-
Posts
1071 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aśka Belkowska
-
Abi - młoda Mamusia z łańcucha już we wspaniałym DS!!!
Aśka Belkowska replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wyczulona jestem teraz na Kiltix, to nie pierwszy pies, który reaguje na tę obrożę. Wiem, że to osobnicze reakcje, ale jak widac trzeba je brać pod uwagę. Jeden z moich piesków po Frontlinie w kropelce w ciągu kilku godzin dostawał podskórnych wybroczyn na brzuchu. -
Abi - młoda Mamusia z łańcucha już we wspaniałym DS!!!
Aśka Belkowska replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zajrzałam przypadkiem, ładniutka borderka. ;) Dziewczyny nie zakładajcie jej już Kiltixa, bo rzeczywiście może mieć na obrozę alergię. Sunia mojej koleżanki miała ostatnio drgawki własnie po tej obroży. Najpierw nie skojarzyła, leczyła sunię na zapalenie oskrzeli, ale po zakończeniu serii antybiotyków założyłą obrożę i powtórzyły się drgawki. -
Przeczytałam dwa razy:crazyeye: Zatkało mnie :lying: :mdleje:
-
Mojej koleżanki sunia miała po kiltixie drgawki. Sprawdzone, że po tej obroży, ale rzecz osobnicza.
-
Lalunia,a jak się pies zadomowi w kennelu, to potem trudno go zabrać i sprzedać. :evil_lol: Dla nich to prawdziwy azyl. Można potem po prostu nie zamykać drzwiczek.
-
Pudle są uważane za głupie z uwagi na swój wygląd, a właściwie linię strzyżenia. Tak naprawdę to zaraz po borderach psy uznane za najinteligentniejsze i plastyczne. I to jest prawda. Miałam trzy pudelki (rodowodowe, żeby nie było). Teraz mam cudaczka - jakaś czwarta woda po pudelku. Naprawdę te psiaki szybko sie uczą. Fidel jest świetny w obi, gorzej mu poszło na kursie fribee. Nasza instruktorka uprzedzała, że jest zbyt delikatny do talerzyka, ale chcieliśmy spróbować. Nie wyszło, ale za to jak teraz skacze do piłeczki!!! Z czystym sercem polecam pudelka, jezeli nie przeraża Cię niezbędna toaleta w postaci strzyżenia i częstego czesania. :)
-
Bo z racjami tak jest. Chłopak młody, trudno sie czepiac, tylko psy nie przezywaja tych metod i to boli. A że pisze na dogo to dostaje po nosie.
-
Masz przedsmak macierzyństwa. :diabloti: Tylko nie przeciągaj niepotrzebnie, bo wychowasz rozwydrzonego psa.
-
Ile czasu pies dochodzi do siebie po kastarcji??
Aśka Belkowska replied to wrona88's topic in Sterylizacja
Mój psiak jest nieduży ok. 8-9 kg i uległy, więc nie miałam kłopotu z zabiegami. Do weta pogoniła mnie ewidentnie wysoka gorączka i niepokój u psa. Jak długo trwał powrót do "normalnosci"? Hm, złe rzeczy szybko umykają, ale tak co najmniej 2 tygodnie. Po trudnym pierwszym tygodniu, dość długo był osowiały. -
Masz rację. :thumbs:
-
Ile czasu pies dochodzi do siebie po kastarcji??
Aśka Belkowska replied to wrona88's topic in Sterylizacja
Każdy pies reaguje inaczej, niektóre nawet nie zauważają szwów, inne potrzebują kołnierza. Róznie też trwa gojenie. Po swoich doświadczeniach z ostatnia kastracją jestem "przewrazliwiona". Na pierwszej wizycie lekarz-chirurg mówił, że jest OK, mimo, ze widziałam krwiaka na mosznie. Następnego dnia już nasz stały wet stwierdził martwice naskórka i zlecił codzienne zastrzyki i kompresy z oczyszczaniem skóry włacznie. Leczenie skończyło sie po tygodniu. Przy pierwszym psie nawet nie pamietam zabiegu, przy drugim spałam z nim jak z niemowlakiem na rękach. :shake: Nie ma więc jednej recepty. -
W tę niedzielę powtórka zlotu psich wędrowniczków. Zapraszamy o 14. na lubelski poligon. :cool1: A tu relacja bezpośrednia uczestnika: "Hau! W niedzielę miałem taki fajny spacerek, że na samą myśl ogon mi merda! [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Poszliśmy na poligon takim dużym stadem, że jeszcze chyba nigdy z tyloma psiakami nie spacerowałem, nawet za czasów spacerków po Starym Lesie [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Pan się troche bał, czy po długiej przerwie od takich spacerków będę się potrafił odnaleźć w towarzystwie, ale dałem radę [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Z początku tylko z jednym labkiem krótko "wymieniliśmy poglądy", a niedługo potem przeturlałem buldożka, bo już zapomniałem, że one takie odgłosy wydają [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Ale później już wszystko było jak należy. Oczywiście musiałem iśc pierwszy, bo tak już mam, że ide pierwszy nawet jeśli nie wiem dokąd [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Ale co jakiś czas wracałem idąc pod prąd stada człowieków i sprawdzałem, czy pan się nie zgubił. Ale całkiem nieźle pilnował się stada i nie musiałem go długo szukać [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Spacerek trwał ze dwie godziny, zawarłem całą masę nowych znajomości, wybiegałem się i było naprawdę super! [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] W następny weekend chyba będzie powtórka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [IMG]http://dropek.eu/images/phocagallery/2014/02_Poligon_1/thumbs/phoca_thumb_l_IMG_6027_resize.jpg[/IMG]
-
Kiedyś słyszałam o takim sposobie na maluszka: zawijało się w ręcznik zegarek (tradycyjny, nie elektroniczny :evil_lol:) i wkładało do posłanka psa. Nie wiem czy skuteczne, ale ponoć cykanie uspakaja malucha. Spróbowac można. Z tym uleganiem uważałabym, lepiej przecierpieć 2-3 noce, niż potem mieć psa uzurpatora.
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Aśka Belkowska replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']Idefix zamiata ozorkiem jak powalony... chętnie spróbujemy ;) A te takie długie kabanosy pakowane pojedynczo co nam dorzuciłaś tam kurczak i wołowina też był hit... sama próbowałam bo tak łądnie pachniało :D[/QUOTE] O jakaś fanka Mela Gibsona z "Zabójczej broni", tylko on psu wcinał ciasteczka. :diabloti: -
[quote name='gusia0106']Jedna adresówka na szelkach, druga na obroży i czip. Bardziej zabezpieczyć chyba się nie da a i tak jak krew w piach....[/QUOTE] Zajrzałam na wątek przypadkiem. Brrr, mój też był dzikus, oklejony jest jak Marlej adresówką, nr weta, czipem. Nawet nie chcę myślec jakby też zginął.
-
[quote name='phase'] A nie myślisz teraz nad adopcją?[/QUOTE] Marzy mi się, tylko TZ oporny. Cóż, selawiiiii.
-
Strzygłam w sobotę ... i mam patyczaka. :hmmmm: [IMG]http://i62.tinypic.com/2rm5hf9.jpg[/IMG]
-
Koleżanka, która ma czarnego labradora chichra się z Fidka, że to taki lowelas, chciałby się każdemu podobać. ;)
-
[quote name='Saththa'] Ja niewiem, ale ja żadnego psa w kagancu nie widze :splat: [B]Druga z prawej, wtula się w twarz naszej koleżanki.[/B] Wstyd bo nie ejst typem dominanta? Wolałabys zeby się stawiał?:)[/QUOTE] Oj tam, oj tam, widok psa z brzuchem wywalonym w górę nie jest powodem do dumy. :razz:
-
Ja z własnego doświadczenia (!), żeby sie nie narazić na komentarze, że jestem bez serca, WIEM, że nic tak nie leczy pustki jak kolejny pies. Po pewnym czasie naturalnego żalu przychodzi moment, że znowu odczuwamy przemożną potrzebę rozejrzenia się za następnym psem. I nie chodzi o to, żeby o tamtym zapomnieć. Każdy jest inny, ale znowu daje nam tę niewymierną radość bezinteresownego merdania ogonkiem. Po rocznej żałobie znaleźliśmy sobie w jednej z fundacji naszego cudaczka. Żadne imię nam nie pasowało, żadne nie chciało się "przykleić", wciąż wołaliśmy go automatycznie Fido. I dopiero zdecydowany sprzeciw syna spowodował, że teraz mamy Fidelka. :evil_lol: I jest kochany jak żaden poprzedni, bo po prostu po swojemu. A więc (jak nas uczyli w szkole :mad:) życzę Ci radości w życiu.
-
Kolega podrzucił nam więcej zdjęć. Jego Dropek jest psem z dogo. [URL]https://www.dropbox.com/sh/uj6giwdgh0whr52/vu28Nmueqs[/URL]
-
[quote name='Aśka Belkowska']Tutaj prawie wszystkie. Po drodze "spuchły" nam buldożki. :evil_lol: [IMG]http://i58.tinypic.com/az6kpv.jpg[/IMG][/QUOTE] Wejściu w stadko Fidel pomógł tym dwóm psom po prawej: Kubusiowi i Belli (w kagańcu).
-
Fidel jest natomiast osiedlowym dogoterapeutą dla psów. Już kilka psów wprowadził do stadka. Jednak te pół roku życia wyłącznie w stadzie nauczyło go czytelnych sygnałow dla innych. Pomijąc fakt, że wobec samców alfa jest taki taki malusi. :modla: Aż mi wstyd. :angryy:
-
Jak tylko adoptowałaś Idefixa to zaczęłam marzyć o podobnym dueciku. Tylko ja chciałabym sunię. Fidel jest też psem lękliwym, ale wobec ludzi. Ta dzikość jest trwale w nim zakorzeniona. Akceptuje znajomych psiarzy i - na szczęście - sąsiadów z klatki. Nie obszczekuje, ale z "łapami precz". :eviltong:
-
Piękny ten Silver, taki "hamerykański", tylko dlaczego mu tak skąpią na posłanku? Nijak zmieścić się nie może. :evil_lol: