aussie&husky
Members-
Posts
172 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aussie&husky
-
Idąc tym tropem,żeby mieć bordera trzeba by mieć stado owiec.Nie popadajmy w zbędną przesadę.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Napisałam:chwilowo ograniczonej dawki ruchu.Jestem daleka od naginania wymagań rasy do swojego lenistwa czy też braku możliwości przez całe psie życie.Mój post odnosił się głównie do stwierdzeń,które kilka razy padły w tym wątku,typu-,,jak nie zapewnisz psu 5 godzin intensywnego ruchu dziennie codziennie,to będzie nieszczęśliwym,nieznośnym frustratem".Wierutna bzdura.Zwierzę,które się tak zachowuje jest nadpobudliwe,a nie aktywne.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Martens'] Jako sztandarowy już chyba przykład psa, który według powszechnej opinii wymaga mega dużo ruchu można wymienić husky - tyle, że to nadal nie jest pies, który koniecznie potrzebuje codziennie 4-5 godzin intensywnego spaceru, bo z racji swojej użytkowości jest świetnie przystosowany do nieraz bardzo długich przestojów w aktywności na przemian z aktywnością bardzo intensywną ;) Jest cała masa haszczaków, które na spacery w ogóle nie chodzą, tylko kwitną na ogródku i nie dostają z tego powodu małpiego rozumu, bo normalny psychicznie przeciętny husky w momencie kiedy nie musi pracować, będzie korzystał z odpoczynku ile wlezie. Masa problemów z tą rasą wynika albo z lęku separacyjnego, albo z silnego instynktu łowieckiego i chęci włóczenia się, ucieczek - i zajeżdżanie psa intensywnym ruchem przez wiele godzin wcale tu nie pomaga, bo jest masa husky, które po powrocie z intensywnego treningu zostawione same roznoszą mimo wszystko dom, albo szukają okazji do ucieczki i uduszenia kur sąsiadowi. [/QUOTE] Jako właścicielka dwóch husky,zgadzam się z Tobą całkowicie.Husky owszem potrzebuje bardzo dużo ruchu i pracy,ale nie powinien być nadpobudliwcem,który roznosi dom z powodu spędzenia tygodnia czy dwóch z ograniczoną możliwością ruchu.I nie oszukujmy się-[B]żaden dobrze wychowany,zdrowy na ciele i umyśle pies,niezależnie od rasy,nie będzie urządzał demolki totalnej i frustrował się niesamowicie tylko z powodu chwilowo ograniczonej dawki ruchu.W żadną stronę nie można przesadzać.[/B]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
aussie&husky replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Bo ludzie nie myślą,że york jest terierem w wersji mini,tylko,że jest zabawką.I takie są tego efekty. -
A po co im pies z kopiowanym ogonem?! To okrutne i bezmyślne,tym bardziej,że w tym przypadku nie ma to żadnego praktycznego uzasadnienia,jest zwykłą fanaberią.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[B]Akamuru[/B], teraz przyszła mi do głowy jeszcze jedna propozycja-cocker spaniel.W zasadzie spełniałby wszystkie wymagania,tylko trzeba by bardzo starannie wybrać hodowlę,bo w niektórych liniach zdarzają się skłonności do agresji.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Akamuru']Znajomi przymierzają się do zakupu psa. Na razie szukają odpowiedniej dla siebie rasy, psa chcieliby dopiero za około pięć lat, także czasu do namysłu sporo. ;) Aktualnie jest ich dwoje, ale planują powiększenie rodziny. Kolega pracuje minimum osiem godzin dziennie, natomiast koleżanka jest osobą nie pracującą. Oboje są dość aktywni - spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach czy rolkach. Jednak nie robią tego codziennie, ale raz na tydzień, dwa. Ważne jest dla nich to, aby pies był znośny w stosunku do dzieci. Zdają sobie sprawę, że w większości zależy to od wychowania, ale charakter też odgrywa w tym rolę. Priorytetem jest dla nich „łagodny” charakter czworonoga. Nie chcą, aby z rasy był nieufny w stosunku do obcych osób itd. Ponadto szukają psa, który nie jest psem jednego pana, w przewodnika jest wpatrzony, jak w przysłowiowy obrazek. Amatorsko chcą się bawić w psie sporty - jeszcze konkretnie nie ustalili jakie. Nie chcą psa, którego pielęgnacja jest bardzo czasochłonna i trudna. Prawdopodobnie będą brać udział w wystawach, a nie są zbyt doświadczeni w temacie groomingu. Stwierdzili iż idealny byłby dla nich pies o wadze w przedziale 20-30kg. Psa mogą kupić z Niemiec, Czech i Polski. Będzie to pierwszy raz kolegi, trzeci koleżanki - wcześniej miała do czynienia z pudlem i miksem labradora i dobermana. Wspólnie przeglądaliśmy spisy ras - głównie pod kątem wyglądu i charakteru. Znajomi mają już kilka typów, ale nie są na nie w 100% nastawieni. Jak już wspomniałam mają jeszcze mnóstwo czasu na podjęcie decyzji. 1. [B]Border Collie[/B] - wybór spowodowany głównie charakterem, a także wyglądem. Martwią się jednak o to iż rasa jest aktualnie niesamowicie popularna, a chcą uniknąć dysplazji czy też innych chorób genetycznych. Słyszeli już o sytuacjach, gdy szczenię z dobrze przebadanej przez kupujących hodowli okazywało się po kilku dniach chore. Ponadto jak dotąd nie znaleźli hodowli, która miałaby psa o wyglądzie w 100% im odpowiadającym. W przypadku większości showów nie podoba im się masa sierści, przez co czasami pies bardziej przypomina owczarka szkockiego, aniżeli BC. Natomiast workingi też nie zawsze przypadają im do gustu. Dlatego szukali hodowli łączących obie te linie, ale jak dotąd takowej nie znaleźli. Natknęli się tylko na jeden taki miot, ale jest on już na świecie, a aktualnie nie są oni na psa gotowi. 2. [B]Bokser[/B] - w bokserze podoba im się wszystko, od A do Z. Nie przeszkadza im także ślina. Znali już kilka bokserów, każdy z nich był aniołem. Na wszystko sobie pozwolił - dzieci mogły po nim skakać, a on smacznie spał. Słyszeli jednak, że bardzo częste są nowotwory. Psa chcą mieć ze sobą, jak najdłużej, a już kilka razy słyszeli o przypadkach, gdy bokser, 5-letni, zdrowy i silny, nagle zachorował na nowotwór. Woleliby, aby pies miał kopiowany ogon, uszy niekoniecznie. Dlatego w tym przypadku mogą pojechać po psa nawet na koniec świata. Nie chcą napędzać pseudohodowli, są doskonale zorientowani w temacie, dlatego pod uwagę biorą jedynie hodowle z FCI. Mają także wątpliwości czy za sprawą płaskiego pyska bokser będzie nadawać się do intensywnego wysiłku na zawodach. 3. [B]Setery [/B]- pod uwagę biorą wszystkie cztery rasy (szkoty, angliki, irlandczyki w obu wersjach). Podobnie, jak w bokserze, setery bardzo im się podobają. Nie mają jednak bladego pojęcia czy są jakiekolwiek różnice w charakterze pomiędzy danymi rasami seterów, a także czy pielęgnacja takiej szaty jest mocno wymagająca. Setery bardzo spodobały im się na jednej z wystaw, ale jak dotąd nie za dużo na ich temat wiedzą. Mają obawy czy będą mogli takiego psa spuścić ze smyczy bez obaw, że zaraz pójdzie w długą. Ponadto ich przyszli sąsiedzi hodują drób, więc woleliby uniknąć sytuacji, gdzie ich pies podkrada ptaki. Szczenię z pewnością zostanie dobrze wychowane, ale trochę naczytali się na temat instynktu łowieckiego i to trochę ich zraziło. Za wszelkie propozycje w imieniu znajomych - dziękuję. Jestem niezmiernie ciekawa co zaproponujecie Wy i co powiecie o propozycjach znajomych. :smile:[/QUOTE] Myślę,że propozycje Twoich znajomych są jak najbardziej ok,ze swej strony mogę zaproponować jeszcze samojeda.Najmniej niezależny szpic,uważany za najłatwiejszego psa z grupy V,więc myślę,że do amatorskiego uprawiania psich sportów by się nadawał,instynkt łowiecki też nie tak silny jak u pozostałych ras północnych.Jak z pielęgnacją to Ci nie powiem,bo nie wiem.Na pewno jest to pies długowłosy,więc pewnie trochę czasu trzeba temu poświęcić.Do dzieci samojedy są spoko,wykorzystuje się je nawet w dogoterapii. Jeszcze można by ew.spróbować z jakimś retrieverem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[B]umberto_eco[/B],w temacie husky-za piłką biegają jak najbardziej.Jasne,że ciężko byłoby haszczaka nauczyć idealnego formalnego aportu (choć dla chcącego nic trudnego),ale takie zwykłe bieganie za piłką i upuszczanie jej człowiekowi pod nogi czy do ręki sprawia hasiorom (przynajmniej moim czy mi mniej lub bardziej znanym) ogromną frajdę.Ruchu potrzebują faktycznie bardzo dużo,ale są w stanie wytrzymać okres ruchu ograniczonego do 15 min spacerków 3 razy dziennie byleby nie trwało to dłużej niż tydzień czy dwa.Odnośnie zostawania w domu-bezproblemowo pod warunkiem,że: -po pierwsze,pies musi być od szczeniaka odpowiednio wychowywany i przyzwyczajany do pozostawania w domu, -po drugie,musi mieć zapewnione jakieś zajęcie (kilka zabawek,kość,gryzak,kong wypełniony pysznościami itp.Cokolwiek co zajęłoby psie łapy,zęby i umysł). Wielkość-no nie wiem,aż takie znowu wielkie to one nie są,bez przesady.Raczej są to typowo średnie psy. Oczywiście to Twój przyszły pies i Twoja decyzja,nie chcę wciskać Ci husky na siłę,choć taki wydźwięk może mieć ten post.Ja tylko chcę podać Ci nieco bardziej szczegółowy zarys rasy,bo sama przyznałaś,że masz o tych psach dość mgliste pojęcie,a mnie się wydaje,że byłabyś z huskiego zadowolona i on z Ciebie również.Wybór należy do Ciebie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[B]umberto_eco[/B], Ja zaproponuję coś z zupełnie innej beczki.Mianowicie-siberian husky.Z własnego doświadczenia wiem,że husky spełniałby wszystkie wymagania,oprócz sierści i wielkości-jest średni i półdługowłosy i wymaga b.częstego szczotkowania w okresie linienia (chyba,że ktoś lubi często sprzątać ;)),ale poza okresem linienia jest zupełnie niekłopotliwy w pielęgnacji i nie gubi zbyt wiele sierści.No i w w tym przypadku trzeba by się liczyć ze sporą dozą psiej niezależności :evil_lol:,ale nigdzie nie napisałaś,że byłoby to dla Ciebie jakimś dużym problemem. Rozważ proszę moją propozycję,bo wnioskując z Twojego opisu i moich kilkuletnich doświadczeń z haszczakami,mogłabyś być całkiem zadowolona z siberian husky pod jednym dachem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Może onek w takim razie? Tylko trza by rozsądnie wybrać......(jak każdego psa zresztą).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pielęgnacja szelciaka zależy od tego na ile chcesz go wypielęgnować.Jeśli jedynym twoim celem jest by pies był zdrowy,zadbany i bez kołtunów,to ta pielęgnacja nie jest jakoś szczególnie pracochłonna.Jeśli zależy ci na super hiper kondycji włosa to musisz włożyć nieco więcej pracy.Niemniej jednak i tak jest to rasa mniej wymagająca niż np.nieostrzyżony york.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Szura']Może znamy inne szelciaki, ale te mi znane po 3 dniach nicnierobienia i braku spacerów dostają *******ca lub zaczęłyby sprawiać problemy po dłuższym czasie.[/QUOTE] Ja znam 4 szelciaki.One co prawda uprawiają agility i prowadzą dość aktywny tryb życia,ale to nie znaczy,że są nonstop w ruchu.Nie sprawiają problemów,jeśli przez parę dni mają zmniejszoną porcję ruchu.Szelciak byłby moim zdaniem drugą (obok corgi) rasą,która spełniła by oczekiwania kuzynki [B]czi_czi[/B],choć ja się osobiście na owczarkach szetlandzkich tak świetnie nie znam,ale coś niecoś o nich jednak wiem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Cavalier nie uchodzi raczej za rasę zdrową,corgi już bardziej (też mi ta rasa przyszła do głowy w pierwszej chwili).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
aussie&husky replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Floriska,dog193-[/B]przestańcie![B]Palisiak[/B](której cała dyskusja dotyczyła) już skończyła przeciąganie tematu,a Wy nadal to robicie,w dodatku wbijając sobie nawzajem szpilki.:shake: -
Husky potrafi! Tylko wymaga więcej wysiłku ze strony przewodnika niż na przykład owczarek,ale też się da.Trzeba po prostu być sprytnym,szybkim,zręcznym,reagować i działać oraz odpowiednio motywować psiaka,a zrobi dla nas wszystko,czegokolwiek byśmy nie zażądali.No i nie można się poddawać-szkolenie kontynuujemy przez całe życie naszego haszczaka,szlifujemy posłuszeństwo i więź,a w nagrodę otrzymujemy (prawie) niezawodnie posłusznego husky.
-
[quote name='dogol']Mam nadzieję, że mi coś podpowiecie ;) Jeżeli idzie o wygląd, to szukam psa średniej wielkości, ewentualnie małego, nic dużego. Szata jest mi obojętna, odpada jedynie taka, o którą trzeba mega dbać, czyli wszelkie kudłacze typu samoyed. Każde inne szorściaki, gładko i długowłose mogą być. Charakter... Tutaj już trochę pod górkę :P Szukam psa - partnera, z którym będzie się miło żyło. Nie mam ambicji sportowca, więc nie polecajcie mi żadnego BC i innych belgów Nie mam parcia na sporty, co nie oznacza, że nie będziemy bawić się we frisbee, agi czy inne takie. Z pewnością będziemy - o ile pies będzie chciał - tyle że nie na poważnie. Jedyne co przewiduję robić na serio, to ewentualnie dog diving, ale to w sumie żaden sport i na pewno też nie będzie mi zależeć na wygranych. Gdyby pies się nadał, to może byśmy sobie dla fanu poszli na jakieś zawody, ale nic na siłę ;) Chcę psa wytrzymałego fizycznie i psychicznie, odważnego, ale nie agresywnego. Potrzebuję psa elastycznego. Takiego który da radę biegać przy rowerze, pływać, może w zimę pobawiłabym się w jakieś ciągnięcie sanek, ale jednocześnie nie rozniesie mi mieszkania, kiedy przez 2 dni się nie wybiega. Jestem w stanie zapewnić psu jednorazowo duży wysiłek, ale raczej nie na co dzień, na to czas mam raczej w weekend. Na co dzień powinno mu wystarczyć dłuższy spacer z piłeczkowaniem/pływaniem + jakaś zabawa/nauka w domu. Nie chcę psa, którego trzeba jakoś specjalnie męczyć psychicznie, żeby nie sfiksował. Chcę psa kochającego człowieka, z którym będzie się fajnie pracować, ale nie chcę żadnej miękkiej cioty. Lubię psy z charakterem. Jeśli miałby sprawiać jakieś problemy specyficzne dla rasy, to wolałabym, zeby to nie były problemy związane z nad aktywnością. Chcę psa dobrze nastawionego do innych psów, ale to raczej kwestia osobnicza i socjalu. Pies ideał z przyciskiem on/off :D Zdaje się, że moje oczekiwania są dość wygórowane, ale jestem ciekawa co mi polecicie. Ja mam swój typ, ale nie chcę go póki co zdradzać, najpierw chciałabym poznać Wasze zdanie[/QUOTE] Może owczarek australijski? Aktywny,lubi mieć jakieś zajęcie (czy to ruchowe czy umysłowe),ale nie jest typem pracoholika,spokojniejszy od border colie (to zależy też od konkretnej linii hodowlanej),przy odpowiednim prowadzeniu od szczeniaka da się wypracować tzw.przycisk on/of.Jak przystało na owczarka,chętnie współpracuje z człowiekiem.Łagodny,swoich ludzi lubi,w stosunku do obcych zazwyczaj nieufny,ale nie agresywny.Do innych psów ozik z reguły jest niekonfliktowy,choć bywa brutalny w zabawach.Szczekliwy,ale tą cechę daje się opanować przy odpowiednim prowadzeniu. W tej rasie są trzy podstawowe typy-working (pracujący),vers (wszechstronny) i show (wystawowy).Różnią się między sobą wyglądem i temperamentem,powinno Ci to dodatkowo ułatwić wybór psa dla siebie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
aussie&husky replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Zgadzam się z [B]Floriska[/B]. O ile cenię to forum pod względem wartości merytorycznych,o tyle niektórym osobom ([U]nie mam teraz na myśli żadnego konkretnego użytkownika)[/U] serio przydała by się chwila refleksji.Cel szczytny,środki już niekoniecznie.Mówicie,że nie chcecie,by ktoś,kto zagląda na Dogo po raz pierwszy,naczytał się głupot.Ok,popieram.Tylko,że wielu osiąga w ten sposób efekt odwrotny od zamierzonego.Nowe osoby na tym forum wielokrotnie zaniechały pisania już po kilku-kilkunastu postach,zniechęcone falą niekonstruktywnej krytyki i nieprzyjemnymi komentarzami. -
[quote name='Gelisia']Gdzie napisałam że te walki psów są do momentu zagryzienia?Albo w ogóle że psy się gryzą?Nie widziałam tego na własne oczy,nie widziałam też nigdy walki w waszym tego słowa rozumieniu!Idąc waszym tokiem rozumowania mogę sprostować to do ustalenia hierarchii.[/QUOTE] Na miły Bóg! Najpierw walki psów (radzę przeczytać definicję tego słowa,walka to nie to samo co ustalenie hierarchii),potem twierdzisz,że psy tylko ustalały,hierarchię,a potem twierdzisz,że być może psy się w ogóle nie gryzły. Usprawiedliwiasz się-rozumiem,ciężko jest rozmawiać na pewne tematy,ale bez przesady.Trzymajmy się jednej wersji wydarzeń.Prawda jest taka,jaka jest.Albo resocjalizacja,albo uśpienie.Innych opcji niestety nie ma,pies stwarza realne zagrożenie i trzeba temu zaradzić.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Gelisia']Może skończyłybyście mnie oceniać. Nie moją winą jest jaki pies jest w tej chwili. Przede wszystkim jest to wina ojca. Nie jest to też prowokacja,co niby miałaby na celu. Psa na pewno na uśpienie nikt nie da,ja też nie będę na to nalegać bo kocham tego psa. Na prawdę ze swoim człowiekiem świetnie się bawi. Może zajrzyj do słownika co znaczy słowo patologia zanik pojedziesz po rodzinie której nie znasz. TŻ był jak to wy określacie dresem,ale go zmieniłam,na jego rodzinę wpływu nie mam. Psa chciałam zabrać do naszego mieszkania,ale mieszakmy w mieście tu jest pełno dzieci i innych psów,bo pies wychodzi na spacer może raz na tydzień,według rodziców wybiega się na podwórku.Jak tylko jesteśmy u nich to zabieramy go na 2-3 godzinne spacery,ale nie ma nas na co dzień. Danych nie będę podawać-wykluczone,nie zrobię tego rodzinie która kocha psa,lecz nieświadomie go krzywdzi :([/QUOTE] Dziewczyno,ja Cię ani Twojej rodziny broń boże nie chcę oceniać.Ale przejrzyj proszę na oczy i zauważ,że podjudzanie psa do agresji i chwalenie go (przypomnijmy-psa,który już zagryzł 5 innych psów,rzuca się na wszystkich obcych ludzi i psy) za agresję już graniczy z patologią.To nie jest normalne.Tak nie zachowuje się normalny,rozsądny,kulturalny i odpowiedzialny właściciel psa.Zauważ również,że w takiej sytuacji cierpi nie tylko pies.Tu już ucierpiały (i będą cierpieć dalej,jeśli pies nie zostanie poddany resocjalizacji lub uśpiony)bogu ducha winne obce psy i bogu ducha winni obcy ludzie.Nic nie szkodzi,że ten pies jest przyjazny dla swoich ludzi.Świat nie kończy się na tym psie i jego rodzinie.Przykre,ale Ty i Twoja rodzina macie moralny i prawny obowiązek coś zrobić z tą sytuacją i to natychmiast.Są niestety tylko dwie opcje:albo uśpicie psa albo poddacie go resocjalizacji,która nie będzie możliwa jeśli ktokolwiek będzie psa kiedykolwiek zachęcał do agresji.Na okres resocjalizacji pies musi chodzić wyłącznie w kagańcu i na smyczy,pod kontrolą odpowiedzalnej osoby,która będzie potrafiła nad nim zapanować.No i najwyższa pora,by pies poznał jakieś komendy,które choć troszeczkę ułatwią sprawowanie nad nim kontroli-nie wolno,spokój,zostaw,puść,siad,leż.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
No to trudno,jeśli naprawdę nie da się tak urządzić sytuacji,by [B][U]NIKT[/U][/B] w otoczeniu psa nie podjudzał i nie prowokował jego agresji,to niestety (chociaż raczej nie jestem zwolenniczką tego typu rozwiązań) należałoby rozważyć humanitarne uśpienie,bo z tego co piszesz pies jest naprawdę niebezpieczny,a jeszcze niektórzy niereformowalni go podjudzają i chwalą za agresję :crazyeye:,paranoja.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Gelisia']Gdybyś trafiła na takiego psa w typie asta jak sobie mój chłopak z bratem wychowali to nie byłoby ci łatwo.Pies rzuca sie na wszystkich obcych,nie ważne czy pies,suka czy człowiek,na dzieci się nie rzuca o dziwo.W stosunku do znajomych jest strasznym pieszczochem,ale nie rozumiem czym się kierowali robiąc z niego takiego agresora.Chodzili z nim nawet na walki(chyba głupota wieku nastoletniego)zagryzł 5 psów w swoim życiu.Teraz pies ma 10 lat więc myślę że nic bym nie zdziałała próbując go naprowadzić na dobrą drogę.Widzę jakie błędy popełnili bo nawet psa na kolcach nie da się do końca opanować,nie mówiąc o tym że zna tylko komendę podaj łapę i poproś.Gdy ktos przechodzi koło bramy a pies się aż na nią rzuca i ujada,ojciec chłopaka pieszczotliwie go głaska i mówi dobry pies.:roll:[/QUOTE] To jest patologia jakaś,ten pies stwarza ( nie ze swojej winy,tylko z głupoty i bezduszności swoich właścicieli) realne zagrożenie.Zagryzł 5 psów,to naprawdę dużo! Powinien zostać odebrany swoim obecnym właścicielom i trafić do jakiś rozsądnych ludzi,którzy zaczęli by go naprostowywać.O ile takiego psa w ogóle da się naprostować,bo może być na to za późno.....
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dokładnie o ty mówię-wędziło nie może być brutalne,brutalne mogą być ludzkie ręce.Szkoda,że wiele osób tego nie rozumie.....Cieszę się,że osoba o większym doświadczeniu ma podobne zdanie co ja.
-
Zgodzę się z przedmówczyniami-jeśli ktoś używa smakołyków tak,że pies jest bez nich nie do opanowania,to znaczy,że gdzieś popełnił błąd i źle wykorzystuje pozytywne metody szkolenia.Niemniej jednak-nawet jeśli pies słucha się wyłącznie za smakołyki,to i tak lepiej,niż gdyby miał się nie słuchać wcale.Więc trudno,uważam,że właściciel którego pies się słucha za smaki osiągnął pewnego rodzaju sukces szkoleniowy,bo w jakiś sposób udaje się to posłuszeństwo uzyskać,więc nie jest najgorzej.A awersyjne metody niech sobie będą,tylko jako ostateczność a nie jedyna opcja-tu również zgodzę się z przedmówczyniami. Odnośnie berneńczyka w bloku-ja co prawda mam zerowe doświadczenie w tym temacie,ale na zdrowy rozum wydaje mi się,że pies powinien być szczęśliwy,zwłaszcza jeśli będzie od małe go przyzwyczajony,ale pod warunkiem zaspokajania jego potrzeb.Z tym,że nie powinno to być chyba mieszkanie na wysokim piętrze,ze względu na schody.Tylko dla ludzi taki pies w bloku może być pewnym utrudnieniem,ale ponoć dla chcącego nic trudnego :evil_lol:.Zaznaczam jednak,że moje zdanie na ten temat wynika z teoretycznej wiedzy i doświadczeń znajomych,nie z własnego doświadczenia,więc mogę się mylić.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
aussie&husky replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dobra,nie ważne,zapomnijmy wszyscy o sprawie,dobrze? Napisałam to co napisałam,może napisałam to w jakiś sposób nie zrozumiale.Mniejsza z tym.Opisałam sytuację,która mnie kiedyś tam spotkała jako odniesienie do wcześniejszych postów o namolnych głaskaczach.Nie ma po co ciągnąć tego tematu. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
aussie&husky replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Pani Profesor'][SIZE=1]Aussie, to, co piszesz, to dla mnie taka abstrakcja, że nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. skoro gość się NAPRAWDĘ tak zachowywał, jak piszesz, to był psychicznie chory albo miał 'inne zamiary' - a co się z takimi robi, to wiedzą dzieci od podstawówki, kiedy mamy tłumaczą im, jak się zachować przy natręcie na ulicy. za telefon, albo w nogi, jeśli zrobiło się naprawdę gorąco. byliście w tunelu, że 'nie było dokąd uciec'? :shake:[/SIZE] [/QUOTE] Odejść się nie dało,bo łaził za nami.Zdjęcie głaszczącej ręki z psa nic nie dało,bo kładł z powrotem.Upomnienia słowne,zarówno spokojne,grzeczne jak i ostrzejsze, bardziej stanowcze nie dawały żadnego efektu.Krzyczenie,żeby zostawił psa w spokoju nic nie dawało.Telefonu nie miałam akurat przy sobie,a uciekać nie uciekałam,bo nie umiem i nie mogę biegać w tempie swojego psa.