[quote name='Hanako']myślę, że w tych sportach radość mogłyby znaleźć zarówno retrievery, jak i owczarki. owczarki pracują trochę inaczej - choć niestety, oczwarkologiem nie jestem i na żywo znam tylko jednego (; - faktycznie, charakterystyczne jest dla nich wpatrzenie w przewodnika, ogromny zapał w pracy i inteligencja - szybkość uczenia się. dzięki temu często zdobywają pierwsze miejsca na zawodach sportowych i większość osób z ambicjami sportowymi celuje w owczarki. równocześnie ta psia inteligencja ma swoje minusy - pies może się szybko znudzić, jeśli uzna, że praca z tobą jest zbyt monotonna, do tego owczarki bacznie obserwują zachowanie przewodnika i jeśli wychwycą niezdecydowanie, niekonsekwencję, szybko przekują to we własną korzyść, bo uznają, że teraz akurat słuchać nie trzeba (;
z moich doświadczeń retrievery są na tym polu o wiele łatwiejsze, mówi się o nich "wybaczające", bo bardzo chętnie pracują z przewodnikiem i chcą go usatysfakcjonować swoją pracą. niestety, mówię to w oparciu o znajomość z labradorami i goldenami, bo flaty i nowe szkocje widuję tylko na wystawach.
więc tutaj ważne jest, jakie masz doświadczenie w pracy z psami, czy poradzisz sobie z wymaganiami owczarka? ja na przykład osobiście na owczarka bym się nie zdecydowała (bo by mnie do wariatkowa wywieźli :evil_lol:). ale to jest posta bardzo teoretyczny, ponieważ ja nigdy nie pracowałam z owczarkami i powtarzam to, co o nich słyszałam, także tutaj radziłabym skonsultować się z ludźmi, którzy w tym siedzą, z hodowcami, z miłośnikami rasy i zapytać, czy się z psem dogadacie.[/QUOTE]
No to pod tym względem retrievery wydają mi się jednak łatwiejsze. Błąd może mi się zdarzyć, bo nie mam "żelaznej konsekwecji". Co do mojego doświadczenia, to na razie mam 1 i to pierwszego spokojnego psa w typie yorka. Sprawia kilka problemów, nad którym pracujemy, np. agresja lękowa do innych psów. Przez 9 lat mieszkania razem zdobyłam dużo doświadczenia z nim, ale nie może się ono równać do doświadczenia osoby, która już miała w życiu różne duże psy i dlatego szukam psów łatwych do ułożenia. Poza tym do tego czasu pewnie przez mój dom przewinie się spokojny średniej wielkości kundelek z DT, więc tak zupełnie niedoświadzona nie będę :)
P.S. Moja koleżanka ma tollera i goldena, więc kontakt bliższy z tymi psami miałam.