Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Hej :) Będziecie na Katowice? W który dzień?
  2. Dla mnie sarna zawsze była nr 1 na liście zwierząt których gonić nie można. Choć pogonienie każdego zwierza jest grzechem,a nawet za pogonienie osiedlowego gołębia można dostać "kulkę" od osiedlowych ptaszar... Choć czy ja wiem czy inne zwierzęta sa tak delikatne na każdy szmer w krzakach?? Ptak jednak nie pakuje tyle energi w taką długą pogoń... Kiedyś moja hodowczyni zwyzywana przez kijkary że psy doprowadzą bażanty do zawału odpowiedziała że jej psy robią bażantom fitnes bo te są juz takie grube od dokarmiania byle czym że się nie mogą ruszać :D A w temacie pointera i zwierzyny właśnie umówiłam się w pola na trening o kosmicznej godzinie 8.00:multi: Rozmawiałyśmy też o konkurencji Waldka na Katowice i chciałam zobaczyć psa który też będzie, więc wklepałam w google jego imię i wyskoczyła mi galeria w której jest też foto Waldka. Otwieram je i pokazuję tż ,a ten na to : " o kurde, paskudny! Faktycznie nie ma z Waldkiem szans!!":roll:
  3. Nawet nie piszcie takich rzeczy, bo mnie to przeraża. Do Amora też kiedyś gość strzelał... Podobno w jakiśtam magiczny sposób jeśli ktoś komuś postrzeli psa można po śrucie dojść kto, nie wiem co i jak i nie wiem czy to daje coś w sytuacji kiedy psa nie mam. Tak strasznie mnie nastraszyłyście (a raczej nastraszyłam się sama) że chyba Waldkowi zacznę zakładać odblaskową kamizelkę - może to coś da że będzie widoczny nie jako zwykły pies... Waldek za bażanty i wszelkie inne zwierzątka jest w stanie dać się pokroić. Nawet jeśli nie goni to znajduje i wypłasza, a to niektórym ludziom wystarczy żeby wrzeszczeć o kłusownictwie. A jeszcze mój widok z liną, gwizdkiem i innym sprzętem szkoleniowym - podejrzane, bo przecież normalni ludzie tak na spacerki z pieskami nie chodzą... Teraz nawet pola bez ludzi ciężko znaleźć. Wchodzę w szczere pola na szczerym zadupiu, trawy po 2 metry, a tam gość leży i się opala przykładowo... I zawsze i wszędzie pies jest krzywo spostrzegany, bo go zwierzyna interesuje. A jeszcze jak się chce poćwiczyć i się nie ma idealnego psa....:roll: Byłam wielokrotnie na trialsach i średnio na co drugich wyskakuje stado ludzi wręcz z widłami że zabijamy zwierzynę. To nic że na ostatnich trialsach na których byłam uczestnicy znaleźli w krzakach ukryte pułapki na bażanty - grube kawałki gałęzi złożone w prowizoryczną zapadającą się klatkę z wbitymi w środek ogromnymi gwoździami... Baba i tak wyleciała i darła się w niebogłosy, dobrze że mnie znajomi powstrzymali bo bym się wnet na nią rzuciła - byłam wtedy w ciąży i nerwy mi lekko puszczały :lol: Jestem zdania że każdy nawet najlepiej wyszkolony pies może pogonić, nie wspominając o tym że czasem są sytuacje że zwierzyna wypada wprost spod nóg psa - tak jak ostatnia sarna Waldkowi, gdyby nie był na linie coś czuję że obleciałby za nią Kraków... Tyle że jest lekka różnica między tymi co psy szkolą i starają się niedopuścić do pogoni, a tymi co włażą w krzaki i cieszą się że pies się wygoni - bo przecież pogoń za szybką długonogą sarenką to doskonały trening szybkości... Gwizdek jest bardzo dobrym wynalazkiem. Zamiast zdzierać sobie gardło gwizdam sobie, a i jak się wkurzę to przygwizdam dość mocno i śmiejcie się - pies wie kiedy gwizdam pozytywnie a kiedy nie i jak już zacznę serię wk... gwizdkowania to przychodzi do mnie karnie i grzeczniutko :D Jedno gwizdnięcie to zmiana kierunku - dawniej mi to wcale nie działało, dopiero szkoleniowiec mi pokazał jak psa zawracać żeby mnie słyszał i w którym momencie gwizdać, teraz Wald jest względnie odgwizdywalny. 2 krótkie gwizdy to "do mnie" - kundel ma się wtedy zawrócić w te pędy i przybiec i usiąść. Jeden dłuuuugi gwizd to warowanie - odkąd Waldka mam to wałkuję to i ciągle nie mamy tego głupiego warowania zrobionego. Najpierw nie chciał warować na odległość, musiał paść u moich stóp,a mnie właśnie zależało żeby mieć kontrolę nad nim na dystans - widziałam kilka piesków które na gwizdek padają na drugim końcu pola choćby lecialo stado saren i słoni naraz :D Też tak chcę ale jak dotąd udało mi się go na odległość przy sarnie przywarować tylko raz. Tak sobie o też nam jakoś szło do momentu kiedy Waldkowi się nie odwidziało i nie przestał warować na gwizdek tylko na moją podniesioną rękę. Na samą podniesioną rękę w skupieniu waruje na odległość super, w warunkach polnych czuję że mogłabym sobie rękę podnosić do nieba a pies by biegał :D W instrukcji gwizdka pisało również o serii szybkich gwizdów - ma to oznaczać upomnienie. Nie stosuję tego jako tako, ale jak się wkurzę to nagwizdam mu porządnie bo całą złość przelewam w gwizdek :D Ćwiczy się to tak jak normalne przywołanie - gwizd, pies przychodzi, nagroda. Można z liną lub nie, można z komendą słowną, ważne żeby ten gwizd skojarzyć z koniecznością przyjscia. Cenię gwizdek za to że jednak psa wyrywa z transu, choć czasem zastanawiam się jak lepiej wyglądam - czy jak się drę jak wariatka czy jak gwiżdzę jak pomylona :D Choć szczęście w nieszczęściu, bo wiele ludzi nie wie zwyczajnie do czego ten gwizd jest, dopiero jak widzą psa to zaczynają dociekać dlaczego ja na niego gwiżdzę gwizdkiem - także przeciętny spacerujący z kijkami Kowalski nie wie że jak zagwizdałam już 20 razy to znaczy ze pies mnie olał bo powinien być po pierwszym gwizdku:evil_lol:
  4. Majkowska

    Negra vel Kekła

    [quote name='qmu'] Kupiłam preparata na kleszcze bo jak siedziałam w poczekalni przyszli państwo z pieskiem który podczas spaceru załapał aż 3, także stwierdziłam że to już czas najwyższy zakroplić psa[/QUOTE] Wald też już miał pierwszego. Ponoć może być w tym roku masakryczne zakleszczenie przez brak dobrej mroźnej zimy ...
  5. Mój poprzedni pies swojego czasu próbował na przejściu zaliczyć słupa... O tym że gwałcił wszystkie moje koleżanki i lubiał jeździć na nogach nie wspominam... Ale u niego kastracja była głównie zdrowotnie, choć i charakter mu się trochę spacyfikował po tym ;) Waldek na szczęscie jest zwyczajnie sympatyczny i przygłupawy, nie ma agresji jako takiej, więc jeszcze mu odpuszczam ;) A gops mi nie odpuści, wywali mnei stąd zaraz autentycznie :D Już milczę jak grób...:D
  6. piknik dla dorosłych:evil_lol: Brzmi ciekawie :D Też bym chętnie poszła, ale raz nie mam kondycji, dwa nie ma mnie tam ;P:P
  7. Narazie myślę właśnie o chemicznej. Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów życiowych wobec psa, a wiem że hodowczyni oczekuje ode mnie że zrobię repa i będę reprezentować moim unikatem hodowlę :D
  8. Warczy pewnie z podniecenia... Wald z kolei jak liże siki to się trzęsie i boi się mnie straszliwie, bo wie że robi źle ale nie umie się odkleić...Kombinuje okrutnie żeby tylko polizać... Najgorsze jest jak ćwiczę i on mi nagle przepada z ryjem w ziemi, wyprowadza mnie to z równowagi... Dawniej był bezproblemowy, teraz dorosłość mu zawróciła w głowie. A suki bierze z rozpędu... Nie wącha nawet, od razu na grzbiet i jazda...:roll: Miewa momenty lepsze i gorsze, ale ogólnie nakręcony jest strasznie. Już powoli zastanawiam się czy nie zbierać kasy jakby cyknął jakąś championkę innej rasy...:evil_lol:
  9. [quote name='agutka']tak Majeczko maja pełne prawo strzelić nawet jak pies biega w namordniku :roll: a tym bardziej że pies wystawia, płoszy czy goni zwierzynę. Daj spokój ... zastrzelonego psa mieć, tragedia:shake: U nas swojego czasu zieloni jeździli po dróżkach nieopodal mojego miejsca spacerowego i wlepiali mandaty , nikt się nie wymigał od 200 zł. Moja matka ze swoja seterka miała z nimi jazdę bo lasek jest ok 20 m od blokowisk a zieloni wystartowali że psa zaraz odstrzela bo zwierzynę płoszy... a moja matka z ryjem do nich a jak zwierzyna płoszy ludzi ... tak słowo do słowa i mandatu nie dostała ;)[/QUOTE] Prawnie ,z tego co wiem, przepis odnośnie odstrzelania wygląda dla psów bardzo kiepsko - można strzelać i nikt nie zainteresuje się nawet skąd broń i jaka była sytuacja, tylko najważniejsze że pies został skasowany. Z tego co słyszę to na psy ćwiczące myśliwsko patrzy się jakoś lżej, ale wątpię że to chroni całkiem od strzału, też zależy kto strzelbę trzyma... Wystawianiem akurat pies najmniej szkodzi zwierzynie, najgorzej jak babeczki puszczają pieski żeby się wygoniły za sarnami. Ostatnio mi babka powiedziała że właściwie nic nie szkodzi jak pies goni sarnę bo przecież sarna jest szybka i ucieknie. Nie ważne że potem padnie trupem bo jej serce nie wytrzyma... Tam gdzie chodzimy koło tej leśniczówki mają wolno wypuszczone kury i dwa psy im kilka dni temu wpadły i skasowały kurę...Podobno notorycznie się to zdarza, bo psy biegają samopas po lesie i wpadają na podwórko... Nawet znam psa który tam wpaść lubi, a ludzie jakby się nie przejmują, ważne że się pies wybiega... W obliczu takiej sytuacji nie dziwię się że psu się coś stać może... Wg mnie pies z zapędami mysliwskimi powinien być szkolony pod tym kątem. Jednak jeśli te zapędy są duże to pies jest zwyczajnie zagrożeniem dla siebie , zwierząt i ludzi... Nigdy nie lubiałam myśliwych i wszelkich ludzi z psami myśliwskimi, byłam cięta że płoszą zwierzęta i zabijają je, ale teraz widzę że znacznie więcej szkody jest w stanie zrobić ratlerek od staruszki niż 2 wyżły idące z gościem polującym, które wystawią a po zerwaniu się zwierzyny przywarują... Na skałach spotykałam często stadko sarenek - jelonek i 3 łanie. Jednej podobno już nie ma...
  10. Też się zastanawiałam nad zastrzykiem, ale u mnie chyba trochę większy problem, bo Waldka każda jedna (nawet sterylizowana) suka doprowadza do wrzenia. I jak np bawi się z psami i przyjdzie suka to zaraz zmienia się mu nastawienie do psów...Ogólnie na codzień jest fajny, a jak zaczynają się cieczki to bym mogła sukę odnaleźć w 5minut bo dla Waldka przestaje istnieć świat, nie da się z nim pracować i ani prośbą ani groźbą... Nadpobudliwy seksualnie pudel :evil_lol: heheh nie wiem czemu ale spodobało mi się to straszliwie , fajnie brzmi :D W gruncie rzeczy z kastracją nie chodzi tylko o nasze męczenie się z psem, ale też o samego psa, bo dla niego chyba stan ciągłego nerwu i nakręcenia na kopulację też źle zdrowotnie wpływa...
  11. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-a1IWCtdNqjg/UyNTBDTDg3I/AAAAAAAAWHk/eG7ZBbS4p-0/s576/14.03%20021.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-q6LB7bqN5Ms/UyNTCC9ISPI/AAAAAAAAWHs/NlMiVCNFFoI/s512/14.03%20017.jpg[/IMG] Tu ja pchałam Kinię pod górkę a babcia prowadziła Waldka. Cóz... całkiem dobrze jej szło, nie wiedziałam nawet że umie tak szybko biec pod górrę:D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vwJKB7yABMk/UyNTDMS7tyI/AAAAAAAAWH0/69TQVBtyfh4/s576/14.03%20025.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SVb-AeI8iL8/UyNTDzSFqPI/AAAAAAAAWH8/undrEj1lWLU/s576/14.03%20026.jpg[/IMG]
  12. Już mi się udało naprawić całkiem szybko. Kinia jest niesamowita, wszystko musi złapać, nic przed nią nie uchronię. Na spacerach też daje czadu , nie ma mowy już żeby w wózeczku leżała. Cały spacer siedzi z poduszką pod plecami, jak tylko wróci dziadek to przesiadamy się na spacerówkę. Mam nadzieję że pogoda się nie popsuje. Dziś było mega przyjemnie, co dziwne ludzi bardzo mało. Wald poszalał na łąkach, trochę psów spotkał i się pobawił, bardzo ładnie się zachowywał i nie leciał do psów tylko zaraz do mnie i po smaczka :D Chyba ta obrzydliwa lina przyniosła jednak rezultat.... W pewnym momencie nawet przyszedł pan z dwoma sukami, które Wald chciał gwałcić, ale dostawał od nich regularnie w czapę :D Pogadałam z gościem i utwierdziłam się tylko że trzeba na skałach bardzo z psem uważać bo może dostać kulkę w łeb - nie wiem kim oni są, ale podejrzewam że jedyna chatka tam to jakaś leśniczówka czy coś w tym stylu i porządku pilnują ostro... Już któryś raz usłyszałam że po naszym terenie spacerowym prócz zwierzyny chodzą ludzie z koła łowieckiego bodajże i jeśli spotkają w trawach psa bez smyczy to strzelają od razu i mają do tego pełne prawo... Aż mi ślina w gardle stanęła, bo ile tam się z Waldkiem nachodziłam i ile bażantów wypłoszył i ile razy mi z oczu znikł to tylko ja wiem... Teraz już chyba zrezygnujemy z terenu, bo wolę mieć psa... Zdjęć nie porobiłam prawie wcale, bo byłam skupiona na nim i na Kini. Mogę dać conajwyżej takie : [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-mVMbfSoVotI/UyNS66UlP8I/AAAAAAAAWG0/5pWoTSJ1H3U/s576/14.03%20009.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-soGZrlh5s_U/UyNS5et6aDI/AAAAAAAAWGs/uErYKn7dYHI/s576/14.03%20006.jpg[/IMG] Ale za to mam dużo fot Kini :):) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--4Q7O8MH5l4/UyNS7zoErpI/AAAAAAAAWG8/C1f3njNTTa0/s512/14.03%20012.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-25s3Ymb_oog/UyNS-CrkvYI/AAAAAAAAWHM/Ao2EC_tFk_M/s576/14.03%20014.jpg[/IMG] moja bułeczka:loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-jutbFfihTj0/UyNS_BMroYI/AAAAAAAAWHU/prTer6uNIKo/s576/14.03%20023.jpg[/IMG]
  13. Szkoda, bo bym go chętnie poznała. Waldziu też - wilk go jeszcze nie pogryzł :evil_lol: A kiedy jakiś Krk planujecie??
  14. [quote name='agutka']Majka napisałaś to jakby nie wiem ile wolt było w takiej obroży. Dobra obroża ma kilka stopni impulsów i zawsze zaczyna się od najmniejszego strzału,wiadomo nawet pstrykacz w zapalniczce nie jest przyjemny. OE jest tylko i wyłacznie narzędziem szkoleniowym tak jak kolce , zaciski a nie stała ozdoba do szyi ;) Wiadomo że każdy pies się nie nadaje do takiej obroży[/QUOTE] Jest tyle że jak ustawisz na full to pies z piskiem podskakuje, co niestety cieszy wiele osób, bo uważają że im bardziej boli tym lepsza dla psa nauczka. OE dla mnie nie jest narzędziem szkoleniowym tak jak kolce itd, jest ostatecznością, kiedy już wszystko zawiedzie. I też tak jak pisałam nie kupowałabym na własną rękę. Może i jestem sceptycznie nastawiona, ale jak widzę ludzi z pilocikiem w ręku którzy na dzieńdobry szkolą psa prądem na podstawowe posłuszeństwo to mi słabo... Znów zaśmiecamy gops wątek... :oops:
  15. [quote name='marta.k9080']fajny delfinek,u nas by zaraz zdewastowali:shake:[/QUOTE] To samo ostatnio mówiliśmy z psiarzami , bo jedna babka opowiadała że zostala wystosowana petycja o zagrodzenie terenu dla psów na naszym osiedlu i zrobienie jakichś przeszkód agility. Podobno odmówili choć kasę mają, bo zrobili 2 takie parki gdzieś tam i zostały zdewastowane więc już nie biorą się za tego typu rzeczy:-(
  16. TŻ chce się to czytać??:lol: Mój czasem rzuci okiem, ale 2 zdania i zamyka okno:D Gdzie kupiłaś taką cienką kolczatkę??
  17. A mnie się zdaje że gruba jakaś, ale ogólne wrażenie dobre. Zresztą, ładnemu we wszystkim ładnie ;) Sagat wygląda bardzo poczciwie :loveu: Lubię go, następnym razem jego też weź, muszę go poznać :)
  18. gops - To czemu go nie wykastrujesz? Masz jakieś zobowiązania wobec hodowcy czy coś?? I tak uważam że on jest baaardzo grzeczny jak na samca:) dog - dziękuję za informację :) Masz rację, OE nie boli jak kopiesz prądem, pies podskakuje z piskiem bo poczuł łaskotki i się przestraszył...:lol: OE to OE, impuls elektryczny, który poraża psa w momencie w którym przyciskamy guzik - tak jest, tak samo jak inaczej nie będzie jak włożysz palce do kontaktu... Wszystko co miałam do napisania napisałam i wyjąsniłam dokładnie w tym kontekscie i w przypadku psa , którego znam. I nie uważam żeby stosowanie OE było doskonałym pomysłem dla każdego na każdy problem.
  19. Śmiejemy się, ale na innych portalach to normalność że dzieci podbierają psy hodowcom i zakładają im strony jako swoim ;) Sama tego doświadczyłam wielkokrotnie.. Nam czyli Tobie czy psu ? Chyba że macie identyczne :D
  20. [quote name='Yuki_']Bo wydawało mi się że na wcześniejszym filmiku był suczka ;)[/QUOTE] Gezowa! Wydało się! Pokazujesz nam cudzą sukę i udajesz że to Twój pies taki genialny!:evil_lol:
  21. [quote name='Pani Profesor']a mnie irytuje, że Twój pies nie zniesie mojego (i vice versa), bo byśmy polazły na jakiś wspólny spacer, jeszcze z Waldemarkiem :loveu:[/QUOTE] Waldemarek jeest za, tylko najpierw fajnie by było się umówić... A coś nam to nie idzie.
  22. Zawsze mi się wydawało że chart jest gorszy od pointera dopóki nie usłyszałam od hodowczyni jak charciarze załatwiają sprawę pogoni : wychodzą w pole przed psem, robią wrzask, hałas, rumor , zwierzyna zwiewa i wracają potem na puste pole z psem . Uśmiałam się :D Ja mam cholerne szczęscie do saren - Wald zawsze sobie jakąś wyszuka...
  23. Szkoda że ni mogę oglądnąć filmiku :( Dawno was nie było :)
  24. Obróżka super, ale coś mi na Clayu nie leży, może zmienię zdanie jak się opatrzę ;)
×
×
  • Create New...