-
Posts
591 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by IZMADO
-
[quote name='masdamerka']ZA PIERWSZYM RAZEM!! :D Miałam brać zupełnie inny, ale ktoś (może nawet Ty :???:) napisał, że wziął bardziej dopasowany; też wzięłam na długość pyska taki "na styk"; a wysokość ze średnim luzem :) A teraz idę znowu w rogzy miękkie i lekkie, tak mi się spodobały! Ale tym razem chyba coś bardziej stonowanego; niebieski; czarny; brązowy (no chyba że limonka :razz:).[/QUOTE] Za pierwszym razem!? Super, gratuluję :) Tak, to chyba ja pisałam o tym dopasowaniu. Naprawdę sobie chwalę tak dobrany rozmiar. Nie bierz czarnego rogza, jeśli już to brązowy. Ty masz tą zgniłą zieleń z el perro? Nie wystarczy Ci już tych "zwyklaków"? :razz:
-
Który charakter trudniejszy - lękliwy czy dominant
IZMADO replied to Tree's topic in Wszystko o psach
Cały czas mam kontakt z moim szkoleniowcem, umówiliśmy się, że za tydzień dam mu znać nad czym bym chciała popracować i będziemy się spotykać raz w miesiącu. Nie chcę przechodzić kolejnego kursu, ani zapisywać się do innej szkoły, bo wiem, że się znudzę. A jak ja się znudzę, to mój pies tym bardziej. Skorzystam z Waszej rady i poproszę go by towarzyszył nam na kilku spacerach. Wspominałam Wam, że wczoraj moja suczka bawiła się ze Stefanem, psem, którego widziała 3 raz, a jak go widzi to cieszę się jakby go znała od małego a nie widziała przez lata ;) Za to dziś rano... Janka bawiła się z wyżłem Kilka dni temu już do nas ciągnął, ale wtedy przerabiałyśmy powtórkę komend z zabawą, dziś to samo, ale z patyczkiem (lubi patyki) i nagle ten psiak pojawił się obok nas. Pewnie przyciągnął właścicielkę, bo też był na smyczy. Psy się obwąchały i widać było, że chcą się bawić. Więc założyłam mojej kaganiec (lepiej dmuchać na zimne, bo wiem, że jak w amoku zabawy się czegoś wystraszy, to może dziabnąć - wyszło to właśnie podczas szkolenia). Super zabawa! Oczywiście moja dawała czasem mylne znaki, bo całym ciałem pokazywała, że chce się bawić, ale przy okazji szczekała na nutę "czuję się niepewnie, nie zbliżaj się do mnie". Po chwili dołączył do nas trzeci pies i tez było nieźle, choć Janka czuła się już bardziej niepewnie niż z tym wyżłem. Dzięki bogu wyżeł ignorował jej szczeki, za to jej energia został tak pobudzony, że też trochę poszczekiwał (jego właścicielka powiedziała, że nawet nie wiedziała, że umie szczekać :P). Mam nadzieję, że się jeszcze z nim kiedyś spotkamy, bo jeśli ona polubi psa - to jest wielka miłość i naprawdę cieszy się na jego widok, ciągnie i nie może się doczekać z nim spotkania. Ciągnięcie smyczą do siadu - dziś zostało wypróbowane :) Trenujemy sobie z kijaszkiem, ale widzę, że Janka się rozprasza i patrzy za mnie. Ja się odwracam i widzę tylko jakiegoś faceta przyłączający przyczepkę do samochodu. Janka już nie może się skupić na ćwiczeniach i zaczyna szczekać na tego gościa. Jakby nie była na smyczy, to pewnie by tam poleciała! Więc pociągnęłam ją do siadu tak, jak to opisywała Maron86, i wiecie co? Pies się zdziwił! I uciszył! Po chwili się otrząsnął wstał i dalej ujada. Więc ja znowu to samo + stanowczym głosem "nie wolno". Poskutkowało. Janka usiadła i tylko patrzyła na tego gościa. Poczekałam aż się rozluźni, pochwaliłam ją i poszłyśmy dalej. Jeśli podchodzą do nas psy (ja raczej do psów nie podchodzę), to nigdy nie napinam smyczy, chyba, że widzę, że zaczyna się coś dziać wtedy staram się odciągnąć Jankę jak najszybciej. Nie zawsze jest to wina Janki ostatnio jakiś pies rzucił się na nią bez ostrzeżenia. Także napinanie smyczy jest naprawdę w ostateczności. -
[quote name='masdamerka'] Kaganiec chopo labek suka :P [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7008/img1857p.jpg[/IMG][/QUOTE] Czy dobrałaś go za pierwszym razem? Jeśli tak - wielki szacun, bo wygląda na idealnie dopasowany! (Ja zamówiłam 5 modeli zanim dobrałam odpowiedni dla mojej suki). PS Różowa obroża jest cudowna, to był bardzo dobry wybór :) To na co teraz polujesz? :diabloti:
-
Który charakter trudniejszy - lękliwy czy dominant
IZMADO replied to Tree's topic in Wszystko o psach
[quote name='Maron86']Najlepsza metoda na takiego psa (wedlug mnie) ktory nie przyjmuje smakow (mieso gotowane/smazone/kazdego rodzaju podroby/przysmaki) jest niestety metoda kliker + awersja. Zwraca uwage = kliker, ma mnie gdzies i szarzuje przywitac sie z obcym psem = staje w miejscu podciagam na maxa smycz do gory i czekam az usiadze (zadnych komend nie wydaje bo nie ma sensu, on poprostu gluchnie). Jak sie staralam mowic glosniej, szarpac, przekupiac to nie dosc ze tracilam nerwy to jeszcze wygladalo to jak 'zaklinanie sciany' - ona tez nie slyszy i nie rozumie. Dodam ze stosuje metode podciagniecia za smycz od jakis 3 miesiecy - pies teraz jest naprawde spokojniejszy, nawet widzac najwiekszego wroga (spaniela ktory go ugryzl w ucho jak byl maly :mad:) sam zaczyna siadac i czekac. Oczywiscie inny pies nie moze podejsc blizej niz na dlugosc jego smyczy (ok 2m), ale jednak predzej wystarczylo ze widzial ps 50m dalej i juz bylo "JUHU PIES!". Baa tak sie wyczulilam na psy ze predzej na nie reagowalam (brzdek lisetki przy obrozy) niz moj pies :-o. @@EDIT: Klatka kennelowa to skarb w trudnych sytuacjach i pies moze tez sie w niej wyciszyc i czuc bezpiecznie :). Moj pies na obcym terenie sie wyciszyl i uspokoil, w miescie chodzi poddenerwowany faktem ze inne psy do niego nie podchodza - a na wsi tak fajnie sie dogadywal. Co do ludzi - ja musze uwazac jak jest ciemno, wtedy pies wpada w tryb obronny jednak teraz chodzi w kagancu fizjologicznym i tez moge miec wyrabane (i pies sie jak by uspokoil ze go nie pilnuje na kazdym kroku). Bardzo dobry pomysl zeby psiaka przyzwyczaic do dzwiekow ktorych nie zna lub nie lubi :)[/QUOTE] A wiecie, że moja suka boi się dźwięku klikera? Próbowałam przekonać ją również do kapsla od frugo, długopisu... Ale niestety, przy każdej próbie się kuliła i wysyłała CSy. Czy to szarpnięcie smyczą może zadziałać w przypadku, gdy pies ma agresję smyczową? Boję się, że u mojej suki się coś nawarstwi, bo zauważyłam, że jak wita się z psem a ja mówię "chodź" i staram się ją odciągnąć, to ona od razu drze japę i staje słupka. Dlatego zazwyczaj po prostu puszczam smycz :P A szczególnie wtedy, kiedy nie widzę właściciela psa, który do nas podbiegł. W Większości przypadków reaguje dużo lepiej jak nawet odejdę, bo wtedy może sama zdecydować, czy się rzucić na tego okropnego psa, czy popędzić za mną. Chociaż w jej przypadku nawet jak bym miała nie wiadomo jakie smaki i zabawki, otoczenie często ze mną wygrywa ;( Jestem podbudowana tym, co piszesz o klatce kennelowej - zacznę się więc rozglądać za czymś dla nas. [quote name='klaki91']No i nie mam co liczyć na to że ona się z jakimkolwiek psem pobawi :roll: księżniczka, z plebsem się nie zadaje :diabloti:[/QUOTE] Właśnie wróciłyśmy ze spaceru, na którym spotkałyśmy Stefana (jakiś miks goldena), z którym ze 2 razy się już spotkaliśmy i z którym Janka się bawiła... wręcz szalała jak dzika. I wiecie co? Od razu go poznała a jej radość była tak ogromna, że miałam wrażenie, że zaczyna się w sobie kulić po to, żeby wybuchnąć z taką mocą jak fajerwerki w Sylwestra ;) Fajnie było! Wybiegała się, poniuchała, poćwiczyłyśmy przywoływanie (które w jednym momencie popsuł nam osiedlowy śmietnik pełen superaśnych zapachów, ale po dłuższym oczekiwaniu ładnie do mnie przybiegła). Lubię takie chwile, bardzo napawają optymizmem i umożliwiają chwilowe rozluźnienie :P -
Który charakter trudniejszy - lękliwy czy dominant
IZMADO replied to Tree's topic in Wszystko o psach
[quote name='zmierzchnica'][B]IZMADO[/B] - jakbym czytała o swoim psie, tylko był nieco mniej jazgotliwy. Dokładnie - ogromna chęć do pracy, żywiołowość i łatwe nakręcanie się - zarówno na pracę, zabawę, jak i inne psy. Obawiam się, że to tak działa - impulsywny pies jest fajny do pracy i trudny, jeżeli ma problem z socjalem. Jeżeli chodzi o suczkę boksera, to sam kontakt i poznanie psa jeszcze Twojej suki nie odczuli. Najpierw naucz ją, że może spokojnie koło psa spacerować, ćwiczyć, uczyć się różnych rzeczy - niech nauczy się luzować. A potem przyjdzie czas na zapoznawanie się i wąchanie. Nie dopuść do nakręcania się suki na inne psy, a jeśli już to zrobi, przerwij to jak najszybciej i skup psa na sobie. Jeżeli szczekała i warczała na tą bokserkę, to od razu był sygnał, że ta sytuacja była dla niej jeszcze za trudna. Takie coś tylko utrwali sukę w przekonaniu, że musi obcego psa odgonić. Mam wrażenie, ale to tylko wrażenie, bo was nie znam i nie widziałam, że Twoja psica nie jest do końca przekonana o Twoim... hm, "przywództwie". Nie lubię tego słowa, ale do tego to się sprowadza. Uważa, że musi bronić Ciebie i siebie, domu, mieszkania itd. Nie do końca nad nią panujesz. Ale mnie to w ogóle nie dziwi! Jesteście razem 4 miesiące, to [B]baaaardzo malutko. [/B]Praca nad moim psem zajęła mi około półtorej roku, tak, żeby być go pewną i spuszczać bez problemu w obecności innych, nawet obcych psów. Dlatego spokojnie, dacie sobie radę, jesteś odpowiedzialna i pracujesz z nią. Musisz dać jej i sobie czas. Cóż, co ja bym zrobiła... Zamieniła psiego psychologa na szkoleniowca, takiego porządnego, który miał doświadczenie z psami trudnymi. No i podbiegacze, faktycznie psują pracę strasznie. Staraj się unikać takich sytuacji jak ognia, a jeśli jakiś pies do was leci - rzuć mu butelkę pełną wody pod łapy. Większość psów się wystraszy. To ciężka sytuacja, niestety, odpowiedzialność za psy w naszym kraju leży i kwiczy... No i niepokoi mnie to chwytanie ludzi. Przede wszystkim zajęłabym się tą sprawą. Poproś znajomych, by nosili jakieś pudła i inne rzeczy w obecności Twojej suni, kiedy Ty z odpowiedniej odległości nagradzasz ją za spokój. Jesteś pewna, że obóz z psem to dobry pomysł? Nie będziesz w stanie kontrolować wszystkiego non stop. A podpity młodziak chcący pogłaskać psa, który warczy, żeby pokazać, jaki jest odważny - żadna nowość... Ludzie, którzy będą nosić prowiant, namioty, mnóstwo osób robiących różne dziwne dla psa rzeczy. Nie wiem, czy będą to dla Ciebie wakacje, czy ciągły stres, że pies kogoś chapnie. Ja swoje psy zabieram ze sobą, wiem jakie to fajne :) Ale trzeba najpierw popracować na tyle nad psem, żeby to była przyjemność. Nie mówiąc o tym, że na pole namiotowe mnóstwo ludzi zabiera psy, i duża część z nich biega luzem bez nadzoru. Może zamiast namiotu pomyśl o wynajęciu domku albo pokoju? Wychodząc z namiotu możesz od razu napotkać psa, dziecko, grupę młodzieży i takie tam. Postawę masz skuloną, musisz się z namiotu wygrzebać ;) To nie sprzyja utrzymaniu i kontroli nad psem. Ale oczywiście, jeśli czujesz się na siłach - to jasne! Musisz sama wiedzieć, na ile panujesz nad psem, czy będziesz w stanie wszystko przewidzieć, żeby to były wakacje, a nie koszmar.[/QUOTE] Bardzo dziękuję Ci za Twoja wypowiedź. Zgadzam się z większością, tylko muszę jeszcze nakreślić pewne sytuacje. Jestem z Janką po skończonym szkoleniu z posłuszeństwa, zajęcia odbywały się na terenie, gdzie spotykałam tez tego psiego psychologa, który u nas był. Ta pani mówiła, że widzi jakie Janka robi postępy, że jest zaskoczona jak w tak krótkim czasie może się zmienić psiak. Oczywiście wiem, że to zasługa tego, że non-stop "katuję" Jankę ćwiczeniami, że prawie w każdej sytuacji coś robimy, że nie ma nic za darmo i tak dalej. Sytuacja z małą bokserka tez odbywała się na terenie szkolenia, pod okiem naszego tresera. Ja myślę, że Janka była już uprzedzona do tego miejsca, że każdy nowy pies wyzwalał w niej agresję lękową, bo gdy byliśmy sami lub pojawiał się psiak - luzak i zlewacz, Janka pracowała naprawdę super. Nawet kiedy spotkania przenosiły się na łąkę, Janka nie umiała się fajnie skupić, bo był z nami pies z tego terenu szkolenia. Póki zwierzaki sobie hasały, było cudownie! jak tylko stawaliśmy, włączała jej się obrona pańci i przeganianie tamtego psa. Wiem, że ona może nadal nie czuć się pewnie w moim otoczeniu i dlatego mnie broni, ale ja staram się jej ZAWSZE dać jasno do zrozumienia, że nie życzę sobie tego zachowania. Staram się nauczyć ja ignorowania psów, ale ostatnio własnie strasznie się na nie nakręca. Nie umie nawet zrobić siadu, więc chyba popróbuje tego szarpnięcia smyczą, żeby zwróciła na mnie uwagę. Jeśli chodzi o obóz pod namiotami - to obóz harcerski ;) więc namioty będą duże (jak wojskowe) i nie będzie tam podpitej młodzieży. jak tylko zrobi się cieplej, to będę spacerowała z Janką przy przedszkolu, żeby osłuchała się z krzykami dzieci, chcę z nią też pójść na dworzec, żeby zaznajamiała się z tłumem. Ale rzeczywiście - noszenie materacy, namiotów, bagaży, może wyzwolić w niej lęki i chęć ataku. Dlatego zastanawiam się, czy nie kupić klatki kennelowej, w której po prostu bym ją zamykała na czas właśnie takich niezręcznych sytuacji, czy posiłków. Będę tam komendantką, więc mogę sobie pozwolić na wzięcie psa i mieszkanie poza obozem, czyli nie z dzieciakami. Z tego co wiem, będzie tam jeszcze jeden pies, ale mam plan żeby go wcześniej poznać i żeby Janka polubiła go na tyle, żeby nie czuła wobec niego konkurencji i zagrożenia. Co o tym sądzicie? Janka na każdym spacerze nosi kaganiec, oczywiście mam już dość tych spojrzeń i szeptów "jaki biedny piesek" albo pytań "to on taki agresywny?". Kompletnie to olewam, ba, nawet czasem sobie chwalę, jeśli jacyś psiarze nas omijają ;) Odwiedziłam ostatnio moją rodzinę, która ma 4 psy. Janka cały pobyt w gościach siedziała w kagańcu. I dobrze. Bo pic mogła, smaki dostawała, ale przynajmniej nikogo nie ugryzła, a kilka razy się zasadziła na wujka. No i na ich psy, jeśli podeszły zbyt blisko. Za to na spacerze było super, cała piątka wyglądała jak dwukolorowa (wszystkie psiaki były tak samo umaszczone) ławica :) Bardzo fajnie się dogadywały. Ja jestem ogromnie cierpliwą osobą, staram się moje emocje trzymać na wodzy, szczególnie w obecności psa. Pomaga mi długi wydech. Ale wierzcie mi (na pewno uwierzycie, bo same też to przeżywałyście) że moja cierpliwość czasem jest bardzo na granicy. Nie chciałabym przekroczyć tej cienkiej linii i się poddać. -
Który charakter trudniejszy - lękliwy czy dominant
IZMADO replied to Tree's topic in Wszystko o psach
[quote name='Maron86']Ja mam psa dominanta ktory sie nakreca na psy, jak nie moze podejsc i przywitac zaczyna wpadac w scieklosc :shake:. Wtedy jedyne co na niego dziala to podciagniecie go na obrozy do gory zeby 'musial' posadzic dupe - wtedy zaczyna cokolwiek do niego docierac. W przeciwnym wypadku nawet jak dostaje komende to, albo jej nie slyszy, albo robi na opak (rownaj idac tylem przy nodze i wywracajac dupskiem czlowieka...).[/QUOTE] Ja nie umiem nazwać swojego psa, nie wiem jakim jest typem, za to wiem, że tez potrafi się nakręcić na inne psy. Dziś mijałyśmy psiaka, który nic sobie z nas nie robił, a Janka strasznie się podekscytowała udałam, że ja tego psiaka nie widziałam, powiedziałam jej tylko "dość" i nie zmieniając tempa szłam dalej. Tak w ogóle, to to moje "dość" wprowadziłam już chwilę temu, żeby ukrócić to, co akurat robi, a ja tego nie toleruję. Zazwyczaj nam działa ;) Chyba spróbuję Twoje metody z obrożą (tez mam półzacisk), bo rzeczywiście w emocjach kompletnie mnie nie słucha. [quote name='Tree']Czyli ona przestała reagować na parówkę po założeniu kagańca? A była do niego stopniowo przyzwyczajana? Bo może kaganiec sprawia, że nie może się jeszcze bardziej skoncentrować. Bardzo ważne jest, żeby na spacerach być pewnym siebie i konsekwentnym. Pies bardzo wyczuwa nastrój właściciela i jeśli np. zauważy, że jego pani jest niepewna, to będzie stawiał większy opór, bo sam też będzie się bardziej bał. Mi pomaga wyobrażanie sobie, że jestem przewodnikiem swojego psa, jestem w stanie go obronić. Wtedy łatwiej nad nim zapanować. A w chwilach, gdy zaczyna panikować, to zależy od sytuacji, ale zwykle każę mu usiąść gdzieś z boku. On wtedy przez dłuższy czas rozgląda się po otoczeniu, ale spokojnie siedzi. Po jakimś czasie patrzy mi w oczy, ja mu wtedy wysyłam CSy, chwalę go i ruszamy dalej. Ogólnie to jak zaczyna panikować, staram się kontrolować jego zachowanie i skupić jego uwagę na sobie.[/QUOTE] Odkąd Janka ma fizjologa, reaguje bardzo fajnie. Zachowuje się jak prawdziwa Janka, przyjmuje smaki, wącha i niucha, no i bawi się z psami. Jednak ostatnio mam problem z jej skupieniem. Ponieważ bardzo przejęłam się tym, że przez większość swojego życia Janka chodziła na kolczatce i ciągle na smyczy, to staram się zorganizować je spacery tak, by ciągle poznawała nowe rzeczy. Łazimy na pole, na którym biega, bo energii ma bardzo dużo, staram się hartować jej komendy na ławkach, pod ławkami, na karuzeli, kamykach itp. Mimo iż fajnie się z nią pracuje, to jak się zafiksuje - nie umiem sobie z nią poradzić. Nasze szkolenie bardzo psują nam podbiegacze, może to wina własnie takiego psiaka, że ostatnio nam tak kiepsko idzie socjalizacja? A było już tak fajnie! Widziałam, że cieszy się widząc psy i że zachęca je do zabawy. Z psami to mamy taki problem: 1. Jeśli się na "dzień dobry" źle nastawi, to koniec. Nie ważne jak pies jest przyjaźnie nastawiony, albo jak przestraszony - ona będzie jazgotać i go odpędzać. 2. Ma dość silny instynkt terytorialny, kiedy jestem w domu a ona usłyszy nowe głosy na klatce, od razu burczy i często leci z jazgotem pod drzwi. 3. Jeśli podbiega do mnie pies, którego nie znamy (lub nie znamy dobrze, czyli długo), ona od razu go przepędza. Oczywiście z jazgotem. 4. Jeśli spotykamy psy takie jak ona (czyli łatwo się ekscytujące i denerwujące) ona też się nastawia, chce lecieć do takiego psa, wręcz zębami na wierzchu. Żeby nie przedstawić psa w złym świetle - udało mi się ją nauczyć, że goście w naszym domu to bardzo fajna sprawa. teraz uczymy się zapoznawania z listonoszem i innymi kurierami, którzy przychodzą tylko na chwilę. Mamy paru psich znajomych, są to psy, które właściwie ignorują Jankę. Ale nie wiem co robić, bo psy to jedna rzecz, a ludzie to druga. Ma czasem dziwne sytuacje, że się czegoś przestraszy i może capnąć. Póki co, wydaje mi się, że boi się ludzi, którzy coś niosą (mój nieszczęsny sąsiad z zakupami w skrzynce, jakiś pan z wielkim kwiatkiem w doniczce - na niego to tylko szczekała, a wcale nie był blisko nas). Zauważam te problemy, ale nie wiem jak z nimi walczyć. A zależy mi na moim spokoju i bezpieczeństwu innych ludzi i psów. Tym bardziej, że w wakacje wybieram się na obóz, gdzie będzie dość dużo młodzieży, nowych zapachów i spanie w namiocie. Janka jest na lekach uspokajających, zalecenie psiego psychologa, ale nie wiem czy ją wyciszają. ogólnie jej zachowanie jest dużo lepsze niż kiedy przyszła do mnie 4 miesiące temu, ale niestety, bywa nieobliczalna i to mnie przeraża. -
Który charakter trudniejszy - lękliwy czy dominant
IZMADO replied to Tree's topic in Wszystko o psach
Ja też mam problemowego psa ;( Jest u mnie w ramach domu tymczasowego. Chodziłyśmy na szkolenie, a nasza wspólna przygoda zaczęła się od wizyty psiego psychologa. Janka szybko się uczy, potrafi się ładnie skupić w trakcie nauki, ale czasem na spacerach jest koszmar. Podejrzewam, że nigdy nie była socjalizowana z psami, moja praca spowodowała, że zaczęła pozytywnie reagować na psy, że jest nimi zainteresowana nie tylko żeby się na nie drzeć, ale żeby się z nimi bawić. Mimo iż sama wysyła super CSy, to czasem nie potrafi czytać języka innych psów. Ostatnio miała kontakt z młodą suczką boksera, która się kuliła i chowała za nogami właściciela, za to moja Janka ciągle ją straszyła, szczekała, chciała ode mnie odganiać. Po jakimś czasie młoda zauważyła, że mój pies nic nie może jej zrobić (chodzi w kagańcu), więc sama zaczęła ją prowokować. A to spotkanie miało nam pomóc w zwalczeniu jej strachu przed bokserami ;( Nie wiem jak reagować na sytuacje, w któych traci nad sobą panowanie i zaczyna ujadać. Poradzicie coś? Jest jeszcze jedna sprawa. Są dni, kiedy umie zignorować inne psy i przejść obojętnie przy ludziach i dzieciach, ale są sytuacje, kiedy coś jej się przestawi i tak się wystraszy, że w lęku potrafi złapać za nogawkę - przytrafiło się to z moim sąsiadem, który wnosił skrzynię z z zakupami do klatki. Od tego czasu łazi w kagańcu. Staram się urozmaicić jej spacery, ale jest to ciężkie, właśnie ze względu na kaganiec. Przestała reagować na parówkę, a na cmokanie nasze skupienie już nie działa. Super za to motywuje ją patyk lub zabawka, ale do tego potrzebny jest "goły" pyszczek. Myślicie, że uda się ją wyprowadzić na prostą? -
[quote name='toyota']Mam już dla Ciebie te paseczki, ale w kolorze żółtym. Ile chcesz sztuk ? Daj mi adres na PW, to Ci wyślę.[/QUOTE] Aaa! Już do Ciebie piszę! :D
-
[quote name='gops'] i na czarnym [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/15/dsc08194q.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1003/dsc08194q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] Kurcze, fajnie to wygląda, dzięki za zdjęcia. Ja też mam czarnego psa, do którego temat potworkowy pasowałby nie tylko kolorystycznie ;) [quote name='masdamerka']Patrzę na zdjęcia rogzów alpinist w necie i kolor fioletowy jest mocno przekłamany, więc na ten kolor raczej się nie zdecyduję dla Luny.. Fajniej wyglądała by w tym [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-obroza-HB25-B-Navy/906[/URL] , tym [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Rogz-obroza-HB-25-K-Pink/1809[/URL] , czy tym [URL="https://www.google.pl/search?q=rogz+alpinist+red&rlz=1C1SKPL_enPL398PL398&aq=f&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=Ka5BUY7UAeL-4QT0tYCYCQ&biw=1366&bih=623&sei=L65BUYeyOK6P4gT8iYCwAg#imgrc=Eawe1u7FTdataM%3A%3Bem06GHncPzIHmM%3Bhttp%3A%2F%2Fglobaldogshop.com%2Fimages%2Fproducts%2F5683-Rogz_Alpinist_Everest_Red_Dog_collar_-_XLarge.jpg%3Bhttp%3A%2F%2Fglobaldogshop.com%2Frogz-alpinist-everest-red-dog-collar-xlarge-p-5683.html%3B450%3B450"]https://www.google.pl/search?q=rogz+alpinist+red&rlz=1C1SKPL_enPL398PL398&aq=f&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=Ka5BUY7UAeL-4QT0tYCYCQ&biw=1366&bih=623&sei=L65BUYeyOK6P4gT8iYCwAg#imgrc=Eawe1u7FTdataM%3A%3Bem06GHncPzIHmM%3Bhttp%3A%2F%2Fglobaldogshop.com%2Fimages%2Fproducts%2F5683-Rogz_Alpinist_Everest_Red_Dog_collar_-_XLarge.jpg%3Bhttp%3A%2F%2Fglobaldogshop.com%2Frogz-alpinist-everest-red-dog-collar-xlarge-p-5683.html%3B450%3B450[/URL] ?? :)([/QUOTE] Jestem za różem!!!
-
[quote name='Maupa4'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3629/054707bfd8534cf4med.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Strasznie podoba mi się ta taśma z czachami i fioletowymi gwiazdkami. Widzę ją dla nas jako przód norwegów ;) Ale niestety musimy poczekać na "zbędną" gotówkę... [quote name='gops']a do nas doszły furkidzy [/QUOTE] Czekam na zdjęcia! Czaję się na monsterki odkąd je zobaczyłam, pewnie kupię je prędzej niż nowe szelki, ale póki co, to z chęcią sobie pooglądam na innych psach :)
-
[quote name='toyota']A do jakiej bazy danych potrzebujesz ? Bo ja mam do identyfikacji.pl i na tym pasku jest podany nr tel. do nich, więc bez sensu jak byś przyczepiła to swojemu psu, a on by był w innej bazie zaczipowany, dlatego pytam. Nie ściągaj tego i nie przekładaj, bo to jest raczej do jednorazoego zaczepienia i jak się wyrobi to pies to może zgubić.[/QUOTE] Aaa, mój pies jest zarejestrowany na identyfikacja.pl :) A z tym ściąganiem to wiem, że może być problem, więc do innej obroży mam medalik (też z identyfikacja.pl) na ID Holderze z Furkidz, ale przyznam się, że wolę te paseczki, mam też wrażenie, że psu jest trochę wygodniej, kiedy dynda tylko jedna rzecz. No i do szelek tez bym chciała przyczepić jej pasek, a nie medalik.
-
[quote name='toyota']A do której bazy danych te paseczki potrzebujesz ? I ile sztuk ?[/QUOTE] Potrzebuję je dla siebie ;) Większość moich obroży to półzaciski, więc trudno jest mi odczepiać ten pasek by przełożyć go do innej obroży. Boję się, że ten zaczep może się wysłużyć, w końcu to plastik. A oprócz zwykłej adresówki z numerem telefonu chciałabym mieć przy każdej obroży informację, że pies jest zaczipowany. Ten plastikowy pasek jest super, bo nic nie dynda, nic obroży nie obciąża, a po praniu jest bez zmian. Mam tak tylko przy jednej obroży i uważam, że jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. U mnie ten pasek jest żółty: [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/579582_559931407365489_451751175_n.jpg[/IMG] (Zdjęcie wykonała Anna Siuta)
-
A może wiecie gdzie mogłabym kupić takie plastikowe paseczki - jak ten niebieski? Dostałam taki paseczek podczas wpisywania psa do bazy i założyłam go na 2,5 cm. półzacisk. Do obroży 2 cm. mam ID Holder z Furkidza, ale przy szerszych obrożach wolałabym mieć właśnie takie paseczki (z informacją, że pies jest zaczipowany). Metalową kosteczkę z imieniem i numerem telefonu przekładam każdorazowo. Mam ją na malutkim karabińczyku, który wzięłam od jakiejś smyczki reklamowej znalezionej w domu. [quote name='vege*'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/img20120203003.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2559/img20120203003.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE]
-
[quote name='majusa']Myślę ze 2,5cm !!! ale First Star mi się bardzo podoba - sama się czaję na ten kolor :cool3:[/QUOTE] Kolor jest rzeczywiście super. Jak tylko zobaczyłam ten model, to od razu wiedziałam, że jest stworzony dla nas. A jak zobaczyłam promocję... To musiałam kupić! Teraz tylko żałuję, że wzięłam 2 cm... Ale kolor... Cudowności :)
-
[quote name='Voute']Według mnie 2,5 cm wygląda lepiej :)[/QUOTE] [quote name='Marchewkowy']zdecydowanie 2,5 cm :)[/QUOTE] [quote name='Kasi i Lena']2,5 cm , lepiej widać w sierści :)[/QUOTE] Uff, to dobrze, bo ja też tak uważam ;) Przekonałyście mnie, że kolejne zamówienia będą tylko w szerokości 2,5 cm.
-
Oto Janka: Furkidz First Star (2 cm., półzacisk): [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-C5OZrM8aB38/UTaUoCFhInI/AAAAAAAAAok/Ek0GPpF8u8E/s474/IMG_9993a.JPG[/IMG] Dog Style Łapki (2,5 cm., półzacisk) - zdjęcie zrobione przez Annę Siutę: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-pJgWMh66_Og/UTaU0wWAkOI/AAAAAAAAAos/E-VuoAkcpLM/s646/Spacer+Zdrowie.jpg[/IMG] Jak myślicie, która szerokość jej bardziej pasuje?
-
[quote name='masdamerka'] Na stronie pelna-miska są podane wymiary kagańca czy pyska do kagańca [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/c/CHOPo-kagance/151/2[/URL]?? [/QUOTE] Tak, to są wymiary kagańca. Ja dobrałam w końcu taki, który był bardzo podobny do wymiarów pyska (nie chciałam za długiego), za to polecam zmierzenie policzków, bo szerokość kagańca to właśnie te psie policzki.
-
Myślę, że mogę podsumować te kilka dni z kagańcem Chopo. Mój pies nosi kaganiec na każdym spacerze, mimo moich usilnych przekupstw nadal stwarza opory by go jej założyć, za to na spacerach to pies, którego pamiętam z czasów "bez kagańca". Znowu węszy, dzięki czemu bywa naprawdę rozluźniona. No i biega!!! Lata jak szalona ;) Na dodatek mam wrażenie, że ma lepszy kontakt z napotkanymi psami. Naprawdę kilka razy mnie już tak zaskoczyła, że prawie jej nie poznaję. Także mogę powiedzieć, że kaganiec jej w ogóle nie przeszkadza. Zauważyłam, że nie może w nim ziewnąć pełną gębą, ale za to piła już w nim wodę, więc chociaż o to jestem spokojna. No i nadal uczymy się wciskania smaków bokiem, ale ja to chyba jakaś nieskoordynowana jestem :/ Ta biała poduszka jej nie obciera, chociaż po każdym spacerze jest obowiązkowe tarmoszenie i wycieranie pyszczka ;) Bez tej małej sesyjki nie da sobie wytrzeć łapek. Dziękuję Wam za rady, jesteśmy bardzo zadowolone :)
-
[quote name='Beatrx']jak dla mnie to u was ta poduszka jest okej. sama na oczy nie wchodzi, nosa nie dotyka, więc nie powinna suki obetrzeć. a przy policzkach za bardzo jej się nie wrzyna?[/QUOTE] Właśnie przy policzkach jest super. Najlepiej z mierzonych kagańców. Jest na tyle ciasno, że kaganiec się jej po pysku nie buja, ale na tyle przestronnie, że się jej nie wżyna (jak chociażby w tym modelu od Maszera). [quote name='gops']ten rozmiar leży na niej super :) ten filc tez jest ok ale jak Ci przeszkadza to go wytnij zwykłym ostrym nożykiem (najlepiej takim do kabli jak masz) ja swój powycinałam ile się dało .[/QUOTE] Ooo, dobra myśl! W takim razie zostajemy przy tym modelu! :D Uff, w końcu poszukiwania zakończone i ze spokojnym sumieniem mogę oderwać metkę i cieszyć się nowym kagańcem na spacerach. Janka też się już pewnie cieszy :P Dziękuję wszystkim za pomoc!
-
[quote name='IZMADO'] Jak dojdzie do mnie nowe zamówienie (czekam na razie na zwrot kasy za poprzednie), to pewnie pochwalę się, czy udało nam się znaleźć kagańcowy ideał ;)[/QUOTE] Doszedł Chopo cocker spaniel suka, w wersji pro, bo tylko taki znalazłam. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GG0sGxveqaw/UR41AhoJW0I/AAAAAAAAAn8/OQ5DkEsnisM/s646/IMG_9936+chopo+pro.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zYoPhi3SLQA/UR40_y6fmiI/AAAAAAAAAn0/P8ZLmsVSnKo/s499/IMG_9927+chopo+pro.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3rAu6xP1fNg/UR40-SqOQeI/AAAAAAAAAnk/xWCERp7VSyE/s499/IMG_9922+chopo+pro.JPG[/IMG] A tak wygląda Janka kiedy bardzo chce zjeść parówkę z mojej ręki: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_UfaYWLh-eQ/UR40_RYRyEI/AAAAAAAAAns/FsRK5CKQNHA/s499/IMG_9923+chopo+pro.JPG[/IMG] [quote name='zen1atta']Witam, mam pytanie odnośnie kagańca Chopo Pro (z białą poduszką), jeśli koniec poduszki znajduje się tuż przy nosie, to kaganiec nie jest przypadkiem za długi? Wiecie, pies tam ma dość delikatną skórkę i nie chcę, żeby dostał jakichś otarć...[/QUOTE] Mam to samo pytanie! Ta poduszka jest jakaś niewydarzona... Jak mierzyłyśmy kaganiec, odwiedziła nas moja mama. Pierwsze co powiedziała, to było: "za duży!", nie wiem tylko czy sugerowała się wiadrem na pysku psa, czy może swoim niedoświadczonym okiem rzeczywiście odkryła niedopasowanie kagańca. Ja od siebie dodam, że na szerokość leży świetnie. Głębokość też jest fajna. Długość właściwie do przyjęcia, ale ta poduszka? Nie wiem, wydaje mi się że jest za wielka. Może jakiś kaletnik mógłby mi ją wymienić? Co sądzicie?
-
[quote name='Maupa4']A my dziś ubraliśmy się tak: Dziewczyny [URL="http://www.dogomania.pl/forum/view-source:http://images10.fotosik.pl/3361/e6fca9d72545bbfcmed.jpg"]http://images10.fotosik.pl/3361/e6fca9d72545bbfcmed.jpg[/URL] Chłopaki [URL="http://www.dogomania.pl/forum/view-source:http://images10.fotosik.pl/3422/6f5dfef5f7ec6fbfmed.jpg"]http://images10.fotosik.pl/3422/6f5dfef5f7ec6fbfmed.jpg[/URL] [/QUOTE] Istne szaleństwo!!!
-
[quote name='Le-moniada']Izmado, Baskerville może być za krótki dla Twojego piecha. [/QUOTE] Też mi się tak wydaje... No nic, zaryzykuję i zamówię Chopo cocker spaniel. Niedługo zwroty paczek z tymi kagańcami wyniosą mnie tyle co nowy kaganiec! Ech... Dziękuję Wam za rady! Jak dojdzie do mnie nowe zamówienie (czekam na razie na zwrot kasy za poprzednie), to pewnie pochwalę się, czy udało nam się znaleźć kagańcowy ideał ;)
-
Gops, a czy mogłabyś umieścić zdjęcie swojej suki w tym kagańcu? Widzę jedynie ten model z szeroką poduszką i zastanawiam się jak to wygląda na tak niewielkim psim pysku. Ipo-sklep podaje trochę inne wymiary niż ProDog na allegro. Zgłupiałam już!
-
[quote name='gops']idealnie na niej leży cocker spaniel rozmiar z chopo[/QUOTE] Źle napisałam. Ja mam przecież sznaucer średni. Zaraz obczaję cocer spaniel.
-
No to właśnie ten, który mam. Jak to się więc dzieje, że u mojej Janki tak lata na boki. Chopo jest jakby wiadrem, kwadratem, a ten od Maszera jest bardziej dopasowany do pyska, zgrabniejszy. Już naprawdę nie wiem co zrobić. Szukać dalej, zostawić któryś? Żaden mnie do siebie nie przekonał w 100%, czuję się zagubiona :nerwy: