Psy ze schroniska są adoptowane - na spacerach praktycznie nie widuję rasowych psów, tylko kundelki. Nie wiem, czy sterylizacja jest obowiązkowa, spytam weta przy okazji. Na pewno obowiązkowe jest czipowanie. Gdy zginęła Hopka zaskoczyła mnie życzliwość ludzi - obcy ludzie dzwonili (po tym jak rozkleiliśmy plakaty), żeby udzielić rad i pytać, czy pies się znalazł. W radio można bezpłatnie ogłaszać zaginione zwierzęta, jest Towarzystwo Psów i Kotów, które pomaga w poszukiwaniach (ogłasza w internecie i jest w kontakcie z weterynarzami). Schronisko to nie straszne miejsce, w którym psy umierają, tylko miejsce, gdzie ludzie przywożą znalezione psy, a one jeśli nie znajdzie się właściciel są oddawane do adopcji. Do schroniska może przyjść każdy kto ma ukończone 18 lat i w określonych godzinach wyprowadzić wybranego psa na spacer. Moja koleżanka jeździ w miarę regularnie ze swoimi dziećmi do schroniska w niedzielę i wyprowadzają dwa psy - dzieci mają alergię i nie mogą mieć zwierzęcia w domu, ale wyprowadzić psa na godzinę mogą.