Jump to content
Dogomania

Gezowa

Members
  • Posts

    1695
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gezowa

  1. Ojej, szybko ci doszły te taksówkowe obróżki :0 U mnie nadal cisza, pewnie jutro będą ;) Do pyska mu w pomarańczu :D
  2. Ja kasy niby też nie miałam, ale zawsze mogłam od rodziców wyciągnąć :lol: Okej, to czekam :D U nas w ogóle gorąco... Byliśmy na krótszym spacerze (1,5h), młody nawet biegać nie chciał, tylko z jęzorem przy ziemi łaził to go w cieniu męczyłam komendami, kilka kółek zrobiliśmy, trochę aportu i spanie w domciu. Pewnie wieczorem pójdę na bieganie, jak się ochłodzi... z tym, że u mnie to strach chodzić po 19, bo dziki chodzą :lol:
  3. [quote name='leónowa']Jak juz mówiłam większość swoich robótek powyrzucałam, bo nie moge znaleźć jakiegos sensownego wykończenia obróżek, a kokardek ,,mężczyźnie,, nie wypada nisić:evil_lol: [/QUOTE] A może jakieś wykończenie... nie wiem, jak przy normalnej obróżce? Bo raczej nic innego prócz kokardki czy supełków nie zrobisz, przynajmniej mi nic innego do głowy nie przychodzi :razz: [quote name='leónowa']Kurczę, wpadłam w jakąś manię na psie akcesoria:razz:[/QUOTE] Aj weź nic nie mów... ja tam się cieszę, że na bazarku u taks większość rzeczy nie pasowała na młodego :lol:
  4. Im dłużej Was czytam tym bardziej obawiam się życia w centrum... :shake: Mieszkam obecnie na przedmieściach, ale czeka mnie przeprowadzka do blokowiska. U mnie jedna sąsiadka ma 2 jamniki, które rzucają się z zębami na każdego obcego psa i człowieka, psy przeważnie luzem, ale mam o tyle dobrze, że na nie wystarczy ryknąć i robią w tył zwrot zanim dobiegną do młodego... Druga sąsiadka ma też jamnika, ten to typowy aspołeczny pies, wrąbałby mi młodego bez mrugnięcia okiem; zero CSów, nic, nawet grzebienia na grzbiecie nie ma, tylko wzrok, który zabija :roll:. Dobrze, że właścicielka myśli i chodzi z nim przeważnie na smyczy...
  5. Już któryś raz z rzędu widziałam Was na głównej, więc postanowiłam wreszcie zajrzeć skoro tak kusicie... :D Zdjęcia w taksówkach widziałam w temacie.... i kurcze zazdroszczę, że mój pies nie jest jasny, bo do białego pasuje praktycznie wszystko :razz: Super morda ;)
  6. Wygląda właśnie jak jakiś mix spaniela z jamnikiem :D Znajoma miała kiedyś takie połączenie, z tym, że maści czekoladowej - cudo, ale szczekliwe niezmiernie i uparte :razz: Śliczna jest, mordkę ma świetną :D
  7. ... bo teraz ważniejsza jest sama chęć posiadania psa, kogo obchodzą warunki lub ich brak... Ewentualnie ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że pies w zależności od rasy wymaga naprawdę ogromnej ilości pracy. Znaczna większość problemów wywodzi się też z tego, że ludzie dobierają sobie psy biorąc pod uwagę TYLKO wygląd. Oczywiście nie potępiam wybierania pupila, który podoba nam się wizualnie, ale nie powinien być to jedyny powód, a jeden z kilku. Charakter też jest przecież ważny. Jeśli przyszli właściciele lubią leniuchować to po co brać aktywnego psa? Niech wezmą sobie mopsa, który będzie z nimi chętnie siedział na kanapie w wolne dni... A teraz przykład jeden z wielu: ostatnio poznałam dziewczynę, która ma psy w liczbie 3. Dwa kundelki w kojcu i jeden pies w domu. Kundelki zamknięte 24/7, nie są wypuszczane. Jeden z nich to już staruszka, ma dłuższą sierść, w kołtunach cała, no i ropiejące oczko. Dziewoja twierdzi, że rodzice nie pozwalają się nimi zajmować, zwłaszcza tym drugim, mieszańcem ONa, który ma dużo energii i się nie słucha. Więc ja się pytam po cholerę je trzymają? Paradoks jest taki, że piesek w domku to york i dziewczyna chciała go głównie dlatego żeby mieć psa, którego może czesać. Widać jak stare i chore to już nie można dotykać i nie daj Boże pielęgnować "bo rodzice nie pozwalają". Delikatnie sugerowałam pewną zmianę, ale nic z tego nie wyszło, więc po prostu dałam spokój... Jeśli wina leży faktycznie po stronie rodziców, a nie dziołchy, która czasu dla wszystkich 3 psów nie ma, to mogę jedynie współczuć... Tak, trochę odeszłam od głównego tematu, ale podobna kategoria... "Mieć byle mieć".
  8. Widziałam je na charcim, a przynajmniej pierwsze dwa :D Kurcze, muszę niedługo wyruszyć ze swoim na poszukiwanie spokojnych psów do socjalu. Właściwie to zacznę się masowo umawiać z innymi dogomaniakami czy nawet charciarzami, tylko niech mi przyjdzie nowy komplet... :lol:
  9. [url]http://i46.tinypic.com/24vnmop.jpg[/url] o mamo, super ujęcie :D
  10. [quote name='Pestkaa']Jaki on przystojny! :loveu: Ile płacicie za lekcję?[/QUOTE] Dorasta mi chłopak :loveu: Jak przewinę na pierwszą stronę i zerknę na to maleństwo z krótkim pyszczkiem to aż się uśmiecham ;) A za lekcje 350 za dwa miesiące. Zajęcia 2 razy w tygodniu, chyba, że coś wypadnie to wiadomo, że po prostu przesuną. Dzisiaj były zawody dlatego zajęć nie miałam, jestem ciekawa jak im poszło :) [quote name='Pasia']piękne zdjęcia :loveu:[/QUOTE] A gdzie tam zdjęcia! To model jest piękny! :lol: Nie no, niedługo pożyczę porządny aparat od drugiej ciotki to poszaleję na sesjach z młodym :cool3:
  11. Wczoraj był drugi trening... dużo śmiechu, ale jeszcze więcej bólu, bo dzisiaj rano nie mogłam wstać :lol:. Plecy mnie strasznie bolą przez te zabawy... :p A żeby tak odświeżyć trochę to dam zdjęcie, które dzisiaj zrobiłam. [img]http://img.liczniki.org/20120915/P9180608-1347702931.jpg[/img] Podoba mi się :) [url]http://img.liczniki.org/20120915/P9180609-1347702931.jpg[/url] - to trochę mniej, ale też ujdzie :lol:
  12. Czekam więc na efekt końcowy, może cię "wykorzystam" do zrobienia takiego bajeru mojemu gówniarzowi... :evil_lol: Kiedyś robiłam coś podobnego, ale w formie bransoletki na rękę, mam tego od groma, ale nie przypomnę sobie jak to się robiło :lol:
  13. #Etna#, pozwolę sobie odpowiedzieć: młody linieje teraz przy zmianie futerka, z gładkiego, szczenięcego puchu zrobiło się teraz takie bardziej szorstkie, doroślejsze :) Przez pierwsze trzy dni wyczesywałam z niedo dwie albo i trzy garści. Teraz nawet jednej nie ma. Zoom od rossa_ (nigdy nie wiem czy ten znak jest na początku czy na końcu :lol:) podobno w ogóle nie linieje, więc może czas, żebyś uwierzyła? :cool3: Mój z początku też nie gubił włosa. Tylko ten jeden okres teraz :) [url]http://i49.tinypic.com/2md5rlv.jpg[/url] - no nie mogę... :lol: W ogóle zazdroszczę zrównoważonych psów... Muszę dzisiaj porozmawiać z moją instruktorką na ten temat, bo na samym szkoleniu młody się nie wychowa.
  14. No to super! My za 2h mamy trening... I wciąż czekam na te filmiki! Muszę Cię pogonić :diabloti: W ogóle, Tinka jaka spokojna na zdjęciach... u mnie to byłaby szajba, młody by stratował tego biednego psa :lol:
  15. Śliczne i biedne maluszki :( Nie lubię odwiedzać takich wątków, bo zawsze mi ich żal i z chęcią wzięłabym jakiegoś na DT albo nawet i dwa, bo sama mam szczeniaka i nie wyobrażam sobie go w takim stanie, w takich warunkach... :/ Najgorsze jest to, że mam wielkie G do gadania, bo nie mieszkam sama... Mogę jedynie wyżulić od rodzicielki karmę, ale też nie wiem czy mi to wyjdzie... Strasznie uparta kobieta, czasami mam wrażenie, że jest bez serca :/ Trzymam kciuki i życzę powodzenia ewentualnym DT czy DS...
  16. W sumie taks teraz jest tak zawalona zamówieniami, że przestała je przyjmować od pewnego czasu. Mimo wszystko mój komplecik został uszyty w niecałe 3 dni, więc według mnie to szybko ;) Już nie mogę się doczekać, żeby założyć go na młodego :loveu:
  17. [quote name='leónowa']O to własnie chodzi, że ja także nie wgłebiałam sie w tą grupę, a psa szukałam po wyglądzie, az wstyd się przyznać. Podobało mi się kilka chartów, nawet myślałam o kupnie jak tylko rodzinka zgodziła sie na psa, ale właśnie straszono mnie tym ich samodzielnym charakterem. Wisz ogólnie ta pani co mówiła, że psy wracaja zawsze tam skąd przyszły to poniekąd prawda, bo i mojego sie do tej reguły przypasuje, chodzi o to, że dobija mnie czekanie na niego, bezsilność i te czarne myśli, że sie mu coś stało, bo dzików to u nas pełno, a mój to do najpotulniejszych nie należy. Co do sportów to właśnie większych chartów jakoś nie widze, whippet to co innego, mniejszy, zwinny, a ty cos ze swoim trenujesz?[/QUOTE] Oczywiście Cię rozumiem, bo sama umarłabym chyba ze stresu jakby mi młody "zaginął" nawet na tą godzinę czy dwie. Przecież ile nerwów zjadłam jak mi kotka zaginęła na kilka godzin, bo u nas klan dzikich kotów nieopodal mieszka + psy sąsiadki, które nienawidzą kotów... :shake: A z młodym trenujemy agi, właściwie dopiero zaczęliśmy. Mam w planach też obi i flyball, ale to ostatnie jest niepewne z tego względu, że nie zależy to ode mnie :( [url]http://i47.tinypic.com/2hfm7x0.jpg[/url] - chuligan nad mniejszym się znęca! :evil_lol:
  18. Dokładnie :p Więc czekam wciąż niecierpliwie, żeby zobaczyć Tinkę w akcji :D
  19. Wiedziałam, że tak będzie, dlatego go wstawiłam :evil_lol:
  20. Znalazł, a jak! Jedną kurkę i setki trujących grzybów :lol:. Nie no, teraz rzadziej zbiera coś, chyba, że ma głupawkę, a wtedy był trochę zmęczony, więc z reguły węszył. Czasami chciał coś chwycić, ale "FE" skutecznie go zniechęca :razz: Nudziło nam się podczas burzy... :) To chyba nasz pierwszy filmik w galerii. Nie będzie ich za wiele, bo widać jaki mam sprzęt... - kiepski :angryy: [video=youtube;zXNIrvrYBmo]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=zXNIrvrYBmo[/video]
  21. O matko, zaczęłam pisać posta z godzinę temu i musiałam odejść nagle od komputera, a tu już prawie cała strona zawalona nowymi postami... :razz: [quote name='leónowa']Przywróciłas mi wiare w ta rasę, zawsze mi wpajano że charty to jak pójdą to nie wrócą, nie będą z toba współpracować itp. No fakt charty to wzrokowce, w polowaniu także posługują się głownie wzrokiem, nigdy nie decydowałam się na jakiegokolwiek, bo miałam wizję psa, którego nic nie obchodzi oprócz polowania, po prostu pełna niezależność i jak mój głuchota na słowa przewodnika, więc odpuściłam, a w zamian dostałam cos jeszcze gorszego:evil_lol:[/QUOTE] Miło mi to słyszeć, chociaż przyznam szczerze, że sama żyłam stereotypami, że charty są głupie, że jak polecą to nie wrócą i mają totalnie gdzieś właściciela. Po prostu nigdy nie interesowałam się grupą X na tyle, żeby się dokształcić ;). Oglądałam wczoraj wywiad z pewną Panią, która hoduje afgany. Powiedziała w ten sposób, że ona może spuścić konkretnego osobnika na łące i on poleci na godzinę, może dwie, ale wróci w to samo miejsce. Nie wiem czy to kwestia jednego psa, czy ta rasa tak ma. Wiem na pewno, że afgany wymagają s poro czasu i miłości. Ale przykładowo dużo whippetów startuje w różnych sportach, czy to agi, obi, flyball czy nawet frisbee ;-) Borzoja czy afgana też w agi widziałam, ale to chyba sporadyczne przypadki :razz: W każdym razie jak będzie już u mnie borzoj to na pewno poślę go do jakichś sportów, nie ograniczymy się tylko do wyścigów czy wystaw :D Pewnie będzie mnie to kosztowało dużo nerwów, ale warto chociaż spróbować.
  22. Radosne mordy i jęzory na wierzchu... Czekam na więcej :loveu:
  23. Wydaje mi się, że o to jej chodzi. Dlatego tak długo milczałam na tym wątku - po prostu olałam. Nie da się jej przetłumaczyć, a każdy następny post ją nakręca. Dziewczyna ewidentnie ma problem ze sobą i robi szopki, żeby zwrócić na siebie uwagę. Znam to z autopsji ;)
  24. Powiem ci w ten sposób: to zależy nie tylko od konkretnej rasy, ale i od psa. Afgany z tego co wiem są DUŻO bardziej niezależne. Tak przynajmniej słyszałam, bo na zabój uwielbiam whippety i borzoje i na nich się skupiam, więc reszta jest na zasadzie, ze tyle ile wyczytam na stronach hodowli, czy w wywiadach - tyle wiem... ;) Ile ludzi tyle opinii, zawsze to powtarzam :razz: A z tym tropieniem to dobry pomysł. U nas średnio się sprawdza, bo młody najpierw szuka wzrokiem, a potem węszy :lol: Widzę to po chowaniu zabawek. Daję mu wąchać, chowam, ale on i tak szuka jej wzrokiem i przeważnie znajduje, bo zobaczy ją z jednego końca pokoju na drugim... :razz: Niedługo dojdziemy do etapu chowania w szafce czy szufladzie. Ciekawe co wtedy zrobi cwaniak ;) Chociaż on szafkę potrafi otwierać na komendę, bo go uczyłam :lol:
  25. Tak zrobił po prostu :D chociaż fajnie byłoby podpiąć pod to komendę, bo często tak robi :) A o treningu pisałam wcześniej. Było fajnie, przeszkód póki co zero, bo na pierwszych zajęciach zajęliśmy się technicznymi sprawami. Teraz widzimy się w piątek, bo w sobotę są na zawodach.
×
×
  • Create New...