Adresówka to podstawa :) oczywiście jak nam troszku zaufa ( nie będziemy na początku znajomości jej stresować ) to będzie i chip , jakoś mam większą pewność niż adresówki.Czytam jej historię od początku i wiem że jak na razie za zabaweczkami nie szaleje :) Właśnie to nam się podoba że jest taką przylepą :) u nas będzie dużo łapek do głaskania i rozpieszczania , nasz to położy się obok na narożniku ale chociaż żeby jedną stopką kogoś dotykał to jest zadowolony :) .Dobrze że mi Pani powiedziała , będę dzwonić na wspólny wypad :)