Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. Trochę to trwało-ale jestem :) Borys, jak na sędziwego pana przystało ma swoje upodobania-zaadaptował sobie na "domek" transporterek...a własciwie transporter i ani myśli go oddawać-to jego oaza ciszy i spokoju, no i jest TYLKO jego :) Do tego warkoli na ulv-jak spóźnia się ze śniadaniem, za wolno idzie na spacerze... Nadal korzysta z pamporków i jada urinary-więc gdyby ktoś mógł podesłać mu pare groszy-na pewno byłby wdzięczny :) co jeszcze? ulv ostatnio zakupiła mu maty chłonące (o ile dobrze zapamiętałam nazwe-ale w zasadzie chodzi o coś na czym Borysek może sobie lezeć i wietrzyć kuperek nie przejmując się tym,że coś mu pocieknie...albo się wymsknie ;) )
  2. [quote name='Nitro']Nie będę sikać i już. Nie będziecie mnie wysikiwać, będę się wyginać w pałąk a wy się martwcie, taka jest obecnie postawa Tośki, dziś dzwonię do weta czy to może być objawem jakiegoś zapalenia :shake: Mocz jak już się pojawi jest normalnie.[/QUOTE] znam to az za dobrze... zapewnie nic szczególnego się nie dzieje-zwyczajnie nie bo nie i co mi zrobisz? ;) u Zośki czasem bunt jest wynikiem wzdęcia...albo np chcę ją odsikać wtedy, kiedy ona ma ochotę i zbiera się baaaardzo powoli do koopy...albo jak ma ochote połazić za kotami/mrówkami/wyścig na 100 m ze ślimakiem ;)
  3. Bonsai-policzcie ile potrzeba na transport-będzie można zrobić bazarek transportowy :) (jeeeju! ale się cieszę,że Ałaj będzie już bezpieczny:multi:)
  4. Jednak lalunia chyba postanowiła odpuścić-albo knuje coś większego, bo nadal zadziwiajaco spokojna (zerka tylko lękliwie na okna, za którymi od rana ciszej lub głośniej grzmi ). Jak na razie burza do nas nie dotarła-i chyba wszyscy wolelibyśmy,żeby sobie poszła gdzieś bokiem ;) Wieczorem Królewna się rozbudziła, poustawiała wszystkich po kątach (cudnie wyglądają jej "rozmowy" z TZem-ona warkoli i szczeka, on do niej przemawia, ona słucha grzecznie tylko po to,zeby i tak miec ostatnie słowo ). Sebek wziął ją na ręce, tak,że mogła mnie dotknąć-oj, z jakim zapałem mnie nabiła, później buzi dała i...napisała coś do kolejnej kobietki-nie mam pojęcia co, bo to w jakimś zdecydowanie innym języku było-kod jakiś? a może tylko chciała powiedzieć "ciociu, głowa do góry-Bunia już nie długo będzie u Ciebie"? A jak już przegoniła i Sebka i duże futra do drugiego pokoju, położyła się ładnie i zasnęła-i spała do rana :) Zaraz idziemy na dwór-słonko się schowało, więc może lalunia zechce troszkę podreptać?
  5. [quote name='Bonsai']Ja to robiłam, ale niestety pochłonęły mnie sprawy organizacyjne sprawy Ałtaja. Gdyby ktoś mógł pomóc, to podeślę tekst do rozsyłania. Bardzo potrzebujemy pomocy w rozsyłaniu jego wątku![/QUOTE] poproszę na pw-jutro się tym zajmę, bo dzisiaj już nie dam rady zaalarmowac pół dogo :diabloti:
  6. w góre Ałajku! ps-czy ktoś się zajął rozsyłaniem wątku?
  7. mona-wklejanie tu zdjęć z fb jest bardzo proste-wystarczy kopiuj-wklej ;)
  8. suuper, bo Zośka coś mi się zepsuła-milczy cały dzień :( śpi jak suseł-ciekawe co będzie w nocy robiła:cool3:
  9. [quote name='Gusiaczek']Bardzo nam miło :)[/QUOTE] a gdybyś wystawiała na bazarku III część Eragona...albo Hobbita-krzycz głośno, bo mnie pierworodny zje chyba-zamówiłam w księgarni-może będzie...a może nie... i po kim on ma to zamiłowanie do czytania? no po kim ja się pytam?
  10. Zaglądam z pozdrowieniami od moich futrzastych dla Myszki :) Fotki-prze-cud-ne :) Może jej się nie chce chodzić, bo gorąco na dworze?
  11. Aż zaczęłam się zastanawiać, co żmijka knuje w tej swojej ślicznej główce...cały dzień grzeczniutka, słodziutka jak miód...normalnie ktoś mi psa podmienił !!!
  12. Witam! Zośka cicho siedzi-bo albo burza, albo upał ją męczy...apetyt nieco mniejszy-najchętniej miskę opróżnia nocą...albo wcześnie rano (jednak ze wskazaniem na noc), sioo i koo w normie-czasem się pobuntuje, powarkoli, ale ogólnie jest ok :) Przed wczoraj miała nadprogramową kąpiel-utytłała się jak świnka...ale zastanawiam się czy nie było to celowe-bo w wannie była nadzwyczajnie zadowolona...
  13. Dzisiaj byłam po lekarstwa Zośki-przy okazji, więc podróż za free :) jednak musiałam zapłacić 81 zł z konta Zosi, niestety, wstyd mi ogromnie, ale nie mogłam jej w tym miesiącu zabezpieczyć lekarstw ze swojej kieszeni:oops: Tym sposobem na koncie Zosi zostało 67, 36 + na koncie Mondo 108 zł...czyli 2 miesiące leków...
  14. zaglądam nadrabiajac zaległości :) Brawo TOŚKA!!!! będzie dobrze :)
  15. O, własnie, Ovcia-co Ci? Gusiak pewnie jakąś dietę wymyśliła ;) Zośka w nocy buszuje chyba dlatego,że chłodniej...no i co ma robić lalunia nocą jak prawie cały dzień przesypia? Noszę ja z jednego pokoju do drugiego, do łazienki-tam gdzie akurat chłodniej...apetyt spadł-ale w nocy woła o karmę-więc pewnikiem nie chce jeść, jak jej za gorąco...z gotowanego wcina makaron, marchewkę, pietruszkę...mięsko jest beee-czyżby na wegetarianizm sie przerzuciła? Jutro kupię jej jogurtu naturalnego, greckiego-no niech chociaż polaną jogurcikiem karmę zje ze smakiem :)
  16. Ovunia-szybciutko mi tu pisz co Ci wetka powie jutro...tzn-jutro szybciutko pisz ;)
  17. Pogoda sie zmieniła-jest cieplutko, słonko pięknie świeci-i co? Diablica mi ziaje jak smok jakowyś, jęczy, piszczy... robię jej okłady z chłodnych ręczników-foch, bo mokre, bo jej się nie podoba i już! W nocy pobudka-bo się laluni pić zachciało...a jak już wstałam i miseczkę pod nosek dałam...no przeciez już nie śpię i ona to widzi-to może się pobawimy? a może na dwór pójdziemy? przecież widno się robi ;) no i tym sposobem obejrzałam sobie wschód słońca (zołza spała w trawie!). Teraz na dwór jeszcze skoczymy, a później dopiero wieczorem-jakoś się obawiam o połączenie upału i jej serduszka maluśkiego... A ona nie będzie siedziała grzecznie w cieniu-bo nie i koniec! pójdzie na słońce-nie po to,żeby spacerować, tylko po to,zeby stać i wrzeszczeć,że...jej gorąco jest, no! Mały kochany oszołomek ;)
  18. Dziękujemy za buziaki :) Taa...Aniołowo....Zośka ostatnio w ucho dostała (ode mnie) i co? nie dość,że się rozwrzeszczała okrutnie, to jeszcze przy najbliższej okazji poczęstowała mnie ząbkami :( dyskutować z nią też nie ma sensu-ONA ZAWSZE ma ostatnie słowo...
  19. Hm....chyba po ponad roku u mnie Zośka przestała znęcać się nad Hadesem...nawet ślepki jej wczoraj mył! co jeszcze tydzień temu skończyło by się odgryzieniem co najmniej nosa (Hadesowi, rzecz jasna)... Co prawda dzisiaj na dworze ugryzła Tolka w ucho, bo przyłapała go na piciu wody z miseczki (no jedną wzięłam na trójkę...ale czy to powód?), wrzeszczała na Hadesa...ale już bez takiej wściekłe agresji... no i szczyl zapraszał ją do zabawy-kładł się przed nią, ogon mu latał jak goopkowi... A teraz śpi cała trójca-Zocha oczywiście u młodego w pokoju, Hades z Tolkiem u mnie...kurka...oby to jednak już na zawsze taka zgoda pozostała...bo mi Jędzunia psy do zawału serca doprowadzi...
  20. [quote name='AnkaG']oooo francuski piesek się znalazł :)[/QUOTE] no-wie co dobre ;) kaszą bedzie się truła? czy ona na królika wygląda,żeby zielone wcinać? mięsko to podstawa:evil_lol:
  21. [quote name='Aimez_moi']Ja takze od Rudego przyczlapalam.....[/QUOTE] no....chyba bym się zdziwiła gdybys nie przyszła do takiego przystojniaka :evil_lol: ja pierdziu! ależ żałuję,że nie mam domu z ogrodem! tak czy inaczej-na stałą mnie nie stac, ale mogę mu robić bazarki
×
×
  • Create New...