo dwa na smyczy,albo w ogole.
  7. No tak,ale mowa o miejscu publicznym czyli np.osiedlu, a w takim miejscu nie wyobrazam sobie spuszczenia ze smyczy dwoch nawet i najbardziej sympatycznych WIELKICH psow i niech biegaja samopas i witaja sie z wszystkimi.
  8. Ale taki podbiegacz musi byc perfekcyjnie odwolywalny. Mi nie przeszkadzaja psy bez smyczy.Niech sobie chodza nawet i po rynku,ale niech nie zaczepiaja bez zgody innego wlasciciela innych psow. Widzac na choryzoncie zasmyczowanego psa - odwolaj do siebie swojego.Niech idzie te kilka metrow przy nodze.Przeciez jest dobrze wychowany i potrafi ;) Moj pies 40kg+ tez jest dosyc czesto spuszczany,ale z racji,ze jest mlody i jego zabawa polega na zapasach i skakaniu po innych psach musze mu kumpli dobierac wagowo i wielkosciowo.Nie moge sobie wyobrazic,ze puszczam go samopas,niech sie bawi i wybiega z kim chce i gdzie chce bo poprostu mniejszym psa moze zrobic nieswiadomie krzywde. - Przepraszam moze Pan zapiac psa na smycz? - Ale on jest sympatyczny ... - Ale moj nie jest! Wiec taka sympatycznosc sympatycznego psa wcale nie uchroni go od np.udziabania w dupe czy tez chwilowego lezenia pod ponad 50-cio kg psem.
  9. Mam dwa psy.Jeden sympatyczny - drugi nie.Wiem jak wyglada zycie z psem,ktory uwielbia inne psy i wiem jak wyglada zycie z moja suka. Nie jest wyrywajaca sie ze smyczy bestia,uwielbia ludzi (i dlatego nie nosi kaganca),ale niestety nie lubi wiekszosci psow.Ma swoich kumpli,ale nie jest psem ktorego mozna w parku ze smyczy spuscic. Fajnie,ze Twoj pies taki zajebisty - ale moj tez jest najukochanszy na swiecie. Ty swoje - ja swoje,dlatego dla mnie koniec wymiany zdan z Toba.Ja wiem jak sie zyje z psem lagodnym, Ty nie wiesz jak sie zyje z mniej sympatycznym.Poznasz takie zycie - zmienisz zdanie.Ale cos mi sie wydaje,ze tego typu Charakter psa raczej nie dla Ciebie :) Pozdrawiam :)
  10. Ale ten Zachod to nie tylko Irlandia :) U nas podobnie jak i w Polsce Akita nie jest na liscie ras niebezpiecznych. O co mi chodzi - teoretyczny przyklad.sympatyczny pies podbiega przywitac sie do psa agresywnego,ten go gryzie/zagryza - w Polsce placi sie mandat i do domu - tutaj gorzej bo dostajesz nakaz spacerowania w kagancu (pies). Ktos bedzie miec nadal swojego psa - Ty juz nie! Nie kazdy pies jest mily i nie kazdy pies toleruje niestety takich podbiegaczy.Chron wiec swojego,bo co ze prawo bedzie po Twojej stronie kiedy Twoj pies moze zostac zagryziony czy bolesnie pogryziony.
  11. To, ze Twoim zdaniem na zachodzie tak zwane prawo do przestrzeni osobistej nie istnieje.Psy musza byc mile bo przeciez sklepy,restauracje etc...A to wlasnie jadac do Polski musze w pierwszej kolejnosci pakowac psu kaganiec bo wiekszosc wlascicieli psow bez smyczy mierzy kazdego innego psa miarka swojego.W Polsce owszem z agresywnym psem do sklepu czy restauracji nie wejdziesz,na spacer tylko w kagancu i dodatkowo najlepiej z kijem w rece do odganiania :( Dlatego ciesze sie,ze mieszkam gdzie mieszkam i nawet z agresywnym psem mozemy w miare swobodnie funkcjonowac bo nikomu do glowy nie wpadnie,aby obcego psa klepac,glaskac czy na sile socjalizowac ze swoim.
  12. Bzdura.Tyle lat mieszkam na tym "zachodzie",ostatnie prawie 7 lat z agresywna suka Akity.Chodzimy po barach,parkach,restauracjach i sklepach i bardzo zadko zdarza sie,aby jakis pies bez smyczy do nas podbiegl.Jesli juz sie zdarzy jakis uciekinier,to ja nad psem musze kilka sekund zapanowac tak,aby wlasciciel mogl szybko dobiec.WSZYSCY przepraszaja za to,ze ICH pies byl bez smyczy i podbiegl sie przywitac i KAZDY rozumie,ze suka nie toleruje podbiegaczy.Mi tez zdarza sie na spacerach poprosic,aby inny pies zostal zapiety i nigdy nie zdarzyla mi sie z tego powodu przez tyle lat jakas niemila dyskusja.
  13. Ja niejadkowi mieszalam karme z miesem mielonym,kurczakiem - pozniej puszkami.Jak byl wystarczajaco duzy stawialam miske z samym suchym i czekalam az zglodnieje.
  14.     Jak chcesz mozesz mi wyslac nummer chipa,moge w bazie posprawdzac czy jest zgloszony jako zaginiony.
  15.     Niee,absolutnie to nie jest zaden atak. Poprostu pisze tak jak jest.Moje psy tez maja czip,ale jak wpisujesz do bazy ich nummery to nie dostaniesz danych wlasciciela,tylko prosbe o wyslanie swoich danych kontaktowych.
  16.     W niemieckiej bazie nie ma danych wlasciciela zadnego psa!!!Tam jest formularz,ktorym wysylasz swoj nummer telefonu ewentualnie e-mail i 'baza' kontaktuje sie z Toba! Czy jestes pewna,ze pies nie ma wlasciciela w Niemczech,ktory go szuka???!
  17. Niebardzo rozumiem Twoja odpowiedz??? Jakie rzeczy sa bezsensowne?Masz na mysli zaprowadzic psa do domu i wracac spowrotem do sklepu???To Twoim zdaniem jest bezsensowne?Bo moim zdaniem to lenistwo :)
  18. merry23 a dlaczego jestes zmuszona?? Ktos Cie zmusza??Sama sie zmuszasz??? Czy jestes leniem,ktoremu nie chce sie psa do domu zaprowadzic i drugi raz wyjsc do sklepu??
  19. Donaa blagam gdybys o rasie wiedziala wystarczajaco duzo to wiedzialabys rowniez,ze nie ma rodowodowych szczeniat Akit za 700 zl!!! Wpisalas chociaz raz nazwe tej Hodowli w google przed zakupem psa?Czy moze obejrzalas w ostatnich dniach Film Hachicho i Ci sie podobny pies zamarzyl :( Smutne bo takich Hachicho w roznych Akitowych fundacjach coraz wiecej :( Piszesz,ze widzialas innego psa z miotu i to byla z cala pewnoscia Akita :/ Wiec tu Cie pociesze - po przegladnieciu ogloszen bylabym raczej sklonna powiedziec,ze Twoj szczeniak ze wszystkich innych najbardziej przypomina pregowana Inu. A to czytalas?Nie wiem o co chodzi bo siedze na telefonie i nie wygodnie mi szukac,ale jest to jeden z pierwszych wyswietlonych linkow : https://m.facebook.com/permalink.php?id=403509003128650&story_fbid=642997779179770
  20. I znowu ktos chcial kupic/kupil Akite nie wiedzac nawet jak wyglada jej szczenie :( Przy tej rasie i Twojej wiedzy na jej temat zycze Ci,aby wyrosl z tego szczeniecia sympatyczny kundelek!
  21. Z wlasnego doswiadczenia moge tylko powiedziec,ze charakter i zdrowie przodkow powinnio miec pierwszenstwo przy wyborze psa. Jest tyle wspanialych Hodowli Am.akit pod patronatem ZKwP,bylo tyle pieknych miotow z umaszczeniem 'do wyboru/do koloru', ze az dziwi mnie i smuci,ze ludzie w dalszym ciagu kupuja 'niewiadomoskad'. :( Hodowli skad zakupilas pieska nie znam i znac raczej nie chce i nie bede. Szczeniak oczywiscie cudowny i mam nadzieje,ze bedzie mu zdrowko dopisywalo, a i ze grzeczny w miare bedzie i nie pisze tu o psotach/glupotach, ale o normalnym funkcjonowaniu w spoleczenstwie. Chyba,ze zostanie psem podworkowym, ktory nosa zza plotu nie wystawi, bo i w ten sposob niestety wiele Akit konczy :(
  22. Moja suka tez w sumie spokojnie podchodzi do takich 'bezsmyczowych' szczekaczy. Problem zaczyna sie kiedy zaczyna byc podgryzana/atakowana. I sa trzy wyjscia. - Pieprz w oczy - Smycz przez dupsko - Ewentualnie poluzowanie smyczy swojemu,co mogloby sie skonczyc niestety przyjazdem policji,bo sucz moja odgryzc potrafi sie niestety,albo stety bolesnie. Wiec wybierajac mniejsze zlo,wole krzyknac do wlasciciela wolno biegajacego psa,aby w miejscu gdzie pies na smyczy powinien byc - takowa mial.
  23. Nam wlasnie ostatnio weterynarz polecil Platinum. Dzisiaj zamowilam probki - poczekamy/zobaczymy.
  24. Bez przesady.Pol zycia mieszkam w Niemczech i jeszcze nigdy zaden sprzedawca,a tym bardziej weterynarz nie odradzil nam Royala.
×
×
  • Create New...