Ja niestety miałam 2 suki u rodziny i obie z ropomaciczem :shake: Samej sterylizacji jakąś super zwolenniczką nie jestem, ale plusów było więcej ;) Pewnie jakbym miała sukę z rodowodem to bym nie ciachała tylko wystawiała, ale mam kundelka. Z popuszczaniem fakt, zdaża się (z tego co czytałam to 10% ale ileś temu to było ;)), a z dysplazją u mojej i tak nic nie wiadomo- nie znam badań przodków, nic o nich nie wiem. Przed sterylką zrobiliśmy badania i wyszło wszystko ok (w tym prześwietlenie w kierunku dysplazji). Ale to jest decyzja osobista, pogadaj z wetem, poczytaj, rozważ ;)