To prawie jak u mnie ;) Chociaż ostatnio z jajkiem zapominałam i od 3 tygodni miała jedno- chyba muszę sobię napisać w kalendarzu ;) A tak to daję 300g czystego mięsa i 200g mięsnych kości dziennie, z tym że nie są to sztywne proporcje- niekiedy czyste mięso to udko, niekiedy kupuję samą porcję rosołową z kury, ważącą ok 500g, w skład której wchodzą podroby, skrzydełka, porcja, skóra, szyja. I tylko to wtedy daję. A dzisiaj było święto- gotowana wątróbka i żołądki, z ryżem i warzywami- tylko że ryż i warzywa niezjedzone :/
A co do suplementów- chciałam hemoglobinę ale jakoś do teraz nie kupiłam... Za to mam tzw "zestaw małego alchemika" :D Do jajka zawsze daję olej z łososia, tran, arthromax, żurawinę w płynie, drożdże browarnicze i algi :)