Jump to content
Dogomania

Leokadia

Members
  • Posts

    1428
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Leokadia

  1. Mi to właśnie chodzi o to, że widać każdy mieśień, u kudłatego juz nie będzie tego samego efektu :) A, że wypracować to oczywistośc, ale efekty jakie :D
  2. Jak ja wam zazdroszczę zapału do tych długich spacerów i biegania, jeszcze kilka miesięcy nie obeszłoby się bez min 2-3 godzin w terenie, a teraz nie mam chęci nawet na godzinę. Niech już ta zima się kończy, bo to m.in. przez pogodę człowieka dopada konkreny leń :P Nie mogę się napatrzeć na klatę Ermana :D Właśnie dlatego zawsze będę kochać gładkowłose psy :wub:
  3. A wydawać by się mogło, że hodowcy użytków większy nacisk kładą na charakter niż na wygląd .....
  4. A jak już musisz, to chociaż je wyreguluj porządnie ;)
  5. Popieram post wyżej. Wrzuciłaś ją od razu na głęboką wodę, spróbuj przyczepić do końca smyczy coś lekkiego, butelkę, dętkę, żeby nauczyła się, że coś ciągnie, stopniowo zwiększać jej ciężar.
  6. Dzięki :P Jak owczarek to tylko i wyłącznie prosty zad, nie podoba mi się nawet najmniejsze kątowanie :) Co do staroniemieckich. Nie wiem, może to tylko moje wrażenie, ale jak na nie patrzę, to wydają mi się takie krótkołape, krępe i zbyt ofutrzone. Tu np. przypadkowe zdjęcie z google. W tych też jest podział w eksterierze? Bo jeśli wszystkie są tego typu, to raczej nie dla mnie...
  7. Mistrz :D
  8. Ogólnie on broni jedzenia, zabawki uwielbia, ale ich nie broni. A rzuca się przy drzwiach, bo to tu wynosi kości. W innej części podwórka tego problemu nie ma, bo nie ma o co walczyć, tak samo na spacerze. Do kojca mały nie ma wstępu, tłukę mu to ciągle do głowy, bo to by pewnie owczara jeszcze bardziej rozjuszyło, w końcu więcej rzeczy do pilnowania, a nie wiem też do końca czego będzie pilnować a czego nie, jak to jest z piłkami i kośćmi, na każde inaczej reaguje. Z tym zajęciem ogólnie jest dość ciężko. On jest psem, który praktycznie nie miał żadnych spacerów u poprzedniego włściciela. Jest podjarany całym światem, ale na człowieka słabo zwraca uwagę, chyba, że w grę wchodzą kije/piłki. Żarty jakoś też nie jest, ale zwalm to na to, że jest zainteresowany wszystkim dookoła, nie jest do końca nasyony tą wolnością, chociaż od kiedy do nas trafił ma codzienne spacery. I nie wiem za bardzo jak mam do niego dotrzeć....
  9. Owczarki to ogólnie nie moja bajka, ale ciekawa jestem użytków. Nie wiem, czy kiedyś odważę się na kolejnego ONka, ale rozejrzeć, pooglądać hodowli nie zawadzi :P
  10. Jak wy tu takie w temacie jesteście, to może podrzucicie jakieś fajne hodowle ONków użytków? :P
  11. Szczeniaczka mówisz? Ale raczej tylko mopsa, albo coś co może cały dzień leżeć i pachnieć :D Aj no niedobry, niedobry.... Jaka kupa futra? To mój słodki pimpuś-puszek okruszek :D :D :D DA to dopiero za milion lat, niestety......
  12. Nie wezmę :P
  13. I kompletnie nie wiem jak sobie z tym poradzić, na razie w okolicach drzwi są od siebie izolowani, ale kiedyś dojdzie do tragedii. Na razie będę próbować ich jakoś obu przy tych drzwiach ogarnąć, głównie w owczarze wzmacniać pozytywnie obecność Leona, ale to twardy zawodnik, nie wróżę tu świetnych efektów...
  14. Oby był tak ładny jak mamusia :D
  15. Coma to idealny poprawiacz humoru hahaha
  16. Przyczłapałam się i ja do poczwarzej ekipy :D
  17. Co takie małe? Ile one mają? :P
  18. Jasne, bo nie chcę pracować w zawodzie :D
  19. Ty po prostu zazdrościsz :P Tak! Kiedyś zostanę bankowcem-artystą :D
  20. n Tamtamtam koniec :D
  21. Śnieżynka :D
  22. Postępy :P
  23. Jesteśmy więc. I zanim wrzucę zdjęcia napiszę krótko co tam u nas :) A zaczęły nam się psuć relacje między chłopakami, Dragon im bardziej się zadomawia tym więcej szarżuje. Broni jedzenia, na ludzi czasem powarkuje, ale Leonowi nie odpuszcza. Dostał kość do memłania w kojcu, następnego dnia gdy został wypuszczony wyniósł ją pod drzwi od domu. Kiedy tylko Leon znalazł się za blisko owczar się rzucił. Wiadomo, błyskawicza reakcja z naszej strony, ale mały bez ran nie wyszedł, szrama na barku i policzku :( Drugi raz się to powtórzyło, to samo. Najgorsze jest to, że Dragona nie ruszają awersyjne metody, po łbie dostał, ale wcale go to nie upokoiło. I o tyle, że na podwórku i spacerach dogadują się w porządku, okolice drzwi to punkt zapalny, i nawet gdy nie ma kości czuje się napięcie. Co jeszcze u nas? Uzależniłam się od kupowania rzeczy dla psów. Leon dostał 5 obroży, a już szykują się kolejne 2 i do tego w komplecie 2 smycze. Zdecydowanie przestałam lubić przypływy gotówki :D Ale obiecałam sobie, że to ostatnie zakupy na najbliższe miesiące, teraz do zoologa będę zaglądać tylko po smaki....ciekawe jak długo :D Dobra, zdjęcia : Batmany i supermany od Kudłaty Art. Brytyjska obroża od Furkidz I reszta zaległych i aktualnych zdjęć. W końcu się zmobilizowałam, więc wrzucę wszystko na raz.
  24. Szczerze to trochę bym się bała tych psich skoków w domu, tu się coś pobije, tu szturchnie, a Lejdi to przecież spore psisko:D
×
×
  • Create New...