-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja też z malutką śpię. Nawet nie chcę podliczać ile razem dziś przespałyśmy :D Ale przynajmniej tata ma spokój ;) I wolnego kompa ;) -
obejrzałam filmik:loveu: jak on słodko podskakuje do tego lustra :loveu:
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
Majkowska replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Z tego co zauważam to mopsy ani buldożki wcale spokojnymi pieskami nie są. W każdym razie nie tak flegmatycznymi jak się o nich zwykło mówić. Do sarnich nóg to mój Amor miał talent. Bardzo często bywało tak że chodziłam z pointerami na spacer ( wtedy Waldka jeszcze nie było) i one biegały jak torpedy, a Amorek lazł ospale za nami. Nagle łapał wiatr i puszczał się galopem w krzaki i tam znajdywał padlinę. Co gorsze dostawał takiego speeda wtedy że za cholerę mu tego zabrać nie mogłam i nawet 3 pointery go dopaść nie mogły. Kiedyś zimą nam zginął, puścił się galopem i przepadł. Martwiłam się strasznie że gdzieś zawisł na krzaku bo miał szelki i kubraczek, a mróz był okropny. Odnalazłyśmy go wkońcu - stał w miejscu i kopał żeby spod skostniałego lodu wydobyć taką nóżkę... Zapięłam go na smycz i puściłam go kawał dalej, a on mi zwiał żeby dokończyć dzieła...Rzecz jasna wykopał ją i taką mrożoną zeżarł... Ja z Waldkiem też podróżowałam dużo jak był młodszy. Mpk na codzień, co weekend bus czy autokar. Żadnych problemów z nim większych nie było, nawet na potrzeby busa nauczyłam go włazić pod siedzenia. Ale teraz nie mam nerwów, ludzie się pchają, depczą psa, on nie ma się gdzie położyć, skacze , fika...Wydaje mi się że im wcześniej się psa nauczy tym lepiej. Ale narazie się nie piszę. SZczególnie ze jest dziecko teraz to taki przejazd to prawdziwa eskapada :D -
[quote name='Vilena']Mój strasznie ostatnio się roztył, wstyd mi [/QUOTE] A widziałaś moją kiciunie ?:D Tyyy, bo się zakochasz i wrócisz nim do domu ;) Już normalnie chodzisz i wszytsko ok?
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
[quote name='Koszmaria']ja jestem jakaś dziwna,ja się pytam właściciela czy mogę psa pogłaskać,nawet jak ten bez pytania na mnie skacze...[/QUOTE] Zupełny ewenement z Ciebie :) A tak serio to wielki plus za to :) Ja generalnie nie głaskam cudzych psów na powitanie. No chyba że się trafi taki że leci do mnie i od razu na kolana, ale jak jest sytuacja że spotykają się gdzieś psy to ja im się nie wtryniam. Daję się obwąchać i tyle. Do znajomych psów jeśli faktycznie podejdą do mnie i okazują sympatię to głaskam. Ale niektórzy to witają się z psem serdeczniej niż ich psiak. Nieraz widzę że leci pies do psa, a właściciel nagle rzuca się mu na szyję i tita albo zaczyna go czochrać zamiast pozwolić mu najpier nawiązać dobre psie relacje.
-
Bidunia. Na szczęscie szybko o tym wszytskim zapominają. Pamiętam jak Waldek był po operacji i miał kołnierz - na początku chodził i obijał się wszędzie, ale potem zauważył że nas to śmieszy i zaczął pajacować:D Specjalnie starał się nim obijać o drzwi itd, a jak mu zdejowałam i odkładałam na bok to wsadzał w niego głowę i zakładał sobie :D Oby Dizel też tak dobrze to zniósł. A o wet mówi o szwie? Zostanie blizna? Wydaje mi się że nie powinno po czymś takim. To młody psiak to powinien się dość dobrze zregenerować :)
- 1417 replies
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='magdabroy']A może by ją naprowadził :cool3:[/QUOTE] Chyba tylko na złą drogę :evil_lol: Tak serio to nie wiem od czego zależy, bo nieraz wystawi i zrobi wszystko jak należy , a potem usiądzie po strzale i nie ruszy jak się ptak zrywa, a nieraz go ponoszą emocje. Najgorszej jest jak leci daleko ode mnie i coś mu wyskoczy spod nóg, wtedy jest torpeda za tym. Choć nie powiem, kilka razy mu się udało tak że wyskoczyła sarna a on zawrócił mimo że ją widział, albo po zerwaniu bażanta usiadł, przywarował lub przyszedł do mnie. Wszystko kwestia wyćwiczenia i pracy ;) i będziemy ćwiczyć, bo to nam się na codzień przydaje (nie wyobrażam sobie mieć szybkiego psa myśliwskiego który nie jest nauczony nie gonienia zwierzyny) i sprawia radochę mnie i jemu :) Myśliwych z nas nie będzie, ale choć się dobrze będziemy bawić ;) [quote name='Vilena']Chyba też muszę kupić takiego ringo i zobaczyć co to jest. A gdzie to można dostać?[/QUOTE] Wszędzie :) Ja wczoraj nawet zapachowe zabawki widziałam w polomarkecie. Trochę się zeźliłam bo kupilam chwilę wcześniej w zologu droższe, a w dodatku w polo był większy wybór bo były i hantelki i dyski itd. Generalnie firma która to produkuje się nazywa Sumplast. Pierwszą piłkę znalazłam w stawie i tak mi się spodobała że mam już ich chyba z 5. Fajne w nich jest to że pies memla i memla i choćby nie wiem gdzie tą piłkę utytłał to i tak ładnie pachnie. Piłki mam waniliowe, a ringo jest bodajże bananowe. Widziałam też pomarańczowe (zapach). Z tego co zauważylam to nie toną, choć trochę ważą i chyba są wypełnione w środku całkiem. Nawet dobrze się odbijają, a że pachną to chyba mniej się gubią w trawie. Wada jest taka że są ciężkie - kiedyś mój tata rzucił tą największą piłkę Waldkowi z balkoniku, a on ją złapał i rozwalił sobie jęzor dość solidnie. Podejrzewam że jakby się tak dobrze zamachnąć to słabszego ząbka by się dało wybić... No i tłucze się okrutnie jak spada na ziemię ta piłka, przy dziecku i wściekl ych sąsiadach to zbytnio zabawa w domu nie wchodzi w grę :D No i dość łatwo się zgryzają. Niby pisze na stronie że są bardzo wytrzymałe, ale guzik prawda, nasz Waldek jak się dobrał tak dwie od razu rozbroił. Zaleta w tym taka że są z takich gumowych małych kawaleczków, które odpadają w maleńkich częściach, więc nawet jakby pies pożarł taki kawałek to chyba nic strasznego się stać nie powinno. pół dnia nie miałam neta....:angryy: drugie pół,...przespałam....:oops: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='magdabroy']Wyślij Waldka na prawdziwe polowanie ;)[/QUOTE] Daj spokój, całą zwierzynę by myśliwym przepłoszył :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Witamy się :) Jako że obudziłam się o 7 to mogę się wreszcie z rana przywitać :) Wprawdzie ta wczesna pobudka nie wpływa korzystnie na moją głowę - stan umysłu mam kiepski, nie mówiąc o tym że mnie coś ta łepetyna boli...ale za to skorzystał na tym Waldemar :) wrócilismy właśnie że spacerku :) Bylśmy ponad 2 h. Jako że spotkaliśmy psiarzy to łaziłam w te i nazad. Większość piesków niestety małych, więc Waldek chodził trochę na smyczy,a trochę biegał i lizał z uwielbieniem siury:roll: Przyszedł nawet młody labek i liczyłam ze się pobawią, ale jakoś każdemu było w inną stronę. Plus do tego Waldemar miał problem natury fizjologicznej bo się czegoś nażarł chyba i musiał sobie robić częste postoje... Wzięłam mu do zabawy ringo,ale jakoś nie zrobiłam tym szału. Za to skorzystał na tym kto inny : Przyszedł na łąkę biały kudłaty piesek pokroju Amorka i jak nie zobaczył ringa tak je złapał i koniec :D Wszystko by było świetnie gdyby ringo nie wisiało mi na smyczy a smycz na mojej szyi :D Piesek widząc że nie chcę mu po dobroci oddać zaczął z warczeniem się szarpać, ale dobiegł pan i próbował mi bezskutecznie ringo oddać. Piesek zacisnął z całej siły pyszczek i powarkując stał dumny z siebie i sił swojej nierozerwalnej szczęki. Wkońcu "spuściłam ringo ze smyczy " żeby choć sobie z nim pogoniły. Widziałam że pan był dość strapiony tą kradzieżą, więc tłumaczyłam mu żeby się nie przejmował i jak nie odzyskamy go to sobie wezmie do domu i będzie miał zdobyczne. Pan powiedział że on tych zdobyczy w domu ma już mnóstwo i jak coś złapie to amen :D Pewnie by miał kolejne, ale do akcji wkroczył Waldemar. Zaczął za pieskiem gonić i próbował mu odebrać. Piesek na to wyszczerzał kły i przeganiał go co dla Waldka oznaczało jeszcze lepsza zabawę :D Przy którymś podejściu już tak się rozwścieczył że żeby pogonić Waldka puścił ringo,które szybko przechwycił pan i oddał mi . Biedny, jak się strasznie zdziwił jak wrócił po nie a jego już tam nie było. Szczerze - miałam ochotę mu je oddać :D Potem wszystkie pieski poszły, więc jeszcze sobie próbowaliśy przecwiczyć coś, a na koniec wypatrzyłam gołębia grzywacza, który usiadł w trawie więc wykorzystałam go jako element treningowy. Naprowadziłam Waldka pod wiatr, złapał zapach, pokradł się i wyrąbał taką stójkę że mi oczy zbielały. Aż mi się przykro zrobiło żę aparatu nie wzięłam bo to było coś pięknego. Ładnie go podprowadziłam, a potem po zerwaniu gołębia usiadł. No ideał. Podpatrzyłam gdzie gołąb usadł więc puściłam jeszcze raz. I to byl mój błąd, bo gołąb był daleko, Waldek się rozpędził i nakręcił, wlecial w gołębia, gołąb się zerwał na co Waldek łukiem nibypowrotnym do mnie lekko za nim pobiegl po czym pojawił się radośnie przy mojej nodze. Mój wspaniały myśliwy :D Pogoda się robi więc pewnie i popołudniu się gdzieś przejdziemy :) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja mojej małej nie dam "legalu" na poniewieranie mojego Waldusia ;D Ciężko będzie go ochronić, ale postaram się ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='magdabroy'] Spałaś do 12 :crazyeye: Też bym tak chciała :placz:[/QUOTE] i jeszcze mi mało! :evil_lol: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
odnośnie kontaktów ze zwierzęciem to też uważam że pies i dziecko powinni mieć kontakt, aczkolwiek to lizanie po buzi w wykonaniu Waldka (on jej okazuje czułość intensywnie - łup na nią łeb i jęzor jej do buzi) nie zachwyca mnie. Jak najbardziej zgadzam się na ich bycie razem, na obwąchiwania, polizanie po nóżce. W tej wypowiedzi bardziej mi chodziło o to że pani doktor mnie zaskoczyła bo komu mowię o psie z dzieckiem to jest komentarz typu " o rany boskie przecież on ją zagryzie" itp.... ;) -
Cześć :) Dużo tematów u was , mam znów zaległosci ;) Jejku jak ten koszatek się mizia fajnie:loveu: U nas szynszyl biegał po całym domu luzem. Trzeba było tylko pozabezpieczać tu i ówdzie i nie chodzić w boso z wiadomych względów :D Teraz jakbym miała jakieś zwierzątko to sobie nie wyobrażam trzymać go w klatce...
-
[quote name='magdabroy']Bo nadal mam nadmiar kg po ciąży :angryy: Od dziś rzucam (większość) tego co mi smakuje, a przez co mi dupsko rośnie :mad:[/QUOTE] a kto nie ma...? Ile jesteś po porodzie? Nie wiem jak te laski to robią że miesiąc po dziecku są znów płaskie. Ja się staram nie jeść za dużo, ale chyba nim ta torba skórzana wypełniona tłuszczem która mi tam wisi z brzucha dłuho nie zniknie... Masakra. [quote name='marta.k9080']postanowiłam do końca tego miesiąca żreć co popadnie,a od 1. będę znowu jeść zdrowe żarło[/QUOTE] Jakie fantastyczne postanowienie :lol: [quote name='marta.k9080']byłam z Lunką przed chwilą na po siostrę,Luna z wrażenia zrobiła qpę na trawniku PKS:evil_lol: dobrze ,że miałam woreczek[/QUOTE] heheh dobrze że się dało zebrać :D
-
lepiej mu od razu wybijać z głowy pomysły zabawy waszymi rzeczami bo mu się spodoba ;) A już najgorsze jak zacznie mieć takie zamiłowanie do obuwia jak nasz. To dopiero masakra - za 2 minuty mam tramwaj do pracy a nagle okazuje się że moje ostatnie buty zostały bez podeszwy :D
-
oj spodnie od garnituru to chyba nienajlepszy pomysł na zabawkę :evil_lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dzieńdobry :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-VxUQiwKlqtM/Uj3EbnQZ7BI/AAAAAAAAM6Q/zL7teDtfkkg/s640/wrzesien%20224.jpg[/IMG] Nic nie piszemy bo nic się nie dzieje. Szaro, nudno i ponuro. Mnie coś połamało, odebrało siły, spać mi się chce... Albo się starzeje albo jesień idzie. Dziś upolowałam wkońcu szelki. Zupełnie przypadkiem w kiosku. Przechodziłam i akurat jakaś pani mierzyła na swojego psa. Tak pomyślałam że zapytam, a nóż wideleć tam coś znajdę. I faktycznie znalazłam. Były jedne, jedyne, czerwone, bo znajoma dała tej pani żeby sprzedała bo na jej psa za duże. Poglądowo Waldkowi przymierzyłam i wzięłam. Trochę je skrócę, wyreguluję i powinny być zupełnie dobre :) Fajny zakup. Kupiłam mu też ringo zapachowe i kolejną piłkę i trochę karmy Acany na spróbowanie. Niech ma chłopak. Szkoda że nasz rower nie działa to bym wzięła go zaszelkowala i poszła sobie pojeździć. On też by się wybiegał wreszcie bo w tym tygodniu jakoś pani się kiepsko sprawuje. Muszę się przyznać że dziś przykładowo wstałam o 12... A wczoraj obiecywałam tżtowi że mu rano zrobie takie śniadanie-niespodziankę że się zdziwi. i chyba się zdziwił... Muszę się jutro zrehabilitować... Ogolnie by wypadało coś zrobić, bo ostatnio mam totalnego lenia. Dziś zebrałam się w sobie na szczyt moich możliwości i... ugotowałam zupę :D A dopiero co miałam taką werwę. Zabrałam się nawet za przeróżne robótki i rękodzieła żeby troche nasz pokój wyremontować i...odechciało mi się... Boże, spraw żeby mi się chciało tak jak mi sie nie chce. -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
Majkowska replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica']Weź sobie najpierw drugiego... Przejdzie Ci :evil_lol:[/QUOTE] Szczerze to już przy jednym mi się czasem odechciewa pointerów :P [quote name='zmierzchnica'] Wczoraj mój uroczy piesek miał zaaportować piłkę, a przyniósł mi... suchą bułkę :roll: Piłki nie znaleźliśmy :p[/QUOTE]:loveu: jakie słodkie, prawie jak u mnie :D Zdjęcia znad morza boskie. Ja też chcę! Podróżowanie z psem jest boskie, ale nie wyobrażam sobie tego z Waldkiem. Jesteście bardzo dzieli że dajecie sobie radę, mnie by już przy samym wyjściu z domu coś trafiło. A ja mam tylko jednego psa! -
cisza u was na wątku....
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='zmierzchnica']Dzisiaj czekam na mamę z całą moją czwórką psów. Przechodzi pani w podeszłym wieku, ale taka lotna, zadbana ;) Ona: Ojej, to wszystko twoje? Ja: Tak. Ona: Ale wszystkie?! Ja: Tak. Ona: Ale one muszą jeść! Ja (zdziwiona): No, muszą... Hm. Dobrze, że pani uświadamia właścicieli psów o ich potrzebach...:diabloti:[/QUOTE] hehehe :D Bomba :D Lotna pani w podeszłym wieku też mi się podoba :D -
heheh a mnie się te zdjęcia kojarzą tak jakbyś ją trzymała w powietrzu za fraki zeby wyglądała jakby łapała dysk :D
-
Rośnie :) Nim się obejrzysz będzie wielkim psem :)
-
[quote name='Lili8522']Rinaldo od dwóch dni ma ochotę na robienie dzieci swoim współlokatorom :stupid: Na dodatek wczoraj nie chciał jeść co się okazało później dlaczego... Wieczorem rzygał jak kot, niestety wybrał sobie fatalne miejsce bo zarzygał wszystkie swoje legowiska :mdleje:[/QUOTE] Może się przestraszył że ciotka go odda komuś i chce coś po sobie zostawić ;D
-
Nie zdążyłąm przyjść z kciukami ale dobre ze już po i jest ok :) Widzę że Dizel zostal dodany do galerii :D jeszcze trochę i zmieni właściciela :P
- 1417 replies
-
o matko, ale heca... A tak sobie przypuszczałam opcję że to czyjś pies i niekoniecznie ten ktoś go porzucił. Tyle że mi wstyd było się przyznać że ja tak w ludzi jeszcze wierzę że może pies w takim stanie ma właściciela... Jak namierzyliście właściciela- ogłoszeniami? Jak zareagowali na fakt że mają już psa po tych kilku zabiegach - bez łapy, wykastrowanego itd... Jestem w szoku.