-
Posts
632 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Małgorzata Noga
-
[quote name='zerduszko']No to już za Wami najgorsze :multi:[/QUOTE] Tak i dziękuję za wsparcie :) U nas powolutku z tego co widzę etap smyrania się włączył , biedak wie że nie może się tam dotknąć i leci zaraz do mnie i kładzie się na plecki by go delikatnie posmyrać i widać ulgę w oczkach he he. Teraz czekamy na Emi i juz współczuję Pani Danusi bo zapewne bez stresu się nie obejdzie :( trzymamy kciuki za nią !!!
-
[quote name='Małgorzata Noga']Tak wiem , dzisiaj chcę troszku pospać i muszę być pewna że nie będzie broił i kołnierz idzie do spania razem z nim :fadein:[/QUOTE] No i po nocy :lol: poszło gładko , tylko jedna pobudka 1.30 , wyjście na dwór i z powrotem do łóżka.Kołnierz zakładany na noc ale bez zachwytów :eviltong:, wszystko w porządeczku , na co dzień lata bez i nie rusza ranki :)
-
[quote name='malawaszka']pewnie te szewki go kłują - one są z takiej nylonowej nici sztywnej i to tam czasem psiaka dziubnie[/QUOTE] Pewnie tak , poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń , myślałam że gorzej będzie to przeżywał a on juz się zachowuje jakby nigdy nic nie było :) apetyt wrócił , pijemy wodę więc jest dobrze :multi:
-
[quote name='wilczy zew']to trzeba było zdjąć kołnierz :) będzie dobrze[/QUOTE] Ja to byłam w większym szoku niż on :lol: , dzisiaj lata bez kołnierza ale ani na chwile nie spuszczam z oka , jak ja w łazience dzieciaki trzymają wartę :lol: Już lata jak nasz wariat kochany ale od czasu do czasu coś go chyba szczypnie albo za boli bo szybko z miejsca zmienia pozycję leżenia i za chwilkę jest uz oki :)
-
No i wstaliśmy i chciał iść na dwór , no to heja na rączki i idziemy ale tylko siadł i czekał aż mu to coś z głowy ściągnę :( nic nie zrobił więc przyszliśmy oczywiście na rączkach do domku he he .Spodziewamy się kałuży z rana ale zawsze Scooby wytrzymywał więc może nie będzie nic .Ma bidulka małe przebłyski i wstaje by zaraz się położyć i paść w głęboki sen :)
-
i juz jesteśmy w domku :) Najgorsze w tym wszystkim to usypianie jak człowiekowi psinka leci przez ręce - tutaj mnie strasznie serducho ścisło :-( , zwaliło go z nóg i kazali wyjść i wrócić za 1,5godz. Nerwy znalazły ujśćie i popłakałam sobie na chodniku :( . Zamiast za 1,5godz. to oczywiście byłam wcześniej i czekałam na posterunku w gotowości. Oddali jeszcze pijanego i teraz juz lulka w domku , przykryty kocykiem .No i mamy piękny kołnierzyk :lol: Miałam dzisiaj jechać jak co środę z synkiem na teakwondo ale sobie darujemy , pilnujemy Bubola :) Cieszę się że juz po i mam go w domku :)
-
[quote name='Saththa']no to 3mam kciuki za Kawalera;) Oby sie nie paprało potem!:)[/QUOTE] Proszę nie straszyć :crazyeye: , jest ta godzina a ja juz trzy razy byłam w łazience:( , wiem dla Was to juz przeszłość i mogę być śmieszna że swoimi nerwami ale to mój skarbek :fadein: i przeżywam to bardzo ;(
-
[quote name='ania0112']Proszę bardzo :) Śliczny ale łobuziak nie z tej ziemi :) Podziwiam jego DS za wytrwałosc i jeszcze ani razu nie mieli zapędów morderczych :)[/QUOTE] No nie dziwię się za taka mordeczkę i te ślipka :) pewnie jak coś zbroi to jeszcze bardziej słodaśnie wygląda , wiem to po swoim oczy potrafi takie zrobić , że człowiekowi od razu wszystkie złości przechodzą ha ha
-
[quote name='ania0112']o przepraszam... nie oklejałam koncza kolnierza... oklejałam stary polamany ale snsu nie bylo wiec i tak kupilam nowy . to jest silver z kolejonymi zapieciami od kolnierza - nalezy robic to przezroczysta tasma by nie zaslaniac widocznosci psu no ale ja zrobilam izolacyjna bo nie mialam przezroczystej, nie spodziewałąm sie ze wyladuje u mnie pies po kastarcji a to byl wieczor na wiosce wiec nie mialam gdzie kupic a nie chcialam by sie zaczaczal wiec improwizowalam :) [IMG]http://imageshack.us/a/img802/7717/20121216132237.jpg[/IMG][/QUOTE] Śliczna mordeczka i ślipka :)
-
[quote name='ania0112']na tą środę? a to jeszcze nie jest marzec a w marcu chyba będzie taniej... no chyba, ze weterynarz przeniósł zniżki marcowe dla Pani już na teraz :) To trzymamy kciuki za zdrowie chłopaka:happy1: Najważniejsze : jakkolwiek by na Panią nie patrzył proszę nie ściągać kołnierza.. :) Piesek się szybko przyzwyczai a kołnierz pomoże uniknąć wielu problemów :)[/QUOTE] Tak na tą środę , co do taniości to... dzwoniłam z 3 dni temu i podawali 120-150zł ale kazał się wstrzymać bo będą mieli tańsze kastracje i sterylizacje i dzisiaj zadzwoniłam i..... 120,00 :lol: , więc tyle co było he he .Ale po głosie Pana "wyczułam" i spokojnie zejdziemy do 100,00 :) Niestety nasz weteryniarz co Bubol ma pod opieką od 6tyg. jest drogi :( , więc jedziemy do nowego :) . A ile kołnierz musi być ? Zapewne wszystko mi powiedzą ale ja to taka osoba co lubi wiedzieć wszystko wcześniej :)
-
[quote name='ania0112']Emiś żyje, żyje :) Wszystko u małej dobrze. Pani Małgorzato nic nie pisałam bo nic się nie zmieniło od Pani wizyty :) Żeby podjąć decyzje ostateczną czekamy na wolontariuszkę i wizytę u Pani - czyli dokładnie tak jak było mówione :). Jak już to my jesteśmy ciekawe jak tam lowelas... kiedy zostanie odjajczony :p Sybisia -Emi pójdzie do nowego domku po sterylizacji... a ona będzie gdzieś w marcu - z tego co kojarzę to w pierwszej połowie ale to już ustala moja mam i malawaszka.[/QUOTE] No i wszystko ustalone :) Scoobi zapisany na zabieg na środę :)