Jump to content
Dogomania

Hej

Members
  • Posts

    223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hej

  1. [quote name='an1a']Kupuj cięższą i z grubymi prętami, będziesz miała na lata. Psy wyczyniają różne cuda, łącznie z tym, że próbują wyginać drzwiczki. Najlepsza będzie taka, która się nie odkształci, bo później jest niezły hałas jak kennel się buja ;)[/QUOTE] Dzięki :) tak się właśnie skłaniam ku cięższej, no bo jak się będzie bujać a na górę będzie 17kg kota wskakiwać z rozpędu, to w sumie cięższa lepsza. o piesa jakoś się nie martwię, że coś uszkodzi, to taki aniołek jest :)
  2. Szukałam i nigdzie nie ma taniej. A zależy mi, żeby była w miarę wysoka, bo Lolka ma długie łapy i jak siedzi wyprostowana to 50 cm ma. A jeszcze przecież trochę urośnie. No i jeszcze poducha na spód pójdzie.
  3. W niedzielę też pracuję :( cały weekend od godz 10 do 21, uroki pracy w centrum handlowym, i tak w każdy weekend :roll: za to później mam 3 dni wolne w tygodniu :) no nic, kupię przez internet i już
  4. O kurcze, pojechałabym chętnie, ale w soboty pracuję :( Jak chodziliśmy na szkolenie to w sali była taka wielka klatka i Lola tam wchodziła, musiałam ją namawiać żeby wyszła :D
  5. ano chyba kupię tą cięższą, najwyżej będę miała w pokoju takiego wielkiego ciężkiego kloca. ale lepszej w sensie droższej na pewno nie kupię bo i tak 170zł to kosztowne legowisko ;)
  6. mam pewność, że będzie sobie podgryzać, ona ma teraz fazę na gryzienie wszystkiego, rozgryzła piłkę tenisową, gryzie wszystkie patyki, podgryza koty, to klatkę też na pewno będzie, ale to nie będzie żadne mordercze gryzienie żeby się wydostać, tylko tak o, położy się i będzie memlać paszczą, musi mieć coś w gębie bo inaczej ją jęzor swędzi :roll: ale żeby rozwalić to nie rozwali. pewnie jedna i druga klatka będą OK, no i w tym problem :)
  7. [quote name='Maron86']Tak jak pisze zalezy kto w tej klatce bedzie i co bedzie z nia robil. Na moje psy starcza ta badziewna bo sie klada i ida spac, czasem wiekszy sobie popiszczy nosem jednak nie niszczy. Na tymczasowiczow wiecej jej nie uzyje bo widze rezultaty (powyginane prety, ktore swoja droga mozna samemu palcami naprostowac wiec nie sa wytrzymale). Pamietaj ze taka klatke trzeba wylozycz jakims poslaniem, bo przeciez pies nie bedzie spac na zimnej tacy.[/QUOTE] Jasne :D licytuję właśnie 2 posłania na bazarku u tu_ania_tu jedno dam do środka dla psa, a drugie na górę dla kotów :) Lolka myślę, że tej klatki nie rozwali, ona jedynie ma stać i służyć za norę ;) zamykać raczej nie mam potrzeby, chyba że od czasu do czasu, żeby wiedziała, że tak też się może zdarzyć.
  8. [quote name='zmierzchnica']Ja opieprzyłam wczoraj kolesia, którego pies ciągle biega luzem po dość ruchliwej ulicy. Ma nawet na szyi łańcuszek zaciskowy - nie wiem po co. Kiedyś kundel poszedł za mną na najbardziej niebezpieczną ulicę w mieście, zaczął skakać "w wiadomych celach" na moje psy (byłam z 4), a jak na niego kłapały, to wskakiwał prosto pod pędzące auta...:shake: Dostał ode mnie dwa kopniaki, w celu ratowania mu życia. Dwa razy tłumaczyłam facetowi, jak się sprawa ma. Olał mnie zupełnie. "A co, nie może biegać luzem?" Powiedziałam, że oczywiście, że nie może, bo wbiega pod auta, może spowodować wypadek, bo auta się gwałtownie zatrzymują, żeby go nie zabić. Facet olał sprawę. Mówię, że to się skończy na policji. Zaczął się śmiać: "A to dzwoń sobie!". No i nic. Dziś kundel znowu do mnie podbiegł, znowu przez ulicę. Pewnie w końcu zabije go auto, i to na moich oczach, bo biegnie na oślep do moich psów. Policja ma takie rzeczy gdzieś. Nie mam pomysłu, szkoda mi psa :roll: Nie chcę drugi raz czuć się winna za śmierć latającego luzem kundla, już jeden tak zginął, jak do moich psów biegł, to była masakra :shake:[/QUOTE] Jak właściciel ma w dupie psa to może go nie obchodzi że wpadnie pod samochód, może pozbyłby się "problemu" w ten sposób :(
  9. [quote name='Maron86']Mam 'wieszka' z tego 2giego linka - nie polecam, straszne badziewie i syf. Jesli pies (kupiona dla psa 50+kg) nie gryzie krat i spokojnie spi w klatce to jest ok, jednak nasz tymczasowicz 6miesieczny szczeniak z lekiem separacyjnym w 5 minut wygiol kraty w drzwiczkach. Jedyne co w tej klatce jest dobrego to kuweta :shake:. Jednak my kupilismy w promocyjnej cenie za 150zl z przesylka o najwiekszym rozmierza. Mamy klatke z drutem ocynkowanym - ta polecam, pies moze sobie gryzc ile wlezie i tak sie nie wydostanie. Bardzo duze i silne bydle mialo klatke przed nami (rowniez z lekiem separacyjnym) wiec te 2 dolne druty sa lekko wygiete i jakas blaszka odleciala, ale to mozna spokojnie naprawic bez szkody dla klatki. Ogolnie moim zdaniem lepiej zainwestowac raz i miec spokoj, niz kupic i sie wkurzac :)[/QUOTE] Moja Lola jest spokojniutka, nie ma lęku separacyjnego, no i nie będzie zamykana, będzie miała tam swój domek. Nie potrzebuję niezniszczalnej super drogiej klatki. Skoro piszesz, że z 2 linka to badziewie, to z 1 linka tym bardziej badziewie bo jeszcze cieńsze. Toście mnie pocieszyły :)
  10. [quote name='M&S']Klatki mają kółka;)[/QUOTE] :lying: nigdy nie byłam na wystawie :)
  11. [quote name='Mazowszanka']Napisałam w poście wyżej.[/QUOTE] dzięki, wysłałam zapytania :D
  12. myślałam, że własnie na wystawy musi być lekka, żeby nie dźwigać :)
  13. no to masz tą grubszą, gęściej jest ten drut. właśnie to mnie nie przekonuje, że w tej lżejszej są takie duże odstępy.
  14. Oj pomyśl, bo chcę kupić już, w tym tygodniu. A nie mogę się zdecydować :(
  15. [quote name='M&S']W tej sytuacji klatka lepsza. Ja wybrałabym tą [URL]http://allegro.pl/markowa-klatka-dla-psa-czarna-76x54x60cm-gratis-i3104182265.html[/URL][/QUOTE] Ale dlaczego? :) obawiam się, że się powygina ten cienki drut, i ma większe odległości między prętami, może będzie tam łapę próbowała wsadzić :hmmmm:
  16. [quote name='M&S']A może lepsza będzie budka z materiału. Nie myślałaś o tym?[/QUOTE] Myślałam, ale koty będą pazurami próbować jaki ten materiał wytrzymały :roll: a psica też lubi sobie popodgryzać, obecnie mamy legowisko to każdy róg jest wymiętolony i gąbka z podłoża wygryziona. nagryzła róg kanapy i też gąbkę wyskubała. Poza tym koty mają jasne futro, podszerstek taki, że można poduszki wypychać. Cały dom oblepiony kłakami. Na materiale będzie zaraz widać, a klatka to jednak klatka :)
  17. [quote name='Fauka']Mnie w takich przypadkach puszczają nerwy. Raz widziałam faceta z ogarem, pies na wielkiej kolczatce, wącha coś w trawie a facet z całej siły szarpie go na tej kolczacie i tłucze. Podbiegłam i opieprzyłam równo bo nerwy mi puściły, na przystanku obok stali ludzie i w bardzo wymowny sposób zmierzyli wzrokiem tego faceta, zrobiło mu się głupio. Jakiś miesiąc później spotkałam go z psem na szerokiej skórzanej obroży :) Myślę że podziałało.[/QUOTE] Dobrze, że podziałało. Najgorzej jak spotykasz takiego gościa, który wie wszystko najlepiej i nie przyjmuje do nic do wiadomości, a jeszcze jak kobieta mu zwraca uwagę i do tego młodsza to już w ogóle zrobi całkiem odwrotnie.
  18. ostatnio ciągle spotykam w parkach ludzi, którzy biją swoje psy :( najczęściej to jest podstarzały facet, który swoją męskość wspomaga "tresowaniem" psa. wygląda to zazwyczaj tak: woła psa, kiedy ten się bawi z innymi psami, kiedy pies nie przychodzi to: a). idzie do niego i go uderza/ciągnie za ogon, pies się kuli b). woła go "chodź, masz" wsadza rękę do kieszeni i udaje, że coś wyciąga, kiedy pied podchodzi zapina go na smycz, uderza za nieposłuszeństwo i śmieje się, że pies dał się nabrać Uświadomiłam tego faceta, że zrobi jest jeszcze parę razy i pies w ogóle przestanie do niego przychodzić. Ale co tam, przecież jak nie przyjdzie to oberwie :(
  19. Czy lepiej kupić klatkę z cienkiego czy grubego drutu? Znalazłam 2 klatki, obie w rozmiarze 76cm x 54cm x 60cm 1. waży[U] 6kg[/U] i jest z drutu 2,5mm pręty pionowe i 3mm pręty poziome, odległość między prętami 35mm [URL]http://allegro.pl/markowa-klatka-dla-psa-czarna-76x54x60cm-gratis-i3104182265.html[/URL] 2. waży [U]11kg[/U], pręty pionowe 3mm, pręty poziome 4mm, obramowanie 4,8mm, odległość między prętami 28mm [URL]http://allegro.pl/czarna-klatka-dla-psa-76-x-54-x-61-cm-i3082695826.html[/URL] Obie klatki są w [U]tej samej cenie[/U], druga wydaje się być porządniejsza, ale prawie 2 razy cięższa. Klatka będzie służyła średniej spokojnej suczce za legowisko, ze 2 razy w roku zabierzemy ją na wyjazd, a poza tym będzie stała w domu. Na górze klatki będzie legowisko dla kotów, oba koty razem ważą jakieś 17kg. Wolałabym lżejszą klatkę ale nie chce kupić jakiegoś chińskiego badziewia, które się powygina. Kto z Was ma klatkę niech napisze z jakiego drutu i jak się sprawuje. Lepiej wziąć czarną czy srebrną? Srebrne mi się mniej podobają ale może mają jakieś zalety? Czy odległość między prętami ma jakieś znaczenie? Pytam o wszystko zanim kupię, bo to moja pierwsza klatka i jak już wydam 170 zeta to chcę być zadowolona z zakupu :) Dzięki za odpowiedzi. [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2013/3/78038.jpg[/IMG]
  20. Jasne, że masz prawo jeść na co masz ochotę. Natura dała Ci to prawo. Równie dobrze pedofil albo zoofil albo kanibal powie, że ma prawo...bo taka jego natura. No dobra, przeginam, ale wiadomo o co chodzi. Każdy odpowiada za siebie i postępuje zgodnie ze swoimi poglądami żywieniowymi. Zwierzęta nie mają wyboru, ludzie mają. Wegetarianie zawsze będą krzywo patrzeć na mięsożerców i już. Trochę mnie to dziwi, że nie jesz mięsa tylko z powodu niehumanitarnego zabijania. Jest tyle innych powodów :) A co do psów i kotów, zgadzam się, że wegańskie karmy dla nich nie są najlepszym pomysłem, ale uczestniczenie w tym przemyśle mięsnym nie jest przyjemne. Sama nie jem mięsa a muszę kupić dla psa. Tworzę popyt. Przykre, ale nie widzę możliwości lepszego rozwiązania.
  21. [quote name='Faustus']Ale ja wiem co jest po śmierci: wulkan piwny i striptiz w niebie. Ale to tylko pod warunkiem wyznawania Latającego Potwora Spaghetti. Przepraszam, ale staram się dostosować poziom wypowiedzi w myśl zasady "jeśli wejdziesz między wrony...." Dodatkowo jeszcze chciałem napisać, że uwielbiam zabijać. W wolnym czasie zabijam z rozkoszą nudę, tudzież wielką przyjemność sprawia mi celny cios w komarzycę wysysającą mą krew. Jestem psychopatą :)[/QUOTE] Cieszę się, że odnalazłeś radość swojego życia.
  22. Widzę, że dyskusja rozgorzała na nowo. Zabijanie dla jedzenia jeszcze można jakoś uzasadnić. Powiedzmy, że nasi przodkowie potrzebowali tego zabijania, żeby się najeść, żeby zrobić ze skór ciepłe ubrania a z kłów narzędzia do pracy. Ale kur*wa zabijania dla przyjemności nie da się niczym usprawiedliwić. Dla mnie myśliwi są pospolitymi mordercami z małymi siurkami, rekompensują sobie braki zabijając zwierzęta, jakież to męskie :/ To naprawdę takie fajne uczucie zabijać? Odbierać życie? Nigdy tego nie zrozumiem, dla mnie ci ludzie są gorsi niż zwierzęta. Karma wraca. Zastanawialiście się kiedyś co jest po śmierci? Jak się rodzimy to witają nas na świecie rodzice, lekarze. Są przy narodzinach i czekają aż otworzymy oczy. Czemu po śmierci nie miałoby być podobnie? Nagle znajdujemy się gdzieś i ktoś już tam na nas czeka... życzę tym mordercom, żeby te wszystkie zabite zwierzęta czekały na nich po drugiej stronie, żeby się zesrali ze strachu jak się okaże, że role się odwróciły.
  23. ale to jest rzut beretem z bielan ;)
  24. Miejsce mi pasuje, natomiast co do godziny to napiszę na PW mój numer, bo nie jestem pewna kiedy będę miała czas. Mam jutro jedną sprawę do załatwienia, ale nie wiem o której, czekam na telefon od klienta w tej sprawie. Jutro w ciągu dnia bym Ci dała znać czy o 13:30-14 będę już wolna, ok?
×
×
  • Create New...