-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
heheh to jest raczej czapka a nie kaganiec jak narazie :P A to fizjolog nie musi być plastikowy? Zawsze mi sie wydawało że o to chodzi w fizjolioach że są duze i lekkie.
-
ha, to nie jestem osamotniona w 6kg kotach ;) jeju, przypominają mi się czasy kiedy Inćka była taka maleńka:loveu:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Majkowska replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[quote name='Franca81']Szkoda, że inni nie mają takiego podejścia. [/QUOTE] bo wiesz, moj to jest błękitna krew to co ja będę mu pozwalała wzystkich gwałcić.Ja mu muszę dziewczynę marzeń ( i to nie jego a moich!) znaleźć ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jak to mowią, każdy sobie ;)[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HznEo8qWDSw/UkME-ZcqJFI/AAAAAAAANB8/tYALAsCJkOo/s640/22.09 080.jpg[/IMG] i modelacha pierwszej klasy ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1rAdFkx1l2c/UkME8NTTKHI/AAAAAAAANBk/VWhhr7QgnN0/s512/22.09 074.jpg[/IMG] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Coż... jakoś te listki muszą poczekać, bo jeszcze tych różyczek nie zrobiłam ;) Za to stworzyłam co innego... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-rJFXP_Vyf1o/UkME7EpZ4rI/AAAAAAAANBc/KV-Xp08s1xA/s128/22.09 072.jpg[/IMG] Torebeczka podręczna pointerowa na modelu doskonałym ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-d4aq2G9fShk/UkMBafEm0vI/AAAAAAAANBI/UZXWSiRUfnI/s512/22.09%20069.jpg[/IMG] i moje najładniejsze dzieło : :evil_lol::evil_lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hzlMqdX_2qI/UkMBZuFWFPI/AAAAAAAANBA/Xsy05OwCKzQ/s640/22.09%20066.jpg[/IMG] Dziś wygadaliśmy się pani doktor w rozmowie że mamy psa... Konkretnie rozmowa była taka żebyśmy nie chodzili przy ulicy z dzieckiem. Na to ja odpowiadam że absolutnie nie, zresztą my zazwyczaj chodzimy gdzieś w jakieś łąki i spokojne tereny zdala od ulic bo zabieramy zawsze z nami psa i go puszczmy żeby się wybiegał. Na to pani doktor zrobiła wielkie oczy - " to wy jeszcze macie psa!?"... - "no tak..." odpowiadam - "a duży ten pies?" - "duży. Pointer. Wie pani doktor jaki to?" pani doktor pokiwała przytakująco głową. -"a jak on do dziecka?" - "dobrze"- odpowiadam ( i coś czuję że zaraz coś od niej na temat psa usłyszę....) " tylko lizac ją strasznie chce po rączkach i po buzi..." - " i co? pozwalacie mu?" - pyta pani doktor ( wiedziałam... będzie reprymenda....) - "no generalnie to nie..." - " no to pozwólcie mu !! pies musi mieć kontakt z dzieckiem i być dowartościowany ! :loveu: Tak więc Waldemar dowartościowywuje się... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tOSpyMdsRLU/UkME9l3sOAI/AAAAAAAANB0/mLzjPBtqWTU/s640/22.09%20078.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ccgc9K6ns9Y/UkME8zhYYUI/AAAAAAAANBs/Z5UszJDEZpc/s640/22.09%20077.jpg[/IMG] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
nie wiem powiedziała żeby lepiej się wstrzymać, więc wolę przestrzegać zalecenia. Zresztą i tak mam słabe perspektywy na wyjścia :P -
Widzę że nosi patyka jak i mój... Zawsze się boję że skoczy i sobie nadzieje go w gardło... A pytaliście weta czy to zapalenie oczu nie jest zaraźliwe? Żeby młoda nie podłapała.
- 1417 replies
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Majkowska replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Chyba do socjalizacji trzeba sobie kolejnego psa sprawiać... Biedna Sintra. Nawiasem mówiąc Waldek też by ją mógł tak socjalizować :diabloti: Tyle że ja go nie puszczam na taką darmową socjalizację :D -
O kurcze, to trochę niefajnie całość wygląda. Dobrze że masz ręke na pulsie. To coś jak u mnie - rodzice koty kochają nad życie i dbają o nie , ale jak trzeba jechać do weta to czekają niewiadomo na co , zawsze " a może jeszcze nie ma potrzeby, szkoda kasy jak jej to samo minie"... JUż mieli kilka nieprzyjemnych akcji z kotami przez zaniedbanie weta, mam nadzieję że jakaś lekcja z tego wypłynęła. Ja Waldka nauczyłam siedzieć w miejscu i nie ruszać się. Oczywiście wspomagam się smakami. Nie trzymam bo to wywołuje u niego efekt odwrotny - jak łapię to trzeba się wyrywać. Za to jak widzi że biorę krople to już go nie ma ... :D Kiedy operacja?
- 1417 replies
-
[quote name='Panna Marple']Dobre:lol:. Mojej przyjaciółce jej ukochana sunia zeżarła książkę pożyczoną z uniwersyteckiej biblioteki...[/QUOTE] Ha. Dawniej chodziłam na zajęcia plastyczne ( bo miałam w tym kierunku uzdolnienia które mi obecnie zanikły...) i pani która prowadziła zaproponowała mi wernisaż moich prac... Wyróżnienie niesamowite, więc skrzętnie w domu przygotowywałam różne twory, starannie kleiłam mozaiki, z piasku, z ziaren itd, malowałam, poprawiałam... Przygotowałam cały wielki blok i teczkę... Jakież było moje zdziwienie kiedy przed samym wernisażem znalazłam mój blok i teczkę na ziemi a pod nim wielkie luźne gówno... No cóż, Amorek dostał biegunki i nie wytrzymał, a potem chciał tylk zatuszować fakt że narobił w domu.... To była załamka...
-
jak nie urok to sraczka.... gosh... Cóż mogę napisać - trzymajcie się, zdrowiejcie. I dawaj znać...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
hmmm.. no cóż... w wersji nieoficjalnej może być to i twardziel ;) Kurcze pogoda przepiękna a ja uziemiona w domu. Zaczepiliśmy dziś małą także do pt mamy raczej nie wychodzić z nią na spacerki. TŻ ma w tym tyg popołudnia i o 13 wychodzi z domu, czyli dzień przepada, bo nim wstaniemy, nim małą oporządzę, nim zrobię coś nam do jedzenia... Dziś akurat robię protest i obiadu nie będzie ;) Muszę ich nauczyć że nie tylko ja mam w tym domu ręce. Za to wrąbałam do gara cały kilogram królika i gotuję dla Walduni. Znając życie nie tknie się, ale cóż, może choć za chęci mnie doceni :D Na spacerze nazbieraliśmy sobie kolorowych klonowych liści- pierwsze kolorowe drzewo jakie w tym roku widziałam! Coś z nich zrobię,ale jeszcze nie wiem co. Przypuszczalnie różyczki. Straszna mnie ta twórczość napadła. Szkoda że nie mogę zbyt ingerować w to mieszkanie bo mam kilka świetnych pomysłów. Na tymże spacerze również spotkaliśmy ślicznego czarnego kota. Stał przy roździelni elektrycznej (takie małe "pudełeczko" z prądem:P) i ocierał się. Pewnie by mnie dopadł z miziankami ale się nadział na łase spojrzenie psa. Waldek bardzo pięknie go ominął bez smyczy. Chyba szał kotkowy jaki mu wpoiła teściowa minął. A co do tego kota to zastanawiam się bo kiedyś widziałąm ogłoszenie że zaginął taki kot. Nie dam sobie głowy uciąć że to nie ten... Szczególnie że taki miziak, a mniej wiecej nasze osiedlowe koty znam i widuję go od niedawna. Spotkaliśmy też naszego kumpla pointera. Jego pani jak nas zobaczyła to powiedziala że Waldek jest gruby :D To chyba efekt happy doga, bo po powrocie ze wsi był szkapa. Przywiozłam do krk cały wór tego zakichanego Boscha Active, ale chyba nie podam... Gorzej że wczoraj zjadł ostatni granulek HD... Stąd też rozmroziłam i ugotowałam króla. Będzie miał królewskie jadło ;) Jak wracaliśmy do domu to wyszedł z naprzeciwka chłop. Gęba widać że "wylewna" (za kołnież rzecz jasna) i taszczył jakieś dwa wory ze sobą. Waldek jak go zobaczył to stanął sztywno, spojrzał na niego, i już byłam pewna że go obszczeka a tu... zaczął tak strasznie merdać ogonem a potem rozpędził się i w podskokach doleciał do niego łasząc się bardzo przyjaźnie:crazyeye: Kogoś widocznie mu przypominał... Tylko kogo? ...:lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zmieniać ? :evil_lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
w takim razie chyba muszę zmienić tytuł wątku, jak on nowo ochrzczony... proponuję : Apollo z Halikarnasu czyli Waldemar z Krakowa czyli Cyc Słodzinka :D -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Majkowska replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Wow, świetnie obrobione to zdjęcie rudasa. Wygląda anielsko :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
to już ksywa przylepiła się na amen :evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-FNOMcDO4meU/Uj3E4f42kLI/AAAAAAAAM-Y/k2OVfDX1nrY/s640/wrzesien%20352.jpg[/IMG] -
[quote name='Nutusia'] Przy czym NICZEGO NIE OBIECUJĘ!!!!!, więc proszę się nie cieszyć i nie snuć radosnych wizji!!!!![/QUOTE] A właśnie że będę snuć! Bo ja krakać umiem, jak sobie coś wymyślę to się to dzieje ;)
-
Natury psychicznej czyli co? Bo nie wiem co może psychicznie dolegać kotu któremu pan włazi do tyłka i rozpieszcza jak może... Najprędzej właśnie podejrzewamy to błedne koło w związku z posikiwaniem i nerwem że jest brudna i nie może się umyć. Srala dostaje Royala Urinary S/O już od dawna. Napewno jest lepiej niż na normalnej karmie choć i tu lubią być wzloty i upadki. Surowe też dostaje, ale raczej nie potrafiłaby jeść tylko barfa... W Krk kuwety są tylko 2, za to na wsi są u nich w pokoju 3 plus jeszcze 2 na korytarzyku. Mój tata stawia kuwety bo liczy że jak ona będzie szła sikać byle gdzie i zauważy kuwetę to nasika tam,ale... złudne marzenia. Miseczek też mają mnóstwo wszędzie, woda jest gdzie tylko się da, nawet na dzialce stoją pojemniczki, które mój tata codzień wymienia. Z tym jedzeniem to jest tak że mają teoretycznie osobne miseczki w różnych częściach domu, ale cokolwiek mój tata nie da Ince to Sralnik przybiega i jej żre... Masz może jakąś nazwę tej obrożki?
-
[quote name='motyleqq']kotka inaczej sika jak ma problemy z nerkami, a inaczej jak znaczy. jak znaczy, to stara się jak najwyżej, podnosi kuper i sika do góry, trzęsie ogonem, no widać że znaczy :evil_lol: jeśli ma problem z dotarciem do kuwety, albo jakiś problem z kuwetą, to sika tak, jak w kuwecie, czyli sobie kuca. a co robicie z tymi chorymi nerkami? [/QUOTE] Jeździmy do weta leczymy, to nawraca, leczymy, nawraca, leczymy... Dokładnie to diabli wiedzą co jej jest (znaczy ja nie wiem), prawdopodobnie ma te nerki uszkodzone po zatruciu ich środkiem do odrobaczania, bo wtedy się to mniej więcej zaczęło. Wetka szuka przyczyny, chce wyeliminować problemy natury psychicznej - po pierwsze to podejrzewa że ona jest za gruba, więc nie może się umyć i to ją drażni, posikuje i chodzi brudna- drażni ją, jest rozdrażniona- posikuje jeszcze bardziej. Sugerowała też że to jakieś stresowe, więc mój tata od razu jej przyklasnął i powiedział ze to Waldek ją stresuje ( taaaaa, a kto kogo goni i pierze po pysku)... Lubi sobie też pęcherz przeziębić, więc u niej to tak róznie. Co jakiś czas wetka jej robi badania i wyniki wychodzą całkiem dobre... U mnie Inka jest taka że moze sikać przez tydzień do kuwety i choćby była niewiadomo jak brudna to nigzie poza nie zrobi. Za to Sralnik.... Lata się za nią i sprząta jak nasika choć raz, a ona i tak idzie i dokańcza na łóżku... I jest między nimi jeszcze jedna róznica - jak są wypuszczane na pole to Srala sika sobie na polu,a Inka wraca sikać do kuwety :lol: