To kciukasy za weekend, zeby wszystko dobrze poszlo...Ewuniu, a moze przy okazji jakies fotki rezydentow pani Ani? Juz sie stesknilam za Latka i Pikusiem...
Tak, zgadzam się z Marysią - to co było wczoraj u nas też to był roztapiający mózg upał i koniec. A porządne psy nie tylo ziają i dyszą, ale i kładą się na kocyku (lub człowieku) w cieniu a nie kopią czy wykazują jakąkolwiek inną aktywność. Jak Rudzik :) Proszę go wymiziać ode nie najserdeczniej po brzuszku, czy gdzie tam lubi.
Skąd Wy to wszystko wiecie, czarownice jedne?! Hopcik poszedł na wybieganko do lasu, nie z Jędrkiem, ale z TZ i Zosią, i się wytarzał w jakimś zdechłym zwierzątku czym prędzej. I co ja mam robić? znowu do wanny, a ona znowu poszuka perfumy...