Jump to content
Dogomania

IZMADO

Members
  • Posts

    591
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IZMADO

  1. Witam serdecznie, mam pytanie w sprawie zwrotu za sterylizację. Sunia, którą mam w ramach DT została zgłoszona 9 lutego 2013 (tutaj post), zgoda na zabieg została udzielona tego samego dnia (post), sam zabieg został przeprowadzony 13.02.2013, a ja do dzisiaj nie dostałam pieniędzy za zwrot. Czy mogłabym prosić o wyjaśnienie tej sprawy? Sunia Diana/Janka; ja wypełniałam wszystkie papiery i wysyłałam do Ostatniej Szansy. Ostatecznie cena zabiegu wyniosła tylko ~107 zł., bo dostałyśmy upust, właśnie ze względu na Ostatnią Szansę.
  2. Haha, widzę, że wszystko zaplanowane! Myślę, że w ciągu dwóch lat ogarniesz ją z "palcem w nosie" :P Póki co idzie Wam wspaniale, więc możesz już wymyślać imię dla szczeniaka :evil_lol:
  3. [quote name='masdamerka'] Jeszcze nic pewnego, ale [U]może[/U] za jakieś dwa lata Lu dorobi się siostrzyczki :cool3: [/QUOTE] Ooo, czy to też będzie mały munsterlander? A tak poza tym - witam się serdecznie! Od dawna Was podglądam i jestem pod wrażeniem Waszej pracy, więzi i tego że macie na to wszystko czas :)
  4. [quote name='klaki91'] Ale to pewnie chwilowy stan :diabloti:[/QUOTE] Oby nie chwilowy, bo brzmi super! Zazdroszczę. Dwa dni temu miałyśmy spotkanie z innym behawiorystą, w terenie. W końcu w terenie :) No cóż... nie wypadłyśmy najlepiej, ale przynajmniej psy, które tam były ignorowały darcie ryja mojego psa. Co nie znaczy, że Janka nie rzuciła się na dobermana :roll: bo owszem, i do niego startowała. Okazuje się, że korekty są NIEZBĘDNE, bo pies nie bardzo wie jak ma reagować i nauczył się, że darcie ryja i napięcie wobec innego psa jest nagradzane (za radą wcześniejszego behawiorysty odciągałam Jankę na zabawkę, jak widać - wystarczyło tak zrobić kilka razy, żeby pogłębić ten stan). I tak jak w przypadku pojedynczych psów agresorków moje korekty dawały radę, tak w tłumie innych psów moja Janka po prostu świruje, ja mam zakwasy w rękach, odciski na dłoniach a i tak ciągle mi mówiono "nie tak, mocniej, bardziej stanowczo, krótkie pociągnięcie, stój w miejscu, nie łaź za psem". No nie umiem robić idealnych korekt ;( Na dodatek Janka musi chodzić w łańcuszku, bo tylko metal do niej przemówi, na półzaciskowe obroże już po prostu nie reaguje. Udało mi się kupić jedynie półzacisk łańcuszkowy i smycz przepinam tylko jak widzę zbliżającego się psa. Powiem tak - lekko nie jest, bo np. dziś Janka zdenerwowała się na westa, który zaczął szczekać i zachęcać ją do zabawy, jezu jak ona się zestresowała! No ale udało mi się ją opanować. Dziś było dużo korekt, i może w końcu załapała o co chodzi, bo wracając z pola minęłyśmy psa, do którego już się czaiła, a skończyło się na tym, że siedziała we mnie wpatrzona kiedy ten pies nas mijał. Później spotkałam koleżankę z psem, którego Janka uwielbia! I doszedł do nas pies kolejny, a Janka traktuje "trzeciego" jak wroga, jednak tym razem grzecznie siedziała i dopiero po kilku minutach pozwoliłam jej podejść i psa obwąchać. Obyło się bez awantur ;) Szkoda, że to, co ćwiczyłam z psem od pół roku tylko pogłębiło problem. Mam nadzieję, że uda mi się wyjść z jej świrowań do wakacji. Przestała też już brać leki uspokajające, bo wolę kupić jej krople na kleszcze :P Oby to wszystko wreszcie przyniosło jakiś efekt, bo mimo pewnych postępów nadal widzę Jankę z problemami. Chciałabym już widzieć taką Jankę, jaką mam w domu, wśród rodziny, na grillu u znajomych... Trzymajcie za nas kciuki!
  5. [quote name='razed_in_black']ja sobie wygrawerowałam info o czipie na adresówce ;) jest imie psa i pod imieniem "mam czip"[/QUOTE] Jak kupowałam tą metalową kostkę, praktycznie w pierwszym tygodniu kiedy pies do mnie trafił, to jeszcze nie była zachipowana :) A teraz, dzięki paseczkom, możemy spokojnie hasać po polach, nawet jeśli zapomnę przepiąć tego karabińczyka.
  6. [quote name='Vailet']Gdzie mozna dostac te paseczki?[/QUOTE] Tutaj była o tym mowa: [quote name='barberry']ja kupowałam tu: [URL]http://www.sklep.safe-animal.eu/product.php?p=16&id=39[/URL] ale to tylko jeśli masz psa w tej bazie[/QUOTE] [quote name='IZMADO']Ja mam z identyfikacja.pl ([URL="http://identyfikacja.pl/www/?page=pasekwizualny&PHPSESSID=f17078fcc1862fe4a5ffdd6a2a8d594c"]odnośnik do paseczków[/URL]).[/QUOTE]
  7. [quote name='Joven']Hej a gdzie w Łodzi można dostać te ekologiczne woreczki? Strasznie wkurzają mnie właściciele dużych psów na moim osiedlu...wychodzą z założenia chyba, że sprzątać to sobie można po małych pieskach, a duże mogą walić kupska gdzie chcą i to jest ozdoba trawnika....grrrrrr I jest też kwestia koszy na śmieci - po prostu ich brak wszędzie. I to denerwuje, jak trzeba iść 3 ulice z kupą w ręku że tak powiem...[/QUOTE] Wiem, że Urząd Miasta miał takie woreczki, sama nie brałam, ale moi znajomi korzystali. Ostatnio był problem, bo w każdej "furtce" zabrakło. Nie wiem czy było to chwilowe, ale nagle wszędzie skończyły się worki. Warto wejść na stronę Urzędu i poszukać o tym informacji. Rzeczywiście, u mnie też po dużych psach nie sprzątają, już kilka razy natknęłam się na placki wielkości krowiej kupy. Albo górę granatów. Fuj, nie wiem czym karmione są te psy, ale wygląda to obrzydliwie. Jednak po małych pieskach też nie sprzątają. Zwracam uwagę ludziom, szczególnie kiedy psy załatwiają się przy klatkach. Nie jest to przyjemne. Wychodzę z bloku i zamiast zapachu bzu czuję zapach rozkładającej się kupy. Niektórzy ludzie (jak zwracam im uwagę, ale zawsze grzecznie!) uciekają z psem, który jeszcze nie skończył się załatwiać, a inni mówią "oj, taka mała kupka, nikt nie zauważy". No ręce opadają! U mnie na osiedlu był JEDEN kosz na psie kupy. I ten kosz został usunięty, też nie wiem dlaczego. Ja wyrzucam pakunki do pierwszego napotkanego kosza, więc już kilkakrotnie zdarzało mi się paradować z woreczkiem przez pół osiedla. Albo pół pola, bo na polu też po psie sprzątam, szczególnie, że wiem, że "za lasem" są stoliki, ławeczki i kilka koszy.
  8. Ja używam Flevox'u (z fipronilem) i póki co, jest w porządku. Pierwszy miesiąc za nami, drugi zaczynamy dzisiaj. Myślę, że na wakacje kupię Advantix - stąd też moje pytanie - można tak zmieniać preparat w trakcie sezonu? Ostatnio w jakimś sklepie z dużą ofertą preparatów przeciwkleszczowych pytałam się, czy można łączyć kropelki z obrożą i dostałam odpowiedź, że nie, bo często składniki w obu preparatach mogą się eliminować nawzajem i ani jedno, ani drugie nie zadziała. Wierzycie w to? Mój pies ma dość gęstą, czarną sierść. Staram się go sprawdzać po spacerach, ale przyznaję, że sprawdzam tylko brzuch (ma jasny) i pachwiny. Może macie jakieś rady (oprócz cierpliwości) w tym temacie?
  9. [quote name='IZMADO']Ja również mam na adresówce imię psa i mój numer telefonu. Teraz dodatkowo moja suka nosi jeszcze lyssetkę oraz przy każdej obroży ma pasek z informacją, że jest zaczipowana. [[B]toyota[/B], dziękuję :loveu:][/QUOTE] A tak to się prezentuje: Metalowa kostka ma po jednej stronie imię psa, a po drugiej mój numer telefonu (z +48 na początku), to niebieskie pod kostką to lyssetka, a dodatkowo żółty paseczek na obroży z informacją, że pies jest zachipowany. Obie metalowe blaszki mam na karabińczyku od jakiejś smyczki reklamowej. To mój jedyny taki zestaw, więc przekładam go od obroży do obroży, od obroży do szelek, itp. ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/922781_158494604327488_369598212_n.jpg[/IMG]
  10. Też bym chciała zamówić coś z AD, ale żadna tasiemka nie wpadła mi w oko ;(
  11. [quote name='rika']Ślicznie :loveu: świetna jest ta obróżka ;)[/QUOTE] Dziękujemy :) Muszę przyznać, że obroża coś w sobie ma, może to ta nazwa? :razz:
  12. [quote name='rika']Zdjęciaaa :cool3: Ja lubię czerwień na paskudzie. Odkryłam też, że super wygląda w żółci i zieleni (do jego stanu umysłu też chyba pasują :lol:). Za to przestał mi się podobać w niebieskim.[/QUOTE] No to proszę, moja w czerwieni: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-fxaLaxhdWRA/UY1DddV83kI/AAAAAAAAAps/ozVACD6-Flw/w333-h499-no/pawsitive+d+d.JPG[/IMG] Pawsitive Dog Design - You're my best friend.
  13. [quote name='Adzia123']Wspaniale pasują jej te kolorki. Uwielbiam taką jasną zieleń. Dopiero się zorientowałam, że kupuję bardzo dużo rzeczy w tym kolorze (zabawki, obroże, szelki), albo chociaż z takimi akcentami. Trochę się teraz powstrzymuję, bo miałyśmy być przecież YellowTeam'em (taką sobie wymyśliłam nazwę dla naszego agilitowo, obediencowo, frisbowego teamu, naszym znakiem rozpoznawalnym miał być kolor żółty :lol:).[/QUOTE] Chyba musisz zmienić nazwę :P Ja moją Jankę bardzo lubię w obróżce w kolorowe łapki i w brązowej w świnki. Za to miałam awersję do czerwonego koloru, na psie, szczególnie moim ;) Ale ostatnio dałam drugą szansę Pawsitive DD i oprócz smyczy zamówiłam czerwoną obrożę w pieski. Nooo... i przekonałam się do czerwonego! Może zrobię jej jeszcze zdjęcia w pozostałych obrożach jakie ma i tu umieszczę.
  14. IZMADO

    Piłka ażurowa

    Moja Janka też polubiła piłkę. Fajnie za nią gania, przynosi mi, jednak mam wrażenie, że od środka dziwnie pęka, dlatego chyba nie będę się nią przeciągała. Schowałam jej do środka kawałek żwacza, więc jest to też fajna zabawka na samodzielną pracę psa. Piłka rozmiarowo wydaje się w porządku, choć ze dwa razy mojemu psu weszła łapka w dziurę ;) Jeśli miałabym kupic drugą, to właśnie mniejszą, tak samo jak [B]Adzia123[/B] - do łapania. W każdym razie, na pewno będziemy się nią bawić nie tylko na świeżym powietrzu, ale też w domu. [B]Paulix[/B], dziękuję za zorganizowanie tego zamówienia!
  15. Nasza ażurowa piłka też ma wzięcie, mój pies bardzo lubi interaktywne zabawy, czyli ze mną ;) Ale wcisnęłam do piłki kawałek żwacza i też miała zabawę. Biega za nią, łapie, przynosi, czasem traktuje jak zdobycz. Jednak staram się z nią nie przeciągać, bo w niektórych miejscach trochę jakby pękała. Wolałabym, żeby jednak została w całości. Mamy też jolly egg, to większe. Póki co mój pies się tego boi?! Nie wiem czy jest dla niej za duże, czy może jeszcze nie bardzo wie jak się z tym bawić. Zabiorę je na pole, może w terenie zakuma o co chodzi.
  16. IZMADO

    Piłka ażurowa

    W końcu znalazłam ten wątek! Swoją piłkę odbieram dzisiaj, wiem tylko, że mam czerwoną (miała być zielona) ale akurat kolor nie jest najważniejszy. Dziewczyny, wstrzymajcie się proszę z nowym zamówieniem, bo chcę zobaczyć jak mój pies na nią reaguje. Jeśli się spodoba, to może zamówiłabym drugą, ale w innym rozmiarze. Mój pies kocha przeciąganie, co prawda nie gryzie i nie ciamka zabawek, ale winylowa kiełbaska nie ma już nosa, za to uśmiech Jokera ;) Także po weekendzie dam Wam pierwszą relację na temat piłki.
  17. [quote name='Luzia'][URL]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/942072_156905994486349_591202624_n.jpg[/URL] super wygląda :)[/QUOTE] Dziękuję :) Nie byłam przekonana do tego koloru, uważam że jest za jasny i zbyt ciepły dla mojego psa, ale ostatecznie nie prezentuje się w nim tak tragicznie. [quote name='Luzia']ja ostatnio spotkałam fajny komplet w zoologu, pas z taką około 1 metrową smyczo-gumą, cena to coś koło 40 zł. W szoku byłam :lol:[/QUOTE] Pamiętasz jakiej firmy? [quote name='omry']Ja taki zestaw kupiłam w DS :) Zadowolona jestem :)[/QUOTE] Też się przymierzam do DS, na wystawie w Łodzi mogłam pomacać pasy i amortyzatory. który pas ostatecznie kupiłaś? A co do norwegów, to bardzo, ale to bardzo kuszą mnie Cottonki z ich nowym materiałem, tym pomarańczowym w kropeczki, ma pomarańczowej taśmie (zdjęcie od DogStyle): [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/395741_484172518331651_813126936_n.jpg[/IMG] Ewentualnie taki beżowy, nazywa się bodajże antyk. Może poradzicie jakiś zestaw kolorystyczny dla mojego psa? Już wiem, że ich obroże z serii Ribbonki wystarczy przetrzeć ściereczka i wyglądają w porządku, Cottonki muszę prać w pralce by nabrały świeżości ale jeśli chodzi o norwegi, to nie mam jakiegoś parcia na Ribbonki.
  18. [quote name='Olson']Ja miałam ze 2 tygodnie czerwoną linkę, po tych dwóch tygodniach była nie do doprania. :eviltong: [/QUOTE] Ja to linki piorę po każdym spacerze, a inne akcesoria średnio raz na tydzień... Dlatego też MUSZĘ mieć wystarczającą ilość kompletów na zmianę ;) A tak serio - każdy mój komplecik służy mi do czegoś innego. W tej chwili przymierzam się do kupna smyczy z amortyzatorem i jakiegoś pasa. I norwegów...
  19. My też mamy nową obrożę, kupioną od DS na wystawie w Łodzi. Już od jakiegoś czasu czaiłam się na tę tasiemkę, no ale "kolejna obroża"? A skoro była na wyciągnięcie ręki, to nie mogłam się powstrzymać ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/944219_156906091153006_770803005_n.jpg[/IMG] Super się składa, bo smycz z Pawsitive Dog pasuje do tej obroży idealnie! Przy okazji pokażę Wam nasz nowy zestaw terenowy - kolory neonkowe (najmodniejsze w tym sezonie!) do lansowania się w lesie ;) Obroża swoje "miesiące" ma, ale nie była przeze mnie używana, aż do do momentu wspólnego z koleżanką zakupu taśmy na linkę treningową. Nie było koloru jaki szukałyśmy, więc wybrała to, co było ciekawego. No i w ten oto sposób nieużywana obroża stała się w końcu używana. A jasna linka jest super widoczna w terenie. Nareszcie! [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/215227_156905984486350_972233766_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/942072_156905994486349_591202624_n.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Luzia']Gdzie można dostać takie paseczki z informacją że pies ma chip?[/QUOTE] Ja mam z identyfikacja.pl ([URL="http://identyfikacja.pl/www/?page=pasekwizualny&PHPSESSID=f17078fcc1862fe4a5ffdd6a2a8d594c"]odnośnik do paseczków[/URL]).
  21. A jutro matematyka. Też w takich godzinach?
  22. Odświeżę ;) Super temat i bardzo fajnie, że wywiązała się dyskusja z komendami i tresurą w trakcie crate games. Bardzo pouczające! My również ćwiczymy klatkowanie. Pies ma swoje legowisko, na którym umie się rozluźnić, jednak moim celem jest, aby spał w klatce (przede wszystkim z myślą o wyjazdach) i nie bał się zamkniętych drzwiczek. Doszłyśmy już do etapu spania w klatce. Klatka stoi u mnie w sypialni, do tej pory pies spał na posłaniu w drugim pokoju, a od tygodnia, jak się już położę, to przyłazi żeby spać w klatce, w której coraz dłużej zostaje rano.
  23. Ja również mam na adresówce imię psa i mój numer telefonu. Teraz dodatkowo moja suka nosi jeszcze lyssetkę oraz przy każdej obroży ma pasek z informacją, że jest zaczipowana. [[B]toyota[/B], dziękuję :loveu:]
  24. [quote name='Maron86']Tylko pozazdroscic, moj jak ma cos aportowac to patrzy jak na wariatke. Ba nawet jak go na klikera szkolic probuje to nie mozna nazwac tego szkoleniem bez 3dniowej glodowki, bo oczywiscie nie zainteresuje sie jak widzi innego psa :roll:[/QUOTE] Ja uczę teraz Jankę trzymania dyska w pysku, tzn wzięcia go kiedy się nie toczy. Idzie opornie ;) Z klikerem nie pracujemy, bo suka boi się tego dźwięku. I nie dostała dziś śniadania, bo zaraz jedziemy na szkolenie. Zazwyczaj jej trochę dawałam, bo inaczej myślała tylko jak dostać parówkę, bez szans na pozytywną pracę. Ale podjadła trochę kotu (ta, myślała, że nie widziałam jak wracała do kuchni!) to może nie będzie tragicznie. A propos kotów - wczoraj byłam u znajomych na wsi i dwa koty ustawiały Jankę. Żeby jeszcze im coś zrobiła! Nie, jeden się na nią rzucał i dość szybko poczuł się pewnie w jej towarzystwie. Drugi się jej bał, ale jak pierwszy atakował, to drugi leciał się dołączyć. A Janka zastraszona! Pierwszy raz widziałam, że się rzeczywiście boi! Więc za ładne przejście obok kotów sowicie ją nagradzałam. [quote name='evel']A do nas ostatnio podleciały dwie obce suki, jedna coś jak czarny DON, druga jakiś kundel wielkości Zu, Zu się bała dużej i burczała, burczała, ale po chwili odpuściła, a nawet ładnie się obwąchała z obydwiema, chociaż mniejsza ciągle piłowała jadaczkę :loveu:[/QUOTE] Bardzo fajnie! Moja miała wczoraj złe nastawienie wobec psów i kilka razy chciała się do nich wyrwać z japą. Ja uważam, że to moja wina, bo za szybko pociągnęłam za smycz - stąd ta reakcja. Na szczęście w takim amoku już całkiem nieźle reaguje na siad, i widzę, że potrafi się na chwilę wyciszyć. Mam nadzieję, że nasze klatkowanie też jej będzie w tym pomagać, w opanowaniu emocji.
  25. Zaczęłyśmy się bawić frisbee. Szok! Pies we mnie wpatrzony, nakręcony na dyski, pięknie aportuje i po dwóch "treningach" dobrze wiem że jak przyniesie dysk to się zabawa kręci. O dziwno, jak się rozkręci, to nawet nie chce się szarpać, tylko wypluwa mi dyski pod nogami. Nabrałam wiatru w żagle! Gdyby nie dzisiejszy deszcz, to też byśmy sobie porzucały. I plus tego jest taki, że Janka się bardzo szybko męczy fizycznie. Potrzebne nam są ze 3 sesyjki, każda praktycznie po minucie, może 1,5. Z przerwą na picie, na leżenie, na typowe nicnierobienie, żeby odpocząć. I pies mi pada :) Ajajajaj! Oby tak dalej! A w niedzielę szkolenie...
×
×
  • Create New...