U mnie Kaja je wszystko (z tym że mielonego nie daję, a kaczka na razie to same porcje łapię), a Lucek gorzej. On mało co lubi, a i tylko drób może bo się drapie bardzo :shake: Ma podejrzenie alergii na wieprzowe. A tak to daję kurczaka (wszystko, najlepiej idą korpusy i ratki- niestety ostatnio praktycznie niedostępne), indyk- szyje, gęsi porcje i lotki, wieprzowe kości, królika się nie odważę ;) cielęcina i wołowina zazwyczaj niedostępna :roll: Jedyne co nie idzie to pręgi ;)