-
Posts
632 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Małgorzata Noga
-
No i w końcu w domku ufffff , droga tragiczna :( Miłośnik całą drogę przespał chyba marzył o Emi :lol: Suczka piękną i zaskarbiła nasze serduszka :) w porównaniu do naszego Scoobiego to nie wiadomo jak taka kruszynkę wziąść bo w kłębie to chudziutka a nasz to raczej ubity he he .Sunia super do dzieciaków , na dworze zaczepiała do zabawy :) w domku - ja się kładę "WY" masujcie he he . Serce ściska , że można takie maleństwo kochanie wywalić i mieć gdzieś co się z nim stanie ;( Suczka nic tylko do kochania CUDO. A nasz miłośnik dopiero w domku się napił bo nawet w samochodzie nie chciał choć zawsze mamy miseczkę i wodę :) Dzieciaki zniesmaczone że malutka nie mogła z nami jechać do domku :( tłumaczenia połowa drogi do domku :). Oczywiście najbardziej smutna córa bo Emi przypadła jej do serducha :)
-
Oj :O to muszę mu powiedzieć , żeby się posunął hi hi bo niedługo mnie to chwyci hi hi . On to taka pościelówa że szkoda gadać , w domu ciepełko i jak ja się położę na małą kimkę to lubię się przykryć kocykiem ( nawet jak upał to cosik musi być bo nie potrafię inaczej zasnąć ) i zamiast położyć się obok to głową sobie kocyk podnosi i na łyżeczkę do mnie się wciska :) ale nie powiem bo .... śpi jakby go w ogóle tam nie było he he
-
Dzwoniłam już do Pani Danuty i tak zamierzamy na ok.14-14.30 w zależności jak nam to pójdzie :) (synek niejadek i nie raz obad schodzi dłużej niż powinien he he, obiecał że dla pieska się pośpieszy by piesek za długo nie czekał :) - zobaczymy jutro :) ) Jedzie gość dnia -Bubol i dwójka dzieciaków i ja jako szofer :)
-
Dopóki nie będę pewna , że pieski wrócą na komendę to nie ma szans bym je puściła w samopas , psa pilnuję jak dziecka i jest moim oczkiem w głowie :) Jezdzimy do koleżanki , która ma większą działkiem z laskiem i tam ćwiczymy a że jest ogrodzona to wiem , że psiakowi nic się nie stanie i zawsze go znajdę :)
-
Trzymam kciuki za zapoznanie :):happy1:[/QUOTE] Będę niewychowana i nie podziękuje :P. Ja mam nadzieje że Emi Scoobiego nauczy zostawać przy nodze na spacerkach bo nieraz przeżywamy gehennę że nie wróci :( a jednak lepiej sam się wybiega niż na smyczy przy spacerkach :( może jakoś sobie pogadają i da mu trochę rad. Czekamy na piątek jak na sądny dzień , wszystko się rozjaśni w ich relacjach :)
-
Nasz tez je bosha mini adult i od czasu Hills'a , mój jest taki sam zawsze karma w misce , smakołyki a je jakby pierwszy raz dostał a na dworze niestety to samo :( zanim wezmę go do siebie to spryciarz jakby na złość szybko łykał :( na szczęście problemów brak choć ze z niego taki wszystkożerca podwórkowy lekarz kazał nam go częściej odrobaczać i jest wsio oki :)
-
[quote name='ania0112']No mam nadzieje że się uda :) pieski raczej reagują dobrze na suczki, zwłaszcza małe i przyjaźnie nastawione wiec powinno być okej - na moje psy zawsze działo warknięcie na nie ze im nie wolno robic krzywdy i burczec i odrazu nabierały innego nastawienia gdy w powietrzu była groźba ochrzanu :diabloti:[/QUOTE] A mam pytanko : jaką karmę je Emi ? co jej smakuje?
-
[quote name='ania0112']To Pani piesek jest jak nasza Inka a Emi to zupełnie inny typ, ona np. dziś rano wchodzi do każdego pokoju gdzie ktoś spi i czeka i sprawdza czy ta osoba chociaz moze odrobine poglaskac, jak spimy to nawet 3 głaski po głowce jej starcza i daje spokoj ale jak widzi ze jest szansa na pieszczenie to ona pierwsza. jak w pokoju wszyscy siedzimy to patrzy po kolei - ten kto na nią spojrzy to już biegnie bo to znowu sznasa na głaskanie :) o jak ślicznie łapkę podaje i głowką trąca by głaskac:loveu: ale jeszcze nie jest tak namolna jak Brokat - jak powie sie ze koniec i wraca sie do swoich spraw to odpuszcza ( przeważnie:diabloti:), ewentualnie idzie znaleźć inną osobę do głasków :) my już ją kochamy bardzo ale nie mozemy zatrzymac więc chcemy domku dla niej gdzie będzie glaskana i bedzie spac w łozku bo to królewna mała :)[/QUOTE] No to pasuje do nas doskonale :) córka już woła , że chce z nią spać :) Nasz Scooby śpi u siebie a raczej zasypia bo zawsze rano dziwnym trafem budzimy się we dwójkę he he