-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
Zoś dzisiaj zadowolona, bo do południa na dworze siedziała-słonko ukryte było, wiaterek futerko chłodził... Seb miał tylko 2 lekcje, więc pojechał rowerem, olewając autobus-i wrócił szybciutko...a Zosiek? oszalała z radości na jego widok-jeden pisk, radość przeogromna, nawet buziaka dostał jak tylko się nad nią pochylił :) W nagrodę poszli się kawałek przejść :) Teraz panienka sobie śpi w chłodku...przytulona zadkiem do Hadesa... (ale będzie wrzeszczała jak się obudzi ;) )
-
Malusia,połamana Alexis prosi o POMOC!! JUŻ W DOMU STAŁYM :)
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
Hmm...a może tu się znajdzie chętny na psie ciacha? ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/244604-Psie-CIASTECZKA-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-i-z-kurczakiem!-MNIAM!-Zapraszamy!-Do-26-06-do-godz-20"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244604-Psie-CIASTECZKA-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-i-z-kurczakiem!-MNIAM!-Zapraszamy!-Do-26-06-do-godz-20[/URL] Alex...szczęścia :D -
[quote name='yoshi22']U Thomasa stara bida niestety... upały mu dokuczają, ale daje radę! Cioteczki zrobiłam Thomasowi nowe wydarzenie na fb, ponieważ poprzednie straciło ważność i nie można już udostępniać. Proszę Was o dołączenie i udostępnianie oraz zapraszanie znajomych [URL]https://www.facebook.com/events/478881102199299/?fref=ts[/URL] Będę niezmiernie wdzięczna! :loveu:[/QUOTE] już :) ale może...przedłóż je trochę?
-
A jak wróci z pikietowania, to może zechce wynagrodzić swoją nieobecność swoim owieczkom pysznościami :D [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/244604-Psie-CIASTECZKA-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-i-z-kurczakiem!-MNIAM!-Zapraszamy!-Do-26-06-do-godz-20"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244604-Psie-CIASTECZKA-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-i-z-kurczakiem!-MNIAM!-Zapraszamy!-Do-26-06-do-godz-20[/URL]
-
A mi sie dzisiaj panna zbiesiła- na dwór nie, w domu też źle, jeść nie będę, nawet nie próbuj mnie odsikać, nie patrz na mnie, nie dotykaj, nic do mnie nie mów! odsikać odsikałam (a robiła wszystko żeby nie pozwolić : uciekała, napinała brzuchola, skakała, krzyczała, ząbkami kłapała...) I teraz jest foch na całego-nawet nie spojrzy na mnie :( Na noc już jej nie wkładam do jej M-tam jest za gorąco, śpi przy otwartym oknie, na kocyku (a raczej obok, bo chyba jej na za gorąco i go zwija i kocyk za poduszkę jej robi) Jak ją jeszcze zamoczę,to chyba fochnie się aż do jutra :(
-
[quote name='Isadora7']Ten hoiosting obrazków jest lepszy http://imageshack.us/ Upały, duchota a moja kudłata trójka jeszcze bardziej uwielbia robić mi "okłady" z siebie w takie dni. Same biedne zieją i ciężko im, nie dziwne że Zojce schrowanej też ciężko. Tia...jakby Twoje były zdrowe... Zoś dopiero teraz ożywa...w dzień na dworze jak zobaczy koteczki to popyla za nimi-ale one chowają się pod autem,w cieniu,a ta wariatka najchętniej siedziałaby w pełnym słońcu i ich pilnowała. Focha się bardzo jak ją zabieram i do domu zanoszę-ale to dla jej dobra przecież...
-
Donek Heros okazał się byc Donką Herą - W NOWYM DOMKU!!! :)
Hope2 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
cudna sucz... a ludzie...ehhh...słów brak......... -
Malusia,połamana Alexis prosi o POMOC!! JUŻ W DOMU STAŁYM :)
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
Już się cieszyć można? ;) -
Dzisiaj u nas tropiki-ja lubię...nawet bardzo-Klucha i reszta futer zdecydowanie wolą chłodek... Leżą cały dzień i sapia jak parowozy... Gdyby się dało towarzystwo zapakować do auta,to pojechalibyśmy nad wodę, a tak pojechał TZ z Sebą i dużymi-i wrócili szybko,bo się okazało,że futra za nic nie chciały do wody wejść (za mna wlezą, choc bez radości ) Zocha doopsko w wanience dziecięcej moczyła-ale też zadowolona nie była... Czekamy aż się ochłodzi na dworze,żeby iść na dłuższy spacer, bo nawet Tolek i Hades nie wykazuja ochoty do biegania. Trochę się boję o Gremlinkę, o jej serducho...to nie jest dobra pogoda dla sercowców... pilnuję,żeby się zbytnio nie forsowała, nie pozwalam na szalenie w pełnym słońcu... I pocieszam się tym,że zwierzęta głupie nie są-i że ona sama wie na ile sobie moze pozwolić... Energy-Zosiek to nie jest jędza żadna,tylko normalna kobieta-sama nie wie czego chce, zmienia zdanie ze sto razy na dzień...jak widzi jakiegoś obcego psa to nawet Hadesa lubi i chowa się za nim (albo pod nim)
-
[quote name='Nutusia']Zocha, Ty to jednak jesteś złośnica i powinni Cię poskromić jak tę Kaśkę u Szekspira ;) :) Niech próbują...a ja i tak się nie dam :D [quote name='b-b']Zocha czy nikt ci nie mówił, że tak się nie robi? Musisz znosić chłopaków bo Hoope wszystkich was kocha ...i nie może ciebie lepiej traktować od nich. Popraw się złośnico! A właśnie,że może i musi-bo ja jestem mała, biedna i chora i mnie trzeba kochać i nosic na rączkach i pychola całować, a duże futra to mogą sobie być-ale autem jeździć ze mną nie będą i już! nawet w bagażniku siedzieć nie mogą... i nawet stać koło auta nie mogą! [quote name='Energy']No ładna mi księżniczka:cool3:tak to się jędza zachowuje:diabloti: Swoją drogą charakterek to ma:evil_lol: Phi! akutat...jędza...a właśnie,że księżniczki co to mają swoich poddanych i nimi rządzą :) A TZ Hope to mówi,że my takie same jesteśmy i do siebie pasujemy: małe, czarne i rozdarte :D
-
[quote name='Energy']Tia ale nie każdy ma takie możliwości i talent:evil_lol: Zosiek byłaś w lesie?:) Zabrałaś wszystkich?;) Ano...nie byłam...bo...no...bo nie chciałam jechać z Tolkiem i Hadesem i krzykałam w aucie i nie pozwoliłam im wejść i Hadesa złapałam za ogon i on też już nie chciał jechać tylko do domu uciekł... I później siedzieliśmy wszyscy na podwórku i chłopaki som na mnie obrażeni i nie gadają ze mną, bo oni sie cieszyli na leśną wędrówkę...no ja też...ale NIE BĘDEM Z NIMI AUTEM JEŹDZIŁA I JUŻ!
-
Zaglądam-i co widzę? FOTY!!! ale jakie cudne! mnie rozwaliło spojrzenie Rudej-nie potrafiłabym jej niczego odmówić jakby tak patrzyła :) Ganga...no łobuz cudny :) a Rambo... no dumny posiadacz swojego własnego haremu :D Dorota-awatarek pikny:loveu:
-
Wpadam na chwilkę, bo dziasiaj wymęczona jestem jak nie wiem co-od 7 rano robiłam za nianię kociaków ( Hope już mi grozi,że będzie je chować przede mną, bo jak widze koteczka, to nie ma szans na moje sioo ani na ćwiczenia, bo popylam za kotami jakbym była zupełnie zdrowa). Później musiałam przeprowadzić musztre Hadesowi, pochuchać sobie z Tolusiem, znów koteczki, no i byliśmy dzisiaj na czereśniach-bo som! Ja tam miałam je w głębokim poważaniu, wolałam sobie pobiegac na szaliczku-ale Tolek to wcina czeresienki jakby to mięsko było! Potem musiałam pospać trochę po jedzonku-wolałam isc na dwór, ale Hope kazała odpoczywać. To jęczałam i stękałam i Seba zabrał mnie do swojego pokoju i miział tak długo,aż zasnęłam na jego łóżeczku i leżał ze mną i miział... I później znów byłam na dworze-trochę z Hope, trochę z Sebkiem... i znów pojawiły się kociaki i goniłam jednego wkoło auta, aż się na smarka wnerwiłam i pacnęłam go łapą,aż mu się łapy na rozjechały i pacnął mordka o trawę i...uciekł! A teraz muszę iść odpocząć trochę, bo mi się oczka zamykaja... a jutro-nowy dzień i może do lasu pojedziemy wszyscy? Zosiek
-
Fiona 1,5 roczna sunia ma DOMEK z marzeń - ZOSTAJE U PINCZERKI :):):)
Hope2 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Biedna mała...oby nic poważnego z ucholami nie było... [SIZE=1]jak pozwoli zajrzeć,to zobacz ciociu, czy nie ma rozdrapanych...[/SIZE] -
Fiona 1,5 roczna sunia ma DOMEK z marzeń - ZOSTAJE U PINCZERKI :):):)
Hope2 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Zaglądam każdego dnia-i do Fionki i do Dropsa/Reksa... ale jak nie mam nic mądrego do powiedzenia to cicho siedze ;) -
[quote name='Energy']O przepraszam ja suczydełka a nie suczydła napisałam:mad: Tak z czułością do swoich mówię, więc to nasycone jest dobrymi uczuciami:loveu: A ja wolę Perełkę...albo śliczną dziewczynkę...albo cudeńko maleńkie, słodziaczka... albo Cośka :eviltong: Muszem iść na dwór, bo coś sie chmury zbierają :( a koteczki zagonić do domu muszę-jeden prycha na mnie i mi łapką macha przed noskiem... hihihi-a Hope zrobiła dzisiaj big pranie i jej zmoknie :D a mówiłam jej,że lepiej iśc na spacer:evil_lol:
-
Ciociu anica- przelew był wcześniej, tylko Hope nie łaziła do banku w internecie wcześniej...dopiero jak polazła rachunki płacić,to zobaczyła,że przelew jest...czy jakoś tak ;) Ciociu Energy-jakiego suczydła??? ja jestem KSIĘŻNICZKĄ! a od wczoraj Perełką kochaną (tak do mnie Seba mówi jak poczłapie do jego pokoju-ale musze sama) Rambo...jaki Ty masz awatarek! zazdraszczam! a moge na imprezkę wpaść z moimi bodygardami??? bo inaczej to mnie nie puszczą :(
-
A my czasu nie mamy za bardzo na pisanie-pannica od kilku dni się rozbrykała, wszędzie jej pełno-na dworze chodzi za kociakami, po domu też-robi tylko przerwy na odpoczynek, no bo jednak trochę ciężk jej zadek dźwigać na przednich łapkach... Ale jak ma zadek podtrzymywany na szaliczku,to pędzi naprawdę szybko (więc pozwalam jej pobrykać rano i wieczorkiem, w południe wolę,żeby w cieniu była-na serducho uważać trzeba). Do perfekcji opanowała też sztukę żebraczą-jak tylko ktoś usiądzie do stołu w kuchni-to Zośka zaraz pędzi i patrzy wielkimi oczkami (a jak nie zwraca się na nią uwagi,to zaczyna piszczeć...a w następstwie szczekać). Dzwoniłam do wetki (na początku tygodnia)-badanie kontrolne krwi zrobimy pod koniec miesiąca.
-
DO ZAMKNIĘCIA!CIAPEK zostaje ze swoją rodziną
Hope2 replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
Ja też na zaproszenie sie stawiam, wróce jutro poczytać, na dzisiaj zapisuję,bo padam na mordkę