-
Posts
133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asco
-
Prawnik i pozew do sadu. Mozesz wczesniej wystosowac pismo do weterynarza. Oczywiscie wnioskuj o odszkodowanie za zniszczona reputacje ;) Koszty prawnicze na koniec wrzuc oczywiscie do zaplaty przez strone przegrana. Wskazana dla sadu jest proba zalatwienia sprawy polubownie przed zlozeniem pozwu.( trzeba miec to udokumentowane)
-
[quote name='Tascha']Jesli doszło do wpłaty depozytu i wycofuje sie niedoszły nabywca- depozyt przepada na korzyśc hodowcy. Jesli wycofuje sie hodowca - musi zwrócic depozyt, chyba ,ze nabywca chce czekac na nastepny miot bo przykładowoo obecnie nie urodziło sie konkrente szczenie, wtedy po prostu pieniązki czekaja sobie dalej i umowa "trwa". Jesli ten hodowca nie wydałby szczenięcia- musiałby zwrócic depozyt. Jesli nic nie wpłaciłas- napisz po prostu w podobny sposób do ww hodowlii,ze wypowiadasz rezerwacje i juz. Dalej nie zaprzatja sobie tym głowy. Nie było wpłaty- nie ma umowy.[/QUOTE] Niekoniecznie. Wystarczy, ze po wplacie zaliczki hodowca nie wywiaze sie z chocby jednego zapisu umowy.
-
Dokladnie. Masz 100% racji : Podane wartosci maja jedynie charakter orientacyjny. Jeden zje mniej , inny wiecej. Wszystko zalezy od trybu zycia i apetytu.
-
I jest. Nie bylo miedzy Wami zadnej umowy. Nic z wyzej wypisanych nie ma mocy prawnej.
-
Nie ma zadnej mocy prawnej. Nie zostala podpisana miedzy Wami umowe. Deklaracja wyslana droga e-mail nie moze byc traktowana jaka umowa (podpis elektroniczny ). Wszystkie umowy emailowe bardzo latwo zreszta w kazdym sadzie obalic. Ciesz sie, ze zaliczki nie wplacilas :)
-
Dawkowanie - kolejny z chwytow marketingowych. Jak mozna przekladac ilosc karmy na kg masy ciala? ;) Kazdy pies jest inny, ma inna budowe I TERAZ UWAGA NAJWAZNIEJSZE : Pies bardzo aktywny zje 2x wiecej karmy niz pies caly dzien spedzajacy w bloku. Cale dawkowanie opisane na paczkach wiec traci sens. Jest to ogolny zapis wyliczony na podstawie ( no wlasnie na podstawie czego ? ) Karmy dla psow to biznes jak kazdy inny - i stosuje sie w nim sztuczki jak w kazdym innym. Moge to najprosciej porownac do diety ludzkiej. Byl kiedys mit, ze czlowiek powinien dziennie zjadac okreslona ilosc kalorii :) Problemem tutaj jest to, ze ludzie wierza w to co jest napisane na worku. Az z ciekawosci poszedlem zobaczyc co pisze na opakowaniu mojej karmy : 350 gram wychodzi dla mojej dobermanki :)
-
czyli nie bylo miedzy wami zadnej umowy.
-
Pies zdechnie jak zje 2g mniej lub wiecej niz podaje producent? Dokladacie kawalki karmy na wage zeby karmic zgodnie z ulotka? Przykro sie robi gdy sie cos takiego czyta.
-
Moim zdaniem to juz jest naprawde przesada. Rownie dobrze mozna psu zakladac maske tlenowa bo powietrze na naszej planecie jest zanieczyszczone ;) Popadanie w skrajnosci nigdy nie wychodzi na dobre.
-
Przez rok niczego takiego nie zaobserwowalem... nie popadajmy w paranoje .
-
[url]http://imageshack.us/g/232/pulina4.jpg/[/url] tutaj kilka zdjec. Nigdy nie byla u weterynarza (oprocz szczepien) Nigdy nie miala zadnych problemow z zoladkiem czy czymkolwiek. Zawsze wulkan energii ;) Milo ja wspominam. Byla ze mna od kiedy mialem 5 czy 6 lat ( dostalem jak poszedlem do zerowki :) )
-
Przyznam, ze nigdy o czyms takim nie slyszalem. Jest to dla mnie dziwne. Wytlumacz mi prosze co sie dzieje w zoladku zakladajac karmienie : Rano : Jajko, marchewka, groszek, kawalek chleba Obiad : 300 gr suchej karmy Kolacja : 2 porcje rosolowe.
-
Polecam Ecopet Fish. 80 zl za 15 kg. a za pieniazki, ktore mozna dolozyc do drozszej karmy ( powiedzmy 40 zl ) - kupic poricje rosolowe, zoladki serca, skrzydelka, watrobke. Karma sucha jest bardzo przetworzona i pies latwiej strawi surowe mieso ( oraz bedzie mialo to 10x lepszy wplyw na jego organizm).
-
Mialem (mam nadal ) Ecopet - Junior i Fish. Junior to ulubiona karma mojego szczeniaka - nic mu do tej pory tak nie zasmakowalo jak ecopet. Fish rowniez suczce bardzo pasuje. Chetnie je i nie zauwazylem zadnych problemow. Zdecydowanie chetniej niz bosch my friend ;) Mysle, ze moglbym polecic bo karmy te mozna dostac w naprawde dobrej cenie.
-
Moj jamnik dozyl 16 lat. Karmiony pedigree i resztkami ze stolu. Nigdy nie bylo zadnych problemow. Kregi wypadly jej kilka razy ( pierwszy raz wieku 12 lat). Nie ma reguly. Nie rozumiem tylko ludzi ktorzy maja fiola na punkcie drogich karm. I te wyliczania : czego psu nie wolno, ile gram karmy dziennie, czy dostal odpowiednia ilosc bialka itp itd. Ja sobie to wyliczalem tylko na okres treningu - ale zeby psu liczyc gramy jedzenia ? Tez daje to co jej smakuje - lubi chleb i ogorki np ;) Jak sam jem to sie zawsze podziele. No i oczywiscie gdy ja jem to suczka jest nagle strasznie glodna i wszystko jej bardzo smakuje ;) Ziemniaki - raz w miesiacu dostanie jak mi z obiadu zostana ;) Podstawowa zasada u mnie : mieso glownym skladnikiem codziennych posilkow. Chcialem tylko dodac, ze wszystkie rasy ksztaltowaly sie w czasach gdy nie bylo tych karm super high the best usa premium i podobnych, nikt nie wyliczal psu kalorii i nie odcinal 10g miesa bo ksiazka podawala mniej.
-
Maszynka to koszt pewnie okolo 50 zl. Ja szczeniakowi robie w blenderze - ale slaby blender moze sobie z koscmi nie poradzic. Taniej wyjdzie maszynka. Pies powinien jesc kosci - to wazny skladnik jego diety.
-
Tak, ze majac napisane 30% drobiu nie masz pojecia co tak naprawde w ten sklad wchodzi. Pospolity kurczak nie sklada sie z 2 skrzydelek i 2 nozek. I nozka nie ma takiej samej zawartosci bialka jak np : piers. To mialem dokladnie na mysli. Psiakom kupuje w tym samym miesnym co sobie ;) Ja rozumiem, ze mozna nie miec czasu na gotowanie psu ( sam rzadko mam). Ale podskoczenie do miesnego to chwila, w koncu kazdy robi rowniez zakupy dla siebie. Zdaje sobie sprawe, ze karma za 200 zl jest lepsza niz chappi za 80. Chociaz moj jamnik na pedigree dozyl 16 lat ;) Ale maly wtedy bylem, rodzice kupowali karme w markecie. Mysle, ze rozmowa na temat chemii w kurczaku z miesnego w porownaniu do suszonej karmy nie ma najmniejszego sensu ;)
-
jak masz maszynke do miesa albo jakis lepszy blender to zrobienie papki z porcji rosolowej zajmuje jakies 10 sekund ;)
-
watrobka, zoladki, serca, kurze lapki, porcje rosolowe - wszystko za 1kg wychodzi duzo taniej niz karma suszona, jest o wiele zdrowsze. Nie trzeba tego gotowac. wrzucasz surowe do miski i koniec ;)
-
Nie nazywam zadnej karmy karma watpliwej jakosci. Ja tylko TWIERDZE, ze jest to produkt przetworzony i nie ma takich wartosci jak prawdziwe mieso. Podstawowym skladnikiem diety u mnie jest mieso (rozne postacie i rodzaje). Chleb dorzucam jako gratis - bardzo go lubi, a szczegolnie gdy ja jem ;) Jak wyglada dzien psa? Caly dzien lezy u siebie czy jest aktywna, lubi sie bawic? Jak reaguje gdy Ty siadasz do stolu badz cos jesz? Aha - kiedys widzialem jakis preparat dla psow, ktory z zalozenia mial wspomagac apetyt. Nie pamietam nazwy i nie wiem na jakiej zasadzie dzialal. Ale zawsze mozna sprobowac.
-
Gdyby ktos 100 lat temu uslyszal o czyms takim jak wysokoenergetyczna karma dla psa wybuchlby smiechem ;) Kup psiakowi od czasu do czasu troche miesa ( bo to zwierzeta miesozerne i w naturze wlasnie surowym miesem sie odzywialy) zamiast tej 100 razy przetwarzanej ususzonej karmy.
-
Pies sie nauczyl, ze dostanie to czego chce po glodowce. Moja dobermanka tez w pewnym momencie zaczela strzelac fochy. Nie pasowala sucha karma ( wtedy byl to bosch my friend) Powachala i zostawila miske. Miske momentalnie zabieralem. Na wieczor oddawalem ta sama. Glodowka trwala 2 dni. 3 dnia rano (po 48h) suczka jednak zdecydowala sie na zjedzenie. Od tego czasu je to co dostanie. Oczywiscie boscha wiecej nie kupie bo jej srednio smakuje. Mozesz sprobowac z : zoladkami, sercami, kurzymi lapkami, porcjami rosolowymi lub wedzonym miesem (ogony, podgardla, zeberka). Do tego oczywiscie jajka. Moja lubi tez marchewke, groszek, ogorki ;) kasza,ryz, makaron jako wypelniacze. Skoro juz psiaka nauczylas, ze w koncu dostanie to na co czeka teraz moze byc ciezko. Nie bawie sie w jakies diety, czy dawkowanie opisane na paczce z karma. Wczorajsze jedzenie wygladalo tak : 3 kawalki chleba z maslem, jajko ze skorupka(sniadanie), garsc suchej karmy (extrucan), 600g puszki z marketu(obiad), 2 porcje rosolowe (kolacja) Wszystko pieknie zjedzone zaraz po wlozeniu do miski. Na dzisiaj : kawalek chleba, troszke groszku, ogorkow i garsc suchej karmy (bosch my friend)(sniadanie), na obiad dostanie wedzony ogon a na kolacje 2 podgardla. Aha - na moja suczke bardzo dziala jeszcze kot ;) Jezeli widzi zagrozenie w postaci glodnego kota, ktory szykuje sie na jej miske czysci wszystko co w niej jest. Co wazne : staram sie aby pies codziennie mial prawdziwe mieso (porcje rosolowe, mieso wedzone, skrzydelka, lapki, mieso mielone, zoladki, serca itp) wizyta u drobiarza zajmuje mi 10 min dziennie. Stosuje wypelniacze w postaci : suchej karmy, makaronu, ryzu, kaszy, mokrej karmy z puszek, chleba. Pies czesto nie ruszy pojedynczych skladnikow : (np nie zje samej kaszy). Ale jezeli dodam do niej groszku, mortadeli i wbije jajko - szamie jak oszalaly . Moze tedy droga ? I naprawde bawi mnie jak ludzie polecaja karme po 200 zl za worek 15kg, zachwalaja ile to miesa nie ma i jaka cudowna nie jest ;) wszystko wysuszone, przetworzone i nie wiadomo jakiej jakosci. Za te 200 zl to nakupie psu miesa na caly miesiac ;)
-
Moj szczeniak mial mozliwosc sprobowania okolo 15 karm(dostalem po 100g kazdej od znajomego w sklepie zoologicznym). Zadne pedigree, chappi itp. Karmy, ktore malemu zasmakowaly najbardziej to : 1. Ecopet Junior 2. MERA DOG JUNIOR 3.Arion Junior
-
Nie widze najmniejszego sensu placenia 150 zl za worek 15kg. Smialo mozesz brac Ariona lub Brita - nutra nuggets w niczym nie bedzie lepsza. Brit i Arion to karmy ktore naprawde pod wzgledem cena/jakosc bija wszystko inne na glowe. A za 50 zl ktore doplacisz do 34243 razy przetworzonej i wysuszonej karmy kup psiakowi zoladki, serca, mieso mielone lub kosci do obgryzania. Gwarantuje, ze bedzie 10x bardziej szczesliwy. Ja karme stosuje jedynie jako wypelniacz... A placenie 150 zl za worek ;) bez komentarza.