barbarasz49
Members-
Posts
495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by barbarasz49
-
Tą 70 cm obrożę śmiało można przyciąć i dopasować do szyi psa.
-
[quote name='Rosiczka']Najpierw trzeba usiąść poczytać fachową literaturę, ją zrozumieć a nie najpierw wypisywać bzdury. To odnośnie GMO[/QUOTE] Zrozumiałam,że czytałaś fachową literaturę i stwierdzasz że GMO to jest to? Szczerze to nie bardzo wiem co chciałaś swoim postem przekazać,chyba nie tylko to ze wypisujemy bzdury?
-
Ja nikomu niczego nie narzucam,jeżeli ktoś lubi żeby piesek nosił bez przerwy wątpliwą ozdobę na szyi,niech nosi proponuję powiesić jeszcze na obroży błyskotki będzie jeszcze ładniej. Ja preferuję pełną swobodę pieska w domu i na podwórku, bez chomąta na szyi,które ubieram tylko na spacery.Wystarczy jedna obroża którą musi nosić czyli obroża przeciw kleszczom.A co do Twojej opaski na ręce myślę, że chociaż do mycia czy kąpieli ja zdejmujesz?
-
[quote name='Amber']Moje jamnice noszą obroże w domu, bo wychodząc 3 razy dziennie na spacer (przez 7 i 15 lat), nie raz mi się zdarzyło przytrzasnąć im ucho klipsem (rzecz pewnie niewyobrażalna dla właścicielki labradora :diabloti:) więc dla wygody wszystkich noszą je cały czas. Doberman też nosi ale z tego powodu, że jest to pies b. ruchliwy i łatwiej mi po niego sięgnąć i kontrolować gdy ma na sobie obrożę, niż np. łapać za skórę na karku, co nie każdy pies lubi... Ale to też pewnie obce właścicielce labradorki :eviltong:[/QUOTE] Trafiłaś w sedno,łapać labradorki za skórę na karku mi się nigdy nie zdarzyło,ponieważ jest bardzo posłuszna i jak widzi że się wybieramy na spacer sama przychodzi i daje sobie zakładać obrożę ze smyczą na szyję.Tak samo nigdy mi się nie zdarzyło przytrzasnąć jej ucha zatrzaskiem na obroży (jakim klipsem nie bardzo rozumiem?) I tak jak ja po przyjściu do domu uwalniam swoją szyję z łańcuszka tak i suni uwalniam szyję z obroży.I tak ja mnie nie zdarzyło się nigdy spać z biżuterią na szyi tak i jej nie każe spać w obroży. Wyjątkiem jest obroża przeciw kleszczom,ale to siła wyższa i w sumie nosi ją przez 8 miesięcy w ciągu roku,ja nie noszę wcale:megagrin:
-
Jak już pisałam w Niemczech jest prawnie zakazane genetyczne modyfikowanie żywności,dlatego jakoś największe zaufanie mam do karm niemieckich
-
[quote name='gops']Ty nie masz potrzeby , każdy ma innego psa , inną sytuacje w domu i widocznie obroża bywa potrzebna . Moja suka wiele lat chodziła w domu w dławiku i nic jej z tego powodu nie działo się z sierścią a to jednak metal a nie miękki materiał obroży . Pies którego teraz posiadam nie musi nic na sobie nosić , zakładam tylko na spacery i jak przychodzą goście (bywa nachalny) . Tu nie ma nic trudnego żeby tego nie rozumieć . Są różne psy i tyle .[/QUOTE] Tak masz rację są różne psy,ale zdrowy, normalny,dobrze ułożony pies nie musi nosić obroży będąc w domu między swoimi , czy na własnym podwórku. Jaki to problem po spacerze zdjąć obrożę z zapięciem zatrzaskowym (przynajmniej ja używam takiej obroży) razem ze smyczą? Po co mu może jeszcze kazać spać w obroży,to wydaje mi się ciut dziwaczne. No chyba że nosi jakąś obrożę ortopedyczną przy np.chorym kręgosłupie,lub napada na domowników i trzeba go przytrzymać za obrożę - to jeszcze rozumiem,ale w innych sytuacjach wydaje mi się to zupełnie zbyteczne.
-
[quote name='dog193']Sezonową, która jest noszona 8 miesięcy :diabloti: A niektórzy zakładają psom obroże cały rok.[/QUOTE] Jeżeli w miejscu ich zamieszkania kleszcze atakują psy 12 miesięcy, z większym nasileniem [B]zimą[/B];),to nic dziwnego że one muszą nosić obrożę przeciw kleszczom non stop cały rok!:lol:
-
[quote name='gryf80']akurat uważam że najlepsza jest ta która sluży mojemu psu,moze byc nawet nia czeska calibra[/QUOTE] Oczywiście masz rację,nie jest najważniejszy kraj w którym została wyprodukowana karma,ale ważna jest jej jakość. W wielu krajach w dalszym ciągu produkuje się karmy ze składnikami modyfikowanymi genetycznie i tylko przed tym chciałam ostrzec bo m.in. robi się to w USA.
-
[quote name='gryf80']oj barabasz przesadzasz.mój pies mieszka na dworze nosi obrożę skórzaną cały czas od 2 lat.nic sie z tymi wlosami nie dzieje.tak samo nic sie nie działo jak swego czasu nosiły cały sezon kiltixy[/QUOTE] Widzisz mamy różne podejście do noszenia przez psy obroży,nie piszę tu o przeciw kleszczowych,które dla skutecznego działania psy muszą nosić non stop przez cały sezon grasowania kleszczy. Zupełnie nie widzę powodu żeby pies po powrocie ze spaceru musiał nosić na szyi obrożę. Ja ściągam zawsze obrożę razem ze smyczą i nie widzę powodu,żeby moja sunia musiała biegać po domu czy podwórku z szyją obciążoną podwójnymi obrożami.
-
Właśnie trafiłaś w sedno, codziennie sprawdzam czy coś się złego pod [B]sezonową [/B]obrożą Foresto z sierścią mojej labradorki nie dzieje!:lol:
-
[quote name='dominoxs']Niestety, wszystko wskazuje na karmę . Zaprzyjaźniona hodowla labów zgodziła się przetestować próbkę. Pięcioletni odkurzacz, który żadnej karmy się nie boi, zjadł mniej więcej szklankę i zwymiotował po godzinie , to jest super tester bo on właśnie od razu zwraca , jak coś mu nie pasuje. Moja suka zwymiotowała po ok 3 godzinach , a dziadzio dopiero po jakiś sześciu ( w nocy ) ,dlatego jego najbardziej struło. Dzisiaj wyszedł na siku i zjadł trochę gotowanego kurczaka - ale przez dwa dni jego życie dosłownie wisiało na włosku . W międzyczasie skontaktowałam się z producentem i w poniedziałek ma do mnie podjechać kurier po ten trefny worek .Mam już załatwione: opis od weterynarza , namiary na hodowcę - testera który służy "referencjami" , i w poniedziałek próbka trafi do koleżanki, której siostra pracuje w laboratorium fabryki spożywczej , więc przynajmniej na własny użytek może uda mi się czegoś dowiedzieć . Gromadzę oręż , zobaczymy jak zachowa się producent . Nazwę karmy mogę podać na prv .[/QUOTE] Wszyscy kochamy nasze psy i dbamy o ich zdrowie,dlatego nie rozumiem czemu tak bardzo unikasz podania tu właśnie na publicznym forum nazwy skoro jak piszesz wszystko wskazuje,że przyczyną choroby Twoich psów jest ta tajemnicza karma. A może okazać się,że własnie dajemy naszym psom właśnie tę karmę i narażamy ich zdrowie? Tu na forum jest wiele dogomaniaków i czy wszyscy mamy pisać do Ciebie na pw? To jakiś absurd,albo zmyślasz w celu postraszenia ogólnie suchymi karmami,bo nie wierzę w to że się kogoś czy czegoś boisz podając nazwę niebezpiecznej karmy dla dobra wszystkich.
-
[quote name='89ola']ja bym nazwy karmy na twoim miejscu nie podała. nie mając dowodów że dana karma jest szkodliwa a oczerniając ją na publicznym forum mozesz napytać sobie kłopotów. a nawet mając niekorzystne wyniki analizy karmy to jak udowodnisz ze to wina producenta a nie twoja bo np źle obeszłaś się z żarciem? pozew sądowy to teraz najmniej potrzebna ci rzecz do szczęścia. jeżeli ktoś już na prawdę chce wiedziec niech napiszę do ciebie na pw ale dla mnie i to jest bez sensu. karma ogólnie pewnie jest ok, tylko coś może być nie tak z tym konkretnym workiem u ciebie. nie można przez to odrzucić karmę jako taką bo to oznaczało by zaprzestania karmienia suchą karmą w ogóle. bo chyba nikt z was nie zna karmy która ma TYLKO dobre opinie? nie wierzycie? podajcie jakąkolwiek karmę którą uznajcie za super a ja bez problemu znajdę 1 opinie ze karma zaszkodziła jakiemuś zwierzęciu[/QUOTE] Podam nazwy 3 karm: Ziwi Peak , Innova ,Artemis. Ciekawa jestem gdzie znajdziesz złą opinię o tych karmach? Chyba u konkurencji.
-
Twój pies należy do ras dużych psów,a więc nie polecam TOTW bo jego granulki są maciupeńkie i pies będzie połykał karmę zamiast ją gryźć. Bardzo dobrą karmą tłoczoną na zimno jest Black Angus, która ma postać krokietów, które pies może gryźć z pożytkiem dla zębów. Równie dobrą karmą też tłoczoną na zimno w postaci trochę większych krokietów jest produkt z tej samej firmy Marcus Muhle. Obie karmy różnią się ceną MM 15 kg. worek kosztuje 129 zł. BA też 15 kg. 189 zł. Ja prawie 2 lata karmie labradorkę MM i efekt jest super tak w wadze,zdrowiu i wyglądzie. Ostatnio kupiłam również w zooplusie 5 kg Black Angusa,ale je go ze znacznie mniejszym entuzjazmem niż MM więc póki co mieszam te karmy i następne zamówienie zrobię jednak na MM. Kiedyś próbowałam też dawać jej Lukullusa ale nawet nie chciała podejść do miski,coś jej nie pasowało.
-
To masz super szczęście że pod tą obrożą noszoną 24 godziny na dobę przez 8 lat, jeszcze ci psina nie wyłysiała. A może zrób eksperyment na sobie,załóż na włosy skórzaną ,lub z czego innego opaskę i noś ją non stop. Nie musi to być aż 8 lat,moim zdaniem wystarczy rok,a po roku sprawdź w jakim stanie są twoje włosy pod opaską.Oczywiście z góry wiem,że tego nie zrobisz bo włosy trzeba sobie szanować,a sierść psa na szyi to przecież tylko zwykła sierść prawda?
-
Ktoś w tym wątku pisał że najlepsze są karmy amerykańskie,niestety muszę sprostować i dodać zdanie " niektóre karmy amerykańskie". Ponieważ często bywam u córki w NY,która też ma psa wiem że w USA jest dużo karm które zawierają składniki modyfikowane genetycznie. Moim zdaniem najlepsze są karmy niemieckie,ponieważ w Niemczech obowiązuje zakaz używania GMO.
-
[quote name='NightQueen']nie jestem sfrustrowana a jeśli nawet bym była to biorąc pod uwagę to czym się zajmuję to mam się na czym wyładować ;) To że masz psa któremu coś odpowiada nie oznacza że będzie pasować wszystkim innym, tak więc zamiast szerzenia tej samej treści na milion sposobów a wszystko na podstawie oceny przez pryzmat swojego psa, radzę zająć się innymi, może bardziej pożytecznymi zajęciami. Owszem mój pies nosi zarówno obrożę foresto i dodatkowo zwykłą cały czas, przez całą dobę, z racji tego że nie tylko ja psa swojego wyprowadzam, a nie sądzę by reszta osób pamiętała o zakładaniu i ściąganiu obroży więc dla bezpieczeństwa pies ma je na sobie więc owszem wygoda mojego psa i to czy obroża jest szeroka i toporna robi różnice i to sporą Więc ty możesz mieć swój gust i może ci się podobać kawałek plastiku, ale innym nie może się nie podobać toporna obroża która jest niepraktyczna bo to już nazywasz robieniem problemu? oj ktoś tu chyba jest mało konsekwentny w swoich wypowiedziach[/QUOTE] Nic nie upoważnia cię do decydowania czym mam się zająć,tak jak ja nie próbuję tobie narzucać co masz robić.Trochę grzeczności na co dzień nikomu jeszcze nie zaszkodziło! Szczerze współczuje twojemu psu że cały czas musi chodzić nawet w domu w obroży,którą moim zdaniem zakłada się na spacer aby przypiąć smycz. Z tego co piszesz można pomyśleć,że inni domownicy są nieco leniwi ponieważ dla nich problemem jest zakładanie czy ściąganie psu obroży,a może to totalna amnezja? Może zamiast mnie krytykować przemyśl temat?:evil_lol:
-
[quote name='gryf80']bezzbożowa czemu?ma problem jakis?[/QUOTE] A dlaczego ma być ze zbożem które często uczula,teraz producenci odchodzą od karm zbożowych i większość karm z wyższej półki jest właśnie bez zbożowa.
-
[quote name='gops']Jako sama obroża ok , ale jak do tych 1,5 cm założymy zwykła codzienną obroże którą używam (4cm ) to nagle nie jest to tylko 1,5 cm tylko aż 1,5 cm . No i kwestia sierści o której wspomniałaś ,mój pies jest gładkowłosy , bez podszerstka więc na nim widać bardzo tą obroże . Obroża faktycznie się u nas sprawdza , temu nie moge zaprzeczyć ale do "ładnosći" jej daleko .[/QUOTE] Żadna obroża przeciw kleszczom nie jest ładna,bo ona ma chronić psa ,a nie służyć jako ozdoba. Chyba nastąpiło jakieś totalne pomieszanie pojęć. Zresztą ja w postach nie piszę że jest "ładna",tylko nie zgadzam się z twierdzeniem,że jest toporna,bo to lekka przesada.
-
Niestety nie ma możliwości żeby karma,która smakuje naszym psom, smakowała również Twojemu.Do tego dochodzi się dłuższy czas i najlepiej jest zamawiać próbki lub kupić małe opakowanie. Moja labradorka na początku tez bardzo wydziwiała nad suchymi karmami i nie chciała jeść nawet tych z najwyższej półki m.in.Orijen,Acana,TOTW,Artemis,Koeber's,Husse i paroma jeszcze innymi. Dopiero kiedy dostałam z Luposanu kilka woreczków z próbkami karmy Marcus Muhle dosłownie rzuciła się na nie i pożarła w oka mgnieniu i tak jej zostało do dzisiaj. Zresztą zapamiętaj jedną zasadę "nad pełną miską pies nie zdechł' ,masz się nie poddawać i rezygnować z suchej karmy,na pewno uda Ci się kapryśnikowi dopasować karmę i nie ma się co litować, jak pies jest zdrowy to głód go zmusi do spucowania karmy z miski, tylko nie dawaj mu w czasie jak nie chce jeść żadnych przekąsek czy smakołyków. Dobrze jest postawić na 20 minut miskę,a jak pies nie będzie jadł to ją schować,potem za jakiś czas 2-3 g. ponowić próbę.Często takie postępowanie sprawia,że piesek bojąc się że żarcie znowu zniknie, biegnie do miski i grzecznie zjada,co zaznaczam nie jest regułą.
-
Myślę że określenie "toporna" każdy rozumie inaczej. Obroża mojej labki ma 70 cm.dł., 1,5 cm.szer. i 2 mm grubości i w/g mnie daleko jej do toporności, zresztą prawie cała jest przykryta czarna sierścią suni i mało co ją widać.
-
Może jednak podasz nazwę "trującej" karmy, bo tym samym ostrzeżesz potencjalnych nabywców tej karmy przed ewentualnym skutkami podania jej psom,tym bardziej jak piszesz to karma premium z grupy tych najlepszych, a co za tym idzie najczęściej kupowanych.Może wśród forumowiczów znajdzie się kompetentna osoba,która będzie się umiała wypowiedzieć w kwestii szkodliwości któregoś ze składników zawartych w karmie,ewentualnie stwierdzić,że to nie karma zaszkodziła psom.
-
[quote name='catie']Zauważ taki mały szczegół, że labrador jest znacznie większy od 13kg kundelka o obwodzie szyi 39cm, a problemem nie jest długość tej obroży a szerokość i grubość(co daje nam toporny wygląd), zwłaszcza jak dojdzie do tego obroża spacerowa. W momencie kiedy 2 obroże dają nam łącznie jakieś 4-4,5 cm daje nam to kołnierz ortopedyczny na spacerze z MAŁYM psem. Polecam logiczne myślenie na przyszłość...[/QUOTE] Przecież są obroże dla małych psiaków,które wcale nie powodują topornego wyglądu kundelka,ale skoro tak bardzo psuje Ci to estetykę wyglądu psa to z logicznego myślenia wynika, że są jeszcze inne środki przeciwko kleszczom np.krople,chyba że w/g ciebie będą miały zły wpływ na sierść kundelka i też wygląd pieska nie będzie ci pasował. Ale podobno już wprowadzają środki doustne, które może nie zaburzą wyglądu pieska i wreszcie będziesz zadowolona.:evil_lol:
-
[quote name='Aysel']Ej serio Wy macie takie duże te większe Foresto? U mnie u wielkopsów są nałożone właśnie te większe i one mają jakieś 1,5 cm maksymalnie. Hmm...[/QUOTE] Obroża mojej laby ma 70 cm.długości i 1,5 cm.szerokości ,jest lekka i trochę się dziwie jak patrzę na te zdjęcia Marta_Ares,bo te obroże wyglądają jakoś dziwnie masywnie i to w sumie na dużych psach.Nie są to jakieś podróby?
-
Czytając Wasze posty dochodzę do wniosku, że mam bardzo bezproblemowego psa. Moja labradorka w zeszłym roku prawie przez 9 m-cy nosiła tą obrożę,w niczym jej nie przeszkadzała,świetnie zapobiegła kleszczom i innym insektom. Teraz od marca tez jej założyłam zero kleszczy,obroża świetnie leży na szyi. Piszecie że nie ma średniej długości Foresto,ale przecież w instrukcji wyraźnie pisze, że można ją przyciąć i dostosować do potrzeby i wygody psa.A NightQueen powinna swoją frustrację wyładować na kimś innym,bo ja chyba się do tego nie nadaję, po prostu nie rozumiem ludzi, którzy z wszystkiego robią problem. Mam nadzieję że tej obroży spacerowej to chyba nie każesz nosić psu cały czas na szyi,skoro w domu można ją spokojnie zdejmować. A swoja drogą ma prawo mi się podobać odblask na obroży, bo jak wiesz są gusta i guściki.
-
[quote name='Marta_Ares']zdecydowanie brakuje średniego rozmiaru w foresto :( u Aresa zrezygnowałam z obroży, ze względu właśnie na ten masywny wygląd [IMG]http://i1112.photobucket.com/albums/k487/Dog-Style/WIOSNA 2013/DSC02775_zps7fbdc265.jpg[/IMG] [IMG]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/wakacje 2012/DSC00900.jpg[/IMG] u Bolsa na szczęście ginie w futrze :diabloti:[/QUOTE] Moim zdaniem obroża ma dobrze zabezpieczać psa przed wszystkimi insektami,a pies to nie modelka żeby chciał i musiał pokazowo wyglądać.Ważne, że Foresto jest skuteczne nie śmierdzi,jest wodoodporne i ma ładne odblaski które można założyć na obroże jak już ktoś chce ją "upiększyć",więc nie rozumiem skąd to wybrzydzanie na wygląd obroży.