U mojego staruszka charakter tez sie zmienil. Wyciem zmusza nas do szybkiego pojscia do lozka(papilion i wilcze zawodzenia!), podsikuje najczesciej lazienke, jak sie szybko nie otworzy drzwi na werande, wali koope w salonie. Niereformalny. Krzyczec i zawstydzac tez nic nie da, bo...gluchy! Sama radosc, ale cieszymy sie, ze skonczyl 16 i oczekujemy nastepnych jego urodzin!