Jump to content
Dogomania

Wasylek

Members
  • Posts

    301
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wasylek

  1. UWAGA ,UWAGA !!! Jest potęp ciotka postanowiła odchudzić psa !!!! Przerzuciła ją na dietkę :multi:
  2. Na tym zdjęci ten lab wygląda jak jej pies tylko zrobić mu pysk asta i łatki na ciele :-o
  3. Ja radzę udać się do weta :lol:
  4. [quote name='Tree']O, napiszesz coś więcej na ten temat? :) Interesują mnie takie przyjaźnie między małymi starszymi psami a mocno młodszymi i przerastającymi wzrostem starszych kolegów.[/QUOTE] Mogę napisać co chcesz ale nie wiem co :roll: proszę o pytania pomocnicze ;-) 1. Misiek (staruszek) to obrońca kotów babci , kiedy młody zaczepia jakiegoś ten jak superman leci na pomoc , najśmieszniej to wygląda kiedy broni malutkiego kociaczka :loveu: (ale obce koty to już .... nie jego sprawa) Kurcze nie wiem co jeszcze napisać jak dasz pytanie to z chęcią odpowiem :lol:
  5. Tak :eviltong: najgorsze jest to że z takim psiakiem nie można już udać się na daleką wędrówkę :-( bo już siły nie pozwalają
  6. Zaciekawił mnie ten wątek, więc się wypowiem :razz: Pies mojej babci ma teraz prawie 18 lat :lol: i wciąż się baaaaaaardzo dobrze trzyma co prawda lekko nie dowidzi ale ma dobry węch ;) szczeka kiedy do niej przyjedziemy ale po chwili lepiej się przyjrzy i sama radość :multi: to piesek z którym wychowywałam się od małego rok starszy ode mnie :loveu: myślę że w dobrym "egzystowaniu" pomaga mu trochę drugi młodszy pies Ale nie myślcie sobie że ten staruszek nie radzi sobie z młodzikiem .... zawsze umie go usadzić kiedy ten go zaczepia lub przesadza w niektórych sprawach :eviltong: (dodam że staruszek jest mniejszy wielkością od młodego )
  7. Wasylek

    Sterylizacja !!

    no, jest już za późno :shake: kociaki jednej już widzą a druga ukociła się gdzieś babcia nie wie gdzie , poczekam aż trochę odchowają młode to je wysterelizujemy :) dzięki za odpowiedź :loveu:
  8. [quote name='Aśka Belkowska']Ja mam propozycję. Masz dobre relacje z ciocią? Jeśli tak, poświęć trochę czasu psiakowi w weekendy i zabierz go na spacery. Ciocię trudno zreformować, a psy dają się wychowywać bez względu na wiek. :evil_lol:[/QUOTE] taaa ........ relacje takie sobie ale przyjacielskie , chodzi o to że ona nie pozwala psów (ma 2 suki) wyprowadzać nawet własnym dzieciom a co mówić mi , mieszkamy po sąsiedzku widzi jak ja albo moja siostra wychodzimy z naszym a mimo to uwaza ze ona zrobi to najlepiej jak wyprowadzi psiaki , nie patrząc ze jest zapracowaną osobą - nauczycielka ... uwaza ze spacer nie jest zbyt potrzebny kiedy pieski pobiegają , jeżeli można mówić o bieganiu w przypadku tej suczki , na podwórku .... w dodatku widać że psy są "niewyżyte" ta szczuplejsza szczeka na wszystko co się ruszy, na przechodniów idących po drugiej stronie ulicy jak siedzi na balkonie, nawet na ptaki .... :crazyeye: jeszcze raz spróbuję z nią pogadać , Dziękuję za wasze odpowiedzi :loveu:
  9. Taaa.... Pies ma ok 3 lat :/ a pozatym ona byla ostatnio u weta na szczepienie na wscieklizne i jak widac nie bardzo ja "postraszyl" tymi chorobami ... No kurde mow do czleka ze krzywde robi a tu jak grochem o sciane .... Najbardziej szkoda psa
  10. oki dzięki ;) spróbuję ... może to coś na nią podziała ,oby po ta psina wygląda strasznie :placz:
  11. Na początku przepraszam jeżeli zamieściłam wątek w złym dziale :oops: A więc .... zastanawiam się , bo moja ciotka strasznie spasła psa , w typie asta ona nie wygląda normalnie tylko jak chodząca beczka :-o, mówiłam jej już wiele razy żeby go odchudziła a ona mówi że się nie da bo psu się nie chce biegać żeby się odchudzić .... :-o mówiłam jej że wystarczy dawać jej mniej żreć a ona na to że ona nie je dużo (nie licząc 5x dziennie cała micha gotowanego żarełka + jeden 30 min spacer :crazyeye: ) suka będąc na dworze leży i nic jej nie interesuje (wygląda jak martwa) podajcie mi jakieś argumenty które ją przekonają .... nie dociera do niej nawet że to szkodzi jej zdrowiu .... :angryy: Z góry dziękuję za odpowiedzi :sweetCyb:
  12. Hej :lol: Mam problemik a mianowicie moje psisko strasznie boi się burzy :crazyeye:... kiedy tylko usłyszy grzmot od razu jest pod drzwiami ,w domu zaszywa się w kącik i tam siedzi cały się trzęsąc . Jeżeli jesteśmy na dworze i nikt go nie wpuszcza do domciu a ja siedzę na schodach lub na trawce to on jest przy mnie i wtula się między nogi lub między mnie a ścianę (jak siedzę na schodach) ,a jak chodzę to łazi za mną jakby szedł na ścięcie z podkulonym ogonem chowa się po krzakach . Nie wiem jak mam na to reagować , nie głaskam go ani do niego nie gadam żeby go nie "nagradzać'' . I tu moje pytanko czy jest szansa nauczyć go że nie trzeba bać się burzy i jak mam na to reagować :roll: ?? P.S. On nie boi się burzy tylko jak chmura jest nad nami ale jak usłyszy grzmot a chmura nawet do nas nie dojdzie tylko przejdzie bokiem , piesio trzęsie się ze strachu i błaga żeby go wpuścić do domu :shake:
  13. Wasylek

    Sterylizacja !!

    Wiem że to forum o psach ale mam nadzieję że mi pomożecie bo nie mogę znaleźć satysfakcjonujących mnie odpowiedzi w necie A więc czy są jakieś przeciwwskazania sterylizacji 2 letnich kotek ?? Dodam tylko że jedna miała już 2 mioty a druga jest w ciąży :razz: Od razu mówię że NIE JEST tu stosowany pogląd że kotka musi mieć 1 miot i blebleble :angryy: są to kotki "wolno żyjące" mojej babci na wsi i babcia nie chce żeby miały więcej kociaków bo jak ona to określa : ''nie ma co z nimi robić bo nikt teraz nie chce kota ..." Nie chcę żeby ich kociaków... że to tak nazwę... pozbywano się niehumanitarnie :-( :placz: khm... bez komentarza Sterylka byłaby dopiero bo "odchowaniu " kociaków przez kotki
  14. No właśnie wyjechać za granicę :-o ..... nie dla mnie jestem typem domatora mocno związaną z rodziną, rozłąka i tęsknota źle by wpływały na moją pracę :-( jeśli wet to raczej na pewno w kraju ... :cool3:
  15. Sorrki, ale nie jestem jeszcze tak bardzo wprawiona w "forowaniu" :oops: No ale ja nie mówię że już zaplanowałam przyszłość :roll:, na razie szukam tylko czy jest jakaś możliwość połączenia tego tak bardzo- jako praca :lol: Nie mówię że wet nie tylko żebyście nie pisali tak oczywistego (dla mnie zawodu) . Nad wetem się zastanawiam , jest to fajny zawód - pomaganie zwierzakom :multi:itp. ale nie wiem czy wytrzymam np. zajęcia w rzeźni ... :shake:
  16. Hej :roll: Na początku przepraszam jeżeli umieszczam wątek w nieodpowiednim dziale :oops: ale liczę na wasze pomysły ... :razz: więc... jestem w 1 klasie liceum na profilu biol-chem i zastanawiam się co po tym :placz:?? Chciałabym pracować ze zwierzętami :loveu: (jako praca zawodowa z której można się utrzymać a przy okazji pomagać zwierzętom lub ludzim za pomocą zwierząt) :eviltong: Moglibyście podsunąć mi jakieś pomysły studii, pracy odpowiednią do moich "wymagań" Z góry dzięki :loveu: P.S. tylko nie podawajcie za przykład weterynarii ;)
  17. Mój pies też tak ma ... jednak zauważyłam że kotkę szybciej zaakceptował niż kocurka :lol:
  18. Je kocie karmy ale tak tylko do przegryzienia suchą i troche mokrej i domowe jedzonko a i mięsko :cool3: (dawne koty też tak jadły ) Żadnych zmian nie zauważyłam a poza tym jak byłam z nim u weta jakieś 2 mies. temu ( miał świerzbowca usznego) to na skórze nic nie było Być może że to przez tak długą zimę teraz tak obficie linieje ale wolałam się upewnić ;) Dzięki za szybką odpowiedź :loveu:
  19. Wiem że to forum o psach ale :oops: ... mam kota ,który strasznie linieje i nie wiem czy jest to spowodowane tym iż jest to jego pierwszy raz czy co ... :roll: ( nie wygląda na chorego zachowuje sie po staremu no może oprócz tego że więcej czasu spędza na dworze :razz: ) ? Wypada mu sierść takimi kłębkami (jest krótkowłosy) najbardziej jak się podrapie lub jak go pogłaskam (żeby nie było głaskam go normalnie nie jakoś sadystycznie :angryy: ) ... Dodam że koty które miałam wcześniej nie liniały az tak bardzo :shake:
  20. Popieram to co napisała Beatrx , to jest skuteczna metoda nauczenia psa przychodzenia :lol: (mój się tak właśnie nauczył :cool3:)
  21. Ja na twoim miejscu poszłabym jeszcze do innego weta , tak na wszelki wypadek( bo piesek mógł coś sobie obić :roll: , najlepiej stwierdzi to prześwietlenie) , jak on powie tez ze jest ok to może piesek sobie tylko stłuk łapki ;)
  22. Ja swojego psa oduczyłam ciągnięcia w taki sposób ;) ciągnie ja się zatrzymuję mowie mu siad czekam az sie uspokoi (w sensie ze popuszcze smycz a on dalej siedzi ) mowie mu dobry pies i komenda idziemy (wtedy moze wstac i iść ) teraz juz ładniutko chodzi na smyczy :cool3: tylko czasem sie ciągnie do innych psów :shake: Życzę powodzenia i cierpliwości bo trzeba jej trochę mieć zeby oduczyć psa ciągnięcia :p
  23. Wasylek

    gryzący kot

    jeżeli kotek jest młody to może tylko zaczepki do zabawy jeśli jest już starszy to musisz go uczyć że gryzienie jest złe jeśli nie został tego nauczony w dzieciństwie ;) ja na przykładzie mojego kota raz podrapał mi ręke do krwi (mam bliznę do dziś) wkurzyłam się na niego i wyniosłam na dwór od razu :oops:,od tamtej pory nic podobnego się nie zdarzyło :multi: jeśli takie rzeczy zdarzają się podczas zabawy to wiedz że on chce się nadal bawić :lol:
  24. Ok dzięki za rady od jutra zaczynamy tresurke :)
  25. a więc jeden to kundelek wielkości ok 50 cm w kłebie drugi to golden psy wyprowadzne sa 1 lub 2 razy dziennie zalezy jak koncze szkole płotek to raczej zły pomysł bo za duzo tego do ogradzania chodzi mi o jakas metode nagradzania czy skojarzen :)
×
×
  • Create New...