Jump to content
Dogomania

marta1624

Members
  • Posts

    11561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by marta1624

  1. U mnie też jest sytuacja, kiedy psy spotykające się codziennie już się nie tak lubią. Babcia ma suczkę 1 tydzień młodszą od mojej, od zawsze przyjaźń, codzienne gonitwy, teraz po burzliwym przywitaniu po prostu się olewają, razem spacerują, wąchają ;) Po tym jak dorosły skończyła się przyjaźń, chociaż w sytuacji zagrożenia jedna za drugą zawsze "obstawa" i pomaga, a suczki co jakiś czas przez pewien okres są zmuszone mieszkać razem ;) No ale nie ma już gonitw, radosnych zabaw, a zaczęło się psuć jak tamta chciała się bawić a moja po prostu węszyć, bawić się ze mną... Niestety wtedy tego nie zauważyłam, wystarczyło wkroczyć i ustalić zasady. Za to u sąsiadki w bloku skończyło się gorzej- owczarek zagryzł yorka jak ten dorósł (miał 10 miesięcy), wcześniej właścicielka niczego złego nie zauważyła...
  2. Mogę moją oddać, ale na jutro na dzień :p
  3. Zdjęcia, z tym "szczeniakiem":
  4. No właśnie, szkoda mi go strasznie, ale jeśli ma przyjść kolejny, to też słabo... Żeby on jeszcze miał trochę instynktu samozachowawczego (jeden pies u nas, raz potrącony, teraz bardziej uważa). Ale ten nie, dalej się pcha na ulicę. A jeżdżą tu jak wariaci. Spróbuję jeszcze z facetem gadać, jakby tylko go nie puszczał, to warunki by miał niezłe.
  5. Jak głupia to niech cierpi, młody to się bawi zabawkami :p
  6. Mam fotki z nim, z wczoraj ;) Jeszcze nie dawałam jego fotek, teraz to zrobię ;) Pytałam po okolicy czy ktoś by nie wziął, ale tak niezobowiązująco- bo właściciel najczęściej z %, i "kundel mu potrzebny bo w nocy domu pilnuje". Zapewne weźmie sobie kolejnego jak szczeniaka nie będzie... Podstaw do odebrania też jako takich nie ma raczej- nie pierwszy i pewnie nie ostatni co lata sam po mieście, jedzenie dostaje, na łańcuchu nie siedzi, ba, w domu śpi. Tylko to latanie samopas blisko ulicy (jak Pana chciałam uświadomić to " pani on sam ucieka jak furtkę otwieram"). Także ciężka sprawa, bo co- wykraść go- znaczy przemycić jak biega i wywieźć do DT, jakby jakiś był? To pewnie nowego psa sobie sprawi :/ Rozmowa nic nie daje, na drugi dzień to pewnie nawet nie pamięta jej. Ciężko...
  7. No u mnie burzowo, pies łazienkę okupuje :D
  8. Ja się odczulałam i nic nie dało, ale czy u ciebie by pomogło... Nie mam pojęcia ;) Na początku jeszcze coś może dawało, ale potem to zero ;)
  9. Ale się zacięłaś w deszcz :D Ale zapewne nie masz aż takiej burzy jak ja...
  10. Hej :) Tyś byłam, coś wiem chociaż niewiele- pies wg znajomej latał tylko wczoraj, podobno ktoś się pytał o podobnego że uciekł. Dzisiaj go nie było nigdzie, ale czy się odnalazł- nikkt pewności nie ma. Mógł go ktoś inny wziąć, do schronu na pewno nie trafił. I nie zginął pod samochodem- to też by wiedziała znajoma, bo na bieżąco ją o takich rzeczach informują. Mam nadzieję że jest u swoich właścicieli i że więcej sam latać nie będzie ;) Au mnie burzowo... No i spotkałam na polach żmiję zygzakowatą- tak więc spacery bezsmyczowe tam do zimy zakończone :( I ten potrącony "szczeniak" (ma jakiś rok, ale tak go wołałam jak pod auto leciał i przyszedł) znowu biega, dałam mu trochę suchej karmy i poleciał... Ale lata po całej ulicy, auta trąbią, właściciel olewa, a nikt przygarnąć nie chce :( Coś krucho to widzę :/
  11. Haha no widzisz, to bez kropli niewiele się zmieni :p Nie no ja mam katar, w pewnych okresach nie rozstaje się z chusteczką- ale nie aż tak ;) Wcześniej było gorzej ;)
  12. Ogórki fajne :) A szpitala nie zazdroszczę :/
  13. Aga, chyba kwestia przyzwyczajenia ;) Ja się nie odczulam, od lat nie "jem" leków, i powiem ci że chyba mniej cierpię niż jak się odczulałam ;) Trochę kicham, swędzą oczy, ale i tak lżej niż kiedyś. A dodam że jestem uczulona na wszystkie rośliny, a w domu w 3 piguły kwiatków doniczkowych.
  14. Ehh, przy tej wadze to i więcej rzeczy może nabyć... :/ Bo naród nie widzi nic złego w "pozbywaniu" się szczeniaków (bo przecież one nie czują), a za to sterylka i kastracja to najgorsze męczenie psa...
  15. Faktycznie "duża" :O A o zakopywaniu żywcem niestety wiem, ba, babcia mojej koleżanki pozbyła się tak 3 miotów po 9-10szt szczeniaków :O Niestety, dowiedziałam sięo tym już po...
  16. Deszczowe hejka :)
×
×
  • Create New...