-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
dokładnie tak, straszna lipa, że Cię nie spytała. ja nie wiem, czy bym zapłaciła w takiej sytuacji, bo gdyby np. nie było mnie na to totalnie stać i nie miałabym skąd wziąć tej kasy, to co? wydłubywanie? :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
ale przecież mój jest nieogarnięty pod kilkoma kątami, ja temu nie zaprzeczam! baa, usłyszałam wręcz, że go demonizuję :cool3: przecież nigdzie nie napisałam, że jestem specem od jakiegokolwiek psiego tematu (no dobra, sztuczki nam idą zajebiście, ale nie wiem na ile to moje umiejętności, a na ile patrykowy rozum, bo z innymi psami nie szło mi tak gładko :diabloti:) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='LadyS']Macie na pociszenie Rav w formie glizdy socjalnej :diabloti: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/mE1D1k4eU9DjY1S7-4wVuBs37VK9botkJ4v5osKPZRU=w883-h591-no[/IMG][/QUOTE] widać, że niewychowana: [IMG]http://images66.fotosik.pl/105/7f4a4dcf1a4e863agen.jpg[/IMG] -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='A&L']Ależ ja mówię o linku do dogozlotu ;) Czekunia napisała, że jest ciekawa nas i psów na żywo, więc proponuję, aby sprawdziła to na zlocie :D[/QUOTE] nie załapałam, odniosłam wrażenie, że chodzi Ci o potwierdzenie umiejętności szkoleniowych w Twojej galerii. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Fauka']Cholera :placz: Powinnam Larego oddać komuś bo w sumie to on do niczego oprócz przytulania się nie nadaje. Ale jestem do dupy bo z pewnością złamałam psa, dlatego moja suka żre łeb w łeb z Larym bez mruknięcia i nie zajęło mi wypracowanie tego 3 lat :roll: W ogóle te psie instynkty są takie nie do opanowania, moja suka zagania auta (masakryczny instynkt pasterski...) i powinnam chyba sobie odpuścić pracę i się z tym pogodzić albo pracować nad tym do usranej śmierci (psa pod kołami zapewne). Tylko założyłam sobie, że do roku czasu mamy mieć ten problem z głowy, ambitna jestem :placz: Póki co próbuję po dobroci, nie wykluczam kolczatki.[/QUOTE] rok czasu na nauczenie psa ignorowania samochodów? co za nieudolność ;) -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
bo może miałaś robiony zabieg, który nie jest refundowany?np. plombę światłoutwardzalną, za taką się płaci, a za chemoutwardzalną nie. wg. mnie obie równo dobre, bo mi i tak zawsze po kilku latach lecą, więc co za różnica, czy płatna, czy nie...te 'zajebiste na sto lat' płatne też mi powylatywały z jakąś gumą do żucia czy coś :diabloti: -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
a ja rachunków nie dostaję, mam zajebistego dentystę na nfz bez kolejek :cool3: jak krakowianki chcą, to zapraszam na priv. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='A&L']Proponuję sprawdzić, link masz w moim podpisie :evil_lol:[/QUOTE] no i gdzie tam opis odkręcania schroniskowego psa, który miał fisia na punkcie jedzenia, nie szanował zakazów, kradł co popadnie i atakował każdego mijanego psa, a także nie miał oporów przed kłapaniem na lewo i prawo? [quote name='evel']PP, dyskusja trochę popłynęła, jak to na dogo, ale chodziło właśnie chyba o ten MASAKRYCZNY instynkt ;) Ale trochę rozumiem, bo moje małe osobiste traci móżdżek na uciekające zwierzątka, zwłaszcza... ptaszki. Jak przeleci jej ptaszek nad łbem to pies przeskakuje do jakiegoś innego wymiaru, wzrok nieprzytomny, jęki, wyrywanie się, zero kontaktu z pacjentem, raz mi nawet spierdzieliła i to tak, że musiałam się za nią trochę nałazić, sraczka jedna :mad:. Chwilowo nie mam jak tego przepracować, bo w okolicy nie mamy żadnych łąk czy pól a jedynie las, ale myślę, że po urlopie wezmę się za to na poważnie "u nas" na polach, plus pewnie wprowadzę laskom gwizdek na bezwarunkowe odwołanie. [/QUOTE] jęki i wyrywanie się to u nas są czasem przy innych psach, to jest do przepracowania i ogarnięcia jeszcze jak na moje możliwości, gorzej, kiedy do wyłączonego mózgu dochodzi agresja i przenoszenie jej na wszystko wokół, w tym na ingerującego w czynność człowieka... -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
jak teraz nie pójdziesz,to za jakiś czas czeka Cię kanałówka albo inne cholerstwo :diabloti: ja mam zawsze robione wszystko na żywca,bo jestem uczulona na anestetyki... zwlekam z wyrwaniem ósemki właśnie przez to, bo czymś tam alternatywnym znieczulą, ale jakoś się boję :evil_lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia'] PP, mi nie chodzi o sam instynkt w sobie, tylko o to stwierdzenie- dobór słów, metaforę-zwał jak zwał. "Makabryczny instynkt" brzmi jak tytuł horroru klasy b. Dodatkowo jak sobie wyobrażę Twoje pieska, w roli krwiożerczej bestii, no to sory- ciut zabawny obrazek :diabloti: ([SIZE=1]nijak nie chce umniejszać skali problemu [/SIZE];) )[/QUOTE] ależ ja wiem, z czego Ty się podśmiewasz, dogo to nie praca,tu sobie mogę pozwolić na takie babole :diabloti: makabryczny miało oznaczać BARDZO DUŻY, nie makabryczny, że krwiożerczy, mogłam napisać ogromny, wielki, łorewer... no nic, ja tam wiem, że to nie jest sielankowy obrazek, kiedy pies miota się, kłapie zębami na lewo i prawo, warczy jak kombajn i leci mu piana z pyska. to wg. mnie nie jest normalne zachowanie, ale poza akcjami z polowaniem nie zdarza mu się tak odpieprzać w innych sytuacjach,więc nie jest [I]ogólnie[/I] pieprznięty. stąd dorobiłam ten instynkt, bo jak to inaczej wytłumaczyć, niż dziką chętką na mord i pożarcie małego zwierzątka... -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Pani Profesor replied to *Monia*'s topic in Galeria
a ja czytałam, że podobno Rico wchodzi Wam do wyra czasami...wolisz psa od dziecka :shake: nienormalna. pewnie jeszcze mu dajesz coś poza odpadami ze zlewu i wywalasz pieniądze na fanaberie... -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
ja tak poczytałam o tych batonach u was i wczoraj pożarłam 2 :oops: a słodycze mogłyby dla mnie w sumie nie istnieć. taka siła dogomanii :diabloti: -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
albo puścisz dalej na handel :shake: i kupisz sobie za to batony :diabloti: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
ja nadal nie widzę nic śmiesznego w tym instynkcie, uważam, że ma ogromny popęd, a dodatkowo jest zacięty, odważny i nieustępliwy, co daje mieszankę wybuchową. swego czasu uważałam, że jest nieprzewidywalny, teraz czytam z niego jak z otwartej książki,bo robi zawsze wszystko schematycznie, rzuca kupę sygnałów, zazwyczaj nadążam. i żeby nie było - fiksacja, a zajob, to u nas dwie różne rzeczy. fiksuje się również na kota, na jeża, na żółwia (sąsiadka wyprowadza na spacery :cool3:) i wygląda to tak, że nie docierają do niego komendy, głuchnie. to jest fiksacja, da się go z tego wybić porządną korektą albo kapciem :diabloti: zajob natomiast to ten "instynkt", czyli coś 2x gorszego i uruchamia się wtedy, kiedy Pat już [I]zacznie [/I]polowanie. o ile z fiksacji go jeszcze wybiję (nieraz nawet piłką), o tyle z polowania - nie ma szans, zachowuje się jak dziki zwierz. jeśli ktoś z czymś takim miał do czynienia, to zrozumie to na pewno i nie będzie robił przytyków o rzekomym braku pracy. nie mam już chyba nic więcej do dodania, bo wyszła z tego tragikomedia, a mój pies na to leje, bo właśnie zaległ brzuchem do góry, więc chyba skończyliśmy :razz: -
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Pani Profesor replied to *Monia*'s topic in Galeria
ja mam okrutnie twardy sen (tak twardy, że psie darcie mordy mnie nie budzi, wobec czego zbierałam dwukrotnie kasztana z podłogi...), budziki mam dwa i to irytujące na maksa, kilometr od łóżka... nie jestem pewna, czy bym się obudziła na dzidziowe gdakanie :cool3: chyba bym nie zaryzykowała spania z taką małą bubą, żeby przypadkiem gdzieś nie spadła... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
śmieszy mnie okrutnie, jak dogo jest poinformowane o mojej pracy z psem, ilości czasu, jaki w kundla pakuję i że u niego każdy mały sukces jest poprzedzony procesem wypruwania sobie żył... musiał nauczyć się wyciszania, żeby uczyć się sztuczek, ogarnąć pokusę zeżarcia co popadnie, żeby można było go nagradzać za spokój i tak dalej. i nie uważam, że mam psa niewychowanego (czasem mu odbija, to są niedociągnięcia, a nie "niewychowanie") i tak, nadal zwalę na "masakryczny instynkt" :cool3: fakt ignorowania ochrzanu przy polowaniu, bo na głośny krzyk obecnie zwija się w rulon, w razie coś odpieprza - polowanie jest silniejsze od niego, choć wie, że nie wolno (ta uległość po fakcie mi pokazała dobitnie,że wiedział, że to zabronione, a i tak zrobił). analogicznie było z kradzieżą, też wiedział, że mu nie wolno, obserwowałam go z góry jak się modli przy kanapce na stole, wziąć, nie wziąć, pisk, kręcenie się w kółko, w końcu CAP i na mój krzyk z góry automatycznie puścił na ziemię i zwiał na posłanie. teraz nie kradnie - nie zostawię go samego z torbą mięsa na podłodze, ale nie kradnie, przypadkowo coś mi się gdzieś położy i nie znika, nie włazi do śmietnika również. takie to i moje "za kilka lat przejdzie"... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Pani Profesor replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']pani profesor tez sie meczy, zeby tego kundla jednak wychowac...[/QUOTE] nieprawda, przecież wyżej napisałam, że stoję z założonymi rękami, patrzę jak zżera te zwierzątka i generalnie udaję, że problemu nie ma... :D ale tu komedia! drugi dzień :crazyeye: -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
Pani Profesor replied to łamAga's topic in Foto Blogi
przecież dziecięce ciuszki chodzą na all czy innych serwisach za grosze, na gumtree też często oddają ludzie całymi worami, bo to jako używane jest tak tanie, że często nie opłaca się sprzedawać...jakichś tam śpioszków czy coś - też bym oddała cały wór ;) i z resztą często tak robię, że pozbywam się rzeczy za friko. muszę uszykować jakiś bazarek, bo się nazbierało znowu :evil_lol: -
...ale już nawywijał, bo darł ryj na balkonie i nie zareagował na "koniec", więc profilaktycznie dostał japonkiem w czerep :cool3:
-
ogórkowa...no i cóż, przez Ciebie muszę wyleźć do sklepu :( ogórkową miałam okresy, że gotowałam dzień w dzień, aż tż uznał, że zwymiotuje jak poczuje ogórka. mam takie napady, że gotuję przez tydzień codziennie, dalej tak się zdarza :D uwielbiam, mogłabym się tylko tym żywić na zmianę z gulaszem :eviltong: informuję, że dziś Patryczek luzem odwołał się od psa. zimny pot mnie oblał podczas tej akcji, byliśmy na szybkim spacerze rano, na fizjo, puściłam go luzem bo pusto aż piszczy, a chciałam żeby zrobił kupę (to sobie zasiądę jak baronowa przy kawie i nie będę musiała wychodzić za godzinę :diabloti:), także odpięłam, poleciał w krzaki, wraca...pies. babka prowadzi ON-ka, onek się jeży i burczy, Patryk uszy na sztorc, ogon zadarty, myślę sobie NO TO ŁADNIE...oczywiście kagańca niet, odpowiedzialna pańcia puściła na żywca. i co? "Paatryyk" wesołym tonem, co się do tej pory nie sprawdzało - PRZYLECIAŁ! :multi: i to tak fest zadowolony, z podkulonym ogonem i zgiętą dupiną, do zabawy. w nagrodę dostał całą saszetkę smaków :grin: mam nadzieję, że to już reguła, kij już z tym poznawaniem, że nie zawsze idzie - za odwołanie +100pkt do zajebistości dla pieseczka :cool3:
-
[quote name='*Monia*']Nie znasz się :eviltong:. Raz jadłam przepyszną pomidorówkę z pomidorów jak byłam u cioci, mi by nigdy taka nie wyszła.[/QUOTE] ...toś się położyła przed północą :siara:
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Pani Profesor replied to *Monia*'s topic in Galeria
"udaję, że nie widzę"... :lol: -
[quote name='*Monia*']Nie lubię ostrych przypraw więc jednak nie wysyłaj :eviltong: Jak można nie lubić pomidorówki :-o[/QUOTE] można - dla mnie smakuje jak rozwodniony koncentrat (i tym w wielu przypadkach jest :diabloti:) i jej nie znoszę, za to tż nie jada pomidorów, a zupę jak najbardziej :cool3:
-
[quote name='*Monia*']Ja Ci Hexę pakuję a Ty mi spakuj gulasz bo zgłodniałam przez Was :mad:[/QUOTE] dobra, tylko zdaj relację jak smakował, bo doprawiłam go papryczkami z bazarku z dogo, kupiłam słoiczek i wśród tychże papryk być może zaplątała się jolokia, najostrzejsza na świecie... nie wiem czy tam siedzi, nie rozróżnię owoców a osoba przygotowująca słoiki mieszała gatunki, ale każda osobno pali równie mocno, przeszły ostrością między sobą. sama zalewa już pali w gębę tak, że można odlecieć :diabloti:
-
...a pomidorówka jest okropna moim zdaniem :shake: nigdy nie przełknęłam więcej niż łyżki, żeby gotującemu nie było przykro :diabloti: tak samo krupniku nie tknę...