Na moim osiedlu czasami widuję śmiesznego psiaka ale on jest spokojny, nigdy nie miałam z nim problemu, jak byłam bez psów to go glaskalam. ;) ale są też takie psy które biegają samopas i są agresywne. I wtedy mam problem.
Angi, ty wiesz co by było? Kena ma czasami rewolucje zoladkowe i powiem jak cuchna jej koopy. Na kilometr. :evil_lol:
A poza tym jak z nią nie wyjdę to będzie koncertować w nocy. A ona to umie. :diabloti: