-
Posts
107 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nazgula
-
U mnie w sumie była tylko na suchej:P ale w sumie faktycznie.... Im dłużej była tym mniej tego suchego znikało, musiałam ją "motywować" - ale jak by co to Ewes powiedz im że jak się z ręki da trochę suchego to potem się rozkręci i sama zje;). U mnie działało:P bo się martwiłam, że nie ma apetytu, że miski nie opróżnia (z czasem zaczęłam zrzucać na to że karma wysokokaloryczna dla aktywnych psów, a u mnie wiele aktywności nie miała, bo ze względu na dziurę w brzuchu jej ograniczałam wszelkie wygłupy i długie spacery:P to uznałam że zjada tyle ile potrzebuje:P). Ale jak zgłodnieje to sama zacznie jeść:P. Nie ma marudzenia:P. Chociaż ja pewnie swojemu psu też dogadzałam;). I dawałam to co lubi ^^
-
[quote name='Kama79']Parawan mówisz? :eviltong: Za tym parawanem jest dziura głęboka na 20 metrów ;) [/QUOTE] Oj tam:P szczegóły;) ale straszyłaś jak by co najmniej pół Beskidu przenosili nad Morze;P i potem jak przejechałyśmy obok wielkiej żółtej tablicy, a nie zdążyłyśmy zarejestrować co tam było, to potem było stawianie zakładów za ile kilometrów okaże się że trzeba zawrócić ^^ ;) ale dobrze, że okazało się że nie potrzebujemy wzywać pomocy i pilota :D ;)
-
[quote name='madzia.uje93'][URL]http://i46.tinypic.com/2drattg.jpg[/URL] -> najlepsze zdjęcie ever!:D[/QUOTE] Zdjęcia nie oddają tego co się działo;P ani odrobinę:D:D Płakałyśmy ze śmiechu i rozczulenia, bo Alfa jest niesamowita:P ale zdjęcie jest urocze, nie da się ukryć:):) dobrze, że już jest szczęśliwa i nie sądzę by to miało się jakkolwiek zmienić. Wierzę w tych ludzi:) no i na drodze nie obyło się bez dziwnych wydarzeń :D:D otwierające się bagażniki i takie tam cuda;)
-
[quote name='ewes']No i nie zadzwoniłam :roll: ale co się odwlecze to nie uciecze, jutro też jest dzień :lol: ale dostałam smsa, że Alfa jest bardzo grzeczna, już poszczekała na podwórku z innymi psami... może i stróż też z niej jest :p a teraz leży na schodach i obserwuje chomika.. :)[/QUOTE] ZDJĘCIA CHCEMY!!!!;) No przez 5 lat jej to wmawiali, że stróż:P to trochę pewnie jej tego przekonania zostało;) Mizialski Stróż;P A jeszcze odnośnie drogi, to żadnych objazdów tam nie było;) tylko ktoś parawan w jednym miejscu postawił i trzeba było objechać dookoła:P:P
-
Chciałaby widzieć tego ich poprzedniego psiaka :D jak Alfa ma być Jego miniaturką :D:D:D Bo tyle się działa, więc Alfie nie były w głowie smaczki:P no i ja jej przy ubranku majstrowałam:P więc tez średnio by mi się jadło:P jak by mnie ktoś w kółko coś przy plecach robił:P (Alfa się w czasie jazdy praktycznie rozebrała z ubranka:P). No do domu raczej nie było łatwo dotrzeć ^^ zwłaszcza, że Hołowczyc nie potrafił się sam zdecydować gdzie to ma być:P ale na szczęście zaufałyśmy intuicji:P ... i telefonicznym instrukcjom właścicielki, przechodniów i ludzi w sklepie:P :D:D:D Najważniejsze, że Alfa w domu:)
-
[quote name='Kama79']Wysłane z instrukcjami ;)[/QUOTE] Tylko jechać :):)
-
To jutro do weta też chcemy jechać? Generalnie nie ma problemu, niech mi ktoś na pw wyśle adres pod jaki mamy jutro jechać;)
-
Taaa... zobaczy śnieg to od razu jest na plecach:P
-
[quote name='ewes']hmm.. ona w domu powinna spokojnie zostać sama, najwyżej na początku może trochę popiszczeć ;) ale wydaje mi się, że pójdzie po prostu spać.[/QUOTE] nie musi być sama żeby piszczeć:P jak poszliście z Kamilem, to trochę popiskiwała za Wami i Delcią;)
-
[quote name='saphira18']taa, tak namolnego psa jak Alfa to nie widziałam:p nic nie da zrobić bo zaraz łeb do głaskania wpycha, albo łapę daje[/QUOTE] Podpisuję się rękami i nogami ^^
-
Wydaje mi się, że była nauczona, że w kojcu na tej budowie czy gdzie tam były w ciągu dnia nie robi ale w nocy jak były puszczone z Siostrą to wtedy.
-
W domu nie zrobiła nic, ani razu.
-
[quote name='MagdaB']Bardzo się cieszę że nasza Alfa wraca do zdrowia. Widziałam na fakturze pieczątkę weta, który zajmował się też moim psiakiem. Bardzo lubię pana Marka. Widać zajął się dziewczyna równie dobrze, jak moim Drakiem.[/QUOTE] Obydwaj Panowie mają serce do tej pracy:) dlatego uznałam, że Alfa będzie u nich bezpieczna:) i jak widać wykonali kawal dobrej roboty:) bo rana naprawdę wygląda dobrze:) a raczej jak to Pan Zbigniew powiedział: Pięknie!;) Z moim psem też często ich odwiedzaliśmy (niestety z konieczności ale nigdy nie czułam się tam źle:))
-
Czyli Delcia sobie radziła z Alfiskiem:P:P Alfa ciągle Was wygląda w oknie:( i chodzi od okna do drzwi:P ------------- Alfa po tym jak usłyszała Delę w głośnikach:P [video=youtube;5lboR3RUHcU]http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=5lboR3RUHcU[/video]
-
Alfa już w domu, bardzo brudna i bardzo niezadowolona, że Ewelina i Kamil sobie poszli;) Dela ciągle w jednym kawałku;)
-
Alfa poszła na spacer z Ewes i Delcią, biedna Dela oby uciekała na tyle szybko żeby jej Alfisko nie zeżarło :P W bloku nie pałały do siebie miłością (znaczy Alfa do Delci, która była generalnie to zdezorientowana i nie wiedziała dlaczego Alfa się na Nią złości) ale może na dworze Alfa się przyzwyczai, wyspaceruje się to może jej przejdzie. A ja w końcu mogę odkudłacić mieszkanie, bo już mi to jej futro uszami wychodzi:P bo jednak w ubranku to niewiele da się jej wyczesać, a bez ubranka się za dużo nie poczesze bo trzeba odganiać ją od rany. No a wiadomo robi się ciepło to guuuuubi na potęgę.
-
Tylko co do szwów powiedział, że te 10 dni - dwa tygodnie. Ale ważne żeby skutecznie.
-
Wet powiedział, że rana nie goi się dobrze... ona się goi pięknie!;) Przemył ranę jodyną, dał zastrzyki z lekarstwami i zaprasza w piątek. W piątek Alfa też dostanie chip:) Aniu, ja w piątek późnym popołudniem/wieczorem po Was podjadę jak co i pojedziemy do tego weta. Tylko najpierw muszę załatwić kilka spraw.
-
Ale powiem Ci poza wierceniem się i swoim natręctwem, to zachowuje się wzorowo nawet specjalnie jej upominać nie muszę:). Więc myślę, że jak by chciała coś tam kombinować to by już kombinowała. Na razie tylko obok bardziej na boku się "podgryzała" ale to raz, musiało ją coś swędzić. Na razie, odpukać, jest wszystko dobrze:). 2331 Byłyśmy z Alfą na spacerze teraz i szalona oszalała:P na środku chodnika zaczęła mi się tarzać plecami w śniegu ^^ Wariatka:) 0759 Alfa w kinie:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-CRlyqkIaN74/UUgMUiPb4HI/AAAAAAAAFmU/cIFglr_mgfM/s724/2013-03-19+07.56.15.jpg[/IMG]
-
No jak się zacznie goić i zarastać ta rana, to myślę, że może nawet na Skałkę można będzie ją zabrać. Zobaczymy jakie będą rokowania po pierwszej wizycie u weta. Jak się goi i czy nic tam jej się nie robi. Jak nie przestanie tak cudować to nie wiem czy jakikolwiek strupek ma u niej szanse:P. Ale szwy są jakieś pomostowe czy jakoś tak, że generalnie ciężko je wyciągnąć a co dopiero wylizać:P więc podobno nie ma szans im dać rady:P. Obiecali mi że za 10 dni będzie zdrowa:P. Czyli najpóźniej na święta powinna pojechać do domu. Ale niech mi ktoś powie o co kurde chodzi z tą pogodą:( ja chcę słoneczko:(
-
Może ja przed przeprowadzką powinnam zrobić "porządki" :D Ale na razie udało mi się jakimś cudem (cud brzmiał jak milion "nie" powiedzianych pod rząd:P) uspokoić to nachalne pieszczo-bydle:P. Po prostu opanować to to jakiś koszmar:P. To ma ADHD i manię natręctw jakich mało:P. Chyba jej zacznę melisę dawać ^^ ale w końskich dawkach. Na razie udało mi się ją uspokoić, jak znowu zacznie wydziwiać to zabiorę ją na spacer (bo w końcu była ostatnio około 18 jak wracałyśmy od weta), zdziwi się troszkę:P. Ja w sumie też się nieźle przed chwilą zdziwiłam jak spojrzałam za okno (Alfa spała, to i ja się położyłam nauczona wczorajszym doświadczeniem, że takie chwile trzeba wykorzystywać:P ale upierdliwiec zaczął cudować, to już nie śpię:P). Gdyby nie to że muszę mieć ją na oku to czasem mam ochotę ją wygonić na przedpokój:P. Ona ma w sobie zdecydowanie za dużo miłości:P:P. I chciała by wszystko oddać na raz:P. Niech w końcu jedzie do domu, jak będzie w jednym miejscu dłużej to zrozumie, że to jej i nie musi już o to tak zabiegać. Bo myślę, że jej to przejdzie. Do tego w końcu jak zagoi jej się to wszystko to będzie mogła zacząć spalać nadmiar energii, to też będzie lepiej. Czasem mam ochotę przeciągnąć ją na taki porządny spacer, no ale no nie powinna teraz jeszcze. Ale muszę powiedzieć, że coraz łatwiej daje się opanować, robi się totalnie uległym psem i najchętniej to by pokazała brzuszek jaka to ona nie jest podporządkowana, no ale brzuszek boli, to też potem dziwnie się zaczyna kręcić. Bida jedna. Kroją ją co chwilę to tego też nie rozumie. I jej się nie dziwię. Ale obaj weterynarze uznali że jest przesłodka i urocza:) i nie mogli uwierzyć, że ktoś to kiedyś traktował jako stróża:D:D. Oczarowała ich generalnie;). A jak wychodziłyśmy z gabinetu, to wcisnęła się prawie że na kolana jakiejś starszej Pani co czekała w poczekalni:P. Czekała chyba na psa co był "u fryzjera". No i generalnie wystawia moją silną wolę na próbę:P. I już dwie garsteczki jedzenia dostała, nie zwróciła tego co wcześniej zdążyła zjeść, to dałam jej teraz znowu trochę, jak znowu wstanie to też. W końcu ostatnio jadła dzisiaj nad ranem o 5 resztki co nie zjadła wczoraj więc generalnie musiała być głodna. Zjadła trochę i teraz znowu grzecznie leży, chyba śpi nie wiem bo nie widzę pyska:). Ale z tym ADHD jest niemożliwa. Jej Siostra tez jest taka?
-
Leży bo jej wygodnie:P ale spoko siły na bycie upierdliwą i nachalną na głaskanie to ma:P więc nie ma z nią tak źle;).
-
[video=youtube;YZkLUA2yuVA]https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=YZkLUA2yuVA[/video] I przypominam o [URL="https://plus.google.com/u/0/photos/111615638571668789169/albums/5856344708733855105"]galerii[/URL]:)
-
Już jestem, już ogarniam i piszę;) Dajcie odetchnąć:P ------------------------------------------------------------------------------- Smsów dostałam trzy:) więc nie miałam szans nie mieć danych;). Dziękuję za odzew:). Po kolei. Przyjechałam po Alfę i musiałam trochę poczekać, bo akurat były dwa psy "obsługiwane". Alfa ma do 10 dni być jak nowa:). Na razie śpi. Grzecznie rany nie rusza, chyba rozumie, że to dla Jej dobra:). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9gU1X0DF8YM/UUdVFbE5HyI/AAAAAAAAFik/mmaVJ6ZbOeU/s724/2013-03-18+18.53.00.jpg[/IMG] Jak rana przestanie się "brudzić" to Alfa dostanie nowe ubranko:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fUvUOPuLa3A/UUdVFQv_ThI/AAAAAAAAFig/x08QLWwofq0/s724/2013-03-18+18.51.21.jpg[/IMG] A ogólnie, to miała: Plastykę rany pooperacyjnej w linii białej po sterylizacji (cokolwiek to znaczy:P) oraz kurację antybiotykową od dzisiaj do 28.03. A z bardziej przyziemnych spraw to jej leczenie wyniosło Nas: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-aNJ0FajkZBE/UUdVFW23xBI/AAAAAAAAFi0/lkvdJlwfr4w/s724/2013-03-18+18.52.16.jpg[/IMG] A tak rozbijając na drobne to: - zabieg 180 zł - dwie wizyty "na antybiotyk i leki przeciwbólowe (lub więcej w razie potrzeby) 60 zł - ubranko pooperacyjne 25 zł - 8% VAT Dodatkowo Alfa dostanie darmowego chipa:) tylko musi to być na kogoś z Chorzowa ale to nie jest problem:). Ale nie wchodziliśmy w szczegóły na razie. Alfa jak wróciliśmy to pierwsze co poleciała jeść:P więc myślę, że poza otępieniem po narkozie i bólem nowej rany (pewnie nie różniącym się wiele od tego z poprzedniej) to jest w porządku:). Grzecznie nie rusza tego, raz myślałam że się zbiera ale tylko ogon ją swędział:P. Więc jest grzeczna, na razie ADHD się kontroluje;). Ale to pewnie minie wraz z pozostałościami po narkozie:P. Pozdrawia i idzie spać:) [video=youtube;R6migQy0w7I]https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=R6migQy0w7I[/video]
-
Zaraz koncze zajecia, musze skoczyc do banku i jade po Alfe, to bede wiedziec co z nia. Niech mi ktos wysle dane do faktury na wszelki wypadek najlepiej smsem.