Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Jestem i ja. Paskudny net , cały dzień nie chodził. Strasznie się cieszę że u piesków się coś dziać zaczyna, tak głucho było:loveu: Ja niestety póki co pieniądzem nie grzeszę, ale podnosić zawsze mogę. No i ogłoszenia też porobię, choć te kilka zawsze do przodu, tylko jakiś tekst, informacje, fotki by się przydały...
  2. Czeeeeść :) OJ oj moja droga ile czasu Cię nie było, zaniedbujesz dogo:mad: Jak tam sprawy z Alexem się mają? Noooo napisz że jest juz z wami....:loveu:Ja na to tak czekam. A macie piłki nietonące? Ta co Waldek wyjął z jeziora kiedyś jest właśnie nietonąca. Sama się zdziwiłam że taka cięzka piłka moze nie tonąć i nawet próbowałam ją utopić, ale się nie udało. Za to zatopiłam mu ostatnio ringo (puste w środku i lekkie), bo ja rzuciłam a ta dupa zamiast płynąc po nie stał na brzegu i lizał szczochy:mad: A gdzie tak tanio kupujesz? Może ja też się szarpnę...
  3. Witajcie wieczornie :) Nie wiem co się to stało, wycięło mi neta na cały dzień...:roll: A te chamy od internetu jak zwykle nie odbierają telefonu :mad: Zniesmaczona tym wydarzeniem przespałam pół dnia ( a właściwie można powiedzieć że w dwóch turach cały...). Zrobiłam sobie zapas snu, ale pewnie nie na dlugo. Kosztem tego przepadl mi wieczorny spacerek z Waldusiem i bobinką, tż z nim poleciał sam biegać... Kingusia dziękuje pięknie za życzenia :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5zheITeVQQc/UgOOtE43ylI/AAAAAAAAL-M/xI-815CztIM/s512/07i08.08%20013.jpg[/IMG] Zachowuje się wzorowo. No, może prócz kilku małych melodyjnych występków,ale dziś jej wolno. Zresztą płuca trzeba ćwiczyć :) Świętowanie poszło nam pełną gębą jak widać, śpimy prawie jak po dobrej imprezie ;) Kinia dostała kilka małych prezencików - od mamy dostała 2 grzechotko-gryzaki ,emulsję do kąpieli i herbatkę , a tatuś kupił jej piękną koszulkę z małym tygryskiem :loveu: i jeszcze jedną zabawkę :) Niezbyt zdaje sobie sprawę z tego żeśmy jej coś podarowali, ale napewno cieszy się :evil_lol: A tu mam dla ciotek jeszcze jedno zdjęcie. Proszę bardzo jak już się pięknie wygląda poza wózeczek : [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7WozyJ-zSJs/UgON9PkB8EI/AAAAAAAAL98/NsOg-RWjQAo/s640/07i08.08%20004.jpg[/IMG] Również niech ciotki zwrócą uwagę jak nam pięknie dziecko zrudziało ;) Wreszcie coś po mamusi ;) A tu jeszcze jedna , niewyraźna trochę, ale w podnoszeniu głowy to jej rekord chyba. Wogóle jakoś tak widzę że wpisując ją w opisy książkowe rozwoju miesięcznego dziecka to jest dość do przodu... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3RmZXwcWj_o/UgON5qUpYbI/AAAAAAAAL90/YnDlWCjODnA/s640/07i08.08%20003.jpg[/IMG] Jej siły chwalić nie będę, szczególnie jak dostanie ataku furii z powodu brzuszka, albo jak jest głodna i się zezłośći że za długo mama się grzebie :) Ostatnio tak wymachiwała intensywnie rączkami że wsadziła sobie palce do oka, a potem z całej siły złapała się za powiekę i ciągnęła... :crazyeye: Na szczęście mama szybko uratowała, a oku nie stało się nic złego... A teraz lecę ponadrabiać dzisiejsze zaleglośći. A pewno mam duuuużeeee....
  4. Witajcie :) Dziś jest wieki dzień - Kinia skończyła miesiąc. Drze się z tej okazji niesamowicie... Ale dziś jej chyba wolno ;) Co do karmień to faktycznie dziecko może mieć w nocy przerwę te 5h np, Kinia czasem przesypia i więcej. Ale potem niestety efekt jest taki że budzi się i w ryk, ja szybko gonię w nerwach żeby jej odgrzać mleczko, nie mogę ogarnąć, a potem ona się rzuca tak na butlę łapczywie że napije się więcej powietrza niż mleka.A potem zaczyna się historia pt brzuszek... Rozmawiałam o tym z lekarzami i powiedzieli że nawet ze względu na te kolki lepiej karmić regularnie i nie dopuszczać do sytuacji żeby była taka wygłodniała. Zresztą ona się budzi na karmienie zazwyczaj o czasie sama, czasem ma pół godziny przerwy, czasem godzinę dłużej,więc mi nie robi różnicy czy się obudzę o 3 czy o 4 ;) Z teściową jest mi zwyczajnie głupio... Z jednej strony jestem wściekła o takie zachowania, a z drugiej strony uważam ze jako babcia powinna mieć kontakt z dzieckiem...TYle że jej kontakt jest jakiś haotyczny, szalony... Caly dzień dziecko nie istnieje (wręcz mi się juz przytrafiło że rzuciła nieładnym epitetem jak jej mała zagluszała rykiem telewizor...) a o 22 kiedy ja już mam postanowione że dziecko powinno spać, przychodzi i ją rozbudza. I to konkretnie, zrobi wszystko żeby mała miała otwarte oczy na full i szaleńczo rozglądała się po pokoju... Zwracam jej delikatnie uwagę, aż się wkurzę i wyjadę z jakimś tekstem jak wczoraj... Przecież to dziecko może sobie wziąć w każdej chwili i ponosić, zwyczajnie, przytulić, bez podskakiwania i podrzucania jej, pomówić do niej cicho żeby sobie spała u niej na rękach, a jeśłi nie będzie miała ochoty to otworzy oczka samodzielnie, bez jej pomocy... No i jeszcze jedno co mnie strasznie wkurza - teściowa ma obsesję na punkcie smoczka. Bez przerwy mi ten smoczek znika z pola widzenia... nie wiem kiedy ona go "podkrada". I stale małej wkłada a mała wypluwa i wypluwa... Tłumaczę jej że się obędzie bez smoczka, że małą jak płacze to się przytula , albo karmi, a jak dostanie ataku płaczu to i tak nie będzie cumlać bo jest wtedy w szale bo boli ją brzuszek... Wczoraj to nie dość że dołapała smoczek który mi chwilę wcześniej spadł na podłogę i odłożyłam do wyparzania, to jeszcze usiłowała wepchać go małej z osłonką... Nie chcę myśleć co by bylo jakby się ta plastikowa osłonka odczepiła i wpadła jej do gardła...:roll: Z Waldusiem to mała nie prędko pójdzie. Idealny moment będzie jak mała będzie miała tak z 10 lat, Waldek wtedy już się podstarzeje i moze się okiełzna... Mam nadzieję. Zresztą i tak mówię tztowi że Waldek jest mój, a malej trzeba kupić nowego małego pieska. Może yorkunię?? :loveu::evil_lol:
  5. tylko majeczce słabo te bannerki narazie wychodzą. Ale wprawię się :) Tymczasem podnoszę jeszcze wieczorowo Pako
  6. jakie piękne :loveu: TRochę podobna do nich moja Sralnik ;P A skąd one u was? To siostrzyczki?
  7. już zmniejszyłam. Stracił na efektywności, ale przynajmniej się nie przyczynię do niczyjego bana :razz:. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240925"][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-iW5w3Zv-YGo/UgKl7RFUyYI/AAAAAAAAL9Y/iH6QgyG1Cbg/s133/szu100.jpg[/IMG][/URL]
  8. Wpadłam tylko się pożegnać na dobranoc. Nooo, dziś nie powojowałam na dogo, kiepski dzień... Nie dość że jestem cholernie niewyspana to jeszcze wszystko układa się przeciwko mnie. Choć leżałam w łóżku do 12 to wcale nie wyspałam się, bo co chwila bobinka popłakiwała... Potem po 12 przyjechał mój tata, posiedział chwilę i tak zrobił mi się wieczór, nawet nic nie zdążyłam w domu porobić... Kinia dziś strasznie dawaław kość, ale muszę jej to wybaczyć, bo to znów brzuszek. Tym razem ją przytkało i nie mogła zrobić kupki:roll: Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale to po mleku modyfikowanym - tak przynajmniej zauważyłam. I chyba czas z tego zrezygnować.Nawet na wieczornym spacerze dawala w kość mimo że zawsze spokojnie śpi - jak wracaliśmy to zaczęła tak wyć żę nic nie pomagało, musiałam wziąć ją na ręce i taką kwękolącą niosłam przez osiedle czekając tylko jak mnie ktoś posądzi o maltretowanie dziecka... Tż dostał za to i Waldka i wózek i omal tego pierwszego nie rozwalił z nerwów. Akurat nam się natrafiło całe osiedle zaprzyjaźnionych piesków na punkcie których Waldek ma bzika. Najpierw goldenka bez smyczy bardzo skora do szaleńczej zabawy, potem ten wyrośnięty coliie który go tak praska po ziemi, potem młody cockerek, starszy seter... i do wszytskich tych piesków Waldek gnał jak oszalały piszcząc, a tż walczył z nim jak tyko mógł... Zresztą na spacerku też był jakiś nieogarnięty... Na początku to nawet i ładnie szedł - tż mi go daje specjalnie, bo go opanować nie może, a że ja sobie nie pozwolę na robienie dziadostwa to sobie go szkolę i pies w miarę jakoś chodzi. Potem pod koniec spaceru tż przejął sterowanie psem, więc pies wykorzystał moment i poleciał nad rzekę gdzie się wykąpał w cuchnącej wodzie, nagle stał się nieodwoływalny, znalazł w trawie jakieś białe stworzenie które mu uciekło w podskokach, a potem na koniec jeszcze wyploszył bażanta. Z bażanta to się akurat cieszę, bo dawno ptaków nie widział, tyle że pewnie wykorzystał moment że go w 2metrowej trawie nie widać i nie wystawił jak należy:roll: W każdym razie nie pogonił go przepadając w osiedlu,a wrócił ładnie i grzecznie na moje wołanie od razu... Ogólnie spacer był nerwowy od początku,bo jak wynosiliśmy dziecko to oczywiście teściowa musiała zacząć nad nim gdakać, dziecko w ryk, my szybko, ona nam przeszkadza, ja na tżta z gębą, on na mnie, dziecku się nerwy udzielają...A potem też nie lepiej... Wróciłam do domu i lecę z płaczącym dzieckiem, szybko sie staram zrobić mleko, a ona mi znów stoi i znów gdaka... :angryy: Dziecko ryczy, a ona nadal do niego tititi , klaszcze nad głową, i z tym swoim " otwórz oczka" " haaallooo" itd... Jak mało kiedy się odzywam tak teraz powiedziałam dobitnie że dziecku absolutnie nie pomaga, tylko je rozbudza na noc żeby potem spać nie mogło. Stwierdziła że ah tak, to mnie chodzi o to żeby dziecko płakało i się zmęczyło, to potem spać będzie ...:angryy: TAK , o to mi chodzi. Chcę męczyć moje dziecko naturalnie... zawsze to lepsze niż męczyć je psychicznie nadmiarem bodźców... Też jestem już chyba tym nadmiarem bodźców zmęczona, a więc kładę się ... żeby móc za pół godziny wstać na karmienie....
  9. [quote name='mestudio']A ja zawsze się zastanawiam gdzie te psy były wcześniej, że tak panicznie boją się człowieka.[/QUOTE] niestety większość właśnie u człowieka była... Człowieka, albo i nie-człowieka...
  10. ale śliczna mordeczka, aż smutno patrzeć na niego że taki przerażony. Na pierwszym zdjęciu to faktycznie wygląda jakby go kto w ziemię conajmniej wgniatał :( Na drugim już ciut bardziej wyluzowany, choć i tak do ufności widać że mu trochę brakuje. I te oczy smutne :( Zmniejszyłam. Do 3 razy sztuka. Mam nadzieję że tym razem dobrze, choć według mnie 100 to strasznie malutkie, ledwie napisy widać... Zmienilam tak żeby było w miarę. [URL="https://lh3.googleusercontent.com/-1MQWlw8uABo/UgKl0layklI/AAAAAAAAL9Q/ZqKUwnexu4s/s131/3p100.jpg"][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1MQWlw8uABo/UgKl0layklI/AAAAAAAAL9Q/ZqKUwnexu4s/s131/3p100.jpg[/IMG][/URL]
  11. a ja nawet nie wiem ile te mają... ( i pomyslec ze moj tata informatyk....)
  12. Bo mi się nic nie podoba. Co zrobię to stwierdzam że brzydki jednak. A teraz waldkowy ścieśniłąm żeby dodać jakieś bezdomniaki. Jakbyście miały dla mnie jakieś bannerki do zrobienia dla treningu to mogę na szybkośći coś spróbować wymodzić ;)
  13. Dużo się widzę od Ciebie w kocich kwestiach dowiem ;) Widzisz, ja mam zwykłe pospolite dachowce to jestem mało oświecona ;) Ale już nie dręczę pytaniami :evil_lol: Jak to fajnie że się jej polepsza :) Miło czytać takie wieści :)
  14. Ale świetna kociczka :loveu: Też mam cuś na ten kształt. A młody zniewalający, wygląda jak baranek :) Gdzie chodzicie na spacerki? - my też z Krk :)
  15. [quote name='Ellig']Mestudio chodzi o to ,ze banerek jest za wysoki, max wys banerka to 100 pixeli.[/QUOTE] aha. DZięki, to zmniejszymy w chwili kolejnego napadu twórczego, nie ma sprawy ;) Chyba że pieski będą mialy nowe lepsze zdjęcia?
  16. [quote name='Gusiaczek']Majeczko, cudny banerek :loveu: Poprzedni bardzo lubię, ale służył nam długo, więc podmienię;)[/QUOTE] A nie za duży? Jeszcze z tą wielkośćią mam problem.:oops: Ile powinien mieć dobry regulaminowy banner?
  17. [quote name='mestudio'] Majkowska, banerek się bardzo przyda,tylko nie znam się czy ma dobre rozmiary. Ja nawet nie próbuję bawić się w banerki, mój TZ jest starszym banerkowym:-).[/QUOTE] Jak będzie za duży to spróbuję moich sił i zrobię inny. Tylko mnie z góry proszę doinformować jakie wtedy wymiary robić. Ale nie wydaje mi się za duży. Taka mała ładna zgrabna bryłka przecież ;) A przecież niektórzy mają bannery na pół forum. Ja specjalnie Waldemara banner zmniejszyłam ( koty mi się aż już nie zmieściły...) żeby jakąś bidę choć jedną sobie móc wstawić ;)
  18. po obiadku CZeść Szuinku :loveu: Ciocia ci przyniosła prezent : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240925"][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-LNtix6t-Hy0/UgJa8ZqoJaI/AAAAAAAAL9A/Ml9Hhv3bQTA/s200/szumale.jpg[/IMG][/URL] Wiem, że masz już jeden bannerek, ale jesteś taki piękny ze możesz mieć dwa:loveu: A ciotka weny dostała i pominąć cię nie mogła. Leć z bannerkiem w świat!
  19. dla Pako też coś mam : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245698"][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-U07tm-45Vs0/UgJUjoCsiEI/AAAAAAAAL8w/csWDdtzeWFU/s160/pakot2.jpg[/IMG][/URL] [IMG]https://picasaweb.google.com/MajeczQa/Psie?authkey=Gv1sRgCPiHx5jAw_KcjQE#5909346621808577202[/IMG]Pako, musisz mi wybaczyć moje kiepskie umiejętności:oops: Starałam się, naprawdę.PO nowej sesji wymodzimy coś ładniejsiejszego ;) Proszę od razu sprawdzić czy działają...
  20. Zrobiłam coś dla psiaków... Wstyd trochę, bo moje umiejętności graficzne są marne,ale może akurat im się przyda. Niech idzie w świat. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245932"][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-UlrKm0qpkGw/UgI8BVlwyGI/AAAAAAAAL8Y/ob-7Tmqv_tk/s253/3PSY3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/245932"][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-R4C7h13ufik/UgIxwfAOWGI/AAAAAAAAL8o/9UYhJzWY8Bk/s220/3PSY.jpg[/IMG][/URL] Format mi wyszedł nieszczególny, ale obiecuję poprawę i popracuję nad tym. I tak to moje pierwsze dzieło, więc nie jest tak źle.. I nie wiem czy udało mi się je podlinkować tak jak należy:oops:
  21. Zgadzam się z Martens. A kotów pseudorasowych jest sporo, tylko się na to nie zwraca uwagi. Bardzo dużo jest właśnie persów i syjamów pseudo. I niestety większość z tych kotów jest bardzo kulawa na zdrowiu. Naprawdę tak ciężko dostać kota z rodowodem? Nie wydaje mi się prawdę mówiąc patrząc na ogłoszenia " po rodowodowych rodzicach" " matka z rodowodem".
  22. Teraz se lepszy dałam. Zabiłam kompa i ściągnęłam lekki programik do obróbki. Właśnie się z nim zapoznaję i rozpoczynam szaleńczą twórczość:evil_lol:
  23. Majkowska

    Red Room

    Fajne to forum:p
  24. To kto decyduje o hodowlaności kota? Wychodzi na to że właściciel, który tylko podtyka hodowcy odpowiednią ilość pieniążków i hodowca robi jakiś wpis (tak?). A jak kupię sobie kota na kolanka i zachce mi się go rozmnożyć to mi wystarczy dołożyć w łapę hodowcy i nagle z niehodowlanego kot się robi najlepszym reproduktorem? I pytanie jeszcze jedno mi się nasunęło - czy hodowcy sprawdzają wogóle co się z ich kotami dzieje? Z psami reguły są juz kiepskie, pic na wodę, ale to co napisałaś o kotach... no przerosło mnie. To ja nigdy w życiu w takim razie nie chcę kota rasowego...
×
×
  • Create New...