No właśnie mam nadzieję... Wiem że może mieć jakieś ropne zmiany, z zewnątrz to jak zwykła cieczka... Wcześniej nie było takich problemów, a teraz zachowanie samców do niej to masakra- każdy po niej chce skakać, a i ten śluz, jej wylizywanie się (a nigdy tego nie robi!) plus te krostki- no jutro musimy to sprawdzić, z tego co czytam to badanie cytologiczne by pasowało- i o to będę walczyć, żeby wetka zrobiła.
Czytałam o tzw. 3 jajniku (czyli że nie było wszystko wycięte) i że wtedy są takie objawy- ale dopiero 2 lata po? Nie mam pojęcia :/