-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
[quote name='toyota']Może troche jest rozpieszczona, ale też na pewno doskwiera jej to, że nie może się poruszać i dlatego tak drze mordkę. Hope2 biega za nią z szalikiem, ale Zosia ma wielką wolę życia i chciałaby biegać dużo więcej. Mamy nadzieję z Hope2, że wózeczek ją uszczęśliwi ![/QUOTE] Zoś gdyby mogła, to biegała by caluśki dzień :) wczoraj 1,5 godz się męczyłam,żeby ja odsikać, bo...podniesienie zadka w górę= bieganie :D
-
Ciocie-wczoraj wieczorkiem dzwoniła do mnie Ulv- ma od wczoraj jakieś psie dziecko-i jak to u Ulv-nie do końca zdrowe. Nie wiem jeszcze co mu dokładnie dolega-wiadomo tylko,że dzieciaki zrzuciły malucha ze schodów... Czekam na wątek-Ulv jak złapie wolną chwilkę to założy, Mondo obiecało użyczyć konta, ale potrzebny DT, bo maluch awaryjnie i grzecznościowo jest u sąsiadów Ulv...
-
Ciekawe, dokąd tym razem trafił (3 tymczasowy domek w ciągu miesiąca? ) [COLOR=#333333][FONT=lucida grande][h=5][COLOR=gray][B][URL="https://www.facebook.com/wiernykompan?hc_location=timeline"]„Adoptuj psa, zdobądź psie serce”[/URL][/B][/COLOR][/h][COLOR=gray][URL="https://www.facebook.com/wiernykompan/posts/357456107690452"]Sobota[/URL][/COLOR] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande][I]Boczuś niestety zmienił znów dom [I] Chłopak jest wybredny, domek z ogrodem mu nie starczył - jak zwykle piszczał i stękał. Kolejna próba w DT z koleżanką Lilką. Może ta energiczna suczka go wybiega to będzie siedział spokojnie. Jeśli trzymaliście kciuki to zaciśnijcie je mocniej, bo potrzebujemy na prawdę Boczkowego cudu.[/I][/I] [/FONT][/COLOR]
-
A niech sobie jedzie do domku-ciiiisza będzie :) wczoraj w dzień w miarę cicho była-ale za to nocna porą gamy ćwiczyła tak długo,aż jej nie wzięłam na łóżko-i kurczę pozwoliłabym jej nawet ze sobą spać gdyby nie to,że się boję co będzie jak jej się znudzi? Duże same sobie wchodza i schodzą...a Zoś? Za to dzisiaj tylko trochę śpiewała-jak poszłam z dużymi na spacer, a ona musiała zostać z TZem :)
-
[quote name='Panna Marple']U mnie Felek i Romek odporni na rzepy, za to Franka oblepiona po każdym spacerze. Szału można dostać, wyskubując jej to przez cały dzień[/QUOTE] ciekawe od czego to zależy? Rinaldo-buziak w pycholek
-
Ostatnio Zoś ważyła chyba 8,300-teraz nie wiem, przy okazji badania krwi ją zważę. Kasiorkę będę miała w pogotowiu. A-i jeszcze Ciocia Ulv podeśle małej olej z ostropestu-na wątrobę dobry [quote name='toyota']Tak wygląda wózeczek Krecika (TM). Będą jeszcze potrzebne szeleczki i musisz mieć Aniu przygotowane pieniążki, bo kaja69 wyśle przesyłkę za pobraniem: Oby tylko był dobry, bo ja Krecika nie widziałam. Krecik ważył 9 kg, a Zosia ile waży ?
-
[quote name='AlfaLS']Ja też uważam, że to, że Hope odda Zośkę to czyste SF :evil_lol:. Przecież to jej, Hope, po tych 2 godzinach serce by pękło... I do kogo Zoś miałaby wracać?[/QUOTE] nooo bardzo śmieszne:mad: już przy Frodzie był płacz (nie tylko ja, młody wył jak bóbr)...ale na tym polega DT-żeby być póki jest potrzebny i oddać jak jest DS. No i zostawiłabym jej z miesiąc na ew powrót-wiadomo,że DS może sie rozmyślić...
-
[quote name='b-b']Aniu czy są już jakieś palny odbnośnie dalszego leczenia małej. Co z operacją? Tak patrzę na zdjęcia małej....może by ją do groomera zabrać?:cool3:[/QUOTE] Powiem szczerze-boje się tej operacji...że się złośnica nie wybudzi... Groomer...jest w okolicy...ale czy ona wysiedzi? Zadzwonię dopytam
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Hope2 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Cześć Dropiaty :) Trzymam kciukaski za strachulca-i za jego otwarcie się i za...no za wszystko ;) -
[quote name='Figunia']rozpuszczanie i rozpieszczanie jak najbardziej zrozumiałe i wskazane :lol: Choć w ten sposób wynagrodzić jej piekło, w jakim żyła. Niech sobie będzie Diablica Tasmańska i łobuz. Jak dla mnie wszystkie pieski powinny być rozpieszczane, kochane a nie tresowane, układane itp. Choć te duże i tzw. groźnych ras, no to tak, zgodzę się, powinny opiekuna się słuchać, znać podstawowe komendy - dla ich bezpieczeństwa i dobra również...[/QUOTE] nie no-moje są szkolone-materiał szkoleniowy- paróweczki :) Kluchę też musze z lekka opanować...bo jak znajdzie domek, to mi ją za 2 godz oddadzą:diabloti:
-
[quote name='Figunia']to rzeczywiście trudna sytuacja. Zostaje nadzieja, że stanie się cud i sunia stanie na wszystkie łapki, jak np. Miron, o którym niedawno czytałam, czy też pobita Frania. A co do tego niby-człeka, to ponieważ z niczyjej śmierci nie powinno się cieszyć, powiem tylko tak: jednego bandyty mniej, juz nie skatuje żadnego stworzenia więc dobrze, że odszedł.[/QUOTE] Dla mnie najważniejsze jest to,że Zoś żyje, jest wesoła, skora do zabawy. Mała przylepa-ale z charakterkiem ;) Rozpieściłam ją-fakt...ale chcę,żeby zapomniała o tym co było,żeby człowiek kojarzył jej sie tylko dobrze...a jeśli będzie na wózku...zaręczam,że to tylko zwiększy jej możliwości łobuzowania ;)
-
[quote name='Figunia']przeczytałam pierwsze 20 stron, poryczałam sobie, a jakże...ale proszę napiszcie, czy sunia chodzi, czy nic się nie zmieniło...i czy ten bandyta został ukarany?[/QUOTE] Zoś nie chodzi (raz chodziła, raz nie, uodporniła się na leki). Neurolog stwierdził wypadnięcie dysku-można to naprawić operacyjnie-ale ona ma chore serce i nie wiadomo,czy przeżyje opercje... Jej właściciel nie żyje-umarł jak Zos była już u mnie...