-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
buszująca w zbożu ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/10268588_780645098615086_3178673461618953159_n.jpg[/IMG] Piękny pycholek :loveu: [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/v/t1.0-9/10169213_780645261948403_3723684674696511782_n.jpg?oh=b7440e2a66156e5a57edea77fd395b6f&oe=53C233D7[/IMG]
-
Lilu, pozwolę sobie skopiowac fotki z fb-wie,że nie umiesz tu wstawiać-a wbrew pozorom hotel_lilki na fb dośc często wstawia zdjęcia swoich podopiecznych [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/988860_780644555281807_8101097747602285293_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/t1.0-9/10003922_780644821948447_7812964789387626654_n.jpg[/IMG]
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']Znam to ;). Najgorzej za pierwszym razem, potem będzie coraz lepiej. Dobrze, że poszło.[/QUOTE] [quote name='Nitro']Po 30 minutowym masażu odbytu wyszedł mały bobek. Ewidentnie tam jest kupa, mam wrażenie, że ona się jakby wstrzymuje. Przeniesiemy ją do przedpokoju i tam spróbujemy jak nie to ruszmy z lewatywą. Aktualizacja : [B]mamy kupę[/B] !!! :multi: Zrobiliśmy lewatywę wisząc z wetką na telefonie, wielki klocek blokował wyjście. Tyłeczek umyty, posmarowany linomagiem, pies wygląda na zadowolonego. Ja w życiu nie myślałam, że qpa może tak uszczęśliwić.:lol:[/QUOTE] Potwierdzam w 100 % słowa Maci-koopa uszczęśliwia-obie strony :) brak koopy-zawsze jest znakiem,że będą kłopoty z odsikiwaniem... Nitro-ja podaję Zośce mielone siemie lniane zalewane wodą z czajnika+ trochę mleka do smaku (mleko, jogutr naturalny dodaję jak "kleik" ostygnie) -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Hope2 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']no juz sie ciesze :) mizianka dla Tolusia :loveu:[/QUOTE] zaraz go wymiziam i wytulę od Ciebie :) Tolo to jest psiak idealny do przytulania, całowania-piękne moje żółte słoneczko:loveu: Dobra-biorę aparat, Tolunia i idziemy fotki porobić-on lubi pozować :D na widok aparatu przybiera dostojną pozę-i stoi tak długo,aż schowam aparat :) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Nitro-to wątek Kraksy od ulv-kopalnia wiedzy...a przy okazji spora dawka śmiechu ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/21954-Pilne%21Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%C5%82ug-u-weta-prawie-4-tysi%C4%85ce[/url] -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macia']Moja na szczęście na odsikiwanie nie reaguje, jedynie wieczorami jak jest już śpiąca nie ma ochoty wychodzić na dwór. Moja z kupą się nie krępuje, jak przychodzą goście lub ogólnie się na coś cieszy to wtedy mamy od razy co sprzątać. Ale faktycznie idzie to zauważyć, bo jej się ogon unosi. No i mimo, że z założenia tego nie kontroluje to zawsze narobi drugiej suce na posłanko (nie lubią się). [B]Pytanie o sposób podawanie parafiny genialne[/B].[/QUOTE] No co? ja u jamnika podawałam z obu stron...i możesz nie wierzyć-nie podziałało-ani z jednej ani z drugiej strony psa nic nie poleciało... Zocha tez ogon podnosi-co dziwi wetów...bo niby nie powinna ogonem ruszać... czasem tez rusza łapinami...a po zrobieniu koopy drze się, bo już się nauczyła,że jak się wytarza (a lubi to-nie wiem dlaczego?) to jest kąpiel-której nie lubi:evil_lol: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nitro']Wczoraj rano robiła ostatni raz. Dzisiaj dostała parafinę i czekamy. A suche podajecie swoim psom? Do ulv napisałam, przed wczoraj i czekam na odpowiedź. Od dzisiaj przyzwyczajamy do klatki. Została zapakowana na 20 minut, dostała smaczek i tz poszedł do sklepu przy wyciąganiu znowu smaczek, na razie nie bardzo wierzy, że ją nagradzamy :roll: w piątek będzie musiała zostać sama przez około 2 godziny a od poniedziałku już cały dzień, mam nadzieję, że się uda bez zbędnego stresu. Tośka jest wszystko żerna więc od paszczy dostała, na razie odbytu wolę nie maltretować bo nie ładnie zaróżowiony jest. wolę go trochę unormować.[/QUOTE] Ja daję suchą karmę-Zośka ma chorą wątrobę, więc musi jeść karmę wet. Na szczęście zatwardzenia ma rzadko-ale już wzdęcia, to zupełnie inna historia :( muszę zakupić jej herbarkę dla niemowlat :) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Ulv jest powiadomiona, ale ona nie ma teraz kompa w domu, bo jest popsuty.[/QUOTE] Wiem-nie ma to jak Kraksa:diabloti: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Zośka jest mała-waży do 10 kg (odchudzam jędzę, bo się utuczyła jak prosiaczek :( ) Odsikuję ją tylko ja-młody już kilka razy próbował-no i boi się,żeby jej nic nie zrobić...no i żmija jadowita gryzie, spina się-nie wiem? uznała mnie za jej własnego,osobistego, nadwornego odsikiwacza??? Z tym,że Zośka sama nie zrobi sioo-koopsko robi, mam wrażenie,że kontroluje-bo drze jape albo zaraz przed zrobieniem, albo zaraz po-z tym różnie bywa...ale siemię lniane to podstawa :) Nitro-a parafinkę dajesz z której części psa? ja Zośce robiłam lewatywki-czyli podawałam od str ogona ;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nitro']Podaliśmy parafinę. Wet kazał gotować, ale boję się, że ją zakleję ryżem. Na razie dostaje gotowaną pierś z marchewką i ryżem- jakiś pomysł, co innego mogę jej ugotować?[/QUOTE] makaron? trzeba tu ulv ściągnąć-ona wie na temat psów sprawnych inaczej naprawdę dużo (sama do niej dzwonię z różnymi pytaniami ) A co do obaw o pęcherz-też się bałam strasznie, TZ do tej pory boi się odsikiwać (że jak ściśnie za mocno, to jej flaki wyjdą drugą stroną...). Ulv mi wyjaśniła,że wcale nie tak łatwo uszkodzić pęcherz :) -
[quote name='Gusiaczek']Hope, ależ nam radość sprawiłaś fotorelacją! :loveu: https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/1902761_698740403501330_7965618669121416493_n.jpg cudo! jestem bardzo ciekawa koteczków, ale one uciekają przede mną :( Ovka ignorowana Ovcik-przede mną też uciekają dzikuski-i patrzą dziwnie na moje kociska-bo nie dość,że nie chcą uciekać, to się tulą i jeszcze koleżeństwo zapraszają ;) Jest taki kocurek-Hopiak mówi,że to starszy jegomoś, pamięta jak był kociakiem, wtedy jeszcze jego Pani żyła...później zniknął gdzieś z rodzeństwem-myślała,że rodzina Pani je zabrała...a tu po chyba 5 latach pojawił się Białasek...i jego brata też już z daleka widzieliśmy...Białasek się już Hopiaka nie boja-łasi sie do niej...a na mnie prycha i kicha i warkoli nawet! Zośka pacyfikująca koteczki
-
[quote name='toyota']Ja też dziękuję za wsparcie Zosieńki :loveu:. Jakie piękne fotki. Czy ona te koty tak od razu bez problemu zaakceptowała czy to był dłuższy proces ?[/QUOTE] Ona kociastych uwielbiała od samego początku-może wychowywała sie z kotami? Najbardziej lubi malutkie kociaki, dorosłe ją irytują czasami-ale zdecydowanie woli kocie towarzystwo niż psie ;)
-
[quote name='Nutusia']Zocha, jak miło znów Cię zobaczyć... w mleczach! :) A te pędzelki na tylnych łapinach to hodujesz chyba, żeby... ślady zacierać! ;) https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10245586_698749550167082_3128620008995767055_n.jpg Kociasty bodyguard, na którym można umęczone szukaniem ziela pysio położyć - BEZCENNY! :) No, tez dopiero na zdjęci zobaczyłam te pędzelki na łapinach-jak pannica będzie spała to je obetnę :) Ano-mlecze to chyba najlepszy dowód na to,że wiedźma już wszystkie pory roku u mnie zaliczyła-i chyba jej dobrze? A kota z fotki, to sobie Zosieńka od kociaczka maleńkiego wychowała-jest cały jej, nie można się na dworze z Zośką pokazać-od razu leci do niej jak głupi jakiś, przytula, daje się okładać, za podusię robi-i to dosłownie, bo Zośka się na nim kładzie i śpi!
-
[quote name='anica']... podoba mi się;) napisz mi coś więcej o takiej stymulującej podusi! co to jest bobik? a fasola ,jaka to ma być? i skąd wziąć tyle gorczycy, żeby na podusię starczyło? bo chyba najwięcej musi być gorczycy?...[/QUOTE] Już pisze-bobik, to bób jest-taka roślina strączkowa ;), fasola najlepiej duża-Jaś chyba się nazywa, a gorczycy w sumie nie wiem ile, bo to już mój wymysł jest :) jak zrobię, to napisze ile dałam. Teraz muszę poszukac filcu-kocyk na górna część podusi już mam, a działanie fajne-znajoma po porodzie na tym siedziała, co by w ogóle siedzieć :) A-własnie-wcale nie najwięcej gorczycy, to dodatek jest-chodzi o to,żeby ziarna bobu, fasoli dopasowywały sie do ciała :) ja na tym co prawda nie siedziałam-ale ogromna frajdę sprawiło mi przesuwanie ziaren palcami :)
-
Na dzisiaj znikamy-chyba burza nas jednak nie minie :( Zośka już odsikana pochrapuje na swojej podusi... A tak na marginesie-mam w planie zrobić jej podusio-posłanko stymulujące-wypełnione ziarnami bobiku, fasoli i dodam jeszcze gorczycę (gdzieś czytałam,że gorczyca działa leczniczo-nie zaszkodzi). Ogólnie-fajna rzecz, znajoma kupiła dla swojego niemowlaka :)
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dobra-oficjalnie odwołuję-Hades nie jest jednak największą ofermą świata...ale największą pierdoła nadal jest:evil_lol: przed chwilą kot go nabił... Tosiu-śpij spokojnie...i patrz pod łapki maleńka ;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
zaplułam monitor! Zmień jej imię na Usterka ;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Hope2 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
no to witaj w klubie-ja rozpuściłam Zośkę jak dziadowski bicz ;) Zośka sama nie sika-nie było innego wyjścia, jak tylko nauczyć ją odsikiwania (teraz działa na godziny-wie kiedy trzeba iść-ale nie przepada za tym). Koopę robi sama-ale wspomagam ją siemieniem lnianym, a jak nie było koopy, to robiłam jej lewatywę z parafinki -
[quote name='sybisia']Koty czarnuchy są cudne! Daj nam dane do przelewu, dołożymy się do podtrzymywania zdrówka Zośki.:calus: chyba na 1 stronie sa dane fundacji...ale jeszcze przypomnę :) [FONT=Helvetica]Konto do wpłat dla Zoji Z DOPISKIEM "ZOJA"[/FONT] [FONT=Helvetica]Fundacja MONDO CANE[/FONT] [FONT=Helvetica]ul. Grodziska 13[/FONT] [FONT=Helvetica]96-321 Żabia Wola[/FONT] [FONT=Helvetica]NIP 5291801195[/FONT] [FONT=Helvetica]konto Bank Pekao S.A. 58 1240 6348 1111 0010 4518 3305[/FONT] [FONT=Helvetica]zagranica : pay pal - fundacja.mondocane@gmail.c[/FONT][FONT=Helvetica][/FONT][FONT=Helvetica]om "ZOJA"[/FONT] [FONT=Helvetica]IBAN PL581240634811110010451833[/FONT][FONT=Helvetica][/FONT][FONT=Helvetica]05[/FONT] [FONT=Helvetica]SWIFT:PKOPPLPW[/FONT]
-
Zosia dzisiaj już lepiej-chyba ma dośc głodówki :eviltong: już jestem spokojniejsza-a w nagrodę panna dostanie ładną różowa obróżkę :) Leki ma 2-na serduszko Benakor a na wątrobę Epato Force-muszę się wybrać do Pani Doktor po nówki nie śmigane, bo się kończą... Nowe fotki będą już chyba z oskubaną Zośką-i będę strzyc ją sama, bo nikt nie chce :( mam nadzieję,że nie będzie źle wyglądać-na pewno będzie jej chłodniej... a jak będzie źle? kupie jej ubranka i będziemy czekac aż odrośnie :D ps. sybisiu-jędza ma w sumie 4 koty...same czarnuchy paskudne ;)