-
Posts
632 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Małgorzata Noga
-
[quote name='Pink']Ha psa na bok ciach, plecami do siebie, ramie ciut ponizej lokcia oprzec w miejscu pod czaszka (tylnia czesc ale boczna) - koniecznie tak zeby lokiec byl poza psem, bo tam najwiecej sily jest i koscia lokcia mozna krzywde zrobic - reszta ramienia biegnie pod czaszka az do kufy pod skosem tz w gore - dlon zwinac w piesc i polozyc mocno na stole. Cholera byla w kagancu, to nie miala jak gryzdz ale jak pies capie, to mozna pod piesc podlozyc cos twardszego z przesunieciem w strone mordy. Trzeba przyciskac dosc mocno ale starac sie tak to robic, zeby utrzymac linie prosta a raczej jednakowy poziom ramienia. Przy wiekszych psach z duza glowa i gruba szyja, pod piesc daja takie podkladki jak pod kolana na ogrodku - regulujac tymi podladkami wysokosc.[/QUOTE] Gratuluję chłopaków :)) dopiero teraz na fb zobaczyłam , że zostają na stałe :lol:
-
[quote name='ania0112']Pani Małgorzato ja tutaj Pani napiszę jak będzie mogła Pani zadzwonić do mamy i się jakoś umawiać.. przypuszczalnie będzie to sobota bo na razie na ma sensu bo mama w tygodniu w którym miało by nastąpić przekazanie Emi ma rekolekcje i zebranie i coś tam jeszcze.. no ale właśnie nie wie co dokładnie bo jeszcze pełnego planu nie mają.. jest szansa, ze jutro pozna plan ale cały dzień będzie w takich miejscach, że nie będzie mogła rozmawiać więc ta sobota będzie najlepsza... ale ja jeszcze napisze jak już mama będzie miała czas i pełną informację co do swoich planów :)[/QUOTE] No to czekamy , ale i tak bardziej nam pasuje 25.03 obojętnie o której godzinie :lol: dojedziemy o każdej
-
[quote name='malawaszka']Ja już po rozmowie z Agą, widzę wszyscy się świecą na zielonooooo, a więc fanfaryyyyyyy iiiiiiiii kobietki kochane umawiajcie się na przekazanie Emisi :multi: No i Pani Małgosiu - jak zrobi się ciepło to nie ma przeproś i musimy się wszystkie spotkać u mnie w Brudzowicach na MEGA SZNUPIM spacerze :cool3: ja akurat jestem pomiędzy Wami więc jak znalazł :cool3: może się uda towarzystwo tak zgrać, żeby się chłopcy nie zjedli co???? :evil_lol:[/QUOTE] Ale było by super he he tyle psiaków :lol:, no właśnie gorzej z chłopakami :-( każdy będzie swojej panienki pilnował i może być nie wesoło he he
-
[quote name='ania0112']Pani Małgorzato, musi sie Pani dogadać z mamą ale w poniedziałek to bedzie problem bo mama pracuje... My myślałyśmy o weekendzie bo tak szczerze to my chciałyśmy przyjechać z Emi do Pani.. Wiem, ze Pani była u nas i miała Pani wizyte pa ale z mamą byśmy lepiej spały gdybyśmy same ją oddały do domku...:oops:[/QUOTE] Możemy poczekać w Dąbrowej gdzieś do skończenia pracy przez mamę , zależało by nam by Dawcio był :(
-
[quote name='ania0112']Maławaszka że niby Bubol, Brokat i zgredek razem? Tobie to sie marzy obraz powojenny czy jak? :eviltong: A tak serio... Zgredka jakoś ogarniesz, mama jak bardzo usilnie tłumaczy Brokatowi ze piesek jest okej i nie wolno to zdarza mu sie to zrozumiec...nie wiem jak Bubol.. ale pomijając męskie niesnaski czy ty wiesz ile to bedzie sznaucerów miników biegających? jakąś drużynę sportową trzeba założyć :) Pani Małgorzato gratuluję! To teraz moze Pani ruszać na szoping za miseczkami, szelkami i smyczą ( my damy Emisie z obrożą, bo szelki i smycz są malejwaszki i do niej muszą wrócić, tak jak Pani rozmawiała z mamą ona dopóki nie będzie Pani słuchać musi chodzić w szelkach bo za drobne ma te małe karzycho by ciągać na obroży) Emi za tydzień we wtorek ma ściąganie szwów, to może tak sobota 23 marca chciałaby Pani dostać Emisie? Idealny prezent na zajączka - zajączek :)[/QUOTE] A czy można 25.03 ???? jadę po męża na lotnisko na Kraków i w drodze powrotnej około 11-12 byśmy byli ? Powiem tak , że mąż nas wspiera we wszystkim ale pracuje w Anglii i większość wydarzeń go omija a na tym mu zależy bardzo , chciałby chociaż być przy przyjmowaniu Emisi . Miseczki i smycz już do nas jadą , szeleczki zakupimy bo nie będziemy jej w obroży męczyć :lol:
-
[quote name='malawaszka']Ja już po rozmowie z Agą, widzę wszyscy się świecą na zielonooooo, a więc fanfaryyyyyyy iiiiiiiii kobietki kochane umawiajcie się na przekazanie Emisi :multi: No i Pani Małgosiu - jak zrobi się ciepło to nie ma przeproś i musimy się wszystkie spotkać u mnie w Brudzowicach na MEGA SZNUPIM spacerze :cool3: ja akurat jestem pomiędzy Wami więc jak znalazł :cool3: może się uda towarzystwo tak zgrać, żeby się chłopcy nie zjedli co???? :evil_lol:[/QUOTE] ALE JAJA MAMY EMISIĘ HUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA córka aż podskoczyła z radości he he. Posłanie i legowisko na maleństwo czeka juz z dwa tygodnie he he , ale Bubol wszedł z dwa razy i nie wchodzi tak jakby wiedział że to nie dla niego he he
-
[quote name='Pink']Kastracja a raczej zabiegi przy/po operacji nieraz wplywaja na psiaka jak "cud natury" :cool3: No to mam nadzieję że teraz mam Aniołka tylko oby nie z czarną pupka :lol:.Ja naprawdę widzę zmianę w jego zachowaniu -jest bardziej posłuszny - ale wszystkie tutaj mówiłyście żę to nie przez kastrację to ja się nie wychylam bo to mój pierwszy taki zabieg . U nas przy ściąganiu szwów byłyśmy we dwie -ja i Pani wet ale były wzywaneposiłki w osobie męża Pani wet i ..... też nie daliśmy rady :lol:.Kazałam tylko poprzecinać szwy a potem w domku bez stresa bawiłam się pensetą , tak mu się podobało że aż chrapał i obyło się bez jego stresu ( nasz Bubol to panikarz :roll: ) i mojego bo pisków to nie dało się znieść.:lol:
-
Zle mnie zrozumiałyście :) ja nie mówiłam , że po kastracji zrobił się z niego Aniołek i wraca zaraz na spacerkach , tylko w tym sensie że w końcu jest przełom w tych wszystkich ćwiczeniach z nim :) ale..... widzę różnicę w jego zachowaniu , bardziej jest zorientowany na pilnowaniu się i możliwe że biedak się boi he he -" nie słuchałem się i poszły jajka ,lepiej będę grzeczny bo został jeszcze siusiak " :lol: Czy to efekt kastracji czy ćwiczeń nieważne -grunt że jest róznica :)
-
[quote name='ania0112']no pies nie zabawka i nie moze sie znudzic! rozumiem - sama bym bratu psa nie dała.. Emi to jest pierwszy pies od 6 lat, który wzbudza w nim tyle uczucia :) Należy liczyc na parenascie lat z pieskiem :)[/QUOTE] Mnie dzieci nieraz strofują , że bardziej zwracam uwagę na Bubola no to mam proste wytłumaczenie - on najmniejszy w rodzinie he he
-
[quote name='ania0112']ooo ale fajnie, Pani Małgorzato Pani się rozejrzy czy jeszcze ktoś ze znajomych nie chce pieska:evil_lol: Monika też potrafi uszczesliwic 2 rodzinki na raz :)[/QUOTE] Powiem tak ... tam gdzie idzie suczka z Piaseczna to daję sobie rękę odciąć bo koleżanka ma takie same podejśćie do psiaków jak ja :lol: a z bliższych znajomych to za blisko nie mam bo się przeprowadziłam niedawno i nie znam ludzi ale... nawet swojemu bratu bym psa nie dała - dobry facet ale szybko się nudzi a psiak to na parę lat .Jak będę coś wiedziała i pewna ludzi to dam znać a tak a propo to .... ja koleżankę namówiłam na psiaka he he
-
[quote name='malawaszka']no to cudnie - Agnieszka solidna firma :) a nie obiecanki cacanki[/QUOTE] SOLIDNA !!!! Mojej koleżance przywozi psiaka z Piaseczna ( nikt jej nie chciał pomóc a obie tylko zagadały w Galerii i temat popłynął jak rzeka i jest progres -psinka w sobotę w Częstochowie ) i dzisiaj z nią rozmawiałam i od słowa do słowa bo w ich rozmowie wyszedł temat szanaucerki koleżanka załapała i sprawdziłyśmy numer tel. a to ta sama Pani , tak więc jedna kobietka uszczęśliwi dwie rodzinki :lol:
-
[quote name='ania0112']No była cisza ale pozytywna bo Emi żadnych powikłań nie ma :) Cieszymy się ze zdrowia Scoobiego :multi:[/QUOTE] Mnie to już kamień z serca spadł , wrócił nasz głupielok he he No i mamy progres :eviltong: Bubol na spacerkach w lesie wraca na zawołanie :lol: , mieliśmy spotkanie z sarenkami i bażancikiem wyniuchał poleciał kawałek i wrócił dumna jestem jak nie wiem co :lol:
-
Witam Wszystkich :) Przepraszamy ale mieliśmy problem z netem :( człowiek od świata odcięty he he. A tak po krótce...Bubol po odstawieniu leków bulgotało jeszcze w brzuszku ale ... dał radę i je i je i je i je i chodzi beczka grubiutka :razz:A ja latam aż na paluszkach taka jestem szczęśliwa że już mi się psinka nie męczy. TAKKKKK Pani Moniko jest przełom he he dzwoniła Pani Agnieszka i jesteśmy umówione jutro na 13 :lol:. Emisia trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrówka :kciuki:
-
[quote name='malawaszka']odezwała się Kamila w sprawie wizyty przed adopcyjnej???[/QUOTE] No Pani Moniko nie :( nikt nie dzwonił , żadnego połączenia nie miałam nie odebranego bo komórka zawsze obok mnie a tu cisza :(Może Pani mi da numer do tej Pani Kamili i ja się z nią umówię? może będzie w ten sposób szybciej , powiem szczerze że nam zależy na piesku chcemy dać dobry domek i opiekę , nawet Scooby poświęcił swoje klejnoty by nie zaczepiał Emisi w domku ale........ ale boję się żeby nie było jak ostatnio z poprzednim pieskiem :( że pójdzie do innego domku bo u nas np. nie było tej wizyty i warunki domowe nie były sprawdzone :( Cała rodzina już Emi przyjęła do domku , w każdej zabawie , spacerku ze Scoobim dzieciaki gadają jak to będzie fajnie jak będziemy maszerować jeszcze z Emi , jak się z nią bawić , jak przytulać itp. Troszkę się boimy i tyle :(