Już wszyscy czekamy, ale to dopiero 18 grudnia ;)
Dziękujemy i nawzajem :)
To prawda Jolu, te dwie sunie, to w pewnym sensie jej najlepsze koleżanki.
Wiesz Pokerku, to nie takie proste, to jest ciągły proces - dopiero od tego tygodnia Pola zaczęła sama przychodzić do salonu - przedtem całe dnie spędzała w swoim posłaniu w pokoju Zosi, a teraz układa się pod biurkiem TZa a czasem nawet chwilę poleży w słoneczku na dywanie koło Hopki, ale tylko chwilę. Zosiowa terapia - noszenie na rękach, kładzenie obok nas na kanapie i głaskanie, choć bez zamęczania, przynosi rezultaty.
Zosia się nie obrazi :) Już byłyśmy na wątku Karmelka!