isabelle301
Members-
Posts
1038 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by isabelle301
-
No przecież autorka tematu wyraźnie napisała, że suka wyciagnieta z pseudo po intensywnej eksploatacji czyli wielokrotnie miała szczeniaki _ barabasz - czytać to ty jednak nie potrafisz! Punia - kiedy były ostatnie maluchy? U weta byłaś? Zimą tylko kubraczek jej pomoże, ale może czas na usunięcie listw mlecznych i plastykę przy okazji?
-
Mur, beton, żelbeton....
-
Kolejny post zgłoszony
-
barbarasz... do jasnej ciasnej! To jet temat JAKĄ KARMĘ WYBRAĆ a nie z jakiego sklepu ją zamówić. !!!! Zrozum to w końcu! I zacznij rozumieć to co czytasz o ile wogóle czytać potrafisz
-
Inbred i kojarzenia kazirodcze...proszę o pomoc!!!!
isabelle301 replied to Naevia's topic in Genetyka
Czytanie ze zrozumieniem jak widzę jest Twoim najwiekszym problemem... [B]"[COLOR=#000000]Naevia stworzyła swój własny skrót tego co tam otrzymała w odpowiedzi, skrót delikatnie mówiąc mocno odchodzący merytorycznie od porad. I jeszcze skrobie to tu i ówdzie z podpisem ze to na BS dostała takie cuda w odpowiedzi."[/COLOR][/B] -
Inbred i kojarzenia kazirodcze...proszę o pomoc!!!!
isabelle301 replied to Naevia's topic in Genetyka
To może powiem inaczej - bardziej prosto i mam gdzieś jak zostanę zinterpretowana.... Dwie osoby - bardzo doświadczone i douczone osoby - zostały zaangażowane, poświęciły swój czas - którego nota bene ciągle nam brakuje na BS (nam czyli całej administracji), sięgnęły do swojej wiedzy i zapisków po to aby pomóc. Wymienione zostały specjalnie te produkty, które obniżą wysoki fosfor, stabną się jednocześnie źródłem obniżonego potasu oraz wapnia. Wymieniły suplementy wskazane do usprawnienia pracy wątroby. Wyjasniły dlaczego fosfor i niedobór potasu jest niekorzystny dla nerek. Wyszukały na forum i podały konkretne linki do tematów o postępowaniu przy chorej watrobie, nerkach, zaniżonych czy zawyżonych parametrach które występują także w przypadku psa Naevi. Skierowały do kalkulatora który pozwoli wyliczyć ilości potrzebnego fosforu, wapnia, potasu oraz innych mikro i makro elementów (ten kalkulator tez ktoś w pocie czoła tworzył, nie zrobił się sam). Padła nawet propozycja zaangażowania kolejnej kompetentnej osoby - która miałaby ułożyć psu gotowy jadłospis. I po co to wszystko? Po to by Naevia stworzyła swój własny skrót tego co tam otrzymała w odpowiedzi, skrót delikatnie mówiąc mocno odchodzący merytorycznie od porad. I jeszcze skrobie to tu i ówdzie z podpisem ze to na BS dostała takie cuda w odpowiedzi. Nie po to siedzimy na BS i piszemy artykuły, odpowiadamy na setki pytań, ciągle się szkolimy... nie po to. -
Inbred i kojarzenia kazirodcze...proszę o pomoc!!!!
isabelle301 replied to Naevia's topic in Genetyka
[URL]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=54703#54703[/URL] Troszkę chyba zbyt mocno skróciłas myslowo? Prawda? Rada z 23, dziś mamy 30. Zrobiłaś krok naprzód czy dalej czekasz na rady? Bardziej doświadczonych (być może wygodniejsze od tych otrzymanych?) -
Inbred i kojarzenia kazirodcze...proszę o pomoc!!!!
isabelle301 replied to Naevia's topic in Genetyka
No tak akurat się skłąda ze jestem z BS i sobie doskonale przypominam Twój problem. -
Inbred i kojarzenia kazirodcze...proszę o pomoc!!!!
isabelle301 replied to Naevia's topic in Genetyka
Naevia - poczytaj proszę dokładnie i ze zrozumieniem jakich rad udziala się na BS.... bo napewno to co Ty tutaj przytoczyłaś nimi nie jest Tak na marginesie - wyniki jak na tak młodego psa są koszmarne... i lekceważyć tego nie należy. Ten twoim zdaniem tylko troszkę zachwiany stosunek fosforu i wapnia rozwala psu nerki. Wątroba już siedzi i kwiczy. I leki ludzkie - a raczej nic nie dające suplementy diety ludzkiej napewno nic nie pomogą. -
Aresztowana i zastraszana polka próbująca uratować swojego psa!
isabelle301 replied to akasha3791's topic in Prawo
A możecie wrzucić link do tego filmu? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
isabelle301 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Parysek - nie do końca mnie zrozumiałeś - ja nie skracam smyczy bo mój pies nie chodzi na smyczy. Natomiast gdy widzę że idzie na nas jazgacz to odwołuję, przypinam na smycz i każę usiąść i poczekać. Brutus za dużo waży zeby się z nim szarpać. I w razie gdy nie ma reakcji z drugiej strony to wtedy smycz wydłużam a psu pozwalam się ruszyć. Sytuacja odwrotna. Nie skracam tylko popuszczam. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
isabelle301 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
W takim wypadku szacuję odległoć i długość smyczy i popuszczam na tyle, żeby zabrakło kilku centymetrów.... nagle znika pewność siebie, następuje skok godny pantery niezaleznie czy w błoto czy drzewo i stek inwektyw w moją stronę skwitowany "ja panu/pani też życzę miłego dnia". Trudno. Może to i mało fajne ale skoro widzę dziamacza spienionego i sadzam swojego psa i czekam spokojnie na ogarnięcie czy choćby próbę ogarnięcia dziamacza z drugiej strony a to nie następuje... przestaję mieć wyrzuty sumienia. -
Karmiąc mięsem dajesz psu wszystko czego potrzebuje. Szczególnie młody, szybko rosnący. Tylko trzeba to mięso dawac konsekwentnie, codziennie, nie zasmiecając go przegryzkami typu sucha karma która mocno zuboża posiłek. No i mięso musi być odpowiednie
-
Wymień przynajmniej 3 skąłdniki których specjalnie potrzebuje On a których nie potrzebuje lab... I przestań chrzanić głupoty o specjalnych wymaganiach żywieniowych danej rasy
-
Bo jak kupisz 10 worków to zbierzesz pkt na te 30 zł z worka numer 11... :-)
-
Interyeast albo Liskowski - ale oni mają tylko worki 25kg wiec trzeba szukać chętnych do wspólnego zamówienia. Drożdże dobrej jakości są jasne (zbyt ciemne są spalone i bezwartościowe), bardzo sypkie - wręcz pyliste. Te z ogłoszenia to jakiś spalony i zbrylony kit. Należy zukać conajmniej drożdży paszowych a najlepiej drożdży w jakości spożywczej. W ekozwierzaku bywają drożdże Lunderland.
-
Jeżeli one wyglądają jak te na zdjęciu to psu bym tego nie dała...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
isabelle301 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jakoś nie widzę w zachowaniu Paryska w tej danej sytuacji nic niewłaściwego. Z moherowymi beretami trzeba rozmawiać i tłumaczyć bo nie są świadomi? Do cholery żyja wiele lat dłużej na świecie niż my i nie wiedzą że NIE WOLNO wywalać śmieci tam gdzie się stoi? No błagam! Wszystko zawalone żarciem wokół - parki, skwerki, trawniczki. Aż na mdłości się zbiera jak się na to patrzy. Już tego nawet ptaki nie dają rady przejadać. Potem te same baby narfzekają na stada szczurów w parkach i na ulicach... a w konsekwencji mamy coroczne akcje odszczurzania w parkach i porozkładane trutki, i zwłoki na trawnikach (nie tylko szczurze, kocie też widać, ptasie a i owszem) I tak delikatnie się zachował. Ja po prostu podchodzę z telefonem w ręku i daję ultimatum - zbierają co do okruszka albo dzwonię do straży i czekamy parę godzin aż przyjadą. Niestety - wywalają głównie ukradkiem. Po ilościach wywalanego żarcia widać że jeszcze emerytury mają za wysokie. Nie powinno być litości dla śmieciarzy! -
Nie jesteś hipokrytką bo sprawę stawiasz jasno. Twój wybór pozostaje wyborem Twoim i nie narzycasz go na siłę zwierzakom, które są pod Twoją opieką i niewiele mają do gadania. Rozumiez prawa natury i nie zmieniasz ich na siłę wynaturzając przy okazji zwierzę, które Ci ufa. Znam wielu wege mających koty, psy czy fretki. Swój wybór pozostawiają sobie i na sobie go trenują. Swoje zwierzęta karmią tak jak je natura stworzyła i mają zamrażarniki pełne "trupów" a sen zdrowy i równie mocny jak my - mięsożercy. Nie gryzie ich sumienie bo nie działają świadomie na niekorzyść zwierząt za które wzięli pełną odpowiedzialność. Feltz - prosisz o argumenty - dostałes ich naprawdę wiele. Mówisz ze rzucasz grochem o ścianę. My - nie chce mi się liczyć osób które wzięły udział w tej dyskusji - rzucamy grochem o beton - twardy, specalny beton do konstrukcji płaszczyzn lotnisk. Beton który nie przyjmuje żadnych argumentów, nic do niego nie jest w stanie dotrzeć. W swojej ideologii doszedłeś do faszyzmu... łamac prawa natury bo są złe zdaniem jednostki, wynaturzać, pozbawiać instynktów, odcinac od natury zwierzeta (i siebie także) które są owej natury integralną częścią. A wszystko to w imię chorej ideologii... jesteś w stanie zabić dla ideologii. Bo to właśnie chcesz robić. Móisz, ze przygarniając - uratowałeś życie tych zwierzat - chełpisz się tym. Stałeś się więc panem życia i śmierci... tak więc odebranie tego życia także sobie uzurpujesz. A wszystko w imię chorej ideologii... To nie my - włąściciele rasowców przyczyniamy się do bezdomności psów. Czy widziałeś jakies rasowe psy kopulujące na ulicy, rodzące swoje dzieci w krzakach, przymierające głodem, zawszone, zapchlone, wypełnione robakami i umierające w brudzie w schroniskach? To tacy jak ty przyczyniają się do bedomności zwierząt. To podobne tobie betony.... Nie potrafisz nawet czytać tego co się do ciebie pisze... ja piszę że mój organizm nie toleruje roślin w jadłospisie ty mi walisz ze jest do dowód na to że mój organizm bez mięsa przetrwa. To jak dialog z człowiekiem upośledzonym umysłowo w stopniu ogromnym. Rób sobie co chcesz... pisz do tych profesorów, laboratoriów, specjalistów. Nie zdziw się tylko jak odpowiedzi dostaniesz jedno wielkie zero. Nie czekamy na informacje które uda ci się zdobyć - nie musisz marnowac swojego cennego czasu aby się z nami dzielić rewelacjami. Tylko psów żal... bo zawsze te wspaniałe zwierzęta płącą najwyższą cenę za głupotę ludzi. Ludzi - którym zaufały.
-
Sam jedyny na wielkiej półce...nogami do góry... aż mu zazdroszczę :-) tej przestrzeni i ciszy w samotni, normalnie
-
Bo mleko rzeczywiście bierze się z jedzenia trawy na łące - nie nalezy mylic z białym płynem w kartonie na sklepowej półce :-) Wiesz gdzie jest CowSpa ? ... w McDonaldzie:cool3: Wiesz gdzie jest RabbitSpa? W mojej zamrażarce:cool3: Amber - dzieki twardemu snu i trupom w lodówce zyskałas w moich oczach nowy wymiar:loveu:
-
[quote name='Dardamell']Iza, ale przecież na stronie zooplusa o napisali: "Naturediet jest naturalną karmą dla psów, taką, jakiej natura sobie życzyła." Więc jak sie nie znasz to się nie wypowiadaj :diabloti:[/QUOTE] No tak, ziupełnie zapomniałam że pies jest jednak omnivora i ziemniaki - do tego ugotowane, plus ryz i mięso po obróbce termicznej - to dla niego pokarm naturalny... echhh - człowiek całe zycie sie uczy i głupi umiera
-
I zanim zaczniesz uważać coś za źródło naukowe - przeczytaj to: [url]http://www.e-mentor.edu.pl/artykul/index/numer/27/id/589[/url]
-
Zadajesz pytania - to ci odpowiadamy - pies jako mięsożerca potrzebuje mięsa aby zdrowo żyć. Nie ma alternatywy dla zdrowego życia. Możesz szukac alternatywy, znajdziesz ją ale to nie będzied zdrowe życie. Będzie to działanie chorobotwórcze. Ci sami którymi się tutaj podpierasz nigdy nie powiążą całe listy swoich pacjentów psich ze schorzebiami watroby i nerek z polecaną dietą. Bo tak naprawde ich kompetencje sa bliskie zera. Maz dostęp do neta - nie wierzę, ze znalazłeś tylko takie autorytety. Nam nie wierzysz. Spisz sobie listę wszystkich autirytetów w dziedzinie żywienia psów a potem sprawdź ich bibliografię. Ale nie artykuliki w necie tylko naukową bibliografię dostępną w bazach naukowych całego świata. To jest sposób weryfikacji wiarygodnosci źródeł...
-
[quote name='Feltz']a czym to się różni od ludzi akceptujących zabijanie zwierząt dla ich zjadania? Np. mój brat zaakceptował sobie, że mięso się powinno jeść bo tak jest łatwiej utrzymać się przy zdrowiu i je. Cały czas powtarzam: chodzi mi o zdrową alternatywę - nie [I]łatwiejszą.[/I] Jeśli można dostarczyć psu wszystkich koniecznych aminokwasów nie zabijając innych zwierząt, to czy nie powinniśmy spróbować? Nie wiem czy wiesz, ale jeszcze nie tak wiele lat temu oficjalna opinia lekarzy na całym świecie była taka, że mięso jest nieodzownym składnikiem zdrowej ludzkiej diety.[/QUOTE] Jeszcze kilka lat temu opinia lekarzy była taka, ze jajka a niezdrowe, że masło zabija a świnia od samego widoku podnosi cholesterol. Mam się opierac na opiniach lekarzy których jedyna wiedza wyniesiona ze studiów opiera się na na znajomoci spisu lekarstw dozwolonych w Polsce? Wrócę jeszcze do tej nieszczęsnej wikipedii... przekopiowałam znany mi doskonale (jako, że na studiach uczyłam się całej systematyki na pamięć) fragment odnośnie carnivora... bo ten jest tam także przepisany z wiarygodnego źródła. Jest stały, niezmienny i pewny. Natomiast opis który ty zacytowałeś... chyba nawet nie przeleciał ci cień refleksji nad tym co tam jest napiane? Carnivora = mięsożerne. To jakim cudem do mięsożercó zaliczać można zwierzęta roślinożerne? One są wyszczególnione w zupełnie innym miejscu systematyki., Tak jak w innej grupie znajdą się typowi padlinozercy czy typowi wszystkożercy. Nie ma takiej możliwosci aby dany zwierz był sklasyfikowany w kilku grupach, Mięsożerca oznacza, że głównym i podstawowym pokarmem dla niego jest mięso. Jednak jak powinieneś wiedzieć (wiedza w szkole podstawowej) takie ścisłe wyspecjalizowanie niesie zagłądę (znamy takich co jedzą wyłącznie bambusa i takich co jedzą wyłącznie eukaliptusa). Tak więc warunkowo organizm taki moze przetrwać na pokarmie roślinnym. Warunkowo oznacza w tym sensie oznacza bardzo krótki czas po to by w warunkach głodu wogóle dany gatunek mógł przetrwać. Pies może, krótko przetrwać. Jemu nie sa potrzebne węglowodany do niczego a z białka roślinnego nie potrafi korzystać. Bo po pierwsze rośliny sa niezwykle ubogie w białko. Po drugie owo białko jest bardzo trudno dostępne i niepełnowartościowe. Na roślinach oczywiście pies przetrwa. Ale bardzo szybko jego watroba i nerki tego nie wytrzymają. Tak więc w wieku 5-6 lat twój pies będzie ciężko chorym staruszkiem podczas gdy pies mięsożerny w tymże wieku będzie zdrów jak ryba, młody i gotów do wielu kolejnych lat. Zaraz być może ci bardzie obeznani zapytają co z glukoza która jest cukrem prostym pozyskiwanym z rozkładu weglowodanów i niezbędnym do pracy serca i centralnego układu nerwowego (dostarczyciel energii). Ano to, że jak kazdy mięsożerca ma nasz pies mechanizm całkiem wydajny w syntezie glukozy z aminokwasów. Jest to glukoneogeneza. W przeciwieństwie do człowieka u którego ten proces nie ma wystarczającej wydajności - dlatego człowiek musi częściowo spożywać rośliny (typowy wszystkozerca). Kolejnym ciekawym aspektem jest wydajność pozyskiwanej energii... czy wiesz dlaczego roślinożerca biega szybko ale na bardzo krótkich dystansach? Dlaczego tak łatwo zagonić sarnę, jelenia czy konia? Dlazcego tak szybko padają zwierzęta w 100% roślinozerne? Bo 1 g weglowodanów to tylko 4 kcal energii podczas gdy 1g tłuszczu zwierzecego to aż 8 kcal. Masz tu kolejne świetne przystosowanie psowatych w tym naszego psa do pokarmu zwierzęcego. Pies nie musi dogonić sarny by ją zabić. Wystarczy ze będzie biegł wystarczająco szybko by ona czuła jego obecność za plecami. Sama padnie - z braku energii niezbędnej do dalszego życia. Zapytaz zaraz - dlaczego sarna w takim razie nie skorzysta z tłuszczu zmagazynowanego w je ciele? Nie zdąży... toksyny - kwas mlekowy wytwarzany podczas pozyskiwania energii z glikogenu zastopuje skutecznie możliwość pozykania energii z tłuszczu. Kwas mlekowy przedostający się do krwioobiegu uszkodzi serce, porazi układ oddechowy. Nadal chcesz karmić swojego psa roślinami? On NIE jest do nich przystosowany. I powiem Ci wiecej. Mój organizm - a jestem takim amym człowiekiem jak ty pod względem gatunku - też nie jest. W mojej diecie może jest więcej roślin niż w diecie mojego psa, ale jet to znikomy %. Wyniki badań, samopoczucie, funkcje życiowe są super. Mojemu psu wystarczy 1 jabłko tygodniowo. Ja potrzebuję kromki chleba dziennie. Reszta to nabiał, jajka i mięso.