Jump to content
Dogomania

Aśka Belkowska

Members
  • Posts

    1071
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aśka Belkowska

  1. [quote name='docha']oj, to jest problem z załatwianiem się. Nikt z nas nie przewidział takiej sprawy. Dobrze, że trafiła na was wyrozumiałych. Nie wszyscy mają cierpliwość układać szczeniaka i powstaje problem. Zapewne wiesz, żeby traktować ją smakołykiem gdy zrobi siusiu na dworze. Od razu przypomniała mi się moja psica z czasu szczeniaka. Gdy miała 4 m-ce wzięliśmy ją na zaplanowany wyjazd weekendowy. Był to nasz pierwszy wyjazd z psem do hotelu. Myślałam, że dostaniemy pokój z podłogą bez wykładziny, a zastaliśmy pełny komfort z porządną wykładziną ( u nas w domu nie ma wykładzin). Byliśmy załamani, że pies zasika ją całą, ale okazało się, że ten wyjazd oduczył ją załatwiania się w pomieszczeniach. Nasz pies nie siusiał w pokoju, wytrzymywała do spaceru i tak jej zostało do dziś. Nasze traumatyczne przeżycie okazało się zbawienne dla nas:)[/QUOTE] Teraz "niemowlaki" sikają do trzech lat w pampersy, a my wymagamy, żeby psiak nauczył się w ciągu dwóch dni załatwiania się na dworze. Oczywiście pisze z przekąsem, ale wydaje mi się, że trudno wymagać cudów od szczeniaczka zwłaszcza, gdy zmienia mu się tak wiele w życiu. Gdy adoptowaliśmy Fidka byliśmy mile zaskoczeni, że 6-miesięczny psiak JUŻ po miesiącu załapał, że nie sika się w domu. Tym bardziej, że całe swoje dotychczasowe pieskie życie spędził w komórce i na klepisku w gospodarstwie. PS. Cudna sunia. :lol:
  2. To sunia? Oj, gapa, dopiero zobaczyłam opis. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-OiSpNXf0V74/U0uFqa8YCLI/AAAAAAAAOJQ/bFa9wTAox2k/s512/IMG_3993.JPG[/IMG]
  3. A poza tym jak to "starzy górale" mawiają: jeszcze żaden pies sam się nie zagłodził. :evil_lol: Prawdą jednak jest, że psy do suchej karmy muszą się przyzwyczaić, a i dobrać optymalną przy tym wyborze na rynku to też sztuka. My teraz kupujemy Joserę festivala pól na pół z Koebersem, a zależnie od humoru pies i tak pluje dalej jak widzi (zwykle joserą :eviltong:).
  4. W niedzielę następna szansa. Zapraszamy. ;)
  5. Trafił do schroniska.
  6. Mój obecny pies też został adoptowany. Trafiliśmy lepiej niż myśleliśmy, a mój mąż jest w Fidku prawdziwie zakochany. Tak cudnego i sprytnego psiaka jeszcze nie mieliśmy.
  7. Kiedy adoptowaliśmy 6-miesięcznego Fidka, który był dzikim psem, dość długo (oczywiście jak już zrozumiał sens spacerów) wychodziłam z nim zaraz po obudzeniu "na siku". Dosłownie dwie minuty po nocy, potem dostawał trochę karmy, ja spokojnie zbierałam się do pracy i wychodzilismy na ok. 20-30 minutowy spacer. Dość długo stosowaliśmy tę metodę, dopóki Fidek nie zaczął z westchnieniem ociągać się z wyjściem zaraz po przebudzeniu. PS. Pies z czasem nabierze nawyków, ale nie oczekuj, że go "zaprogramujesz". Skoro po karmie, którą już je dostaje rozwolnienia to znak, że trzeba poszukać innej karmy. Czym ją karmisz?
  8. Zaglądam i trzymam kciuki. PS. Ja swoim starym swetrem pomagałam sobie w oswajaniu mojego dzikuska. Zawiozłam kudłaty sweter na tydzień do DT, żeby Fidel przyzwyczaił się do naszego zapachu i w tym swetrze wiozłam potem do domu. Zapachy są ważne.
  9. W sensie sponsora. Zresztą teraz nic nie wiadomo, skoro exwiceminister - 38letni emeryt strzela do ludzi z nudów, to wszystko jest możliwe. :razz:
  10. Zawsze mnie serce sciska gdy taka bida się zagubi. U nas od wczoraj po osiedlu też biega piękny pies, podobny do dingo. A że osiedle na obrzeżu miasta.... smutne wnioski. Trochę czasu minęło, ale może niech chłopak porozrzuca jakieś swoje stare rzeczy, może Marlej skojarzy zapach.
  11. A ja myślałam, że to OFE cię zasponsorowało, całkiem jak w ich pamiętnych reklamach. :evil_lol:
  12. Taki piękny pies odprowadził nas dzisiaj do samochodu. Włoczy się po Czechowie od wczoraj. Ciekawe czy to wielbiciel suczek czy ofiara "świątecznych porządków"? [IMG]http://i60.tinypic.com/2wqdbig.jpg[/IMG]
  13. Nam też zdarza się wziąć psa "na zakupy". Nie szwędamy się jednak wtedy bez sensu po sklepie, ale konkretnie kupujemy niezbędne rzeczy, a potem.... TZ goni mnie już przy kasie do samochodu, a sam pakuje zakupy. :evil_lol: PS. Jeśli zdarza się to podczas podróży najpierw szukamy zacienionego miejsca i mąż "ryzykuje" zostawiając uchylone okno. Ale my jesteśmy nienormalni i kochamy naszego psa.
  14. [quote name='gryf80'][B]czaki[/B] ze względu na to,że pies jest przyzwyczajony do przebywania w większości czasu na dworze darowałbym sobie zabieranie go do gwarnego,w wiekszości nie sprzyjajacego psom miasta Lublina[/QUOTE] Aż taki (!) Lublin nie jest groźny. Popieram jednak taks, że szkoda zabierać dorosłego psa i zmieniac mu dość radykalnie tryb życia. Tym bardziej, że jak doświadczenie wskazuje na pierwszym roku bywa sporo zajęć i nauki, ponadto zycie towarzyskie cię wciągnie i ... pies stanie się kłopotliwy.
  15. Tak właśnie sądziłam. Dużo w niej borderka. Ktoś będzie miał radochę.
  16. Przejrzałam sobie wątek. Abi wydaje mi się bardzie puszysta na pierwszych zdjęciach. Zrzuca futerko? Bardzo linieje?
  17. Podobno podpisy będą zbierane TYLKO do piątku.
  18. Środowisko psiolubne zaczyna głośniej domagać się praw. Czwartek o godzinie 17:00 za 2 dni Ogród Saski w Lublinie - miejsce teren ogrodu za kapliczką, wejście od Alej Racławickich Prosimy o pewne przybycie osób (najchętniej z psami), które zechcą zaprotestować przeciwko wchodzącej w życie Uchwale Rady Miasta Lublin sankcjonującej ZAKAZ WPROWADZANIA PSÓW DO OGRODU SASKIEGO. Będziemy zbierać podpisy, które przekażemy Władzom Miasta Lublina, a jeżeli te nie ustąpią złożymy je w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym zaskarżając Uchwałę. Dziękujemy, liczymy na Was ! Robimy to wszyscy razem dla nas wszystkich ! POSTY
  19. Ostatnia niedziela mokra i nieprzyjazna nie zniechęciła najwierniejszych globtrotterów. Pięciu wytrwałych: [IMG]http://dropek.eu/images/phocagallery/2014/04_Poligon_3/thumbs/phoca_thumb_l_IMG_6322_resize.jpg[/IMG]
  20. Ależ się nam towarzystwo psie rozszalało. Tylko spacerki i spacerki. :cool1: Tak było dwa tygodni temu, pogoda dopisała. [IMG]http://dropek.eu/images/phocagallery/2014/03_Poligon_2/thumbs/phoca_thumb_l_IMG_6170_resize.jpg[/IMG]
  21. Szczeniak ma prawo mieć wpadki nawet do 6 miesięcy. Maty są więc przydatne, ale dobrze starą metodą przesuwać je coraz bliżej drzwi, żeby załapał o co biega. Przynajmniej ułatwia to nam obserwację kiedy zaczyna kręcić się obok drzwi. Jeżeli wchodzi w okres wymiany ząbków rzeczywiście trzeba mu zapewnić jakieś gryzaki. Świetnie pomagają w przekierowaniu paszczęki podczas zabawy. :evil_lol: Szkoda rzeczy i rąk.
×
×
  • Create New...