-
Posts
388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by babi2
-
Witam, witam i gorąco pozdrawiam :)
-
Dziękuję za miłe słowa, dobre myśli jakie i ja mam myśląc o Was. Moja nowa sytuacja życiowa jest na tyle nowa i ciągle są zawirowania związane z techniczną stroną tych decyzji np. L o K A T O R Z Y ! kontra sfora, że jeszcze nie wiem czy są to zmiany na lepsze czy na gorsze :) A z Amelką i Darią widzimy się codziennie, Amelka czasami pomieszkuje i wtedy naprawdę jesteśmy razem bo się bawimy, rozmawiamy, spacerujemy... Ale już dosyć, bo przecież to Dogomania a nie forum samotnych dusz. Pozdrawiam, i życzę stabilizacji (jeśli jest super) lub zmian na lepsze :)
-
A jednak Ktoś tu zajrzał - wszystkiego dobrego
-
Dawno tu nikogo nie było ale i tak czuję się zobowiązania zrelacjonować krótko losy pupilków Amelki: Leon kocur Rabuś - adoptowany Cziba - przystojna czarnulka ze schroniska z Kielc - adoptowana 1.01.2014 r. Zuzia - wyprowadziła się wraz z jej panem Agli, Negra, Tola i kizia Milka zostały za mną bo Amelka z mamą zmieniły miejsce zamieszkania :) Taakie zmiany.... Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądali i może jeszcze zajrzą.
-
Zimno, ciemno, nieprzyjemnie :(
-
Podobno ogłoszenia są, pani Joanna tym się zajmuje, a ja nie dociekam :). Cziba to taki "bezobsługowy" psiak ( w stosunku do Leosia), toteż gdyby nie znalazł się DS, to damy radę. Niestety Cziba przejęła wszystkie złe nawyki od Tolki -wieczny jazgot, wspinanie się na człowieka, spanie w fotelu, uganianie się za Milką ale obcych nadal się się boi. Przydałby by się zaklinacz psów, a jakby je "zaklął" w spolegliwe misie pandy to przydał by się konsekwentny właściciel ale na to nie ma co liczyć :) A nowi tymczasowicze ? - to już co przyniesie los
-
Pozdrawiam :) wszystkich zaglądających
-
[quote name='b-b']Znajdzie domek i ona :) No to powiększyło się Wam prywatne stadko :D[/QUOTE] Myślę, że jeszcze się powiększy, chociaż nie planuję, ale coś mi się widzi, że Cziba zostanie :)
-
W naszym Amelkowym DT pozostała do adopcji tylko Cziba: [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5844/cbd8.jpg[/IMG] Rudy Leon-Rabuś adoptowany!....przez mojego męża, a więc nadal w DT ale już w DS [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2155/krjk.jpg[/IMG] Bajeczka jak wiadomo znalazła swój kochający dom, czy uda się to Czibie? Cziba kocha wszystkich, wszyscy, z wyjątkiem kotki Milki, kochają Czibę :) [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4994/py6k.jpg[/IMG]
-
[quote name='b-b']Zdjęcie kotka z poprzedniej strony było załadowane na [URL]http://http:imageshack.us[/URL] :)[/QUOTE] Dzieki, chyba dam radę :)
-
mam roblemy z przeglądarką i straciłam adres do strony z której ładuje się zdjęcia. może ktoś mi przypomni ?
-
Togaa, masz zapełnioną skrzynkę i nie przyjmuje nowych wiadomości
-
Dopiero teraz wróciłam z wakacji i przeczytałam tę informację. Poczytałam wątek i wróciły wspomnienia...
-
[quote name='Poker'] Byle jej nie zatuczyli :shake:[/QUOTE] Ale to jest akurat pewne - widziałam co się działo podczas przekazania - polędwiczka, szyneczka - po naszym suchym żywieniu - niebo w pyszczku !
-
Broncia ma tam 3-pokleniowe Pańcie; z seniorką przebywa na stałe, z najmłodszą w weekendy a średnia - dochodząca. Najchętniej przebywa w punkcie strategicznym pod stołem, skąd wszystko widać i cżęsto lądują smakołyki. Na podwórko raczej sie nie wyrywa, chyba, że pada zaproszenie "na spacerek" i wtedy w towarzystwie którejś z pańć buszuje po ogródku łapiąc motylki, patyczki. Bawi się z kotkiem. Na powrót średniej pańci oczekuje przy furtce, wita liżąc po rękach. I co dla mnie najważniejsze, Bajcię - Broncie po prostu kochają ! :multi:
-
i chyba się udało - bardzo dobre wieści z nowego domku Bajki, teraz Bronki :)
-
Też się tego obawiam - czy ją pokochają - bo nie jest to uroczy, zabawny szczeniaczek. Ale panie bardzo sie starają i przekupują smakołykami, przez żołądek do serca. i oby sie udało
-
[quote name='Gusiaczek']Otóż to! trzeba monitorować ;)[/QUOTE] Jesteśmy w kontakcie telefonicznym, jeśli Panie myślały, że Bajka będzie podawać łapkę i przynosić na zawołanie kapcie - to się zawiodły. Na razie nie chce wychodzić z domu, a po ogródku biega w kółko - u nas też tak było. Tylko czas i cierpliwość ....
-
Z tego co wiem, mamameli na bieżąco relacjonowała postępy w ustaleniach adopcyjnych, które trwały ok 2 tygodni i określenie "nagle" jakoś tu nie pasuje. Bajeczka już po cieczce, umowa podpisana, dobre wrażenie podczas rozmów z DS i wreszcie potwierdzenie dobrego wrażenia w kontakcie osobistym. Nie wiem dlaczego organizacja wizyty przedadopcyjnej okazała się karkołomnym przedsięwzięciem i nie doszła do skutku przed oddaniem Bajki do DS, choć niezbędne dane zostały przekazane. Tak więc, z naszej strony wszystko odbyło się zgodnie z procedurą, a dla dobra sprawy mamameli wyraziła gotowość odebrania Bajki, gdyby się okazało, że nie spełnia oczekiwań nowych właścicieli. Zamiast wizyty przedadopcyjnej można złożyć wizytę sprawdzającą, jeśli nasza ocena sytuacji jest niewystarczająca.