Jump to content
Dogomania

IZMADO

Members
  • Posts

    591
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IZMADO

  1. [quote name='vege*']Ja mam adresówkę przy obroży przeciwpchelnej :) Jak chcesz to mogę pokazać jak wygląda ta adresówka po roku gdzie Nuka ma ją na sobie 24h/7 dni w tygodniu :)[/QUOTE] No jasne że chcę! :) :) :)
  2. [quote name='razed_in_black']Ja mam od roku takie metalowe adresówki od użytkownika: [URL]http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=23528724&string=adresówka&search_scope=userItems-23528724[/URL] przeżyły już bardzo wiele i taplanie w rzekach, jeziorach, błocie i krzaki i trawę, ale nic z napisem się nie dzieje. Kupiałam też taką samą amstafce mojego chłopaka która też zalicza wszystkie wyżej wymienione warunki dodatkowo cały czas drapie obrożę i przy okazji adresówkę i też jest ok.[/QUOTE] Mam dokładnie tą samą, jedną kostkę. Noszona jest już o 6 miesięcy na każdym spacerze, przy szelkach, przy obroży, zależy w co akurat ubieram psa. I wygląda bardzo dobrze. Za to niebieska lyssetka, którą mamy od marca jest już cała obdrapana. [quote name='Luzia']a jak z dzwonieniem? głośne są?[/QUOTE] Jeśli dzwoni, to jak dzwoneczek ;) Ale nie zauważyłam żeby psu to przeszkadzało. Mnie też nie przeszkadza, a przynajmniej łatwiej mi zlokalizować psa ;) [quote name='vege*']tak są bardzo fajne :) a zetrzeć się nie ma co bo nie są laserowe tylko grawerowane diamentem czy czymś, że napisy są te takie 'wgłębione', zanim wygrawerują wysyłają ci projekt czy wszystko ci odpowiada, możesz sobie dodać różne ozdobne obrazki jak w art magic i przesyłka szybka, kontakt też bez problemów :) moja od nich wygląda tak [URL="http://www.dogomania.pl/forum/view-source:http://img42.imageshack.us/img42/2051/img20120605001.jpg"]http://img42.imageshack.us/img42/2051/img20120605001.jpg[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/view-source:http://img59.imageshack.us/img59/8603/img20120605003.jpg"]http://img59.imageshack.us/img59/8603/img20120605003.jpg[/URL] Jak widać była trochę zarysowana w rogu, ale wylicytowałam ją na allegro za 1 zł :lol:[/QUOTE] O jakie fajne! Tak jak nie lubię ozdobników, tak w tym przypadku mi się podobają :) No i taki grawer jest na pewno trwalszy. Może też się skuszę na nową adresówkę? [quote name='razed_in_black']ja mam małe adresówki i nie dzwonią, natomiast chłopak ma dużą i dzwoni, ale to pewnie jest spowodowane tym że obroża jego psa ma 4 cm szerokości i to półkole do którego przypina się smycz jest wielkie no i kółko od adresówki też jest duże[/QUOTE] Dlatego ja staram się nie przyczepiać adresówek do kółka od smyczy, bo mam wrażenie, że karabińczyk wtedy bardzo je obija. Kiedy nie mam możliwości zaczepienia o półzacisk, to stosuję ID Holder z Furkidz.
  3. [quote name='razed_in_black']ja osobiście bym zwróciła, bo by mnie cały czas denerwowały że są o wiele za duże :/[/QUOTE] Dokładnie. Masdamerka - z tego co piszesz o zsuwaniu się obroży kiedy jest rozluźniona, ja bym się bała wyjść z psem na spacer w obroży, której nie jestem pewna. Odsyłaj do poprawki, bo zestawienie cudne, więc szkoda, żeby leżała w szufladzie.
  4. [quote name='masdamerka']Doszła obroża od AD :) Wygląda świetnie według mnie, jest trochę sztywniejsza od mojej poprzedniej (dla mnie to zaleta), ale strasznie się zawiodłam okuciami. Są tak duże jak w 3cm Furkidzie :crazyeye: Już się trochę do nich "przyzwyczaiłam", ale na początku strasznie mnie to raziło po oczach.. :roll: Na dwóch ostatnich zdjęciach obroże mają taką samą szerokość, tylko ten pasek zaciskowy w agi jest zgnieciony od zaciskania. Kurcze no, nie wiem czy nie zwracać albo coś.. Strasznie mnie wkurzają te okucia :angryy:[/QUOTE] Za duże. Dużo za duże. Nie prezentuje się to ładnie. Aż sprawdzę swojego świątecznego furkidza, bo też ma jakież dziwnie duże te koła. Ale mi przypomniałaś ;) [quote name='chrupcia']york w norwegach 2.5cm na przodzie :) lepszych zdj nie znalazłam. [IMG]http://i1167.photobucket.com/albums/q638/chrupcia1/IMG_3143.jpg[/IMG][/QUOTE] To jest delikatny piesek i uważam, że przedni pasek powinien być cieńszy. Jeśli szerokość miałaby zostać to wtedy wybrałabym norwegi z taśmą ozdobną - tak jak w przypadku hurtty - im więcej poziomych pasków, tym optycznie przedni pasek się wyszczupla. W przypadku materiału nie ma takiego efektu i często wygląda to po prostu topornie.
  5. Ja bym wybrała właśnie hurtta stajl, bo tylko te "neonkowe" kolory będą dobrze wyglądały. No i pomarańczowy, który zresztą bardzo lubię na swoim psie :)
  6. No myślałam, że chcesz oklepane zestawienie w typie hurtta stajl ;) Jakbym miała wybierać dla siebie, to wybrałabym: - zielony ([url]https://picasaweb.google.com/101825270268017642048/OzdobnyHaftNici#5854051015279630306[/url]) - fiolet ([url]https://picasaweb.google.com/101825270268017642048/OzdobnyHaftNici#5854051176484106162[/url]) - może coś z szarością, nawiązującą do tej odblaskowej nitki, żeby wszystko było dwukolorowe.
  7. Widziałam i ciągle podtrzymuję moją opinię o kopiowanych psach - nie mają takiego uroku jak te naturalne. 15 lat temu widziałam po raz pierwszy takiego dobermana i byłam w wielkim szoku, przez chwilę myślałam, że to nawet nowa rasa! A Vuko jest cudowny, dystyngowany, ale z nutą szaleństwa i młodzieńczego szału.
  8. [quote name='a_niusia']podobaja mi sie te szelki "hurtta stajl". oczywiscie odgapiam ten pomysl na obroze:)))) tylko nie wiem jaki wziac kolor. nie chcialabym rozowego. marta mowi, ze pomaranczowy. potrzebowalabym takich 3. jak myslicie, jakie pozostale dwa kolory?[/QUOTE] Turkus i limonka.
  9. Co najmniej 15 lat temu widziałam dobermana z ogonem. Cudo!!! Fajnie, że Vuko jest jaki jest, bardzo mi się podobają niekopiowane psy. Przynajmniej każdy jest wyjątkowy ;)
  10. [quote name='Karilka']Izmado na ul. wyższej 28 w Łodzi (dąbrowa) masuje pani Joanna. Opinie są super.[/QUOTE] Zapamiętam, dziękuję!
  11. Ile adresówek do wyrzucenia! To chyba dobrze, że mam jeden zestaw. Mam też nadzieję, że nigdy nie będę musiała zmieniać numeru telefonu... Te nowe mają wymiary 5 cm x 3,6 cm (szer. x wys.) i ja też uważam, że to sporo, nawet dla tak dużego psa Duffel.
  12. [quote name='vege*']A myślałam, że z przodu masz taki koszyk jak ja :lol: Po ciemku tak nie widać, ale te sakwy są super :loveu: gdzie takie kupiłaś? :)[/QUOTE] No nie... wożę się z kratą od piwa :P A sakwy kupiłam w internecie - [url]www.rowerystylowe.pl[/url] - ja już do tego sklepu nie zaglądam, bo zawsze coś znajdę... Oprócz tej sakwy ze zdjęcia mam tez taką brązową usztywnianą. Świetna rzecz, naprawdę.
  13. O nakręcaniu wiem. Dlatego właśnie szarpak i ażurka są wyjątkowe, bo są dawane na dworze (ażurka czasem w domu, ale niezbyt często) i na bardzo krótko. Tak samo mam teraz z dyskami. Jak pies je widzi, to aż wyłazi ze skóry. Póki co bawimy się króciutko, mam nadzieję, że to nie nauczy Janki, że skupiać na zabawie może się tylko minutę ;) A co do ciasteczek... To ja znam takiego psa, niestety :P Dziękujemy :) Z takimi radami to musi się udać. W ten weekend będzie pierwszy sprawdzian.
  14. [quote name='majusa']Słoneczko dziś wyszło ....tak więc obiecana Figusia w odblaskach :loveu: [url]http://images36.fotosik.pl/485/3146cc20b4f29214.jpg[/url][/QUOTE] Wyszło bombowo! I jak cierpliwie pozowała :)
  15. Mamy dwie zabawki, które używam na dworze wymiennie. Jest to polarowy szarpak i ażurowa piłka. Wczoraj wieczorem wzięłam piłkę, jak Janka zobaczyła, że pakuję ja w kieszeń, to normalnie mi się nogi trzymała, taka nagle zainteresowana ;) Staram się to wykorzystywać, jednak nie na każdy spacer biorę zabawki, żeby jej się po prostu nie znudziły. Jak ćwiczymy w domu, to Janka pracuje i na zabawki i na jedzenie. A że jest dość wybredna, to znalezienie żarcia, które ja kręci też do prostych nie należy. Mam nadzieję, że nie minie więcej niż rok, odkąd suka jest u mnie i że stanę się tą ekstra pańcią. Wiem, że będzie to trudne, bo pies ma 4 lata i nie był szkolony w ogóle, więc u mnie ma prawdziwy rygor (porównując to, jak kiedyś żyła) ale też i dużo luzu, bo jeździmy na pola, żeby sobie pobiegała, bawimy się frisbee, kapiemy w stawie, łazimy odwiedzać rodzinę i znajomych, chodzimy na szkolenie i robimy mnóstwo innych rzeczy, żeby się przekonała, że świat nie kręci się wokół bloku, a pan od pizzy przyszedł zrobić nam krzywdę.
  16. Aha! Czyli patrz - podświadomie wiedziałam, że trzeba się z nią ruszyć, żeby się ocknęła ;) Super, dziękuję Ci za te wszystkie rady. Będę się pilnowała z tymi zabawkami i traktowała tak jak smaczki. Fajne jest to, że mój pies naprawdę na te zabawki reaguje, choć jak się rozproszy to już nic nie pomoże ;) No ale może te wspólne spacerki jako tło do ćwiczeń nam pomogą. Chyba się nie mogę doczekać weekendu! :D
  17. Nie, bo smaka daję jej dopiero jak odchodzę i albo się na mnie spojrzy albo się zatrzymamy i coś porobimy. Taka zabawka może się stać "odwracaczem uwagi" i właśnie się tego boję. Bo pół roku temu pewien behawiorysta tak mi poradził. Piesek warczy? Odwróć jego uwagę zabawą. I chyba własnie to pogłębiło problem, bo jego rada spowodowała nagradzanie psa za złe zachowanie. A jak "odwiesić" psa? Tzn. jak mi się zapatrzy, zamyśli, nie będzie chciała iść to co zrobić? Bo korekty odwieszające nie zawsze dają radę ją wybudzić z transu ;) A może po prostu wtedy ignorować i się przejść kawałek? Dziś byłam dość cierpliwa w tym jej zawieszeniu i w końcu podała mi łapę. jak księżniczka normalnie! Nos w górze, oczy zamyślone, głowa gdzieś w bok przekręcona i łapka podana jak do całowania ;)
  18. Pies mi fiksuje strasznie, to fakt. Mamy kilka psów, z którymi Janka się lubi, a każdego nowego właśnie namawiam na spacer równoległy. Później mogą sobie razem biegać wąchać to samo drzewko, albo kompletnie siebie ignorować. Jednak już większa grupa psów jest dla niej nie do ogarnięcia emocjonalnie. Jesteś kolejną osobą, która w krótkim czasie mówi o tym, żeby zamiast smaka wziąć zabawkę :) Ja się tylko boję, żeby nie kojarzyła zabawki z nagrodą za warczenie, ale rzeczywiście - jak biorę szarpak albo piłkę, to bardzo się nakręca i może nam to pomóc w gorszych sytuacjach. Dziękuję za wszystkie rady, są dla mnie bardzo cenne. To jest mój pierwszy pies w życiu i od razu taka zakała ;) Mam nadzieję, że w weekend wybiorę się na wspólny spacer naszej łódzkiej grupy spacerkowiej, która zrobi mi właśnie takie psie tło do ćwiczeń.
  19. Z Karilką i Fauką już się spotkałam i to one mnie też nakierowały jak mam udzielać prawidłowych korekt (ćwiczyłam na Fauce :P) Mamy łódzka grupę spacerkową, w weekend jest planowane spotkanie, więc jak nam czas pozwoli, to chyba się przejedziemy. Ma to szczęście, że Janka zna kilka psów, które zaczynają być jej przyjaciółmi, więc żeby nie narażać jej na ciągłe stresy, staram się z nimi spotykać indywidualnie, żeby psy się ze sobą pobawiły, ja odreagowała i porobiła coś z psem w dość neutralnym środowisku. Chyba będę musiała nauczyć się odkładać stresy w pracy na bok, i każdy weekend poświęcać tylko psu (oprócz tych kilku godzin kiedy muszę iść do pracy). Żegnaj życie prywatne! Czas naprostować tą małą, podpalaną cholerę ;)
  20. Ja też mam problem z lękliwym psem, który drze japę na inne psy. Większość rad o jakich powiedziała asiak_kasia mają u nas zastosowanie. Daję zajęcie psu na spacerze, właściwie to na fizjologię mamy tylko chwilkę, reszta to praca. W kontakcie z psami, jeśli zaczyna się jej panika i chęć obrony mojej osoby, to pies odstaje korektę, "nie wolno" i siad. Działa, bo jestem w stanie szybciej ją opanować niż kiedyś, ale od czasu wprowadzenia korekt mój pies zaczął nerwowo reagować na KAŻDEGO psa. Nie tylko na te, które do nas podbiegną ze szczekiem, zaatakują nas zza krzaka czy robią przyczajkę na naszej trasie. Mój pies zaczął sobie upatrywać inne psy na spacerze, zapatruje się w nie, ma zawiechy i jak tylko zbliżymy się na 4 metry, to wyskakuje z mordą. Od razu powiem - ciągle pracujemy nad skupianiem, w rozproszeniach nam to jeszcze nie wychodzi. Na dodatek, czasem w spokojnym otoczeniu mój pies też łapie zawiechy i nawet łapy mi nie poda, a robi to praktycznie przez sen. Wiem, że nie jestem dla niej super przewodnikiem i ciągle brakuje nam wspólnego zaufania, ale pies jest u mnie pół roku. Niektóre problemy udało mi się zwalczyć, jednak najgorszym jest właśnie ta doskoczka do innych psów. To chyba jedyna rzecz, z która teraz walczymy i mam wrażenie, że sytuacja się tylko pogłębia.
  21. A ja chyba znowu przeżywam kryzys. Odkąd Janka przestała nosić kaganiec na spacerach, nasz kontakt bardzo się poprawił. Ale mimo korekt, zauważyłam, że wcale lepiej nie znosi obecności innych psów. Potrafi sobie upatrzyć jakiegoś psa i ciągle się do niego odwracać, przystawać. No okej, jak pies jest daleko, to niech sobie patrzy, ale niech się nie zapiera i idzie dalej, a ja prawie muszę ją ciągnąć. Wczoraj miałyśmy taką przygodę. Już myślałam, że jest okej, po czym się okazało, że upatrzony pies poszedł z drugiej strony bloku niż my... i się spotkaliśmy. Jak był na jakieś 4 metry od nas, to Janka normalnie dostała szału i momentalnie chciała się do niego rzucić. Szybka i mocna korekta, siad - poskutkowało, Janka się uspokoiła, ale mam wrażenie, że teraz ma tylko takie kontakty z psami. Kiedyś potrafiła je zignorować, albo ładnie się obwąchać, odkąd daję jej wycisk na spacerach (ciągle coś robimy, a to chodzenie na równaj, a to skupianie się, podawanie łapki i powtórka innych sztuczek) i wprowadziłam korekty na łańcuszku, to właśnie tak zachowuje się wobec psów. Nie unikam innych psów, ale jak mi jeszcze kilka razy tak z japą wystrzeli, to chyba zacznę chodzić w jakie odludne miejsca. Tragedia :/
  22. [quote name='vege*']dzięki :) Też masz fajny :) Najbardziej w tych rowerach podoba mi się spory przydatny koszyk :eviltong:[/QUOTE] Chciałaś powiedzieć "skrzynia"? :razz: Niestety musiałam wymienić, bo mój wcześniejszy koszyk (tu jestem na czarno z zielonym kwiatkiem: [url]http://www.mmlodz.pl/photo/1503767/Lipcowa+Masa+Krytyczna+przejcha%C5%82a+ulicami+%C5%81odzi#photoBrowsing[/url]) nie radził sobie z ciężarami jakie przewoziłam i wspornik bardzo szybko się wygiął. Teraz jeżdżę ze skrzynią i z sakwami. Mam dwie, ale jeszcze nie zdarzyło mi się brać dwóch jednocześnie ;) A to moja jedna z toreb-sakw: [url]http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/1228874/4219550.jpg[/url] I takie rozwiązanie w końcu mnie satysfakcjonuje, choć nie powiem, że czasami bywa ciężko, szczególnie z przygotowaniem roweru do jazdy.
  23. [quote name='vege*']ja mam taki [URL]http://img18.tablica.pl/images_tablicapl/4174567_1_644x461_polska-damka-rower-burghardt-labedz-stozki-kosz-bezkonkurencyjny-2013-lublin_rev008.jpg[/URL] i jest cholernie ciężki, 14 kg waży i muszę go znosić do piwnicy po 4 schodkach :evil_lol:[/QUOTE] Piękny! Ja mam taki: [IMG]http://d.naszemiasto.pl/k/r/7e/b5/5065f57f24306_o.jpg[/IMG] Jedyne zdjęcie jakie pokazuje mój rower w miarę w całości (zrobione we wrześniu 2012) choć nie ma się czym chwalić, szczególnie widząc moją minę :P
  24. [quote name='dOgLoV'] takie niech Ci kupi[IMG]http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ1rrniZh-lOHWwN--nzkIcPAYTbNouU9ObEzk0QbZUdwKgp6sD[/IMG] :diabloti:[/QUOTE] Brooks - moja platoniczna siodełkowa miłość! [quote name='vege*']Ja teraz dostałam na urodziny miejski rower i NIGDY nie miałam wygodniejszego :loveu: siodełko jest genialne, a jak sie siedzi na tym rowerze w wyprostowanej pozycji to mnie wgl ani ręce ani kręgosłup nie boli :loveu: [/QUOTE] Ja jeżdżę tylko na takim rowerze, bo rower służy mi jako środek komunikacji miejskiej. Chociaż odkąd mam psa, to nawet zaczęłam myśleć nad wycieczkami do lasu... Ale nie wiem czy się to u mnie sprawdzi, bo po pierwsze - musiałabym kupić nowy rower, a po drugie - ja naprawdę nie umiem jeździć na sportowych rowerach! Rower, który obecnie mam, mam od 16 lat i tylko raz na jakiś czas go odpicowuję. Ostatnio wymieniłam mu siodełko (Selle Royal) na żelowe, ale jedno z najtańszych. Jejku, kompletna zmiana na lepsze! Nie wiem czemu tak długo z tym zwlekałam. Rower jest ciężki jak cholera i codzienne znoszenie i wnoszenie go na 2 piętro daje mi większy wycisk niż siłownia.
  25. [quote name='majusa'] hahaha, na razie koniec z zakupami. Potrzebna mi tylko czarna smycz najlepiej przepinana. Zastanawiam sie nad przepinana rogzowa z nitką (ale strasznie droga) albo nad rurowa, albo nad flexi...... i własnie odkryłam ze flexi ma serie lupine hehehe ma sie ten refleks;) [IMG]http://www.lupinepet.com/wp-content/uploads/2012/07/lupine_group.jpg[/IMG]( fajna ta z pacyfka;))[/QUOTE] Mam dwie przepinane smycze, trzecią o takiej długości zamówiłam zwykłą, bo przepinane są jednak ciężkie przy karabińczyki i praktycznie używam je jedynie rozpięte na maksa. A o tej serii flexi nie słyszałam! Więc jestem bardziej zacofana niż Ty ;) Mam zwykłą czarną flexi comfort, już raz została przetyrana przez psa, który mi za czymś pobiegł. Rączka się trochę obtarła, za to taśma utknęła pod kołem zaparkowanego samochodu. Na szczęście znalazł się jakiś facet (a było to o 1:00 w nocy) który pomógł mi ją wyszarpnąć spod tego koła. Taśma jest tylko trochę naruszona, właściwie nie widać zniszczenia. No i czarny pasuje praktycznie do każdej obroży, choć ja używam jej z szelkami albo jedynie z czerwoną obrożą PSDD, którą tu kiedys wklejałam (bo napis flexi ma czerwone tło :P)
×
×
  • Create New...