Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. podobno boksery mają bardzo duże skłonności do pierdzenia :D Z czego to się bierze? Franca - czy teście podjęli jakąś decyzję w sprawie pieska? Bo widzę że jakieś dobre wiesci u Sańki mają się pojawić i tak przeczuwam że jedno może mieć z drugim coś wspólnego. Cieszylabym się ogromnie :)
  2. [quote name='mestudio']Szykuje się niespodzianka, ale ponieważ to niespodzianka to jeszcze milczę :-).[/QUOTE] o rettyyy!! Mam jakieś dobre przeczucia :)
  3. Ja też z Krk i chętna na spacerek :) Widzę że tu dwie osoby chyba obok mnie - my mieszkamy przy Zakrzówku, więc na Skałki czy Błonia chodzimy prawie codzień:) Gdyby ktoś miał ochotę to chętnie się wybiorę ;)
  4. Witam krakusów :) Na spacery to i ja jestem chętna. Jest ktoś moze z okolic Dębnik, Rynek, Błonia ? A znacie może w Krk jakieś dobre łąki/pola gdzie psa można puścić na dużej i bezpiecznej przestrzeni?
  5. My też mamy dry beda chociaż chyba kiepskiego - gumowany spód się wykruszył i a góra się skluszczyła strasznie i już nie jest taka miła ( znajoma ma znacznie dużej niż ja takiego w łapki i ciągle jest milutki mimo że korzystają z niego 3 psy). Sprawdza się super, choć latem widzę że pies go wyciąga z klatki i nie chce na nim spać- widocznie mu za ciepło. Prałam go kilka razy ręcznie, ale to mordęga, potem waży ze sto kilo i długo schnie. Z miłą chęcią bym wrzuciła do pralki, tylko boję się że się zatka ( już kiedyś mamuśce zatkałam pralkę wielką przepierką legowisk psich i kocich, a teraz mieszkam z teściową więc wolałabym nie powtórzyć tej akcji...). Jak pierzecie swoje dry bedy, w czym, na ilu stopniach itd?
  6. [quote name='motyleqq']mam nadzieję, że tym razem nie zapeszę... za jakiś miesiąc przeprowadzka, do domu :loveu: no dobra, domek jest odpowiedniejszym słowem :evil_lol:[/QUOTE] nooo proszę :) Jak fajnie :) Zazdroszczę. Niech i będzie domeczek, albo nawet chatka, ale ważne że własna i że się jest razem. Ahhh ile ja bym dała za taką harmonię teraz, a nie gnieździć się u teściowej w tej obskurnej norze... Mnie może za rok dopiero czeka jakieś mieszkanie, ale nie napalam się - tak to jest jak się ma gołosłowne osoby w rodzinie ( miałam dostać po 18, potem jak zacznę studia, potem jak je skończę, potem jak się wyprowadzi stamtąd kuzyn... a teraz za rok...). Mało tego mam zakaz psów i kotów na tamto mieszkanie :evil_lol:
  7. [quote name='marta.k9080']my akurat ze szkłem mamy przykre doświadczenie,Luna na początku tego roku miała szytą łapkę bo jakaś świnia rozbiła szkło w parku...:angryy: Lunka rozcięła ścięgno,krwi było tyle ,że ja miałam całe dłonie umazane:-( Jak kiedyś spotkam jakiegoś żula który rozbija szkło to mu je*nę w pysk odłamkiem.[/QUOTE] Waldek też miał taką przygodę. Ale z tego wyszedł mimo wizji wykrwawienia się, niedowładu łapki i wizyty u weta który niezbyt mnie przekonał....
  8. Nie no to absolutny bliźniak Waldka, nawet reakcja na puszkę taka sama :lol: No i też ostatnio go mi ugryzła osa i tez spanikowałam i nic się nie stało. Jaką dajecie puszkę? Nie wiem po co pytam bo pewnie taką samą jak i my ,ale może mnie czymś zaskoczysz :evil_lol:
  9. A to się akurat chyba często myli. My z TŻ np bardzo często na goldena mówimy labek, a na labka golden mimo że doskonale wiemy które jest które. A potem się tylko wzajemnie poprawiamy.
  10. głupkowate miny to jego specjalność [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--7V_irx4Rs4/Uj3Epxu8N6I/AAAAAAAAM8Q/-jGs6IQV8fs/s512/wrzesien%20281.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3NWuwI_RT2k/Uj3Eqt8kiAI/AAAAAAAAM8Y/W7rR6o8Ehvs/s640/wrzesien%20282.jpg[/IMG] i efekty naszego szkolenia... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-uWw8E7USlcs/Uj3EsWA75WI/AAAAAAAAM8o/wYBbiWTTovM/s640/wrzesien%20293.jpg[/IMG] padam na pysk [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZXvWIjZbTy4/Uj3EuGa5QmI/AAAAAAAAM84/P8xCZN9pRlE/s640/wrzesien%20297.jpg[/IMG] i fikołek przez lewe ramię ramię[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-x3baeffviFE/Uj3Eu3A1qaI/AAAAAAAAM9A/EOnojGG3j3w/s640/wrzesien%20300.jpg[/IMG] Wszystko rzecz jasna wyuczone cięzką i mozolną pracą:evil_lol:
  11. Ja jak Waldka wzięłam to latałam z nim na maxa od rana do wieczora, dopiero potem musiał się nauczyć że nie chodzi się zawsze i wszędzie. heheh pewnie tak. A w sumie fajnie by wyglądali razem, jak Flip i Flap :D
  12. Zawsze mnie to zastanawia z czego się to bierze że jedne psy są odporne a inne wcale. I czy da się psa uodpornić. Wald narazie okaz zdrowia i nie wiem czy nie wynika to z trybu życia, bo np hodowczyni jego brata strasznie przed wszystkim chroni i temu psu bez przerwy się coś dzieje- a to łapa rozcięta, a to nadwyręzona, a to coś z okiem, a to przeziębiony, a to gdzieś koślawo skoczy i się potłucze, a ostatnio nawet był operowany bo wpadł we framugę i zrobił sobie krwiaka. Jak to słysze to mi włos na głowie staje i zawsze zastanawiam się czemu mimo takiej ochrony temu psu bez przerwy coś się dzieje, czy ma pecha czy co... Ja odkąd Waldka mamy nie rozczulam się nad nim,nie chucham na niego, zimą mu w kuchni zakręcam nawet kaloryfer, nie pilnuję żeby źle nie skoczył i nie złamał łapki, nie patrzę żeby na szkło nie wszedł,chce w mróz do wody wejść to wchodzi, chce wleciec w pokrzywy i jeżyny wlatuje... nie mam absolutnie żadnych przewrażliwień na jego punkcie. I jak dotąd weta widział tylko 2 razy i mam nadzieję że zobaczy dopiero na szczepieniu za rok.
  13. oo to widzę że nasze psiska mają dużo wspólnego - 2 dni bez biegania?! To unieszczęśliwienie psa na maxa! No i w dodatku białe są obydwa. Może to bracia ? :evil_lol:
  14. Cześć wam, czemuż to nic nie relacjonujecie ;) Ja tu czekam na jakieś newsy z Claytonowego świata, a tu cisza ;) Fajnie że wpadłaś do Waldemara, zapraszamy częsciej, są nowe fotki ;)
  15. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Nef_Fitf4Vg/Uj3E8KvtFgI/AAAAAAAAM-4/MviX8hOtNcI/s640/wrzesien 376.jpg[/IMG] i miny... Demon prędkości...[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-AocXnfulQjo/Uj3E7mjDOhI/AAAAAAAAM-w/4ryRm_YbQbc/s640/wrzesien 371.jpg[/IMG] ] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-j6M0siu64bg/Uj3E1EIDN9I/AAAAAAAAM94/dD3s7aqmyQE/s576/wrzesien 341.jpg[/IMG] Czyż on nie wygląda na najszczęśliwszego psa świata ? [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-k5MT0DSzYg0/Uj3EnntbzoI/AAAAAAAAM8A/UwUfa6cPY0I/s640/wrzesien 276.jpg[/IMG] a tak nasz geniusz wykonuje "siad":lol: Pancio kazał siedzieć a coś pachniało kawałek dalej więc dupa przy ziemi i przesuwa się na przednich łapkach...:lol: Szkoda że nie nagrałam, widok byl mega :DZdjęcie tego nie oddaje, wręcz wygląda bardziej jakby robił kupę... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-eNiKQRCWM58/Uj3E5zMNphI/AAAAAAAAM-g/a5FjNQOdX24/s640/wrzesien 364.jpg[/IMG] Wykonał jeszcze sztuczkę wszechczasów... Stanęłam z nim przy niskiej ławeczce i ćwiczyłam z nim "przeszkoda-hop" chwaląc go niezmiernie, a on w pewnym momencie wybił się od ławeczki i skoczył prosto na mnie:crazyeye:Nie wiem jak to wykonał bo stałam praktycznie z boku, ale odbił się mi tylnymi łapami od klatki piersiowej , zrobił w powietrzu obrót i spadł z hukiem na ziemię. Prawie byłam pewna że się połamał, ale on wstał uradowany, pomerdał do mnie i dalej przeskakiwał ławeczkę... :roll: mam jeszcze duuuużo fot, ale już mi się nie chce wklejać. ( całe 80 :D)
  16. ja też byłam przerażona i PEWNA że to się dobrze nie skończy. Nic się nie stało o dziwo. Pływajcie jeszcze póki możecie ;)
  17. Kąpiel we wrześniu to jeszcze nic, mi Waldek kiedyś na początku grudnia wskoczył jak rąbnęły pierwsze mrozy. Pamiętam ze stałam osłupiała na brzegu a on płynął łamiąc cienką wartewkę lodu. Wyszedł potem z sierśćią na sztorc, ale swoje przepłynąc musiał. Fajny banner :)
  18. kazałam siedziec i pozować... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yX2Dw1nQMvE/Uj3EP9zfHgI/AAAAAAAAM4g/PP9xyvz2xIo/s512/wrzesien%20196.jpg[/IMG] o, pozuje. A nie? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ra_mwBjXLzg/Uj3EQtwFIxI/AAAAAAAAM4o/umQcol2XW4c/s512/wrzesien%20197.jpg[/IMG] Choć czasem mu się udaje nawet : [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Z4Z-96JxHrA/Uj3ERu4ulgI/AAAAAAAAM4w/vyAhhp03Duo/s512/wrzesien%20198.jpg[/IMG] ale z reguły wygląda jak wygląda... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-l_AHzP0--u4/Uj3EJbHBv9I/AAAAAAAAM3w/TFIWrkmq5Yw/s640/wrzesien%20183.jpg[/IMG] moja gęba kochana :loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-z2wACQGV1UQ/Uj3ETjZoB_I/AAAAAAAAM5A/r0U-XbwJ_m8/s640/wrzesien%20200.jpg[/IMG]
  19. i teraz czas na Waldemara. Jako żeśmy się wybrali na długi spacer to zaowocowało to fotkami. Dużo ludzi było, więc musiałam trzymać Waldka blisko nogi co wcale łatwym zadaniem nie było, bo tyle zapachów wkoło. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ufr613xLHCY/Uj3D77ZnCMI/AAAAAAAAM14/YqRNBWYRgXY/s640/wrzesien%20160.jpg[/IMG] Nagadałam się do niego strasznie. On słucha mnie i bardzo chętnie robi to co mu każę... pod warunkiem że powtórzę komendę 50 razy. No i zawsze zasłaniam mu całe pole widzenia... Wepchnie się taka , macha łapami, gada 100 słów na minutę i jeszcze przeszkadza... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZlSanobWpX4/Uj3EAiPjszI/AAAAAAAAM2c/onxGVcj1E90/s640/wrzesien%20165.jpg[/IMG] tortuluje pieska i każe siedzieć, a zapachy taaaaaakieeee tu stójka z siadu :evil_lol:no nie geniusz? :diabloti: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ge1GuObigFc/Uj3EDx8hDAI/AAAAAAAAM3A/2ZwUUxVwcIw/s640/wrzesien%20171.jpg[/IMG] i runda honorowa po polach. Ćwiczyliśmy zwroty na gwizdek i ogólnie powroty. Dobrze nam szło to musieli się wpieprzyć jacyś ludzie z dzieckiem... W dodatku ta dziewczynka bała się psa i piszczała jak cholera więc całe ćwiczenie nam unicestwiła. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6ufsVmo0xpI/Uj3EHksS2pI/AAAAAAAAM3g/W_TqrxRAP60/s640/wrzesien%20179.jpg[/IMG] brzydkie to zdjęcie, ale jego mina jest bezcenna. Jest pajacem i za to go uwielbiam :loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gKx_iYWZ3VU/Uj3EIXkRc8I/AAAAAAAAM3o/YDZW4WkW7XM/s640/wrzesien%20181.jpg[/IMG]
  20. Wstawać wstaję zawsze bo karmimy 24.00-3.00-6.00 , ale od ostatniego czasu wieczorem malutka dostaje dzikiej energii i nie może zasnąć. Możliwe że tu chodzi o kąpiel, bo zawsze kąpaliśmy ją wieczorem ok 21.00 i po tym było już spanie, a ostatnio kąpiemy ją wcześniej, bo tż po 20 wychodził do pracy na nocki, przy tym też ostatnio kąpaliśmy w południe, bo przytrafił nam się mały wypadek z pampersem... Podejrzewam też że to może być taki protest - mała chce żeby ją cały czas nosić, tak żeśmy ją nauczyli i teraz jest problem. Wózeczek gryzie, łóżeczko gryzie... w grę wchodzi jeszcze ewentualnie nosidełko - ale muszę cały czas bujać, no i moje łóżko - tyle że mam taki niespokojny sen że absolutnie nie chcę z nią spać. Staramy się oduczyć tego, czytam porady żeby ją zostawić i nie podchodzić do niej na każde jej kwęknięcie, ale nie potrafię jak widzę w jej malutkich oczkach łezki. A śmieje się:) Chichra się równo :loveu::loveu::loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qT3qyM8Ti6Y/Uj3D5ML-X9I/AAAAAAAAM_E/pEPkB9k1ZmU/s592/wrzesien%20154.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-kUwnqyK7K4Y/Uj3D62wbs7I/AAAAAAAAM1w/8rlS4f10z5M/s512/wrzesien%20157.jpg[/IMG] a zaraz jeszcze będą fotki Waldemara :)
  21. Majkowska

    Negra vel Kekła

    To dobrze że jest lepiej :) A jeśłi to przez karmę ( choć wywijanie powieki wydaje mi się sprawą genetyczną lub związaną z jakąś długą chorobą oka) to może podsuń bratu żeby zmienił na jakiś czas i zobazył efekt. Nawiasem mówiąc po purinie mój też ma strasznie luźne żółte kupska.
  22. Cześć Szu :)
  23. nochal w górze - prawie jak pointer ;)
  24. hehehe to fajnego masz huskiego :) Tego drugiego też. To chyba alaskan prawda? :evil_lol: I to chyba suczka :P
×
×
  • Create New...